Wegetarianizm

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
damian-dec
AS gaduła
Posty: 415
Rejestracja: 12 lut 2008, 23:14
Lokalizacja: Dublin/Wroclaw
Kontakt:

Post autor: damian-dec » 9 gru 2008, 01:13

z zasady jestem wszystko-miesozerny :mrgreen: :

ale nie zostaje mi nic jak zaczac wcinac tylko warzywka bo:
:arrow: kurczaki odpadaja---ptasia grypa
:arrow: wolowinka tez--wsciekle krowy
:arrow: a teraz po pryszczycy przyszla kolej na skazona wieprzowine (w Irlandii :shock: ).....

...i co ja teraz poczne :evil: :evil:
.................w sumie warzywka przez moment moga byc :P

Awatar użytkownika
Tenarian
pASibrzuch
Posty: 244
Rejestracja: 16 maja 2008, 00:03

Post autor: Tenarian » 9 gru 2008, 01:31

A ja mam zamiar wciąż ryzykować. Poza tym, mam nadzieję że tylko w waszej Irlandii wieprzowinę zatruwają.
Smacznego.
Jest taka stara serbska pieśń...

dzola007
strASzydło
Posty: 397
Rejestracja: 16 wrz 2008, 01:08
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: dzola007 » 9 gru 2008, 01:49

To nie zostaje Wam panowie nic innego jak kotleciki sojowe,wujek stwiedzil ze to smaczne rybki... tak wiec różnicy nie czuc :P .

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 9 gru 2008, 07:22

Wystarczy ugotować czy usmażyć mięso i problem z ptasią grypą czy pryszczycą z głowy. Co do choroby wściekłych krów i dioksyn nie mam pewności :P

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba » 9 gru 2008, 10:05

Agnieszka pisze:Ja raczej nie spróbuję głodówki - brak jedzenia powoduje u mnie bardzo silne bóle głowy - zwykle jak muszę iść na pobranie krwi na czczo, to słaniam się na nogach (nie ze strachu przed widokiem krwi, tylko z powodu pustego żołądka)
Skąd ja to znam :wink:
Zawsze jak idę na pobieranie krwi, a zazwyczaj to miejsce jest oddalone od mojego miejsca zamieszkania o pół godziny, to biorę ze sobą zapas jedzenia i już za drzwiami przychodni się na nie rzucam :) Liczę ile czasu upłynęło odkąd wstałam z łóżka, a momentem pobierania krwi. Jeśli byłyby to 2 godziny, to mogłabym zemdleć
Już wiele razy miałam rano problemy, gdy zapomniałam o śniadaniu w liceum- mroczki przed oczami. Na szczęście popołudnia bez jedzenia (gdy nie mam możliwości jedzenia)jakoś wytrzymuję :mrgreen:

LACORUNA
mASełko
Posty: 133
Rejestracja: 30 wrz 2008, 12:29
Lokalizacja: GDYNIA

Post autor: LACORUNA » 9 gru 2008, 11:14

Agnieszka pisze: Nie chcę Cię martwić, ale próbowałam już tego rozwiązania i u mnie nic nie dało - przez noc organizm wszystko i tak strawił i rano byłam znów glodna Razz
Pozostaje wiec przecierpiec tylko ;-)

I pozazdroscic w takich sytuacjach takiego ''podejscia'' do sniadania : :D
Arilin pisze: W ogóle rano nie jestem głodna. Zawsze wychodzę bez śniadania, śniadań praktycznie w ogóle nie jadam. Czasami potrafię być do godziny 15:00 tylko o soku lub pepsi-coli i jakimś batonie. Czasami nawet batona nie zjem.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 9 gru 2008, 11:46

Bardzo Dziwna Osoba pisze:Zawsze jak idę na pobieranie krwi, a zazwyczaj to miejsce jest oddalone od mojego miejsca zamieszkania o pół godziny, to biorę ze sobą zapas jedzenia i już za drzwiami przychodni się na nie rzucam :)
Hehe, a myślałam, że tylko ja chodzę na pobranie krwi z kanapkami w torbie :lol:
A swoją drogą ta pielęgniarka, która mi podała krople wzmacniające, powiedziała, że właściwie już w trakcie pobierania krwi mogę na przykład pić sok czy coś takiego, żeby sobie podnieść poziom cukru, dzięki czemu nie odczuwa się tych niemiłych efektów bycia na czczo :P

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba » 9 gru 2008, 21:13

Kiedyś znajoma miała mi załatwić stanie na "promocjach" w markecie. Raz poszłam, ale była to taka promocja, że z góry wiedziałam, że po 4 godzinach jest przerwa na jedzenie. Gdyby nie było, to niestety musiałabym zrezygnować :wink: Nie wytrzymałabym 8 godzin bez jedzenia.
Kiedyś miałam taką pracę, że też dopiero po 4 godzinach mogłam jeść i codziennie minutę przed wejściem coś jadłam, a potem minutę po wyjściu ze zmiany także. Ani razu się nie zdarzyło, żebym tak nie zrobiła :lol:
A w jednej pracy to z kolei z obiadami miałam chore klimaty. Ale o tym już pisać nie będę :mrgreen:

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 9 gru 2008, 22:20

Bardzo Dziwna Osoba pisze:A w jednej pracy to z kolei z obiadami miałam chore klimaty. Ale o tym już pisać nie będę :mrgreen:
Nie, dlaczego? Nie krępuj się :P

Awatar użytkownika
Zixxar
głuptAS
Posty: 496
Rejestracja: 28 kwie 2008, 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zixxar » 9 gru 2008, 22:38

Agnieszka pisze:
Bardzo Dziwna Osoba pisze:A w jednej pracy to z kolei z obiadami miałam chore klimaty. Ale o tym już pisać nie będę :mrgreen:
Nie, dlaczego? Nie krępuj się :P
Agnieszko... jak B.D.Osoba nie chce to nie, trzeba uszanować jej decyzję... NIE TAK ? :P

Pzdr,

Zixx
Musisz zadać sobie jedno, bardzo ważne pytanie: "Co pragniesz w życiu robić... i zwyczajnie zacznij to robić..."

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 9 gru 2008, 23:11

Zixxar pisze:Agnieszko... jak B.D.Osoba nie chce to nie, trzeba uszanować jej decyzję... NIE TAK ? :P
No tak, oczywiście, jeśli takie są Twoje zasady, to absolutnie powinieneś się ich trzymać i uszanować decyzję B.D.Osoby. Nie ma nic gorszego niż ustalić sobie zasadę i potem jej żałować, prawda? :P

Ja tymczasem pozostanę przy swoim pytaniu - bez ciśnienia oczywiście :D

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba » 10 gru 2008, 08:28

Nie, lepiej nie. Uznalibyście, że ze mną jest już naprawdę coś nie tak :roll:
Może kiedyś przy piwie ktoś coś ze mnie wyciągnie :xmrgreen:

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2206
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 10 gru 2008, 16:13

Bardzo Dziwna Osoba pisze:Może kiedyś przy piwie ktoś coś ze mnie wyciągnie :xmrgreen:
W najbliższą sobotę w Warszawie będziemy próbować. :piwo: :piwo: :piwo: :mrgreen: :mrgreen: :xmrgreen:
Quirkyalone

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba » 10 gru 2008, 21:02

Zaraz po przyjezdzie pewnie zjem solidny obiad, a po jedzeniu tak szybko się nie upijam :wink:

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 23 kwie 2009, 17:38

Pozwolę sobie wskrzesić temat( mam nadwyżkę wolnego czasu połączoną z brakiem kogoś do kogo można gębę otworzyć więc chociaż po forum poszaleję).

Jestem wege od 2,5 roku.-gdyby nie to, zapewne nigdy nie poznałabym wielu smaków... to wegetarianizmowi zawdzięczam przepisy na wegan paprykarz z soczewicą i kotlety z cieciorki
:serce:

ODPOWIEDZ