Grzebanie czy kremacja ?

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
alienacja
starszASek
Posty: 49
Rejestracja: 7 sty 2006, 20:42
Lokalizacja: Łódź

Post autor: alienacja » 26 wrz 2009, 13:32

tak wiem, ale sama myśł , że w ciągu kilku minut zamieniasz sie w garstke popiołu, jest przytłaczająca

od nowa
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 3 lip 2009, 07:28

Post autor: od nowa » 26 wrz 2009, 13:41

Wydaje mi się, że lepsza jest świadomość, że bliska osoba stała się garstką popiołu niż, że miały ją zjadać robale... To oczywiście moje osobiste zdanie.
Sex jest przereklamowany...

beebep
ASter
Posty: 634
Rejestracja: 13 wrz 2009, 17:37
Lokalizacja: z kapusty:)
Kontakt:

Post autor: beebep » 26 wrz 2009, 14:48

To wszystko zależy, mam ogromną nadzieję, że jak umrę to chociaż komukolwiek się przydam, a dokładniej moje organy - nie chcę by spłonęły, albo zgniły :/ - niestety jak będę stara o i tak nic po nich... wracając do tematu - no właśnie - jeżeli wygodniej mojej rodzinie będzie mnie spalić to ok - zajmę mniej miejsca, mogliby mnie rozsypać gdzieś w jakimś ustronnym miejscu, bez problemów. Natomiast jeżeli będą mnie chcieli pogrzebać to też ok - szczerze to po śmierci mi i tak będzie wszystko jedno - a resztę pozostawiłabym raczej woli rodziny - nawet nagrobek niech sami wybiorą (bez zbędnych wymogów przed śmiercią) - w końcu jak dla mnie to raczej wszystko jest dla żywych a nie zmarłych. Jeżeli zapragną posadzić sobie na mnie kwiatki i przychodzić je podlewać co jakiś czas to też nie mam nic przeciwko, przynajmniej mnie nie zapomną do czasu gdy zarosnę chwastami albo ekshumują mnie do jakiegoś zbiorowego grobu bo miejsce na cmentarzu będzie nieopłacone i zostanę oznaczona jako "nn numer XXXXXX"...
Obrazek

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 26 wrz 2009, 17:30

Widziałbym się pochowanego jak mnie pan Bóg stworzył (po co marnować ubranie) bez żadnej trumny ani nagrobka (szkoda pieniędzy) - jedynie prosta tabliczka z nazwiskiem.
Ale nie miałbym nic przeciwko oddania swojego zezwłoka na badania :)
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 28 wrz 2009, 22:46

Mnie jest wszystko jedno, bo jak to głosił Epikur "póki jesteśmy, nie ma śmierci, gdy jest śmierć, nie ma nas". Chociaż w trosce o rodzinny budżet wolałabym żeby mnie zakopano gdzieś w ogródku. Na wystawne nagrobki szkoda pieniędzy. O, ewentualnie pan von Hagens mógłby się mną zająć.
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 29 wrz 2009, 22:12

W tym momencie po dłuższym namyśle..., jednak kremacja - jakos tak "higieniczniej". :roll:

mat9030
ASiołek
Posty: 64
Rejestracja: 20 wrz 2009, 19:16

Post autor: mat9030 » 30 wrz 2009, 21:50

ja chcę kremacji i zawsze chciałem
Wolę żeby ludzie nienawidzili mnie za to kim jestem niż kochali za to kogo udaję

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 30 wrz 2009, 21:51

Kremacja, tylko i wyłącznie.

Rodzina poinformowana na wszelki wypadek. Niech tylko spróbują mnie zakopać zamiast spopielić, będę po nocach straszyć :diabel:

marchewa
AS gaduła
Posty: 475
Rejestracja: 7 gru 2009, 19:55

Post autor: marchewa » 14 lut 2010, 19:56

ja także jestem zdecydowanie za kremacją-ale nigdy nie można mieć do końca pewności że uszanują moje zdanie-czy wogóle będzie kto miał je uszanować a jak tak to czy nie postąpi inaczej bo coś innego będzie się wydawało lepszym wyjściem

szperacz_74
przedszkolASek
Posty: 7
Rejestracja: 5 mar 2010, 22:54
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

spopielenie ? NIE

Post autor: szperacz_74 » 14 mar 2010, 11:16

Nie jestem aż takim egoistą. Oddam Medycynie moje ciało w takim wymiarze w jakim będą chceli pozyskać jakieś moje organy dla celów naukowych, a potem zwykły pogrzeb... Miejsca w ziemi dostatek, bo mineralizacja ( czyli rozkład i rozpad trwalszych części ciała ) zwłok następuje po 20 latach. Potem pozostaje tylko czasami czaszka i piszcele ( części kostne kończyn ) . Te trwałe części chowa się w małe pudełka lub"trumienki , np. przy pogłębianiu grobu murowanego ( grobowca - piwnicy z płytą nawierzchniową ), aby udostępnić miejsca pochówkiu- grzebalne, nowym zmarłym z rodziny lub innym , jeśli grobowiec zostanie odsprzedany. W Krakowie na Cm. Rakowickim ( najstarsza Nekropolia w Europie ) ceny takich grobowców, to nieraz cena autka, zwłaszcza w Kwaterze "ZERO", w pobliżu grobowca śp. Jana Matejki...
Altruistyczny pracoholik-samotnik szuka zrozumienia, ukojenia i ... zapomnienia

marchewa
AS gaduła
Posty: 475
Rejestracja: 7 gru 2009, 19:55

Post autor: marchewa » 14 mar 2010, 12:10

a może z Twojego wieku wynika inne podejście do takich spraw?

Awatar użytkownika
Heremis87
ASter
Posty: 655
Rejestracja: 18 gru 2013, 22:05
Lokalizacja: Śląski Rzym
Kontakt:

Re: Grzebanie czy kremacja ?

Post autor: Heremis87 » 4 lut 2014, 14:45

Zdecydowanie kremacja, oszczędność miejsca i higieniczność. Najlepiej gdyby prochy zostały rozsypane, nie chciałbym mieć konwencjonalnego grobu, generalnie jakoś czuję niechęć do takiej formy pochówku. Kto zechce będzie o mnie pamiętał, nie potrzeba do tego grobu.
Rzekł Jezus: "Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!"
Ewangelia Tomasza 42

"Dla radowania się i bólu człowiek urodził się na ziemi. Jeśli to rozumiemy dobrze, bezpiecznie przez ten świat idziemy."
William Blake

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: spopielenie ? NIE

Post autor: chochol » 4 lut 2014, 22:49

szperacz_74 pisze: Oddam Medycynie moje ciało w takim wymiarze w jakim będą chceli pozyskać jakieś moje organy dla celów naukowych, a potem zwykły pogrzeb...
Podzielam, jednak nie wyrażam zgody na pochówek ani żaden obrzęd religijny. Ostatnia wolę spisałam na kartce, którą noszę zawsze przy sobie.
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Re: Grzebanie czy kremacja ?

Post autor: DZIEWICA8 » 8 lut 2014, 13:50

Tak , oddanie ciała po śmierci studentom medycyny w przypadku asów to bardzo dobry pomysł. Bo słyszałam kiedyś taką opinię, że osoby samotnej nie będzie miał kto pochować. Tymczasem studenci badają to ciało, a potem organizują pogrzeb i grób. Można przyczynić się do rozwoju medycyny a poza tym uniknąć problemów związanych z pogrzebem i grobem.
Można też oddać swoje mieszkanie na starość bankowi, który będzie wypłacał dożywotnią rentę, a potem może przejąć mieszkanie, które i tak nie będzie potrzebne zmarłemu.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Grzebanie czy kremacja ?

Post autor: Indiana » 8 lut 2014, 14:36

DZIEWICA8 pisze: Bo słyszałam kiedyś taką opinię, że osoby samotnej nie będzie miał kto pochować. Tymczasem studenci badają to ciało, a potem organizują pogrzeb i grób. Można przyczynić się do rozwoju medycyny a poza tym uniknąć problemów związanych z pogrzebem i grobem.
DZIEWICA8

Smiem twierdzic, ze po smierci to nie ma zadnych problemow. Takowe sie trafiaja za zycia.
mieszkanie i tak nie bedzie potrzebne zmarlemu
Zmarlemu to juz nic nie bedzie potrzebne, nie tylko mieszkanie XD

ODPOWIEDZ