Strona 1 z 3

Prozaiczne problemy

: 18 sie 2008, 10:30
autor: arin
Witam

Ja dzisiaj z takim niekonwencjonalnym pytaniem :)

Otóż mam problem z czarnymi spodniamize sztruksu.
Wyjmuje je z prania, wiszą spokojnie w łazieńce (lub na balkonie) i już po godzinie widać jakby leżały 2 lata w szafie, a konkretnie to jest na nim mnóstwo zanieczyszczeń (kurz itp.). Nie byłoby większego problemu, gdyby to nie było zbyt widoczne, ale jest dokładnie odwrotnie - już z daleka widać czarne spodnie pokryte białym puszkiem.

Ma ktos na to jakąś radę?

Z góry dziękuje za pomoc :)

: 18 sie 2008, 10:40
autor: Weep
Zwykle podobne problemy załatwiam szczotką do czyszczenia ubrań, lub w ogóle olewam i chodzę po świecie ubrana, jak to nieszczęście. Moja koleżanka hardkorowo goliła zmechacone ciuchy maszynką jednorazówką. Mnie się ta metoda wydaje dziwna, sama nie mam odwagi spróbować. :P

: 18 sie 2008, 18:30
autor: Agnieszka
Też mam czarne sztruksy :P Weep, to nie chodzi o zmechacenie, tylko o bardzo typową dla czarnego sztruksu właściwość przyciągania kurzu i paproszków. Arin - szczotka do ubrań (ale nie taka z włosiem, tylko lepiej taka a'la aksamit czy coś - nie wiem, jak to dokładnie się wabi - w każdym razie ważne jest w tej szczotce, w którym kierunku czochra się ubrania) albo pogodzenie się z paprochami i kurzem. Ja się nie pogodziłam i czyszczę xD

: 18 sie 2008, 22:21
autor: arin
Weep - a nie lepiej pomęczyć sie z tym troche? :P
Agnieszka - na ile wystarcza takie jedno szczotkowanie? (w godzinach). Ile takie szczotkowanie zajmuje i ewentulnie gdzie moge taką szczotke kupić?

: 18 sie 2008, 23:33
autor: Agnieszka
W jakimś sklepie ze szczotkami na pewno xD Nie wiem - moja mama gdzieś kupiła - spytam się, to Ci odpowiem :P No mi wystarcza na cały dzień generalnie - tzn. jak rano wyszczotkuję, to mogę chodzić - zawsze możesz w sumie wieszać spodnie w szafie w worku na ubrania czy coś - to się będą mniej kurzyły.
Szczotkuje się w miarę szybko - w toku operacji należy co jakiś czas oczyszczać szczotkę z zebranych paprochów, w przeciwnym razie będą się roznosiły - ale to proste, wystarczy palcem przejechać szczotkę i jest czysta. :mrgreen:

:)

: 19 sie 2008, 08:31
autor: RudaIsia
Zwykle podobne problemy załatwiam szczotką do czyszczenia ubrań, lub w ogóle olewam
ja tez...
zawsze mam dzióry i plamy z pracy lub domu...
ale przyjaciele mnie znają...a nie kazdy tłuszcz sie dopiera :mrgreen:
a dzióry...sa zawsze w modzie :roll:

: 19 sie 2008, 09:39
autor: Weep
arin pisze:Weep - a nie lepiej pomęczyć sie z tym troche? :P
Po co? :P Pomęczyć się jest dobrze temu, kto dba o nienaganny wizerunek, poza tym, jak już napisałam wyżej a kilka osób potwierdziło - szczotka do ubrań. Przy okazji - wiem, że nie chodziło o zmechacenie, tylko o przyciąganie kurzu, puszków, pyłków i jak to jeszcze kto nazywa, dlatego wspomniałam o szczotkowaniu. :P

: 19 sie 2008, 11:36
autor: Agnieszka
Swoją drogą jest nisza na rynku - każdy chętnie kupiłby czarne sztruksy nieprzyciągające kurzu, ne? ;P To co, pracujemy nad technologią wytwarzania? :D Mogłyby się nazywać AS-ztruksy :D :mrgreen:

: 19 sie 2008, 11:47
autor: Ant
AS to pewnie będzie skrót od antistatic, co nie? :P

: 19 sie 2008, 12:04
autor: Gizmo
Taki sztruks można do us*anej śmierci szczotkować, 50% kurzu pozostanie, tylko zmieni lokalizację xD
Istnieje genialny wynalazek do czyszczenia - rolka z klejącym papierem. Można w niektórych sklepach z ciuchami kupić /zwykła papierowa taśma klejąca też się pewnie nada, chociaż trochę zabawy z tym będzie ;) /

: 19 sie 2008, 20:01
autor: Bardzo Dziwna Osoba
Ja ostatnio zaczęłam coraz więcej ubrań, a szczególnie swetrów,kurtek na zimę wkładać w szafie do worka foliowego, bo zauważyłam,że nawet nowe rzeczy w szafie się kurzą, mechacą i szarzeją :roll:

: 20 sie 2008, 07:20
autor: arin
Gizmo pisze:Taki sztruks można do us*anej śmierci szczotkować, 50% kurzu pozostanie, tylko zmieni lokalizację xD
Istnieje genialny wynalazek do czyszczenia - rolka z klejącym papierem./
Pocieszyłeś mnie :shock: :lol: Ta, a później zostanie troche kleju na spodniach i będzie sie kleiło :D Ten klei ma pomóc?
Weep pisze:kto dba o nienaganny wizerunek
Np. ja. Koszula zawsze uprasowana, kolory dopasowane do siebie.
Wyjść na chwile przed blok niewykąpany? Nie ma mowy 8) Niektórych moich kumpli to śmieszy, ale co mi tam :wink:
Agnieszka pisze:zawsze możesz w sumie wieszać spodnie w szafie w worku na ubrania czy coś - to się będą mniej kurzyły.
No właśnie nie za bardzo. Już po wyschnięciu wyglądają tak jak przedstawiłem w 1 poście :(

: 20 sie 2008, 08:13
autor: Agnieszka
arin pisze:
Agnieszka pisze:zawsze możesz w sumie wieszać spodnie w szafie w worku na ubrania czy coś - to się będą mniej kurzyły.
No właśnie nie za bardzo. Już po wyschnięciu wyglądają tak jak przedstawiłem w 1 poście :(
Susz spodnie wywrócone na lewą stronę - w takim układzie kurz i paprochy raczej do środka nie wejdą, a przynajmniej jak będziesz suszył na balkonie, to Ci czerń nie wyblaknie :P A jak już wyschną, przewracasz z powrotem na prawą stronę, ewentualne pojedyncze paproszki czochrasz szczotką, wkładasz do worka, wieszasz w szafie :P

: 20 sie 2008, 10:00
autor: arin
To by wyjaśniało dlaczego moja mama wieszała odwrócone na drugą strone.... :lol: :lol:
Dzięki :wink:

: 20 sie 2008, 11:50
autor: Weep
arin pisze:To by wyjaśniało dlaczego moja mama wieszała odwrócone na drugą strone.... :lol: :lol:
Dzięki :wink:
Poza tym - czarne i jaskrawe ubrania blakną na słońcu, to kolejny powód wieszania ich stroną wewnętrzną na zewnątrz. ;)