Film godny polecenia

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 4 paź 2009, 08:31

Wczoraj kanał Zone Europa zrobił mi wspaniały prezent i wyemitował "Trzy dni Kondora" Sydneya Pollacka. Widziałam ten film jakieś pięć czy sześć razy, a i tak przy każdym podejściu przykuwa mnie do ekranu na całe dwie godziny i nawet nie wiem, kiedy czas mija.

Po pierwsze świetny Robert Redford - widziałam wiele filmów z jego udziałem, ale najbardziej do gustu przypadły mi właśnie "Trzy dni Kondora", na drugim miejscu "Żądło", a na trzecim "Butch Cassidy i Sundance Kid".
Po drugie amerykańskie filmy z lat 70. to jednak coś zupełnie innego niż amerykańskie kino współczesne. Lepsza jakość, lepszy warsztat artystyczny, zupełnie inny klimat. Po prostu kino, a nie efekt wciśnięcia paru przycisków na konsoli.
Po trzecie atmosfera, napięcie, a do tego kilka świetnych scen doprawionych subtelną dawką humoru (cytaty na tyle wierne, na ile je pamiętam :P):

1) "17 minut spóźnienia Turner!" "Wpisz 12 minut, jechałem pod wiatr." (scena w towarzystwie literacko-historycznym, w którym "pracował" główny bohater),

2) "Przecież cię nie zgwałciłem!" "Noc jest jeszcze młoda." (rozmowa Turnera z porwaną Kathy),

3) "Jesteś pewna co do tego ideogramu?" "Spójrz na tę twarz. Czy mogłaby się mylić?" "Piękna twarz, ale nigdy nie była w Chinach" (rozmowa Turnera z Janice, dziewczyną pochodzenia azjatyckiego),

4) "Oczywiście że ci pomogę. Zawsze możesz polegać na d*z*i*w*c*e szpiega." (porwana Kathy do Turnera, z którym wcześniej spędziła noc).

Po czwarte fenomenalny Max von Sydow. Po prostu niesamowity talent made in Sweden. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że w tym filmie przyćmił Redforda.

Ogólnie
:kocha:

mat9030
ASiołek
Posty: 64
Rejestracja: 20 wrz 2009, 19:16

Post autor: mat9030 » 4 paź 2009, 19:26

Królowa potępionych, Amazonka czasu, dom latających sztyletów
Wolę żeby ludzie nienawidzili mnie za to kim jestem niż kochali za to kogo udaję

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 4 paź 2009, 19:29

Przypomniał mi się jeszcze "Jancio Wodnik". Po prostu piękny film z piękna muzyką.

Awatar użytkownika
Lachesis
AS gaduła
Posty: 419
Rejestracja: 6 lut 2009, 19:20
Lokalizacja: Smerfów Świat

Post autor: Lachesis » 4 paź 2009, 19:37

Królowa potępionych
Chociaż ten film w zamierzeniu (chyba) miał być połączeniem dwóch książek: "Wampira Lestata" i tytułowej "Królowej potępionych" i wyszła całkiem inna bajka to jednak również mi się podobał :) , nie wspominając już o muzyce :kocha: , którą sobie odsłuchiwałam aż do znudzenia.

Awatar użytkownika
Frida_
gimnASjalista
Posty: 17
Rejestracja: 19 wrz 2009, 20:30
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Frida_ » 4 paź 2009, 20:37

mi sie przypomnialy ostatno te filmy

- Beyond Borders (2003) - poruszajacy film, ciekawa historia i Clive Owen :D ahhh... heh

- Przerwana lekcja muzyki - nie trzeba komentowac:)

- Gia - biograficzny - dla mnie genialny, do tego bardzo podobala mi ie kreacja aktorska Angeliny Jolie.

-------
ostatnio mialam maraton z Jolie i przypomnialam sobie te filmy. Idac za Wasza opinia obejrzalam tez Labirynt Fausta - bardzo klimatyczny film i piekne zdjecia - dolaczam sie do grona polecajacych ten film:)
Faithless addictive

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 10 paź 2009, 06:53

W ramach oderwania się od myśli o dzisiejszym wyjeździe poszedłem sobie na film z wyjątkowo kretyńskim plakatem sugerującym komedię fantastyczną, który jednak jest wszystkim, tylko nie komedią. Mianowicie „Dystrykt 9”.

UWAGA! Możliwe spojlery, ale bez zdradzania szczegółów fabuły i zakończenia.

Fabuła wiadoma ze zwiastunów, ale krótko przypomnę: nad terytorium RPA przyleciał gigantyczny statek kosmiczny, na którego pokładzie znaleziono pół miliona skrajnie wycieńczonych obcych istot. Zostają oni przewiezieni na ziemię i zamknięci w obozie przejściowym zwanym „Dystrykt 9”. Obcy żyją tam w skrajnej nędzy, ale radzą sobie jak mogą. Problem w tym, że izolacja nie jest idealna, dochodzi do rozruchów z udziałem i kosmitów, i ludzi, którzy dość mają patrzenia, jak organizacje światowe ładują kasę w obcych, a nie w Ziemian. W końcu zapada decyzja o przesiedleniu, w trakcie której zdarza się wypadek...
Najpierw o dobrych stronach. Film jest w mniejszym stopniu fantastyką, a w większym obyczajówką. Ten film jest bowiem nie tyle o spotkaniu dwóch cywilizacji, co dwóch stylów życia: bardziej uprzywilejowanej części społeczeństwa, jaką reprezentują ludzie, oraz nędzarzy mieszkający w slumsach, którymi na ekranie są kosmici. Plakat z debilnym napisem „ludziom wstęp wzbroniony” jednak ma coś w sobie, bo na ekranie widzimy wszystko, tylko nie ludzi. To znaczy ludzie są, ale reprezentują wszystko, co najgorsze w ludzkości: chciwość, zachłanność i nienawiść do wszystkiego, co nieznane. Traktują obcych jak śmieci i choć wiele mówią o pokojowym współistnieniu, to zależy im tylko na rozpracowaniu obcej technologii militarnej. Z kolei obcy są typowymi uchodźcami: z daleka od domu, obojętni na wszystko, również na własny los przestają zwracać uwagę na to, że żyją w skrajnej nędzy. Na szczęście film nie jest arcypoprawny politycznie. Przeciwnie – widać, że obcy w żaden sposób nie pomagają swoim nielicznym zwolennikom: kradną, oszukują i uważają, że wszystko im się należy. Wielkim plusem jest to, że twórcom filmu udało się uniknąć moralizatorstwa.
Niestety film ma dwie wielkie krechy. Pierwsza, która niektórym widzom może się podobać, to technika kręcenia. Niestabilna kamera, chaotyczne zdjęcia sprawdzają się w „reportażowej” części filmu, ale w „fabularnej” już rażą. Druga, znacznie większa wada filmu, to fakt, ze w pewnym momencie starano się uczynić go zbyt dobrym i zbyt złożonym: wepchnięto tam wątek obyczajowy, dramatyczny, wojenny, sensacyjny, a nawet miłosny. Dość szybko pojawiają się straszne przeskoki tempa akcji, przewodniego wątku i koniec końców zacząłem się zastanawiać, o czym tak naprawdę miał być ten film.
8/10, z czego 4 punkty za pierwsze pół godziny, a reszta za resztę.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 17 paź 2009, 20:25

Czy ktoś widział nowego Janosika? Nie poszedłem na niego do kina, bo jakoś nie mogłem przemóc w sobie niechęci do następcy Perepeczki... Jakieś recenzje? Co lepsze: stary Janosik, czy Prawdziwa historia?

Cóż, dopiszę coś do mojego pytania... Rozumiem, ze temat niezbadany.

Oglądałem kilka razy The Big Blue - bardzo piękna muzyka, zwłaszcza w scenach z ujęciem na wodę

Awatar użytkownika
Agg
mASełko
Posty: 127
Rejestracja: 23 paź 2009, 03:47
Lokalizacja: "z Disneylandu"

Post autor: Agg » 2 lis 2009, 01:56

Jestem filmowym maniakiem. Nie bede wiec nawet probowala robic wstepnego top 10 czy nawet 100. Jest to prawie zywy organizm, w ciaglym ruchu i nieuchronnie ewoluujacy na przestrzeni lat. Ciezko mi rowniez wypowiadac sie (nie w dyskusji) o konkretnym filmie, gdyz jego zlozonosc (mowa tu o filmach wartych uwagi, inne zwyczajnie zapominam albo pomijam litosciwym milczeniem) duzo lepiej omowic w 2/3/4/... pary oczu. Pohamuje sie wiec i poprzestane na krotkich notkach i uwagach. :diabel: W innym wypadku ten temat moglby ciagnac sie przez kolejne kilkastet stron. A tego, zapewniam was, nie chcecie ;P

* The Big Blue - Jedno z ciekawszych przedsiewziec Luca Besson i wyjatkowo piekna muzyka, skomponowana przez jego "etatowego" wspolpracownika Erica Serra (inne to miedzy innymi "Leon", "Nikita", "Piaty element" - wymienilam te ktore imho sa zdecydowanie warte uwagi i obejrzenia).
Some people just like to watch the world burn.

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 2 lis 2009, 07:29

Właśnie wczoraj miałem zaszczyt obejrzeć absolutnie najwspanialszy, cudowny, genialny, ponadczasowy, przytłaczający, wbijający w fotel film przynajmniej tego roku:
9
Obejrzałam wczoraj. I niestety nie mogę się zgodzić z Viljarem. Niestety, bo spodziewałam się po tym filmie o wiele, wiele więcej - może za dużo? Rozczarowałam się. Animacja cudna, kolorystyka wspaniała, pomysł genialny, postapokaliptyczny świat - dokładnie to, co tak lubię, maszyny jakby żywcem wyjęte ze Svankmajera , i wreszcie sama historia - opowieść z dużym potencjałem. I zakończenie, które można interpretować na wiele sposobów, a jednak niesie ze sobą coś pozytywnego pomimo swojej bolesnej, i przytłaczającej pustki, która jest nieodwracalnie związana ze światem, w którym umarło już wszystko, a jedyne oznaki życia są tylko kukiełkami, które pomimo ludzkich odruchów i duszy nie są przecież niczym innym, jak imitacją czegoś, co przeminęło.

I co? Nic, właściwie tyle... Film jest jak ciastko - takie z kremem, posypką, wisienką i jeszcze czekoladowa polewą. Super. Tylko że to ciastko pod wszystkimi swoimi ślicznie wyglądającymi pysznościami jest zwyczajnie niesmaczne. Miałam nadzieję, że mnie wbije w fotel, a nawet nie zauważyłam, jak akcja się zaczęła i skończyła. Wszystko dość niemrawe - ale filmy mają to do siebie, że zawsze można uznać to za wizję reżysera ;) W świecie bez życia wszystkie jego przejawy są jedynie mglistym odbiciem dawnych czasów.
To oszpeć mnie... oszpeć mnie miły. Utnij mi język. Jakoś zmogę. Utnij mi język, żebym nie miała pokusy odzywać się do nikogo.

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 2 lis 2009, 08:31

Gratuluje pierwszej stówy :cake2:

Lubię Shreka, wszystkie 3 części.

Zwłaszcza za kilka tekstów, "... był najmądrzejszy, albowiem był najprzystojniejszy". Chyba tak to leciało /Książę z bajki :P /

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 2 lis 2009, 09:03

,,Wybacz, że Cię olśniewam..." xD
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy » 2 lis 2009, 09:09

Shrek zdecydowanie winien byc sygnowany: Tylko dla dorosłych;-)
Pierwszą częśc oglądałam w kinie z dzieckiem i najciekawsze były reakcje dorosłych. Pękali ze śmiechu, a dzieci śmiały się tylko z żartów sytuacyjnych:-)

Koffee - gratuluję :ciasto: :ciasto: :kawa: :kawa:

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 12 lis 2009, 23:18

Film, który wymiata wiele innych, w tym współczesne, to Biały ślad
Adama Krzeptowskiego i Rafała Malczewskiego - widziałem, polecam /byle nie zajawke na you tube/

http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/22387

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 13 lis 2009, 07:13

Wczoraj byłam w kinie na "2012". Spodziewałam się kiczowatego, tendencyjnego chłamu. Ten film przerósł moje oczekiwania, był jeszcze gorszy niż sądziłam :p Ale efekty specjalne - jak zawsze - super.
To oszpeć mnie... oszpeć mnie miły. Utnij mi język. Jakoś zmogę. Utnij mi język, żebym nie miała pokusy odzywać się do nikogo.

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 14 lis 2009, 18:15

Podobnie jak Viljar polecam ,,Dystrykt 9''. Wbrew pozorom dość złożony film, który można interpretować na wielu płaszczyznach. Jeśli ktoś obawia się, że to zaledwie efekciarskie i pozbawione fabuły kino akcji, to czeka go miłe zaskoczenie.

Polecam!
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

ODPOWIEDZ