Nasze ulubione książki z dzieciństwa - wspomnień czar

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
maharetefka
gimnASjalista
Posty: 19
Rejestracja: 5 lut 2011, 22:02
Lokalizacja: uk

Post autor: maharetefka » 20 lut 2011, 20:08

i tajemnica zielonej pieczeci ozogowskiej :D

Awatar użytkownika
Weep
ruda mASzkara
Posty: 539
Rejestracja: 26 mar 2008, 12:38
Lokalizacja: Łódź/ Włocławek
Kontakt:

Post autor: Weep » 20 lut 2011, 21:15

hello_kitty pisze:Tyle książek to ja w życiu nie przeczytałam, co Ty w dzieciństwie..
Podziwiam :)
Jestem nałogowcem. Czytam wszystko, co mi w ręce wpadnie. I te dobre książki, i te kiepskie. Dlatego wybrałam filologię polską, jako mój główny kierunek. :)
Przypomniały mi się jeszcze:
Cudowna podróż - S. Lagerlof
Miasteczko Salem - S. King ( z tą książka chowałam się przed mamą, która miała wielką kolekcję powieści grozy, ale uważała, że małej dziewczynce skrzywi to psychikę)
Diossos - W. Makowiecki
O czym szumią wierzby - K. Graham
Wodnikowe wzgórze - R. Adams
Życie stoi przede mną otworem.
I nawet wiem co to za otwór.

hrabinka
pASibrzuch
Posty: 207
Rejestracja: 4 wrz 2010, 19:31

Post autor: hrabinka » 6 mar 2011, 08:23

1) "Dzieci z Bullerbyn" - A. Lindgren
2) ogólnie baśnie, a także bajki W. Disney'a
3) książka o astronomii :P

Awatar użytkownika
matnia
mASełko
Posty: 125
Rejestracja: 23 sty 2011, 16:55
Lokalizacja: CT

Post autor: matnia » 6 mar 2011, 12:47

Dla mnie odpowiedz jest jasna - "Harry Potter". Dopiero ta seria przekonała mnie do czytania. :D

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Książki

Post autor: DZIEWICA8 » 9 mar 2011, 13:29

Ja zawsze lubiłam książki, w których bohaterami były zwierzęta lub moi rówieśnicy tworzące całe cykle. Były to np. książki autorstwa St. John, Grabowskich, Przymanowskiego, Knutson i jeszcze innych autorów.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Babeta
ASiołek
Posty: 91
Rejestracja: 10 mar 2011, 10:17
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Babeta » 12 mar 2011, 19:00

Nienacki i seria Pan Samochodzik -do dziś do niej wracam
Bahdaj - Czarne sombrero, Podróż za jeden uśmiech, Stawiam na Tolka Banana, Uwaga czarny parasol, Wakacje z duchami.
Komiksy typu: Tytus, Romek i Atomek, Kajko i Kokosz, Thorgal :)

Awatar użytkownika
Weep
ruda mASzkara
Posty: 539
Rejestracja: 26 mar 2008, 12:38
Lokalizacja: Łódź/ Włocławek
Kontakt:

Post autor: Weep » 12 mar 2011, 20:24

Babeta pisze:Nienacki i seria Pan Samochodzik -do dziś do niej wracam
Podobno kontynuację Pana Samochodzika napisał Pilipiuk. Nie wiem, na ile mu się to udało, nie czytałam tych książek, ale inne dzieła Pilipiuka znam i cenię. :)
Życie stoi przede mną otworem.
I nawet wiem co to za otwór.

Babeta
ASiołek
Posty: 91
Rejestracja: 10 mar 2011, 10:17
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Babeta » 12 mar 2011, 21:55

Weep pisze:
Babeta pisze:Nienacki i seria Pan Samochodzik -do dziś do niej wracam
Podobno kontynuację Pana Samochodzika napisał Pilipiuk. Nie wiem, na ile mu się to udało, nie czytałam tych książek, ale inne dzieła Pilipiuka znam i cenię. :)
Kontynuatorów Pana Samochodzika jest kilku, niestety kontynuacje Pilipiuka należą do mniej udanych...

oiselle
gimnASjalista
Posty: 18
Rejestracja: 6 kwie 2009, 22:10

Post autor: oiselle » 15 mar 2011, 20:33

Cykl Jeżycjada M. Musierowicz
Kocia mama Buyno-Arctowa Maria
Nie Płacz, Koziołku Michałkow Siergiej

Sekundka
młodASek
Posty: 25
Rejestracja: 7 mar 2011, 01:51
Lokalizacja: z góry

Post autor: Sekundka » 16 mar 2011, 01:08

Przede wszystkim "Akademia Pana Kleksa", którą czytam najrzadziej raz do roku, "Ania z Zielonego Wzgórza", W 80 dni dookoła świata", "Wyspa Robinsona", "Księga Dżungli" - to tak na szybko. Akademię ostatnio czytałam bratankowi, bo nie mogłam przeboleć, że nie umiał mi odpowiedzieć kim był szpak Mateusz... :D, wtedy się na mnie obraził i powiedział, że go katuję :-P, ale parę dni temu mi podziękował, bo odpowiedział na wszystkie pytania w szkole.

Ojej !!! zapomniałam o Klechdach Domowych !!!
Kto przestaje być przyjacielem, nigdy nim nie był...

Awatar użytkownika
Joan
mASełko
Posty: 123
Rejestracja: 14 maja 2008, 11:32

Post autor: Joan » 16 mar 2011, 02:07

"Akademia Pana Kleksa", "Dzieci z Bullerbyn", "W pustyni i w puszczy" i "Karolcia". Nigdy nie mogłam przekonać się do "Alicji w Krainie Czarów", za to "Alicja w Krainie Kwantów" zdawała mi się intrygująca ;-)

Wspomniane książki co prawda bardzo mi się podobały, ale i tak całe dnie spędzałam z Encyklopedią Larousse`a dla młodzieży (to było w sumie jeszcze przed pójściem do szkoły) i wszelkimi tematycznymi encyklopediami jakie znalazłam w domu. Taki był ze mnie mały naukowiec :P

Arilin
łASuch
Posty: 167
Rejestracja: 24 mar 2007, 01:44

Post autor: Arilin » 20 mar 2011, 20:39

Jako dziecko uwielbiałam czytać baśnie, różne opowieści fantastyczne, a także książki o zwierzętach. Takie moje ulubione to seria opowieści o Czarnoksiężniku Ozie, a także opowieści o zwierzakach , m.in Puc, Bursztyn i goście.
można liczyć gwiazdy, można mierzyć czas
ale trzeba czuć co w życiu ważne
to się nie da zważyć, a gdy szansę masz
aby podbić świat i poznać prawdę

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 19 maja 2011, 22:52

Baśnie Andersena, w szczególności wielokrotnie czytana (przez matkę) i przepłakana po tysiąc razy "Dziewczynka z zapałkami". Inną książką z baśniami, którą lubiłam była "O soli cenniejszej niż złoto." A, byłabym zapomniała o Baśniach Braci Grimm. Gdy już sama czytałam to podobały mi się wszystkie disneyowskie wydania: "Dzwonnik z Notre Dame", "Alladyn" itp.
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

Babeta
ASiołek
Posty: 91
Rejestracja: 10 mar 2011, 10:17
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Babeta » 20 maja 2011, 17:39

nightmare pisze:Baśnie Andersena, w szczególności wielokrotnie czytana (przez matkę) i przepłakana po tysiąc razy "Dziewczynka z zapałkami". Inną książką z baśniami, którą lubiłam była "O soli cenniejszej niż złoto." A, byłabym zapomniała o Baśniach Braci Grimm. Gdy już sama czytałam to podobały mi się wszystkie disneyowskie wydania: "Dzwonnik z Notre Dame", "Alladyn" itp.
Uwielbiam Baśnie Andersena, mają swój jedyny i niepowtarzalny klimat. :)

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 20 maja 2011, 20:47

Uwielbiam Baśnie Andersena, mają swój jedyny i niepowtarzalny klimat.
A ja mam jeszcze wydanie z takimi pięknymi ilustracjami :mrgreen:
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

ODPOWIEDZ