Strona 4 z 6

: 6 sie 2009, 07:15
autor: Viljar
Ja chcę być pogrzebany, ale bez żadnego nagrobka, ani nawet płyty. Po co zajmować miejsce?
A notarialnie niczego nie będę zastrzegał. Po prostu przepuszczę całą kasę przed śmiercią i rodzince będzie wszystko jedno :D

: 6 sie 2009, 09:26
autor: Ernest
Tylko się nie zdziw, jak Cię spakują do wora i wrzucą do pobliskiego grajdołu :)

Co się dzieje ze ,,zwłokami niczyimi"? To znaczy zwłoki nie posiadające rodziny, znajomych (którzy przyznawali by się do jakichkolwiek bliższych relacji, a co za tym idzie potencjalnymi wydatkami na pogrzeb, itd.)?

: 6 sie 2009, 09:34
autor: Viljar
To jeszcze jedno pozornie idiotyczne pytanie: Czy mogę w testamencie zastrzec, że chcę być np. pogrzebany nie w garniturze i w trumnie, ale owinięty w gazety i włożony do taczki? Taki mały dżołk, żeby ludziom nie było smutno na pogrzebie :)
Pytam wbrew pozorom zupełnie poważnie!

: 6 sie 2009, 09:36
autor: Agnieszka
Wszystko zależy od ustaleń danej gminy.
Jeśli zmarły był za życia ubezpieczony, to koszty pogrzebu pokrywa się z zasiłku pogrzebowego.
Jeśli pozostawił majątek, to z tych środków.
Jeśli nie był ubezpieczony, ani nie miał żadnego majątku, to pogrzeb finansuje gmina - zwykle ze środków pomocy społecznej i zwykle po najniższych kosztach ;)

Viljar, hmmm, jest coś takiego jak zakaz bezczeszczenia zwłok i poszanowanie zmarłych, więc sądzę, że owinięcie ciała w gazety i umieszczenie na taczce naruszałoby te założenia ;)

: 6 sie 2009, 09:47
autor: Ernest
Jeśli nie był ubezpieczony, ani nie miał żadnego majątku, to pogrzeb finansuje gmina - zwykle ze środków pomocy społecznej i zwykle po najniższych kosztach Wink
Czyli plastikowy worek i krzypopa? :P
Viljar, hmmm, jest coś takiego jak zakaz bezczeszczenia zwłok i poszanowanie zmarłych, więc sądzę, że owinięcie ciała w gazety i umieszczenie na taczce naruszałoby te założenia Wink
I to jest śmieszne. O ile za życia robisz niemal co chcesz, o tyle po śmierci, Twoje zwłoki... przestają być Twoje :P

: 6 sie 2009, 11:28
autor: Viljar
Jakie zbeszczeszczenie zwłok, skoro to ja sam chcę być tak pochowany? No dobra, może nie gazety, ale mają być dżinsy, T-shirt z Depeche Mode i glany. Uważam, że ubieranie mnie w garnitur uwłacza mojej godności. To znaczy, garnitur jeszcze ujdzie, ale za krawat zabiję (no, powiedzmy, że jako eteryczna mgiełka a'la Casper wystraszę na śmierć :D )

: 6 sie 2009, 11:47
autor: od nowa
Gwarantuję, że nie powinno być z tym problemu.

: 6 sie 2009, 11:55
autor: Motylciemny
Z pewnością zmarly może być pochowany w czym chce.
Moja kolezanka juz teraz wybrała sobie kreacje

: 6 sie 2009, 11:57
autor: Agnieszka
Viljarze, przyznasz chyba, że chowanie kogoś owiniętego w gazety, nawet na jego prośbę, może być postrzegane jako znieważenie zwłok? ;) Bo w wybranym stroju chyba można, o ile nie narusza godności czy coś ;P

: 6 sie 2009, 12:08
autor: Viljar
Agnieszka pisze:Viljarze, przyznasz chyba, że chowanie kogoś owiniętego w gazety, nawet na jego prośbę, może być postrzegane jako znieważenie zwłok? ;)
Ale ja chciałbym mieć coś do czytania...

: 6 sie 2009, 12:11
autor: od nowa
:lol: Na upartego to mozesz nawet z książką pójść "do pieca".

: 6 sie 2009, 12:30
autor: Lachesis
Viljar pisze:Jakie zbeszczeszczenie zwłok, skoro to ja sam chcę być tak pochowany? No dobra, może nie gazety, ale mają być dżinsy, T-shirt z Depeche Mode i glany. Uważam, że ubieranie mnie w garnitur uwłacza mojej godności. To znaczy, garnitur jeszcze ujdzie, ale za krawat zabiję (no, powiedzmy, że jako eteryczna mgiełka a'la Casper wystraszę na śmierć :D )
To ja mam takie skromne wymagania ażeby jeśli komuś przyszłoby w ogóle do głowy kupowanie mi tych plastikowych wieńców to żeby sobie lepiej jakoś inaczej te pieniążki spożytkował ;)
A co do głównego pytania to jest mi to całkowicie obojętne.

: 26 wrz 2009, 13:02
autor: alienacja
jestem za kremacja, ale swiadomosc takiego całkowitego zniknęcia jest tak czy inaczej dośc przerażająca, oczywiście nie dla osoby zmarłej, bo jej wszystko jedno, ale dla tych, co pozostaja... dla tych osób właśnie ważne jest, by mogły odwiedzic grób osoby zmarłej i w ten sposob chociaż ukoic tesknote... chociaz wiadomo, że to i tak nieiwle, ale zawsze... z drugiej strony, perpsektywa katolickiego pochówku jest dla mnie odstreczająca. Najlepsze byłoby po prostu zagrzebaie gdzies pod drzewem , taki ,,ekologiczny ''pogrzeb''. Jestem fanka serialu 6 STÓP POD ZIEMIĄ, stąd ten pomysł

: 26 wrz 2009, 13:17
autor: dziwożona
Ja chciałabym być pochowana na cmentarzu w mojej rodzinnej miejscowości, tam gdzie spoczywają moim dziadkowie, nasza rodzina. Niech choć raz będziemy w komplecie. Szlajać się mogę po całym świecie, ale po śmierci położę się na cmentarzu na górce, skąd widać morze i pola, słychać dźwięki dzwonów pobliskiego kościoła, a stary dąb, który rośnie przy naszej kwaterze, będzie jak co roku zasypywał nasz pomnik kolorowymi liśćmi.
Moja siostra chciałby być wsypana do morza albo pochowana w jakimś egzotycznym kraju. No cóż... Ja wierzę, że kochające się dusze, zawsze się znajdą.

: 26 wrz 2009, 13:21
autor: od nowa
alienacja pisze:swiadomosc takiego całkowitego zniknęcia jest tak czy inaczej dośc przerażająca, oczywiście nie dla osoby zmarłej, bo jej wszystko jedno, ale dla tych, co pozostaja... dla tych osób właśnie ważne jest, by mogły odwiedzic grób osoby zmarłej i w ten sposob chociaż ukoic tesknote...
Istnieje coś takiego jak groby urnowe, więc kremacja nie wyklucza grobu.