Kultura Japonii

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Kultura Japonii

Post autor: Magda » 30 cze 2009, 19:07

Postanowiłam założyć ten temat, bo na forum jest dużo osób interesujących się Japonią :)
Zapraszam do dorzucania ciekawych linków lub informacji związanych z tym tematem :D
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 30 cze 2009, 19:11

A mogą być różne ciekawostki pośrednio związane z kulturą? Jeśli tak to wrzucę co nieco :)
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 30 cze 2009, 19:12

Oczywiście, wszystko, co z Japonią związane, bądź sie z nią kojarzy :)
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 30 cze 2009, 19:20

O kleju do powiek i ,,ślicznych mangowych oczkach," albo do czego to kobiety są zdolne, żeby wyglądać ładnie, albo ,,ah ta dzisiejsza młodzież"

http://www.zeberka.pl/art.php?id=3160

,,Upychacze" w metrze japońskim:

http://patrz.pl/filmy/upychacze-w-japonskim-metrze


PS. Jak się wkleja zdjęcia?
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1653
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 30 cze 2009, 19:23

Ernest pisze: ,,Upychacze" w metrze japońskim:

http://patrz.pl/filmy/upychacze-w-japonskim-metrze

z tym upychaczek to troche tak jakby nakrecone roboty :roll:

ktos ogladal program na dwojce o roznych kulturach?
tam bylo jak wyglada normalny kibel :D to nasz prezydent nawet takiego nie ma :P

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 30 cze 2009, 19:27

Żeby wkleić fotkę, wpisujesz [img],%20wpisujesz%20adres%20strony%20z%20obrazkiem,%20potem%20piszesz[/img], albo jeszcze prościej: klikasz na znaczek Img nad polem tekstowym, wpisujesz adres strony i ponownie klikasz na Img. Ot, i cała filozofia :)
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 30 cze 2009, 20:39

akcje typu anime i mangi o charakterze pedofilskim i gry wideo w ktorych można zgwałcić matke i córke jednocześnie.
pedofilskim? Pedofilia jest ścigana...
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1653
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 30 cze 2009, 20:41

lygrys pisze:prawde mówiąć ? przeraża mnie fascynacja japonczyków przemocą seksualna wobec kobiet i dzieci (a własciwie dziewczyne) akcje typu anime i mangi o charakterze pedofilskim i gry wideo w ktorych można zgwałcić matke i córke jednocześnie. choć z drugiej strony to kraj o najmniejszym wspołczynniku przestępst na tle seksualnym
incest :P jest rowniez czesto spotykany w USA
w japonii najczesciej niz w innych krajach jest wiecej bajek i filmow o reszcie orientacji ;)
choc :shock: kraj wschodu gdzie religia oryginalna japonska przeplatana z buddyzmem jest przesycona erotyka szokuje :shock:

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1653
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 30 cze 2009, 21:32

lygrys pisze:koreańczycy sie śmieja z japończyków że dla nich "drogie = dobre"
a u nas to inaczej to wyglada? na rynku sa same buble za pare groszy dopiero w sklepach sa lepsze drozsze ;) :P

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 8 lip 2009, 07:28

A propos tej erotyki - Japończycy po prostu inaczej postrzegają kwestię tabu ;)

Jakiś czas temu oglądałam wywiad z Jackiem Wanem (dziennikarzem znanym z serii programów o Japonii), który opowiadał między innymi o relacjach damsko-męskich u Japończyków. No i z tego, co opowiadał, wynika, że w japońskim małżeństwie rządzi kobieta. Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że to facet jest tam głową rodziny, ale prawda okazuje się zgoła inna. Ponoć to kobieta trzyma w związku kasę i daje mężowi kieszonkowe - a kto ma pieniądze, ten ma władzę :mrgreen:
W ogóle funkcjonowanie małżeństwa jest tam też dość specyficzne (w każdym razie w tradycyjnym ujęciu) - szczególnie w sferze erotycznej. Jak japońskiej parze urodzi się dziecko, to generalnie z pożyciem różnie potem bywa, jako że Japonka w tym momencie przestaje być dla męża atrakcyjna z seksualnego punktu widzenia, bo jest matką. Matka to świętość i nie wypada inicjować zbliżeń ze świętością ;)
Coś w sam raz dla asek, które chciałyby mieć dziecko, ale nie chciałyby do końca życia trwać w seksualnym związku :P

A wracając do kultury - dla mnie Japonia to przede wszystkim fenomenalne kino (obaj panowie Kurosawa, Kobayashi, Gosha, Kitano, Oshima, Tsukamoto i cała reszta). Dbałość o detal, niezwykłe ujęcia i przede wszystkim umiejętność wywoływania uczuć u widza przy użyciu często dość skromnych efektów specjalnych. Piorunujące wrażenie zrobiła na mnie chociażby scena seppuku popełnionego bambusowym mieczem w filmie Kobayashiego. No i jestem na wieki zakochana w Toshiro Mifune i Tatsuyi Nakadai :kocha: Niesamowita ekspresja gry, niezwykły talent, po prostu mistrzostwo...
Rzadko wzruszam się na filmach - jeśli już mi się zdarza, to z reguły jest to japoński film (świetna scena spotkania Magobeia z żoną w "Honorze samuraja" albo w ogóle całe "Umizaru", w którym fantastycznie zagrał Tatsuya Fuji - znany bardziej z "Imperium zmysłów" i "Imperium namiętności").

No i do tego mój faworyt wszechczasów - Wandafuru raifu (After life) - czyli japońskie spojrzenie na życie po życiu. Ludzie po śmierci trafiający do czegoś w rodzaju poczekalni, gdzie muszą wybrać ze swego życia tylko jedno jedyne wspomnienie, które zachowają w... dalszej drodze.

Ech, przypomniał mi się maraton kina samurajskiego w Żaku sprzed 5 lat... Chciałoby się to przeżyć jeszcze raz... :kocha:

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2179
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 8 lip 2009, 13:11

Mnie się Japonia przede wszystkim kojarzy z kuchnią makrobiotyczną i takimi specyfikami jak:
- fasolka azuki
-warzywa morskie; arame, hiziki, nori, kombu, wakame
- herbaty: bancha, kukicha, mu, kohren
- przyprawy: kuzu, amasake, umeboshi, gomassio, ocet ryżowy i ocet ume-su, wódka ryżowa sake, chrzan wasabi
- produkty sojowe: miso, shoyu, tamari, tofu, natto, tempeh
-grzyb shiitake
- makarony udon i soba
- moździerz gliniany zwany suribachi
- różne sposoby przyrządzania warzyw: kinpira,nishime, nituke, tenpura, ankake
No i oczywiście ryż i sushi
Oprócz wódki ryżowej sake wszystkie wyżej wymienione wypróbowałam, a nawet większość mam w domu. Aktualnie wszystkie są dostępne w Polsce bez problemu.
Quirkyalone

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 8 lip 2009, 13:33

Jeszcze do tej listy dodałabym gari :)

Sushi pierwszy raz jadłam jakieś 2 lata temu i przyznam szczerze, że na początku - jak zobaczyłam, co mam na talerzu - chciałam uciec :mrgreen: Generalnie jestem zwolenniczką potraw, po których widać, że są usmażone/upieczone/ugotowane, a tu patrzył się na mnie surowy tuńczyk, w maki szczerzyła się jakaś inna surowa mieszkanka mórz i oceanów i ja musiałam to wsadzić do paszczy xD
Jeszcze z maki jest pół biedy, bo ryba (jeśli maki jest z rybą) jest w środku, otulona ryżem i nori, więc podczas konsumpcji nie styka się bezpośrednio z językiem czy podniebieniem. Ale jak miałam wziąć do ust surowego tuńczyka, to słabo mi się robiło...
Chyba ze trzy razy podnosiłam go z talerza, patrzyłam na niego i odkładałam... No ale koniec końców stwierdziłam, że raz się żyje i tuńczyk powędrował do jamy ustnej. O dziwo wrażenie smakowo-dotykowe było inne niż się spodziewałam - całkiem przyjemne.
Tak mnie to rozochociło, że potem zamówiłam jeszcze zupę, w której pływały macki małych ośmiornic wyposażone w takie malutkie przyssaweczki i bez problemu skonsumowałam ją wraz z całą zawartością :D

Są w polskich sklepach fajne chrupki o smaku wasabi - parę razy na nie trafiłam - pierwszy raz wydawało mi się, że nie są ostre, ale z wasabi jest tak, że całą głębię smaku odczuwa się dopiero po chwili. Kończyłam ze łzami w oczach :lol: Teraz już przywykłam, więc nie płaczę przy jedzeniu, ale pierwsze doświadczenie było naprawdę mocne ;)

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2179
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 8 lip 2009, 13:47

Zapomniałam o gari, co za gapa ze mnie. :oops: A parę lat temu przywiozłam go sobie z Krakowa a także specjalną matę bambusową na której przygotowuje się sushi. Ja próbowałam sushi wyłącznie w wersji wegetatariańskiej, z różnymi dodatkami, według różnych przepisów. Nauczyłam się je robić na kursie gotowania makrobiotycznego,no a potem już sama w domu na różne specjalne okazje. Podobnie zupę miso też w wersji vege, bez ryby.
A w kauflandzie kupiłam orzeszki ziemne w polewie wasabi.
Quirkyalone

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 8 lip 2009, 18:30

wódka ryżowa sake,
Z tego co wiem sake to nie wódka, a wino. Mocne, bo ponad 17% z tego co pamiętam. IMHO, jeden z nielicznych alkoholów, który mi smakuje.

Co do sushi - poślę później fajnego linka. Pewnie większość z was zrazi się na dobre..
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 8 lip 2009, 18:44

Sake to jedyna rzecz, która sprawia, że żałuję, że nie lubię alkoholu, bo chciałabym spróbować, a nie mogę. :(
Sam zapach mnie odrzuca.

ODPOWIEDZ