Kąpiel czy przysznic?

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
arin
mASkotka
Posty: 141
Rejestracja: 9 sie 2008, 19:08
Kontakt:

Kąpiel czy przysznic?

Post autor: arin » 17 wrz 2008, 13:34

Witam :)

Interesuje mnie co chętniej bierzecie: kąpiel czy przysznic?
Wolicie szybki prysznic czy może raczej delektujecie się kąpielą?

W moim przypadku kąpiel jest zbędną stratą czasu, bo umyje sie tak samo a czas mi zleci. Z kolej moja przyjaciółka traktuje kąpiel jak coś świętego i czasami wydaje mi się, że nigdy z niej nie wyjdzie :D Stereotypowy mówią o tym, że mężczyźni wolą prysznic, a kobiety kąpiel, co wy na to?

Jak dla mnie to wiele by sie zgadzało, z tego co wiem stanowcza większość moich znajomych płci męskiej woli brać prysznic, natomiast od koleżanek jeszcze nie słyszałem, że prysznic jest lepszy :P
Nic na siłę, każdy ma swoje zdanie
Głodny wiedzy społecznej i poznania siebie.
Lubie hh, metal symfoniczny, rock, klasyczną, alternatywną i jeszcze by sie coś znalazło.

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 17 wrz 2008, 14:30

U nas w rodzinie jest dokładnie odwrotnie- mama i ja zdecydowanie wolimy prysznic, a brat uznaje tylko kąpiel.
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Salomea

Post autor: Salomea » 17 wrz 2008, 15:52

Hmm, doprawdy zacny temat. :xmrgreen:
Prysznic ponad wszystko. :diabel:

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 17 wrz 2008, 16:34

Tylko prysznic. Moje marzenie to taki z hydromasażem :mrgreen:

Nie widzę nic przyjemnego w długim moczeniu się w wannie.
Moczenia się w wodzie mam pod dostatkiem w robocie i jakoś nie chce mi się kontynuować w domu

Awatar użytkownika
Ogrzyczka (nie-as)
pASibrzuch
Posty: 214
Rejestracja: 18 maja 2007, 20:15
Lokalizacja: Warszawa, fabryka czekolady :)

Post autor: Ogrzyczka (nie-as) » 17 wrz 2008, 16:34

A ja kiedyś tylko kąpiel, bo nie miałam wyjścia, ale od kiedy do wanny została dorobiona kurtynka, to zdecydowanie prysznic :mrgreen: No chyba że jestem tak zmęczona że nie dam rady stać, plus mocno wkurzona danym dniem :P

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 17 wrz 2008, 19:22

Tylko i wyłącznie kąpiel :D Niekoniecznie długa, ale jednak w wannie - jestem osobą stworzoną do pozycji horyzontalnej i w związku z tym pod prysznicem czuję się nieswojo xD Generalnie w kąpieli jest zdecydowanie milej, bo cieplej i wygodniej :D

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 17 wrz 2008, 19:43

Nie ma to jak się wyleżeć we własnych brudach :xmrgreen:

Ja się nie myję :lol2:
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
arin
mASkotka
Posty: 141
Rejestracja: 9 sie 2008, 19:08
Kontakt:

Post autor: arin » 17 wrz 2008, 20:03

Ant, aż dziwne że trafiłes do tego tematu, ale pewnie dlatego że ciekawość poznania nowego zagadnienia cie tu przyprowadziła :lol: Patrz, ale to ma tez dobre strony - masz więcej miejsca w autobusie, kolejki robią sie mniejsze i masz więcej czasu dla siebie :D
Nic na siłę, każdy ma swoje zdanie
Głodny wiedzy społecznej i poznania siebie.
Lubie hh, metal symfoniczny, rock, klasyczną, alternatywną i jeszcze by sie coś znalazło.

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 17 wrz 2008, 20:24

I dużo towarzyszów muchów :P :wink:
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 17 wrz 2008, 20:28

Mucha najlepszym przyjacielem brudasa :twisted:
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Kąpiel czy przysznic?

Post autor: DZIEWICA8 » 19 wrz 2008, 12:55

No to tak: Jeśli o mnie chodzi to ja bardzo lubię kąpiel. Wprost uwielbiam wylegiwać się bardzo długo w wannie w ciepłej wodzie i właśnie "delektować się kąpielą". Kabiny prysznicowej nie mam w domu, ale kilka razy brałam prysznic poza domem i to nie bardzo mi odpowiadało, zdecydowanie: bardziej wolę kąpiel.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
arin
mASkotka
Posty: 141
Rejestracja: 9 sie 2008, 19:08
Kontakt:

Post autor: arin » 22 wrz 2008, 20:02

Koni pisze:I dużo towarzyszów muchów :P :wink:
Kiedyś też byli na terenach dzisiejszej Polski towarzysze:D tyle że nie towarzysze muchy tylko towarzysze radzieccy :lol: i narobili większego gów**.
Wniosek?
Lepiej być brudasem i mieć dużo towarzyszów muchów, niż być komunistą i być obrzucany gów*** :lol:

Wracając do tematu:
Nie szkoda wam czasu na takie długie wylegiwanie się w kapieli? Mi szkoda czasu na sen, a jeszcze na kąpiel? :shock:
Nic na siłę, każdy ma swoje zdanie
Głodny wiedzy społecznej i poznania siebie.
Lubie hh, metal symfoniczny, rock, klasyczną, alternatywną i jeszcze by sie coś znalazło.

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 22 wrz 2008, 20:58

arin pisze:Wniosek?
Lepiej być brudasem i mieć dużo towarzyszów muchów, niż być komunistą i być obrzucany gów*** :lol:

Wracając do tematu:
Nie szkoda wam czasu na takie długie wylegiwanie się w kapieli? Mi szkoda czasu na sen, a jeszcze na kąpiel? :shock:
Przypomniała mi się bajka o osiołku z innego tematu :P

Jak dla mnie przewaga prysznica nad kąpielą nie tkwi w czasie (bo pod prysznicem stoję strasznie długo), a w tym, że primo- nie stygnie woda, secundo- nie moczę się we własnych brudach.
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 22 wrz 2008, 23:09

A propos tego moczenia się w brudach - nie wiem, jak Wy, ale ja nie pracuję ani w kopalni, ani w hucie, ani na bagnach, więc o jakim brudzie w ogóle mowa? :P No chyba że ktoś zażywa kąpieli raz na miesiąc albo rok, podobnie jak arystokracja za czasów Ludwika któregoś tam, to wtedy faktycznie :lol: :mrgreen: :diabel: Ale jeśli człowiek się myje z normalną częstotliwością, to gwarantuję Wam, że brudniej jest w łóżku, gdzie przez te osiem godzin snu nagromadzi się trochę potu, łoju, złuszczonego naskórka i roztoczy, które to wszystko rozkładają. Ale w trakcie 20 minut kąpieli? :P "Mydło wszystko umyje, nawet uszy i szyję..." :mrgreen:

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 22 wrz 2008, 23:29

Przez Ciebie nie mam ochoty wracać do łóżka :?
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

ODPOWIEDZ