psycholog

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
maneki neko
ciAStoholik
Posty: 306
Rejestracja: 15 wrz 2006, 21:14
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

psycholog

Post autor: maneki neko » 17 wrz 2006, 19:46

Znowu, nie odbierzcie tego ofensywnie.
Interesuje mnie, czy z jakichkolwiek przyczyn wybraliscie sie do psychologa?

kot
pASibrzuch
Posty: 252
Rejestracja: 26 sie 2006, 20:31
Lokalizacja: dolnośląskie/

Re: psycholog

Post autor: kot » 17 wrz 2006, 20:08

Jakbym musiał to bym skorzystał , ale na razie psycholog nie jest mi potrzebny . :shock: :shock: :shock: .Miłego wieczoru :rozowe:

Salomea

Re: psycholog

Post autor: Salomea » 17 wrz 2006, 20:50

Ja też z tego samego powodu co Kosmitka: fobia społeczna. :wink: :twisted: :mrgreen:

ewutek
kontrabAS
Posty: 600
Rejestracja: 5 wrz 2006, 12:19

Re: psycholog

Post autor: ewutek » 17 wrz 2006, 22:59

Ostatnia przygoda z psychologiem miała miejsce dawno temu. Będąc brzdącem kilka razy skierowano mnie do psychologa, ponieważ grono pedagogiczne w przedszkolu, a potem w podstawówce uznawało mnie za dziecko upośledzone... tylko dlatego, że nie chciało mi się z nimi gadać :lol:

Awatar użytkownika
Zibi
łASuch
Posty: 190
Rejestracja: 13 lip 2006, 22:14
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: psycholog

Post autor: Zibi » 18 wrz 2006, 08:49

Być może odbierali Twoją małomówność jako oznaki autyzmu?

BTW, ja chętnie bym się wybrał do psychologa.
Prawda nie inaczej się narzuca, jak tylko siłą samej prawdy, która wnika w umysły jednocześnie łagodnie i silnie...

Salomea

Re: psycholog

Post autor: Salomea » 18 wrz 2006, 08:59

Zibi pisze:BTW, ja chętnie bym się wybrał do psychologa.
To co Cię powstrzymuje? :wink: :P :mrgreen:

kot
pASibrzuch
Posty: 252
Rejestracja: 26 sie 2006, 20:31
Lokalizacja: dolnośląskie/

Re: psycholog

Post autor: kot » 18 wrz 2006, 09:03

Soory poprawka. Po gruntownym przeanalizowaniu swojego życiorysu , przypomniałem sobie , że w przedszkolu byłem kilka razy u psychologa. : :P :P :P . Ale z jakiego powodu to niewiem , tego nawet najstarsi górale nie wiedzą . :shock:

Awatar użytkownika
Zibi
łASuch
Posty: 190
Rejestracja: 13 lip 2006, 22:14
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: psycholog

Post autor: Zibi » 18 wrz 2006, 09:10

Salomea pisze:
Zibi pisze:BTW, ja chętnie bym się wybrał do psychologa.
To co Cię powstrzymuje? :wink: :P :mrgreen:
Kilka rzeczy, w tym brak wyraźnego wskazania (tak sądzę :wink: ), czasu oraz dostępu do psychologa.
Prawda nie inaczej się narzuca, jak tylko siłą samej prawdy, która wnika w umysły jednocześnie łagodnie i silnie...

Salomea

Re: psycholog

Post autor: Salomea » 18 wrz 2006, 09:15

Nie wiesz co tracisz. :wink: Poza tym można iść i bez powodu, psycholog na pewno coś ciekawego z Ciebie wydobędzie. :wink: :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
Zibi
łASuch
Posty: 190
Rejestracja: 13 lip 2006, 22:14
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: psycholog

Post autor: Zibi » 18 wrz 2006, 09:40

Jedna z wielu maksym, które utkwiły mi na stałe po studiach brzmi: brak wskazania jest pierwszym przeciwwskazaniem. Ja póki co takiego nie widzę, ale nie mogę być obiektywny w stosunku do siebie w zadawalającym stopniu :wink:
Prawda nie inaczej się narzuca, jak tylko siłą samej prawdy, która wnika w umysły jednocześnie łagodnie i silnie...

Awatar użytkownika
maneki neko
ciAStoholik
Posty: 306
Rejestracja: 15 wrz 2006, 21:14
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: psycholog

Post autor: maneki neko » 18 wrz 2006, 10:05

O, i jak z ta fobia spoleczna, pomoglo? Zaczynam podejrzewac u siebie O.o Jakie sa objawy? I jeszcze, jesli mozecie, powiedzcie mi... jaki to byl psycholog, znaczy jakie podejscie itd. I jak leczyl ta fobie spoleczna? ^^"
Zibi pisze: Kilka rzeczy, w tym brak wyraźnego wskazania (tak sądzę Wink ), czasu oraz dostępu do psychologa.
Czas zawsze sie znajdzie jak sa checi :> Wskazanie to chyba tez rzecz wzgledna... mysle ze do psychologa moze sie wybrac kazdy kto czuje taka potrzeba. Jak to brak dostepu? Nawet w moim malym rodzinnym miescie jest psycholog (a moze nawet kilku O.o).
A co studiowales?

Salomea

Re: psycholog

Post autor: Salomea » 18 wrz 2006, 10:11

maneki neko pisze:O, i jak z ta fobia spoleczna, pomoglo? Zaczynam podejrzewac u siebie O.o Jakie sa objawy? I jeszcze, jesli mozecie, powiedzcie mi... jaki to byl psycholog, znaczy jakie podejscie itd. I jak leczyl ta fobie spoleczna? ^^"
Skoro zaczynasz podejrzewać ją u siebie to powinnaś wiedzieć jakie są objawy. :P
Jak to jak leczył? Elektrowstrząsami, hipnozą, zastrzykami, kroplówką. :P :twisted:

Chcesz wiedzieć to poczytaj sobie trochę, na portalach psychologicznych jest mnóstwo wiadomości na ten temat. :P

Awatar użytkownika
trujaca
pASibrzuch
Posty: 212
Rejestracja: 16 wrz 2006, 17:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: psycholog

Post autor: trujaca » 18 wrz 2006, 21:26

Chodzilam do psychologa przez jakis czas w liceum. Sama zdecydowalam, ze tego potrzebuje, ale z perspektywy czasu widze, ze to byla proba zwrocenia uwagi moich rodzicow na to, iz moze jednak moje skrajne zachowania oraz unikanie szkoly nie wynikaja tylko z lenistwa i powinny wzbudzic ich zaniepokojenie ;)
Mi te seanse nie bardzo pomogly, depresja mlodziencza osiagnela swoj szczyt, ale moze po prostu zle trafilam. Z tego co pamietam kobieta formulowala swoje pytania tak, ze czulam sie jak totalna kretynka i odechcialo mi sie z nia wspolpracowac.

Maneki Neko - psycholog tylko wskazuje ci kierunek zmian, ale jesli tych zmian sie nie chce, to nawet najlepszy terapeuta nie pomoze.

Salomea

Re: psycholog

Post autor: Salomea » 18 wrz 2006, 21:43

Ja też za pierwszym razem trafiłam na panią psycholog, która zadawała pytania w taki sposób, że po wyjściu z gabinetu miałam ochotę zapaść się pod ziemię. Na szczęście nie wszyscy są tacy, później trafiłam już na normalną panią. :wink: 8)

Awatar użytkownika
maneki neko
ciAStoholik
Posty: 306
Rejestracja: 15 wrz 2006, 21:14
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: psycholog

Post autor: maneki neko » 18 wrz 2006, 22:15

Moze tak trzeba takie pytania zadawac... bym tak od razu nie skreslala psychologa, moze wie co robi.
Ja chodze wlasnie na terapie i bardzo sobie chwale, aczkolwiek nie do konca rozumiem w jaki sposob pomaga. Ale wierze ze pomaga.

Oj ja powaznei pytalam o fobie spoleczna!

ODPOWIEDZ