CIUCHY

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
dzola007
strASzydło
Posty: 397
Rejestracja: 16 wrz 2008, 01:08
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: dzola007 » 3 maja 2009, 00:20

Tak samo jak i przy butach tak i przy ciuchach,wszystkiego po troche.Przewazaja czarne kolory albo dość rzucajace sie w oczy. Nie na ani jednej spodnicy czy sukienki oprocz jednej balowej, czasem sie przydaje.

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 28 maja 2009, 15:10

Jak większość osób na forum - kupuję bardzo rzadko i przeważnie w kolorze czarnym. Święto jest, jeżeli założę coś w inszej barwie :)
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
Tehanu
ASiołek
Posty: 68
Rejestracja: 26 kwie 2009, 14:54
Lokalizacja: z Międzymorza
Kontakt:

Post autor: Tehanu » 14 cze 2009, 09:58

No to ja widzę, że mam inne upodobania jak osoby powyżej....
Mam rózne ciuchy... markowe i nie; tanie i drogie; czarne, moro i kolorowe; "kobiece" zwiewne sukienki i "żołnierksie, bojowe" komplety. To samo tyczy się obuwia... Cóż, mój styl to brak konkretnego stylu... (Choć może i to jest jakimś stylem? Nie wiem, bo to mnie kompletnie nie interesuje). Daje mi to poczucie swobody, luz i łamie schematy (raz anioł raz diablica :)). Poza tym - dobra zabawa :)! To jak i w co się ubieram zależy od bardzo wielu czynników i okoliczności.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 9 lip 2009, 10:55

Ja mam ubrania w kolorze czarnym, oprócz tego ciemna czerń, mroczna czerń i matowa czerń. Czasami robię odchył w stronę czerni.
Idealny kolor: raz zdażyło mi się (w glanach, dżinsach i koszuli) z pracy iśc na imprezę, a po drodze zahaczyć o 5-gwiazdkową restaurację i nikt mi nie zwrócił uwagi na niestosowny wygląd. A może bali się glanów? Ale ja ponoć nieszkodliwie wyglądam...
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 23 lip 2009, 19:25

W tym miesiącu zwątpiłam w przemysł odzieżowy. Nie pozostaje mi nic innego, jak nauczyć się szyć, ponieważ dostępna w polskich sklepach rozmiarówka nie przewiduje osób o figurze takiej jak moja.
Przymierzyłam 20 par krótkich spodni i żadne nie pasowały :?

Awatar użytkownika
ivi
łASuch
Posty: 177
Rejestracja: 1 sie 2008, 21:14

Post autor: ivi » 23 lip 2009, 19:53

Szycie? Nie znoszę, najbardziej znienawidzone przeze mnie zajęcie, nazwijmy je , domowe.

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 23 lip 2009, 20:18

Dla mnie kwestia ubrania jest prosta:
musi być trwałe, wygodne, trwałe, zielone lub czarne (ostatecznie w kamuflażu) i mieć DUŻO kieszeni
Dodatkowa trwałość, wygoda i zieloność mile widziane :wink:

Ostatnio mój ideał to mundury Rosyjskich sił specjalnych
Np taki Gornyj, mundur strzelców górskich
Tyle że potem znajomi mówią na mnie Rambo albo Killer :?
Obrazek

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 23 lip 2009, 20:22

Piorun pisze:Dla mnie kwestia ubrania jest prosta:
musi być trwałe, wygodne, trwałe, zielone lub czarne (ostatecznie w kamuflażu) i mieć DUŻO kieszeni
No tak, to dobre wyznaczniki. Gorzej, jeśli trwałe, wygodne, trwałe, czarne (u mnie zielone nie wchodzi w grę) spada z tyłka. Oczywiście mogłabym się zawsze przewiązać powrozem lub założyć szelki, ale nie przewiduję kariery cyrkowego klauna :diabel:

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 26 lip 2009, 14:31

Ja jak kupuję ciuchy to prawie wyłącznie lumpeksy i terranova.
Co prawda zaletą ciuchów z terranovy może być jedynie wygląd i cena, bo na pewno nie jakość. Za to ciuchy z lumperów kupuję dobrej jakości i tanio. Bóg jeden wie ile te szmaty są w stanie wytrzymać. A do tego jaka radość jak się znajdzie coś z kosza akurat na mój rozmiar :D
Od dawna próbuję kupić jakieś czarne, szerokie bojówki z mnóstwem kieszeni, ale niestety moje gabaryty nie zostały przewidziane przez producentów :(
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 16 sie 2009, 07:43

No właśnie lumpeksy- rzadko nawiedzam, ale jak już się stawię przeważnie dorwę tam coś fantastycznego. Mimo tego iż rzadko bywam, zaczynam cierpieć na "syndrom lumpeksiary" - czyli w normalnym sklepie zazwyczaj wszystko wydaje mi się drogie straszliwie. ;) Zanim wydam jakąś kwotę na jakąś szmatkę mam burzę myśli pt. " na szmatach za te pieniądze miałabym ciuchów kilka" i rezygnuję :P

Ostatnimi czasy bazuję na chustach i szalach: dzięki temu dodatkowi strój wygląda nieraz całkiem inaczej, podobają mi się chusty z motywem ludowym, takie 'babcine' ;)

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 16 sie 2009, 22:12

zaczynam cierpieć na "syndrom lumpeksiary" - czyli w normalnym sklepie zazwyczaj wszystko wydaje mi się drogie straszliwie. Zanim wydam jakąś kwotę na jakąś szmatkę mam burzę myśli pt. " na szmatach za te pieniądze miałabym ciuchów kilka" i rezygnuję
Ojej, ja mam syndrom lumpeksiary już od dawna.
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 12 wrz 2009, 19:21

Nie widzę sensu obnoszenia się ze swoją orientacją seksualną. Jaka by ona nie była. To bezsensowne nosić koszulkę z napisem " mam wysoki poziom libido", albo "jestem homoseksualistą". Nie widzę w tym celu i nie wiem co osoba nosząca taka odzież chciałaby tym uzyskać. Nie podoba mi się to.
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 13 wrz 2009, 07:21

Odwrócony trójkącik wygląda okej, ale podobnie jak nightmare nie widzę zbytnio sensu w noszeniu takiej koszulki. Chociaż, jeśli komuś zależy żeby inni obowiązkowo zwracali na niego uwagę to pomysł jak najbardziej trafiony.

Ten żart z drażnieniem seksualnych trochę słaby :P
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 13 wrz 2009, 12:00

lygrys pisze:podrażnić troche seksualnych
Obstawiam, że człowiek w takiej koszulce bardziej by rozśmieszał niż drażnił :>

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 15 wrz 2009, 18:14

tylko czasem mimowolnie trzeba
jak udzielasz sie toważysko to predzej czy póżniej ktoś ci zajrzy do sypialni

juz same pytania
masz kogoś ? masz dzieci ?
to jzu jest zaglądanie do sypialni
Całe szczęście, że się nie udzielam towarzysko aż do tego stopnia, żeby opowiadać pół-znajomym o tym.
Co innego jednak jak mówisz swojemu koledze, że jesteś aseksualny, co innego jak idziesz ulicą w takiej koszulce.
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

ODPOWIEDZ