Kolory

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
Wicherek
przytulAS
Posty: 774
Rejestracja: 1 wrz 2010, 06:56
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Kolory

Post autor: Wicherek » 10 gru 2011, 17:05

Najbardziej lubię fioletowy, w każdym odcieniu :koala:
Nie znoszę czerwonego, jest zbyt agresywny.
<< Free hugs >> << Free hugs >> << Free hugs >>

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Kolory

Post autor: Winkie » 10 gru 2011, 17:07

Wicherek pisze:Najbardziej lubię fioletowy, w każdym odcieniu :koala:
Nie znoszę czerwonego, jest zbyt agresywny.
O tak, fioletowy, odcień wrzosowy. :cloud:
Każdy odcień czerwonego? Również purpura, karmazyn?

Awatar użytkownika
...
mASełko
Posty: 147
Rejestracja: 11 maja 2011, 10:43

Re: Kolory

Post autor: ... » 11 gru 2011, 19:03

Wicherek pisze:Najbardziej lubię fioletowy, w każdym odcieniu :koala:
Nie znoszę czerwonego, jest zbyt agresywny.
Ja z kolei uwielbiam czerwień, praktycznie w każdej postaci. :) A fioletu nie znoszę.
'- faceci to kontenery na hormony.
- a kobiety na emocje, tak?'

Awatar użytkownika
Immortelle
pASibrzuch
Posty: 272
Rejestracja: 4 gru 2010, 15:22
Kontakt:

Re: Kolory

Post autor: Immortelle » 25 paź 2013, 23:29

Na sobie lubię tylko czerń, czasami szarości, od święta fiolet. Nie widzę siebie w innych barwach, chociaż wiele razy obiecywałam sobie, że chociaż przymierzę coś innego - no nie, nie podoba mi się i koniec, może to kwestia silnego przyzwyczajenia. Jeśli chodzi o akcesoria, pościel, czy jakieś inne rzeczy do domu, to kolory wręcz uwielbiam, a zwłaszcza róż :rozowe: Wszystko mogłoby być różowe, ściany (już są), meble, dywan, ramy okien, zasłony, słodko aż do porzygu. I z Hello Kitty :D

Awatar użytkownika
Artur_1988_as
pASibrzuch
Posty: 215
Rejestracja: 25 paź 2013, 20:21
Lokalizacja: network
Kontakt:

Re: Kolory

Post autor: Artur_1988_as » 25 paź 2013, 23:36

fiolet przechodzący w róż, niebieski, biały. tylko grafika na kompie. w RL to standard jak wszyscy ludzie. by z tłumu się nie wyróżniać.

zaś pomieszczenie w którym jestem, to biały, żółty, i ciemno żółty.. takie farby były no :shock:
„nie ważne jest to co robimy za życia, i jak długo ono trwa... liczy się to że przeżyliśmy je szczęśliwie”

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Kolory

Post autor: dimgraf » 25 paź 2013, 23:46

Wszystko prócz różu. Na sobie raczej zimne kolory, bo ja zimowy i blady.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
again
ciAStoholik
Posty: 300
Rejestracja: 4 sty 2012, 20:51
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Kolory

Post autor: again » 26 paź 2013, 09:38

Najczęściej noszę się w kolorach: czarnym, szarym, zielonym, niebieskim, brązowym. Rzadko: żółty, biały, jakieś pastelowe kolory. Nie lubię czerwonego, od zawsze, ale tylko jeśli chodzi o ubrania.

Niestety pokój mam różowy, nie było to moją intencją, ale tak jakoś wyszło. Brat mi wybaczył ten błąd. :lol:
Po napisaniu pierwszego posta wysiadł mi komputer. To zły znak.
WDM chrońcie mój nowy sprzęt.

Awatar użytkownika
Falka
pASsanger
Posty: 472
Rejestracja: 11 sie 2012, 19:55
Lokalizacja: Lublin/Podlasie

Re: Kolory

Post autor: Falka » 26 paź 2013, 21:52

Czarny, brązowy, czerwony, zielony i trochę niebieski.
Nie próbuje nawet być normalna,
bo normalność to pierwszy syndrom
śmiertelnie groźnej choroby...
Gdy tylko czuję, że nadchodzi normalność
natychmiast szukam antidotum

Awatar użytkownika
89aneta
pASibrzuch
Posty: 224
Rejestracja: 23 lis 2013, 12:29
Lokalizacja: Kielce

Re: Kolory

Post autor: 89aneta » 23 lis 2013, 17:25

Pomarańczowy - mam już tak od dzieciństwa :wink:

Awatar użytkownika
unloveable
starszASek
Posty: 43
Rejestracja: 10 sie 2014, 21:49

Re: Kolory

Post autor: unloveable » 28 sie 2014, 16:14

Uwielbiam czarny i chyba nigdy z tego nie wyrosnę. :shock:

zewsząd i znikąd
pASibrzuch
Posty: 218
Rejestracja: 30 lip 2014, 11:07

Re: Kolory

Post autor: zewsząd i znikąd » 7 wrz 2014, 12:10

Zagadnienie ma dla mnie kilka warstw...
1. Makijaż - nie stosuję. Nigdy, niezależnie od okoliczności. Po pierwsze z powodu uczulenia, po drugie - także w imię sprzeciwu wobec narzucania kobietom obowiązku poprawiania urody. Jeżeli kobiety są "płcią piękną", to są piękne także bez makijażu, bez fotoszopowania zdjęć ukazujących się w mediach i z włosami na nogach. A jeżeli nie są, to należałoby wprowadzić co najmniej trzy płcie: "płeć piękna" - kobiety po "obróbce" kosmetycznej, "płeć brzydka" - mężczyźni, i "płeć odrażająca" - Kobiety Nieprzystosowane. Proszę bardzo, wolę należeć do tej ostatniej kategorii...
2. Ogólnie mam słabość do błękitu, a gdybym miała wskazać mój jeden ulubiony kolor, byłby to głęboki, intensywny błękit. Nie turkus, lazur, absolutnie żadnego granatu - odcień głęboki, dość ciemny, ale zarazem wręcz świetlisty.
3. Tym niemniej, jak niedawno napisałam, "Psychicznie odpowiada mi jedna kolorystyka: WSZECHBARWNA". Ubieram się skrajnie kolorowo, bez żadnej ograniczonej dominującej gamy barw. Mam wielką słabość do kontrkultury hipisowskiej lat 60. i prawie zawsze ubieram się z grubsza w tym stylu (nawet wczoraj, na ślubie kuzyna, miałam co prawda strój z grubsza elegancki - czarne spodnie i białą koszulę z kołnierzem Słowackiego - ale do tego także kolorowy akcent w postaci kamizelki w orientalne wzory). Niełatwo mi dobierać ubrania z powodu rozmiaru (48) i uczulenia (m.in. na wszelkie włókna nieroślinne - wśród ubrań stykających się ze skórą noszę wyłącznie stroje z czystej bawełny, bawełny z lnem, bawełny z pokrzywą i bawełny z niewielkim sztucznym dodatkiem elastycznym), ale jakoś sobie radzę - spodnie noszę zwykle względnie zwyczajne (głównie dżinsy, ale stanowczo stronię od modnych rurek), za to góra niemal zawsze kolorowa.
Choć są też wyjątki: po domu noszę proste spodnie i męskie koszule (zimą) lub koszulki z rękawkiem (latem) - wychodzę z założenia, że stój domowy nie tylko MOŻE być brzydki, ale wręcz POWINIEN, żeby nie było mi żal, że zużywam piękne stroje, gdy nikt ich nie widzi. ;) Strój sportowy (np. na siłownie na wolnym powietrzu) też - latem spodnie typu dresowego i koszulka polo, zimą spodnie typu dresowego, koszula i odzież wierzchnia, tj. kurtka i czapka.

Awatar użytkownika
avalanche
ASiołek
Posty: 80
Rejestracja: 19 lip 2014, 22:16
Lokalizacja: Szczytno
Kontakt:

Re: Kolory

Post autor: avalanche » 7 wrz 2014, 14:59

zewsząd i znikąd pisze:Makijaż - nie stosuję. Nigdy, niezależnie od okoliczności. Po pierwsze z powodu uczulenia, po drugie - także w imię sprzeciwu wobec narzucania kobietom obowiązku poprawiania urody.
Omg więc nie jestem jedyną osobą, która nie maluje się z przyczyn ideologicznych <3

Co do kolorów - tak najbardziej to lubię czerwony, czarny, ciemnoniebieski. Ale w sumie większość kolorów mi się podoba, nie mam jakichś znienawidzonych ;)

Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Kolory

Post autor: Indiana » 7 wrz 2014, 17:56

Oprócz czarnego, różowego i oczoyebnych wszystkie kolory na sobie lubie, chociaż są takie odcienie różu znośne i czarne/ różowe/oczoyebne dodatki czy pojedyncze elementy też zdzierżę, ale raczej całościowo bym się tak nie ubrała, chyba że dla jaj.
U innych niektórych osobników lubie czerń, ale nie u każdego.

Awatar użytkownika
Esiako
młodASek
Posty: 26
Rejestracja: 3 sie 2014, 10:34
Kontakt:

Re: Kolory

Post autor: Esiako » 9 wrz 2014, 10:30

Zielony i różowy <3 najlepiej pastelowe w połączeniu. Mam dziwny gust : x

panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Kolory

Post autor: panna_x » 28 lis 2018, 13:53

kiedyś niebieski był ulubiony. czarny też mi pasował, jednak potem zaczął mnie przygnębiać i kojarzy się pogrzebowo. zatem staram się nie mieć czarnych bluzek czy sukienek. jeśli już to spodnie do których zakładam kolorową górę. może być bluzka dwukolorowa z czarnym elementem, ale nie może byc dominujący, i nie może być tylko czarna.
Teraz mój gust się zmienił i polubiłam wiele kolorów głównie te ciepłe jak żółtym czerwony i pomarańczowy. Inne też lubię. Poza szarym i granatem, ciemne smutne kolory mnie odpychają.

ODPOWIEDZ