Miniony rok - jaki byl dla Was?

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Zoey
młodASek
Posty: 25
Rejestracja: 3 kwie 2012, 15:22

Re: Rok 2009,2010, 2011 i 2012 - jaki byl dla Was?

Post autor: Zoey » 2 sty 2013, 17:20

W roku 2012 zarejestrowałam się na forum, napisałam parę postów po czym zamilkłam na długo bo wiele spraw mnie pochłaniało, musiałam sobie wszystko ułożyć. Rok zaczął się dla mnie nieszczególnie, rozczarowaniem z powodu niedostania się na studia doktoranckie, o których marzyłam, potem nie mogłam znaleźć pracy (tzn, satysfakcjonującej, w zawodzie), mniej więcej od maja nastąpiła pewna odwilż - dostałam się na praktykę, a w końcu minionego roku na studia doktoranckie - niestety w innym mieście, bo tylko tam nie patrzono na moją niechlubną przeszłość i dano szansę sprawdzenia mojej wiedzy. Pracy nadal szukam, robię kolejną praktykę, na razie nie wiem jeszcze co z tego wyniknie. Mam wprawdzie stypendium, ale żałośnie małe - zawsze jednak lepsze takie niż żadne. Za to sama końcówka roku (sylwester) była tak beznadziejna, że kwalifikuje się raczej do działu "smutki duże i małe". A najlepsze jest to, że myślałam, iż najgorszy w życiu sylwester był rok temu i gorzej już być nie może. Jak widać może. :roll: Reasumując: dla mnie 2012 był średni.

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2226
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Rok 2009,2010, 2011 i 2012 - jaki byl dla Was?

Post autor: Libra » 2 sty 2013, 18:11

Dla Librencji był to rok dobry :)

Licencjat uzyskała ale dalej nie poszła bo stwierdziła iż to póki co bez sensu i nareszcie czas sobie pożyć co też uczyniła.
Do tej pory właściwie nigdzie nie wyjeżdżałam bo albo musiałam ciułąć na czesne, albo nie mogłam bo musiałam się uczyć, stwierdziłam iż pókim młoda trza chwilowo zakończyć powielany od matury schemat dom-praca-szkoła i obskoczyłam 2 imprezy związane z moim hobby, które zawsze chciałam nawiedzić :D
I po raz pierwszy w życiu wyjechałam gdzieś na weekend!! :D
Mój związek z nieasem się zapoczątkował i póki co trwa, ba, wręcz się układa :)
Odnalazłam sport dla siebie :)
Przełamałam się w kilku kwestiach.

łolaboga, chyba najlepszy rok jaki do tej pory podsumowywałam :D
What's mooo?

hrabinka
pASibrzuch
Posty: 207
Rejestracja: 4 wrz 2010, 19:31

Re: Rok 2009,2010, 2011 i 2012 - jaki byl dla Was?

Post autor: hrabinka » 13 sty 2013, 20:41

2012 r. oceniam za dość fajny, m.in dlatego, że poznałam fajnych ludzi.
Lata: 2011 i 2010 były ani złe, ani dobre, czyli średnie.
2009 r. był dla mnie fatalnym rokiem.

Awatar użytkownika
Wicherek
przytulAS
Posty: 774
Rejestracja: 1 wrz 2010, 06:56
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Rok 2009,2010, 2011 i 2012 - jaki byl dla Was?

Post autor: Wicherek » 1 sty 2014, 07:45

No to kolejny rok za nami.
Jaki był dla Was 2013? ;)

Mogłoby się wydawać, że 13 przynosi pecha, ale w moim przypadku jest to szczęśliwa liczba ;)
Udało się wypełnić 2 questy:
a. skończyć szkołę z dobrym wynikiem
b. sparować się z ASem (to już istne mission impossible ;) ).

Były też niezbyt miłe sytuacje, ale wszystko się w końcu ułożyło i wyjaśniło z końcem roku i w nowy wchodzę z pozytywnym nastawieniem :D
<< Free hugs >> << Free hugs >> << Free hugs >>

Awatar użytkownika
zazu24
AS gaduła
Posty: 423
Rejestracja: 16 sty 2013, 11:00
Lokalizacja: Śląsk

Re: Miniony rok - jaki byl dla Was?

Post autor: zazu24 » 1 sty 2014, 10:48

2013 nie był dla mnie zbyt udany. Od początku źle się układał i całe szczęście, że już się zakończył.
Teraz, z nową wiarą, wchodzę w 2014 :) Oby był lepszy!
mam problem. często bywam wesoła, ale nie pamiętam już, kiedy ostatnio byłam szczęśliwa.'

Awatar użytkownika
Immortelle
pASibrzuch
Posty: 272
Rejestracja: 4 gru 2010, 15:22
Lokalizacja: Nowa Sól / Zielona Góra
Kontakt:

Re: Miniony rok - jaki byl dla Was?

Post autor: Immortelle » 1 sty 2014, 17:23

Rok jak rok, bliżej do grobu :P
Trudno mi ocenić 2013 jednoznacznie, przez większą jego część trwałam w depresji, byłam koszmarnie impulsywna i niestabilna, nerwowa. Pod koniec roku nieco się poprawiło i chciałabym, aby był to początek w miarę dobrej passy. Nie pochwalę się godnymi pozazdroszczenia osiągnięciami, bo raczej ich nie było, mnie samą jednak cieszą takie drobne, osobiste "zwycięstwa", chociażby w walce z własnymi kompleksami, lękami, uprzedzeniami.

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2226
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Miniony rok - jaki byl dla Was?

Post autor: Libra » 1 sty 2014, 17:25

Dla mnie był to dobry rok: nowe znajomości, nowe umiejętności, chyba odkryłam swoje powołanie.
Oby ten był nie gorszy ;)
What's mooo?

Awatar użytkownika
Ray
starszASek
Posty: 37
Rejestracja: 23 sty 2013, 14:41
Lokalizacja: Śląsk/Kielce

Re: Miniony rok - jaki byl dla Was?

Post autor: Ray » 1 sty 2014, 23:06

Uchhh... Dla mnie był koszmarny, od samego początku miałem w nim za dużo "atrakcji", które wykończyły mnie nerwowo. Ale było też kilka pozytywnych i bardzo ważnych dla mnie momentów. Mam nadzieję, że ten nowy będzie bardziej pomyślny :)

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Re: Miniony rok - jaki byl dla Was?

Post autor: Jo » 2 sty 2014, 19:34

Ciężki, niestety.
'Never give up on your adventures and dreams ...'

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Re: Miniony rok - jaki byl dla Was?

Post autor: Artemis » 2 sty 2014, 20:01

Dla mnie też ciężki, choć nie pozbawiony miłych momentów.
Generalnie dobrze, że się już skończył :).
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

melodia
AS gaduła
Posty: 404
Rejestracja: 10 lip 2012, 15:38

Re: Miniony rok - jaki byl dla Was?

Post autor: melodia » 3 sty 2014, 16:08

Rok 2013- całkiem spoko. Wiele pozytywów, choć smuty i płacze też były. Przeważały jednak te radosne, miłe chwile. Podjęłam kilka istotnych decyzji- wszystkie były wyjątkowo trafne. Na niektóre przykre sytuacje nie miałam wpływu, ale "co mnie nie zabije, to mnie wzmocni". Nauczyłam się wiele rzeczy o życiu, odkryłam bardziej siebie. Z wszelkich doświadczeń wyciągnęłam wnioski. Mogę się pochwalić, że z postanowień zrealizowałam wszystkie. I cóż mogę jeszcze powiedzieć... Rok jak rok. Oby ten 2014 przyniósł Nam jak najwięcej dobrego ;)

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1963
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Miniony rok - jaki byl dla Was?

Post autor: chochol » 3 sty 2014, 22:03

Inny od wszystkich pozostałych :lol: . Rozwój zawodowy, poznawanie siebie w dziwnych sytuacjach, zmienność, czasami popadanie ze skrajności w skrajność.
Chwil miłych, radosnych i wspaniałych multum. Wspomnienia cudowne. I ludzie, Ci którzy pozostali.
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Miniony rok - jaki byl dla Was?

Post autor: dimgraf » 4 sty 2014, 14:21

Jakbym miał oceniać to trochę mieszane mam uczucia. Poznałem kilka fajnych osób. Też na kilku się zawiodłem. Niestety też zaliczyłem pogrzeb :( i wiele innych niefajnych sytuacji. Też na minus należy zaliczyć wszystkie opóźnienia związane z rozpoczęciem zdjęć do mojego filmowego debiutu, które opóźniły prace o praktycznie rok.

Spełniło się jedno z moich marzeń - wyjazd na koncert jednego z ulubionych zespołów, który wcześniej w Polsce gościł tylko raz kiedy jeszcze nie był znany i to była jego druga w historii trasa obejmująca nasz kraj. Ogólnie to było wiele czynników, które sprawiały, że jakby ktoś jeszcze pod koniec 2012 powiedział, że zespół zagra w Polsce to by uznano, że bajki opowiada. Tak więc czasem coś teoretycznie niemożliwego może się zdarzyć.
Drugi plus to poznanie grupy parkourowej dzięki, której mój kanał YT powoli zaczyna żyć.
Także związałem, się z jeszcze jedną działającą grupą filmową i być może wspomogą w jakiś sposób swoim doświadczeniem w kinematografii offowej mój debiut.
Zagrałem w filmie. Choć to dużo powiedziane, bo statystowanie nie można nazwać grą, ale sam fakt, że zupełnym przypadkiem trafiłem na profesjonalny plan filmowy i miałem okazje nie tylko jako reporter, a jako uczestnik zobaczyć jak wszystko funkcjonuje od środka było bardzo fajnym doświadczeniem.
Spełniłem marzenie z czasów nastoletnich i kupiłem gitarę oraz zapisałem się do szkoły muzycznej (trochę późno, ale w końcu na naukę moim zdaniem nigdy nie jest za późno :D)

Tak więc 2013 nie uważam za rewelacyjny ale też nie strasznie zły, a jego końcówka to bardzo dobry prognostyk na kolejny. Rozpocząłem już pracę nad kolejnym scenariuszem, który moim zdaniem może być pomysłem na prawdziwy kinowy hit* (być może po debiucie będzie możliwość zrealizowania).

* nie twierdzę, że mój debiutancki pomysł jest zły, ale biorąc pod uwagę takie fakty jak: debiut, niski budżet, mało kontrowersyjna tematyka to szanse, by stał się megahitem są nikłe, choć czasem cuda się zdarzają i wierzę, że uda mnie się zdobyć widownie. Ten nowy scenariusz wymaga olbrzymiego budżetu i bardzo doświadczonej ekipy więc jako debiutant** w Polsce nie mam szans takiego filmu nakręcić na chwilę obecną ale być może w przyszłości...

** tu nie ma znaczenia nawet brak wyrobionego jeszcze nazwiska, bo dochodzi czynnik w postaci polskiego widza, który rzadko chodzi do kina i z reguły są to czasem mocno rozleklamowane holiwoodzkie superprodukcje w multipleksach, a nie polskie filmy w kinach lokalnych. W przeciwieństwie do innych krajów nie ma u nas w kulturze zwyczaju chodzenia do kina jak ma to miejsce na zachodzie lub nawet w Indiach.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
marcinwro
młodASek
Posty: 26
Rejestracja: 23 lis 2013, 18:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Miniony rok - jaki byl dla Was?

Post autor: marcinwro » 5 sty 2014, 22:40

Poprzedni rok nie był ani przesadnie zły, ani przesadnie dobry. Liczę na to, że ten będzie lepszy ;)
Do plusów zaliczę skończenie licencjata i rozpoczęcie magistra, oraz odwiedzenie pięknego miejsca na Ziemii - Floryda. Upał, ocean, natura - czułem się jak ryba w wodzie :D
Z drugiej strony zawiodłem się na niektórych ludziach, przez co pogorszył się trochę mój "stan emocjonalny", ale raczej już z tego wychodzę i przestaję się przejmować. Z resztą to moje noworoczne postanowienie, żeby olewać takie sprawy i dbać bardziej o to co sprawia przyjemność ;)

Liczę na lepszy nowy rok, który się już właściwie dobrze zaczął, bo zadzwonili do mnie, że mnie na staż przyjmują ;) Za rok będę to mógł tu wpisać jako plus :)

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2166
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Re: Miniony rok - jaki byl dla Was?

Post autor: urtika » 30 sty 2014, 22:47

Dziś ostatni dzień roku Wodnego Węża(wg astrologii chińskiej). Jutro, czyli 31 stycznia 2014 zaczyna się Nowy Rok Chiński – Rok Drewnianego Konia.
Wg prognoz jednego z najlepszych speców od feng-shui, miniony rok miał być dla mnie ciężki, w skali dziesięciopunktowej miał otrzymać tylko jeden punkt, miały być problemy, trudności i w ogóle wszystko do bani.
Tymczasem kończący się właśnie rok wcale nie był taki zły. Był nawet dosyć dobry. :D Może podziałała tu zasada mówiąca, że jeśli wiesz, że będzie padał deszcz, weź parasol i wówczas nie zmokniesz. :P ( Można dołożyć jeszcze kalosze i pelerynę :wink: ).
W pracy wszystko po staremu czyli ok, zdrówko tez dopisywało, sporo podróżowałam i zwiedziłam miejsca, w których nigdy przedtem nie byłam.
A jedyne problemy, które się pojawiły, to problemy które sobie sama stworzyłam we własnej głowie.
Quirkyalone

ODPOWIEDZ