Jak widzicie siebie/ swoje zycie za... 15 lat?

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1654
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 26 wrz 2009, 11:50

Rozwoj duchowy to zagladanie w siebie w ciszy i w pelnej koncentracji
To co nazywasz zyciem tu to forma wypaczonego prawdziwego zycia. By wpelni poznac prawdziwe zycie trzeba widziec chwasty i powyrywac je a w tym pomaga wlasnie izolacja by zajrzec w glab siebie i wzmacniac sie :wink:
Ale tak do konca to nie jest alienacja :P
Wystarczy ze na dzien wolny jaki dostaniesz od pracy zamiast gdzies "buszowac" :mrgreen: pomedytujesz i pocwiczyc joge w domu ;)

alienacja
starszASek
Posty: 49
Rejestracja: 7 sty 2006, 20:42
Lokalizacja: Łódź

Post autor: alienacja » 26 wrz 2009, 13:27

gorale ukrainscy, maja filozofię życiową polegająca na godzeniu się z tym co nieuniknione :)

od nowa
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 3 lip 2009, 07:28

Post autor: od nowa » 26 wrz 2009, 13:44

Właśnie poczułam się jak ukraiński góral :D
Sex jest przereklamowany...

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy » 26 wrz 2009, 13:47

Znaczy się, jak hucuł:-)

od nowa
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 3 lip 2009, 07:28

Post autor: od nowa » 26 wrz 2009, 13:49

Zwał jak zwał :lol: Może być i hucuł... albo huculica (bo na hucułkę to chyba już za stara jestem) :)
Sex jest przereklamowany...

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 26 wrz 2009, 14:19

Keri, to o czym piszesz - asceza, izolacja i koncentracja - to tylko jedna z wielu dróg prowadzących do jednego celu
Nie wiem czy najlepsza, raczej po prostu kolejna


A żeby nie było OT :mrgreen:
Zastanawiałem się tak bardziej życzeniowo: co CHCIAŁ bym robić za 15 lat.

Na pewno chciał bym mieć co najmniej hab przed nazwiskiem i co najmniej kilka wystaw katalogowych moich zdjęć za sobą. A może i jakiś album?
(Dla tych którzy nie w klimatach: wystawa katalogowa liczy się jak oficjalna wystawa w "uznanym miejscu", tylko tak z 10x bardziej)

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 29 wrz 2009, 16:27

Fajny temat na pierwszego posta ;)

Za 15 lat...
... nadal będę piękna i młoda 8)
... będę już biologiem
... moja kotka będzie już baaardzo stara, albo po prostu martwa
... może się w kimś zakocham
... może wyruszę w podróż dookoła świata
... a może tylko pieszo przez całą Europę?

rozmarzam się :mrgreen:

Czarownica1967
ASiołek
Posty: 64
Rejestracja: 23 wrz 2009, 07:43

Post autor: Czarownica1967 » 29 wrz 2009, 16:59

..tego nie wie nikt :))))))))))))

mat9030
ASiołek
Posty: 64
Rejestracja: 20 wrz 2009, 19:16

Post autor: mat9030 » 30 wrz 2009, 21:49

15 lat to troszkę długo ale kilka rzeczy wiem napewno będe miał dzieci choćbym miał sam sobie un vitro robić, trochę pisze więc może jakąś książke wydam może z kimś będe a może i nie o tym za 15 lat dowiemy się heh

Trochę piszesz? Też bez znaków interpunkcyjnych? Skoro moje prośby nic nie dały, dostajesz ostrzeżenie za niestosowanie się do regulaminu w zakresie zasad pisania postów. Agnieszka
Wolę żeby ludzie nienawidzili mnie za to kim jestem niż kochali za to kogo udaję

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 2 paź 2009, 22:31

Za 15 lat... hm, będę z zazdrością spogladał na moich kolegów spacerujacych ze stadem dorosłych dzieci i ich połówek. A moze niektórzy juz beda się cieszyć, ze wnuki w drodze. A ja będę sam.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 3 paź 2009, 06:40

Za 15 lat będę miał pewnie troszkę siwych włosów, a poza tym niewiele się zmieni: będę w dni robocze pracował, w dni wolne łaził nad morze, czasami z zazdrością będę patrzył na pary w moim wieku (ech, że ja tak nie mogę) i na te młodsze, które dopiero poznają, czym są związki międzyludzkie (ech, żeby tak się dało drugi raz). Przypuszczam, że rzadziej będę ruszał się znad morza w głąb kontynentu, bo z wiekiem (ale to brzmi) coraz gorzej znoszę klimat, jakby to rzec, kontynentalny. Przypuszczam też, o ile siebie znam, że będę miał mniejsze grono znajomych niż teraz, ale za to takie, za którym w ogień bym poszedł (dotyczy to również pewnej osoby poznanej tutaj :) ). Przypuszczam, że mój kontakt z rodziną ograniczy się do spotkań na święta dwa razy w roku; chyba że kogoś spotkam wreszcie w sensie związku; wtedy będzie jeszcze rzadziej (bez większego żalu z mojej strony, bo z czasem odkrywam coraz więcej rzeczy, które mnie zniechęcają do wizyt w rodzinnych stronach). Aha, no i będę dłużej spał :)
A jak mowa o związkach - cóż, jak znam swoje szczęście, to po tylu latach może WRESZCIE uda mi się spotkać jakąś panią, która zniesie moje zamiłowanie do pieszych wędrówek, muzykę, jakiej słucham, wrodzony debilizm i tragiczny stosunek do kwestii łóżkowych :D
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 27 paź 2009, 18:56

Za 15 lat? Hmm, pominę to, że wg Majów już za 3 lata ma nastąpić koniec świata :lol:

Za 15 lat:
- będę mieć około 35 wiosen :)
- prawdopodobnie nadal będę sama
- może bedę mieć swój własny dach nad głową
- mam nadzieję mieć chociaż mgr przed nazwiskiem
- może będę w końcu pracować, a nie zalegać w Urzędzie Pracy
- chciałabym mieć poukładane w głowie, a nie ciągle w niej bezskutecznie sprzątać
- może nie będę "panią" a "panem" ;) (ale to na razie taki słabo uformowany plan)
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
Agg
mASełko
Posty: 127
Rejestracja: 23 paź 2009, 03:47
Lokalizacja: "z Disneylandu"

Post autor: Agg » 28 paź 2009, 02:53

Nie widze.
Some people just like to watch the world burn.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 28 paź 2009, 09:49

Zmieniłam zdanie, bo ostatnio coraz częściej zaczynam widzieć siebie w przyszłości i nawet podoba mi się to, co widzę :mrgreen:

Za 15 lat (bez może, bez chyba i bez prawdopodobnie):
- będę miała 44 lata,
- będę mieszkać w Azji (ta część jest jeszcze niedoprecyzowana, bo raz widzę siebie w Rosji, kiedy indziej w Korei Południowej, to znowu w Japonii),
- będę biegle mówić, pisać i czytać po rosyjsku, francusku i japońsku,
- nie będę księgową.

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 28 paź 2009, 11:28

A czym się będziesz zajmować na obczyźnie? Może się spotkamy w Japonii :P
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

ODPOWIEDZ