Języki obce

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Van
pASibrzuch
Posty: 244
Rejestracja: 14 mar 2009, 20:21
Lokalizacja: ten chaos ?
Kontakt:

Post autor: Van »

Języki szkolne:
rosyjski - 2 lata nauki (nic nie pamiętam xD)
niemiecki - 6 lat nauki (coś tam powiem po małej przypomince)
francuski - 3 lata nauki (rozumiałem co do mnie mówili tylko na 1 lekcji)
angielski - 13 lat nauki poziom upper-intermediate (skala europejska B1 - w tej chwili techniczne zajęcia na poziom B2)

kiedyś też przez krótki okres uczyłem się Japońskiego, ze względu na czas, przerwałem. Teraz planuję wznowić naukę.

To chyba tyle.
"Do czasu gdy nie jestem człowiekiem, mogę wszystko"

Awatar użytkownika
Ramizes
TrahAS
Posty: 181
Rejestracja: 8 mar 2009, 10:34
Lokalizacja: Blackburn - United Kingdom
Kontakt:

Post autor: Ramizes »

Rosyjski 3 lata hmm nie umiem czytać ani pisać ale ... 4 było
Angielski huhuh dużo lat chyba nie miałbym problemów się dogadać
Francuski 3 lata hmm małe przypomnienie i ok
Polski od urodzenia
Stwierdzam iż jestem polakiem :)
heh
pół żartem,pół serio :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Blv.
ananAS
Posty: 358
Rejestracja: 2 lut 2008, 17:27
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Blv. »

Angielski znam płynnie, w tym roku będę zdawał CPE.
Niemieckiego uczyłem się w szkole - za nic się nie przyznam, ile lat, bo ledwo co pamiętam. Proste teksty zrozumiem, ale zbudowanie poprawnego gramatycznie zdania przekracza moje możliwości.
Na uczelni próbują mnie nauczyć hiszpańskiego, coś tam nawet udało im się wbić mi do głowy.
Jako że planuję przeprowadzkę do Holandii, pewno wypadałoby się zabrać za niderlandzki.

Rj
ASiołek
Posty: 88
Rejestracja: 5 sty 2008, 18:52

Post autor: Rj »

rosyjski niemiecki polski angielski turecki arabski
niemiecki (pismo)
turecki (nie - intermediate)
arabski (nieco)
reszta b.dobrze :xmrgreen:
aha a lacina jeszcze :D @#$%

Awatar użytkownika
Parkinson
fantAStyczny
Posty: 545
Rejestracja: 4 lut 2007, 11:19
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Parkinson »

angielski, niemiecki, rosyjski całkiem nieźle.
hiszpański i japoński dopiero zacząłem sie uczyć :)

Awatar użytkownika
Blv.
ananAS
Posty: 358
Rejestracja: 2 lut 2008, 17:27
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Blv. »

Rj, jak się uczy arabskiego? Chciałbym się kiedyś nim zainteresować, podoba mi się brzmienie :).

Rj
ASiołek
Posty: 88
Rejestracja: 5 sty 2008, 18:52

Post autor: Rj »

ja nie wiem ja sie ucze sam i po swojemu. wiec solucji niew mam. jesli chcesz pisac bedziesz musial nauczyc sie nowego alfabetu

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona »

Może to jest metoda, żeby się uczyć po swojemu? Wtedy człowiek nie ma kompleksów i mu się wydaje, że zna ten język doskonale. Ja za każdym razem mam fachowego nauczyciela i wydaje mnie się po latach, że nic nie potrafię, albo ja taki materiał oporny jestem :shock:
Powinnam znać:
J. rosyjski (12 lat nauki) i to biegle, bo kiedyś czytałam w oryginale Puszkina i Dostojewskiego, ale teraz...
J. angielski (10 lat nauki) - kiedyś posługiwałam się biegle 14 czasami, a teraz...
J. włoski (2 lata nauki) opuśćmy na to zasłonę milczenia...
J. hiszpański - tragedia...
J. łaciński (4 lata nauki) poszło na marne...
J. starogrecki (1 rok nauki na studiach) teraz potrafię jedynie przeczytać kawałek tekstu i nie wiem, czy poprawnie...
J. staro - cerkiewno - słowiański - moje przekleństwo!

Teraz wiem, że nie mam zdolności językowych.
Moja siostra zna siedem języków, to znaczy potrafi się dogadać, gdziekolwiek nie pojedzie. Ale języka polskiego jeszcze nie zapomniała ani jej się nie myli z żadnym innym.
Czego i innym życzę.
Pozdrawiam
Dziwo
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest »

Najbardziej lubię chyba początkowy etap nauki, czyli pierwsze zetknięcie z językiem, przyswajanie podstaw, pierwsze wypowiedzi itp.,
W moim przypadku wiążę się to z fascynacją, świadomością, że tak wiele jest do odkrycia, do poznania. Przypomina mi to wczesne dzieciństwo kiedy cały świat był zagadką, która czeka na rozwiązanie. Przy czym najpiękniejszy był sam proces poznawania, a nie poznanie samo w sobie.
ale z drugiej strony najwięcej satysfakcji daje mi etap przebicia przez coś, co ja nazywam "murem językowym" - kiedy dochodzi się do czegoś w rodzaju martwej strefy i trudno mierzyć swoje postępy, bo od tej pory nauka polega głównie na rozwijaniu słownictwa z dziedzin wykraczających poza wiedzę ogólną albo wprawianiu się w udawanie native'a
Ładne określenie, rozszerzyłbym je tylko o wywracanie do góry nogami tego, czego zdążyliśmy się już nauczyć. Mam na myśli, że poznając chociażby angielski na poziomie akademickim nagle dowiaduję się, że to, co wcześniej uznane było za błąd, o dziwo jest do zaakceptowania i vice versa :) I przyznam, że właśnie to mnie demotywuje.

Poza tym, nie używam określeń w stylu: "władam językiem...", "znam język..." - bo to bujda. Nie "znam" nawet swojego języka ojczystego :) Uczę się polskiego (:P) - bo chcę mówić pięknie, angielskiego - bo podoba mi się jego brzmienie i użyteczność, japońskiego - bo mnie zauroczył i wywołuje miłe skojarzenia, pobudza wyobraźnię, francuskiego - bo brzmi najpiękniej ze wszystkich. Planuję popracować nad sindarinem (brzmi niezwykle), łaciną (studia związane z okultyzmem, "klucz" do wielu innych języków) i rosyjskim (dla zabawy).
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2232
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika »

Dziwożono, z językami obcymi jest tak jak z uprawianiem sportu. Gdy ktoś przestaje trenować, traci formę, obrasta w tłuszczyk itd. i nie osiąga już takich rezultatów jak dawniej. Nie świadczy to wcale o braku zdolności językowych.
Quirkyalone

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant »

dziwożona pisze:J. staro - cerkiewno - słowiański - moje przekleństwo!
Żesz w pytę! A myślałem, że to ja się uczę dziwnego języka :lol2:

Rispekt i szacunek i w ogóle :mrgreen:
Czczony nie tylko w Chinach

faraon
ASiołek
Posty: 59
Rejestracja: 22 mar 2009, 16:24

Post autor: faraon »

angielski: rozumiem dużo i potrafię sie dogadac
niemiecki: całkiem nieźle, ale czas na powtórkę, uwielbiam ten język a jeszcze dobrze nie umiem się nim posługiwać

Awatar użytkownika
olala
młodASek
Posty: 25
Rejestracja: 13 kwie 2009, 15:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: olala »

angielski : tak średnio
włoski : bardzo dobrze ;p
chciałabym poznać : francuski albo hiszpański ^^
It's gonna be a fine night tonight, fine day tomorrow.

Awatar użytkownika
Lalaith
ASiołek
Posty: 68
Rejestracja: 5 kwie 2009, 01:42
Kontakt:

Post autor: Lalaith »

Ja się w żadnym obcym języku dogadać nie potrafię :P

Za to bez problemu czytam po angielsku, z niemieckimi i włoskimi tekstami też sobie jako tako radzę.
Czytałam też kiedyś po łacinie, ale 2 lata nieużywania wystarczyły bym już prawie nic z tego języka nie pamiętała...

Marzy mi się poznanie hiszpańskiego. Też bym w tym języku coś poczytała :)

Nysia1990
starszASek
Posty: 43
Rejestracja: 20 wrz 2008, 16:22

Post autor: Nysia1990 »

polski umiem myślę że biegle :P
angielski myślę że dobrze...
z niemieckiego podstawy...
byłam na jednej lekcji ruskiego, więc w zasadzie nic nie umiem z niego, ale chciałabym umieć...
chciałabym się też nauczyć jeszcze wielu języków, m.in. francuskiego i hiszpańskiego

a mój język ojczysty to śląski, którego niestety prawie wcale nie umiem, a bardzo, bardzo, bardzo bym chciała umieć...

ODPOWIEDZ