Prozaiczne problemy

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Prozaiczne problemy

Post autor: AlaZala » 22 lut 2017, 10:08

panna_x pisze:ja też nie lubię, ale czasem istnieje taka potrzeba.
Chyba jeszcze się z taką potrzebą nie spotkałam.
Na ważne uroczystości zakładam eleganckie spodnie wyprasowane w kant i wszyscy są zadowoleni.

Awatar użytkownika
Aenyeweddien
pASibrzuch
Posty: 263
Rejestracja: 8 kwie 2013, 21:49
Lokalizacja: Łódź

Re: Prozaiczne problemy

Post autor: Aenyeweddien » 22 lut 2017, 17:10

Panna_x, a jak grube te rajstopy masz? Bo takie 15 czy 20 den to popuszczają oczka ja tylko na nie patrzę :D Mam ogólnie podobny problem do Twojego :) Jak już zakładam to tak ostrożnie jak tylko umiem i zajmuje mi to jednak sporo czasu. Znam trzy czynniki, dwa pewnie trochę oczywiste ale wymienię ;)

1. Materiał. Nie umiem ich nazwać profesjonalnie niestety. Ale często te tanie są z takiego dość miękkiego, matowego ale mechatego włókna. Te zaciągają się nawet o moją skórę na dłoniach. U mnie mus być takie włókno połyskliwe, pewnie sztuczne zupełnie ale lepiej się rozciąga no i żeby zaciągnąć trzeba się postarać bardziej.

2. Grubość. Tak jak wspominałam... 20 są nie dla mnie :D Uwielbiam 100 den ale to w sumie rajstopa zimowa. Albo coś, co ja bym raczej nazwała rajtuzami, a nie rajstopami. Tylko teraz robią w różne ładne wzory, a nawet koronki! Z grubego włókna, ciepłe i miłe w dotyku. Porobiłam w takich dziury dopiero jak poprzecinałam zamkiem od butów :)

3. Moje łapska. Zwracam bardzo uwagę, żeby mi się na palcach nie zawinęły. Ja je podciągam to je szczypię, wyciągam do góry. Trzeba to więcej razy powtórzyć ale rzadziej psuję. Mam tendencję do tego, że zahaczam je sobie na czubkach paców i próbuję podciągnąć więcej. Wtedy nawet ja zetnę pazura to zaraz dziury wielkości mich paluchów :D

A może pończochy? Albo długie skarpetki? To bardziej na lato ale trudniej je popsuć przy zakładaniu, bo łatwiej się rolują na nodze :)
"Czyny niezaistniałe wywołują często katastrofalny brak następstw." - S. J. Lec

ODPOWIEDZ