Czego żałujesz?

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
89aneta
pASibrzuch
Posty: 224
Rejestracja: 23 lis 2013, 12:29
Lokalizacja: Kielce

Re: Czego żałujesz?

Post autor: 89aneta » 6 sie 2018, 12:32

:( .

Awatar użytkownika
Nightmarine
pASibrzuch
Posty: 284
Rejestracja: 22 maja 2010, 01:39

Re: Czego żałujesz?

Post autor: Nightmarine » 7 sie 2018, 04:35

Aneta, to brzmi strasznie :( Cieszę się, że wszystko skończyło się dobrze.

Żałuję, że mój ojciec już umarł. O ile wcześniej nie chciałam mieć z nim do czynienia, to na obecnym etapie życia chciałabym go poznać, może od lepszej strony niż za pierwszym razem.
???

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1135
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Czego żałujesz?

Post autor: Nightfall » 7 sie 2018, 09:03

Aneta dobrze, że jesteś już po operacji. Żyjesz, jesteś młoda i pewnie poznasz kogoś odpowiedniego.
Po bperacji nie widzieliśmy się ponad pół roku, no i niestety facet przestał mnie w tym czasie kochać...
Jak by mu zależało, to by poczekał. A przede wszystkim był przy tobie w takich trudnych chwilach.

Żałuję, że się nie uczyłam więcej przedmiotów ścisłych.

Awatar użytkownika
89aneta
pASibrzuch
Posty: 224
Rejestracja: 23 lis 2013, 12:29
Lokalizacja: Kielce

Re: Czego żałujesz?

Post autor: 89aneta » 8 sie 2018, 11:31

Nie był wtedy przy mnie, bo on za granicą mieszka :-( najgorsze jest to że ta operacja była w walentynki

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1135
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Czego żałujesz?

Post autor: Nightfall » 8 sie 2018, 13:19

To może przez odległość się nie udało?

Awatar użytkownika
89aneta
pASibrzuch
Posty: 224
Rejestracja: 23 lis 2013, 12:29
Lokalizacja: Kielce

Re: Czego żałujesz?

Post autor: 89aneta » 8 sie 2018, 13:48

:( .

Awatar użytkownika
daenerys
starszASek
Posty: 36
Rejestracja: 4 sie 2018, 12:44

Re: Czego żałujesz?

Post autor: daenerys » 8 sie 2018, 14:44

89aneta pisze:
8 sie 2018, 13:48
To też, no i przez jego zdaniem brak wspólnych zainteresowań, tyle że nie dał mi szansy bym przeczytała książki na tematy które go interesują, nie powiedział wcześniej że te wspólne zainteresowania muszą na 100 procent na teraz, gdyby wcześniej mi powiedział to bym te cholerne książki przeczytała. Teraz czuję się jak kretynka, moj poziom wartości jeszcze bardziej zmalał, poczułam się że jestem od niego gorsza przez to że nie mam zbytnio wielu zainteresowań, że jestem nudna i kolejne znajomości też nie przetrwają z taką nudziarą jak ja.
Aneta, kobietko kochana, nie daj sobie wmówić takich rzeczy. Jestem pewna, że masz swoje zainteresowania, a to czy dla niego są ciekawe, czy nie to jego problem. Uważam, że to nawet o wiele lepiej kiedy druga osoba ma inne zainteresowania, bo może przedstawić świat z zupełnie innej perspektywy. I co to w ogóle za licytowanie się kto ma więcej zainteresowań? Tak jakby usilnie chciał pokazać, że jest lepszy? To żałosne.
Mój były również chciał mi wmówić, że nie mam pasji. Niestety byłam głupia i ślepa na tyle, żeby mu uwierzyć i wpadłam przez niego w depresję. Na szczęście nadszedł moment, że mnie zdradził i się ocknęłam z tego bullshitu i zakończyłam związek. Po rozstaniu w miarę szybko doszłam do siebie i zrozumiałam, jak bardzo kłamliwe były jego słowa i jak usilnie on starał się zaniżyć moją samoocenę, żeby to on był tym poszkodowanym a ja żebym żałowała. Szkoda czasu na taką osobę i szkoda swojego zdrowa psychicznego.
Nie żałuj Aneta, z Twoich postów wynika, że ten facet był totalnym egoistą. Naprawdę nie ma czego żałować, szkoda Twojego czasu i zdrowia.
Mother of Cats
What is honor compared to a woman's love? What is duty against the feel of a newborn son in your arms . . . or the memory of a brother's smile? Wind and words. Wind and words. We are only human, and the gods have fashioned us for love. That is our great glory, and our great tragedy.

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1135
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Czego żałujesz?

Post autor: Nightfall » 8 sie 2018, 15:56

Zgadzam się z wypowiedzią powyżej :). Myślę też, ze to dobrze dla Ciebie, że ten związek się nie udał- gdyby ten facet miał dołować Cię przez całe życie, to dopiero byłby koszmar. Nie obwiniaj się, daj sobie czas. Jeśli depresja nie minie, to zdecydowanie wybierz się do lekarza.

Awatar użytkownika
marzesobie
mASełko
Posty: 103
Rejestracja: 28 kwie 2017, 12:35

Re: Czego żałujesz?

Post autor: marzesobie » 12 kwie 2019, 10:45

Żałuję większości moich życiowych decyzji. Wyboru szkoły, wyboru pracy, wyboru miejsca zamieszkania, itd. A najgorsze jest to że przez te lata wcale nie zmądrzałam i pewnie jakby sie dało cofnąć czas to pewnie moje życiowe decyzje byłyby jeszcze gorsze.

Awatar użytkownika
Tily
bobASek
Posty: 3
Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:07

Re: Czego żałujesz?

Post autor: Tily » 17 kwie 2019, 11:19

Żałuje, że o wiele wcześniej nie zaczęłam sie przygotowywać do doroslego życia, zaczynajac od robienia staży po lepsze oszczędzanie kasy.

Awatar użytkownika
BardzoLittle
mASełko
Posty: 130
Rejestracja: 3 paź 2017, 23:01

Re: Czego żałujesz?

Post autor: BardzoLittle » 18 kwie 2019, 08:26

Żałuję tego że życie mi się trochę nie poukładało, że od zawsze jestem sam. Widzę jak moi znajomi znajdują partnerów, przyjaciół, a u mnie to wszystko tak się zatrzymało.
Mówią "Szukajcie aż znajdziecie", także szukam takiej, która lubi się przytulać. :)

BlackCherry
ASiołek
Posty: 55
Rejestracja: 18 maja 2019, 14:47

Re: Czego żałujesz?

Post autor: BlackCherry » 19 maja 2019, 19:38

Żałuję że nie umiem grać na gitarze
Dostałam na urodziny gitarę o której zawsze marzyłam Ale nie jestem typem samouka i ciężko mi grać na gitarze chociaż graniem bym tego nie nazwała, teraz gitara leży w końcie

carolina10
starszASek
Posty: 48
Rejestracja: 27 lut 2014, 19:07
Lokalizacja: Lubuskie

Re: Czego żałujesz?

Post autor: carolina10 » 24 maja 2019, 20:20

marzesobie pisze:
12 kwie 2019, 10:45
Żałuję większości moich życiowych decyzji. Wyboru szkoły, wyboru pracy, wyboru miejsca zamieszkania, itd. A najgorsze jest to że przez te lata wcale nie zmądrzałam i pewnie jakby sie dało cofnąć czas to pewnie moje życiowe decyzje byłyby jeszcze gorsze.
ja tak samo, ale najbardziej zaluje, ze urodzilam sie niesmiala zamiast przebojowa

carolina10
starszASek
Posty: 48
Rejestracja: 27 lut 2014, 19:07
Lokalizacja: Lubuskie

Re: Czego żałujesz?

Post autor: carolina10 » 24 maja 2019, 20:23

daenerys pisze:
8 sie 2018, 14:44
89aneta pisze:
8 sie 2018, 13:48
To też, no i przez jego zdaniem brak wspólnych zainteresowań, tyle że nie dał mi szansy bym przeczytała książki na tematy które go interesują, nie powiedział wcześniej że te wspólne zainteresowania muszą na 100 procent na teraz, gdyby wcześniej mi powiedział to bym te cholerne książki przeczytała. Teraz czuję się jak kretynka, moj poziom wartości jeszcze bardziej zmalał, poczułam się że jestem od niego gorsza przez to że nie mam zbytnio wielu zainteresowań, że jestem nudna i kolejne znajomości też nie przetrwają z taką nudziarą jak ja.
Aneta, kobietko kochana, nie daj sobie wmówić takich rzeczy. Jestem pewna, że masz swoje zainteresowania, a to czy dla niego są ciekawe, czy nie to jego problem. Uważam, że to nawet o wiele lepiej kiedy druga osoba ma inne zainteresowania, bo może przedstawić świat z zupełnie innej perspektywy. I co to w ogóle za licytowanie się kto ma więcej zainteresowań? Tak jakby usilnie chciał pokazać, że jest lepszy? To żałosne.
Mój były również chciał mi wmówić, że nie mam pasji. Niestety byłam głupia i ślepa na tyle, żeby mu uwierzyć i wpadłam przez niego w depresję. Na szczęście nadszedł moment, że mnie zdradził i się ocknęłam z tego bullshitu i zakończyłam związek. Po rozstaniu w miarę szybko doszłam do siebie i zrozumiałam, jak bardzo kłamliwe były jego słowa i jak usilnie on starał się zaniżyć moją samoocenę, żeby to on był tym poszkodowanym a ja żebym żałowała. Szkoda czasu na taką osobę i szkoda swojego zdrowa psychicznego.
Nie żałuj Aneta, z Twoich postów wynika, że ten facet był totalnym egoistą. Naprawdę nie ma czego żałować, szkoda Twojego czasu i zdrowia.
Problem jest w tym ze zakochana kobieta zawsze idealizuje faceta i stawia go na piedestale zapominajac o tym , ze dla innej kobiety ten sam facet moze byc beznadziejny

ODPOWIEDZ