Cover'y

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 7 sie 2009, 17:18

No ja właśnie nie lubię wykonania Roxy Music przez tę dziwną manierę, z jaką śpiewa Bryan Ferry - tak pretensjonalnie usta układa xD Bardziej wygląda to na parodię niż cover.

Jedne z niewielu coverów, które akceptuję, a nawet lubię, to dwa wykonania "Without you". Pierwotnie grał to zespół Badfinger, potem cover nagrał Nilsson, a w latach 90. (o ile dobrze pamiętam) Mariah Carey. Nilsson jakoś więcej serca włożył w swoje wykonanie (no a poza tym jako wykonawca ma w sobie coś elektryzującego :D), a Badfinger dali ciała w refrenie xD Mariah Carey (której poza tym nie znoszę) nieźle pokazała możliwości swojego głosu w tym kawałku.

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 7 sie 2009, 19:16

Niektóre covery podobają mi się bardziej lub nawet dużo bardziej niż oryginały
Przykłady:
Ohne dich - oryginał Rammstein, i dużo lepszy Ohne dich Mina Harker version zrobiony przez Laibacha
Jesus Christ Superstar - w oryginale... ujdzie, w interpretacji Laibacha - cudo
Temple of love - oryginał Sisters of Mercy - ok, cover - Crematory - super
No time to cry - oryginał Sisters of Mercy - ok, cover - Cradle of filth - genialny
Peek'a'boo - oryginał Christian Death - super, cover - Cradle of filth - cudo
Sweet dreams - oryginał Eurythmics - ujdzie, cover - Marilyn Manson - cudo

Przykłady można by sypać, tylko po co?

Dodatkowo - robienie coverów, remixów czy wspólnych płyt to bardzo ważna część industrialowej sceny muzycznej

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2574
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 27 sie 2009, 17:16

Big In Japan. Oryginał Alphaville - taki sobie; cover Guano Apes - genialny.
Stripped. Oryginał Depeche Mode - świetny; cover Rammstein - cudo :D
Personal Jesus. Oryginał Depeche Mode - IMO ich najlepsza piosenka; covery: Johny Cash - dość oryginalny; Marilyn Manson - powinno się go za to wykastrować :evil:
Route 66. Oryginał - bodajże Nat King Cole - niezły; cover Depeche Mode - geniusz
Shine On. Oryginał - The House Of Love - niezły; cover Apoptygma Berzerk - rządzi
Enjoy The Silence. Oryginał - Depeche Mode - klasyka; cover HIM - parodia :diabel:
Crucify. Oryginał Tori Amos świetny, cover Sharon den Adel - IMO świetnie sobie poradziła.

Jak mi się coś jeszcze przypomni, to dam znaka ;)
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 27 sie 2009, 18:06

Viljar pisze:Big In Japan. Oryginał Alphaville - taki sobie; cover Guano Apes - genialny.
Ekhem, Alphaville może nie porywa (chociaż ja lubię "Big in Japan"), ale wykonanie Guano Apes to w ogóle jakaś pomyłka. O gustach się niby nie dyskutuje, ale mnie to po prostu zgwałciło przez uszy - bardzo nieprzyjemne i bolesne wrażenie. Ta kobieta (to jest kobieta?) śpiewa (krzyczy?) dość nieczysto.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2574
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 27 sie 2009, 20:51

Widziałem, że komuś się tym narażę :D Jakoś mi taka "mocniejsza" wersja lepiej podpasiła :) Ale faktem jest, że kobieta śpiewa niezbyt przyjemnie.

Aha, przypomniałem sobie:
The Model. Kraftwerk - geniusz; cover Rammstein - na szczęście nie próbowali naśladować oryginału i dobrze na tym wyszli.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 29 sie 2009, 16:38

"You Spin Me Round"- Dead or Alive, Marilyn Manson - obie wersje super
"Do you really want to hurt me"- Culture club- super, Blue Lagoon - cyrk na kołach
"Quasimodo"- oryginału Kaczmarskiego nie lubię, wolę wersję Sweet Noise
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

Awatar użytkownika
Słomiany Zapał
fantAStyczny
Posty: 570
Rejestracja: 2 lis 2015, 16:31

Re: Cover'y

Post autor: Słomiany Zapał » 10 mar 2017, 19:02

"I love rock 'n' roll" - oryginał w wykonaniu zespołu Arrows jest taki sobie, ale cover grany przez Joan Jett and the Blackhearts jest super.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2574
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Cover'y

Post autor: Viljar » 10 mar 2017, 21:34

Skoro mowa o Joan Jett, to ciekawe, czy można jako cover potraktować piosenkę "Cherry Bomb", którą sama śpiewała, a oryginał wykonywany był przez The Runaways, gdzie Joan Jett była gitarzystką :)

Come As You Are - w wykonaniu Nirvany brzmi nawet (nigdy za Nirvaną nie przepadałem), za to wersja Civil Twilight mnie zachwyciła.

Ciekawym przypadkiem jest Running Up The Hill. W wykonaniu Kate Bush jest to piosenka, którą, powiedzmy, toleruję, za to wersja Placebo mnie wzrusza. Uwielbiam też wykonanie Faith and the Muse.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Słomiany Zapał
fantAStyczny
Posty: 570
Rejestracja: 2 lis 2015, 16:31

Re: Cover'y

Post autor: Słomiany Zapał » 11 mar 2017, 08:06

Viljar pisze:Skoro mowa o Joan Jett, to ciekawe, czy można jako cover potraktować piosenkę "Cherry Bomb", którą sama śpiewała, a oryginał wykonywany był przez The Runaways, gdzie Joan Jett była gitarzystką :)
Raczej tak, bo jakby nie patrzeć to jednak inna wersja utworu.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2574
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Cover'y

Post autor: Viljar » 11 mar 2017, 10:24

W sumie racja :)

Dodam jeszcze parę propozycji

"20th Century Boy": T-rex - świetne; Placebo - też.
"White Wedding": Billy Idol - może być; Abney Park - zupełnie inna piosenka, wyciszona, łagodniejsza, zmysłowa...
"Wonderful Life": Black - spokojna piosenka, akurat do przytulańca; Tina Cousins - energiczna, a jednak zmysłowa, tylko w nieco inny sposób.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Słomiany Zapał
fantAStyczny
Posty: 570
Rejestracja: 2 lis 2015, 16:31

Re: Cover'y

Post autor: Słomiany Zapał » 25 cze 2017, 17:10

"Breadfan" w wykonaniu Budgie był średni. Metallica nagrała lepszą wersję.

lalinka
przedszkolASek
Posty: 8
Rejestracja: 17 maja 2018, 08:06

Re: Cover'y

Post autor: lalinka » 17 maja 2018, 08:31

Nie cierpię coverów. Dla mnie to takie podróbki :evil:

Awatar użytkownika
króliczka
łASuch
Posty: 189
Rejestracja: 20 maja 2017, 21:11

Re: Cover'y

Post autor: króliczka » 20 paź 2018, 19:31

Jedne z lepszych jakie słyszałam:
LolaMarsh - Joga, śliczne, przemawia do mnie bardziej niż oryginał Bjork której to egzaltowana maniera mnie raczej męczy
https://www.youtube.com/watch?v=CnHTEFwwFj8
Emel Mathlouthi - The Man Who Sold The World, cover Davida Bowiego
https://www.youtube.com/watch?v=rGt_UUfqLuw
Tulia - Nieznajomy, cover Dawida Podsiadło, w jego wykonaniu wydaje mi się to jakieś mdłe
https://www.youtube.com/watch?v=-00Y3RosluQ
Brodka - They say i'm different, cover Betty Davis, tak samo dobre imo.
https://www.youtube.com/watch?v=uCi8sLIZ87g

Awatar użytkownika
Słomiany Zapał
fantAStyczny
Posty: 570
Rejestracja: 2 lis 2015, 16:31

Re: Cover'y

Post autor: Słomiany Zapał » 7 gru 2018, 16:34

Betty Hutton - It's Oh So Quiet
https://www.youtube.com/watch?v=horRWtbAJoI
Cover: Björk - It's Oh So Quiet
https://www.youtube.com/watch?v=htobTBlCvUU
Erma Franklin-Piece Of My Heart
https://www.youtube.com/watch?v=kUM161EgKdI
Cover: Janis Joplin - Piece of My Heart
https://www.youtube.com/watch?v=j0f5ZG9LG6k

ODPOWIEDZ