Strona 34 z 39

Re: Książki

: 23 maja 2016, 14:28
autor: zazu24
Czytam w końcu "Każdy szczyt ma swój Czubaszek". Szkoda, że mnie zawsze najsmutniejsze okoliczności pchają do zrobienia rzeczy, które dawno miałam zrobić ...

Re: Książki

: 24 maja 2016, 15:42
autor: Pan_Prezes
Giovanni Guareschi cykl książek o Don Camillo . Don Camillo jest katolickim proboszczem w nieokreślonej, włoskiej parafii, położonej nad rzeką Pad. Podczas wojny walczył jako partyzant. Jest nietypowym kapłanem: angażuje się w lokalne konflikty polityczne (przewodniczy Akcji Katolickiej i należy do partii Chrześcijańskich Demokratów), często używa przemocy fizycznej, pije wino, pali toskańskie cygara. Lubi grę w karty i polowania ze swoim psem Piorem. W nowelach często prowadzi dysputy z Chrystusem z krucyfiksu, znajdującego się na ołtarzu głównym w jego kościele. Jego przyjacielem i zarazem przeciwnikiem politycznym jest komunistyczny wójt gminy, Giuseppe Bottazzi, zwany Pepponem. (Wkleiłem z wikipedii ) Od siebie dodam że książki o jego przygodach są bardzo zabawne i wywołają śmiech największego ponuraka. Kilkakrotnie zostały zekranizowane z udziałem genialnego Fernandela jako tytułowego księdza (Kto dziś pamięta Fernadela ?) Gorąco polecam.

Re: Książki

: 27 maja 2016, 20:11
autor: SamotnyWilk
Ja właśnie skończyłem "Czerwone Gardło" Jo Nesbo trochę mi zeszło z nią.
Następnie dwie (seia o Harrym Hole)już są w drodze do mnie :)

Re: Książki

: 28 maja 2016, 13:29
autor: marisaxyz
Ja zaczynam "Metro 2033"

Re: Książki

: 28 maja 2016, 16:48
autor: Masomka
Kończę "Cywilizacje nieludzkie" Lucjana Znicza.

Re: Książki

: 31 maja 2016, 19:43
autor: Pan_Prezes
Ilia Ilf i Eugeniusz Pietrow "Dwanaście krzeseł ". Satyryczna powieść kryminalna o poszukiwaniu skarbu ukrytego w jednym z dwunastu krzeseł. Książka jest bardzo zabawna. Polecam każdemu.

Re: Książki

: 12 cze 2016, 22:32
autor: Cicha
Właśnie zaczęłam czytać "To" Stephen'a King'a

Re: Książki

: 24 cze 2016, 12:28
autor: Cortes
marisaxyz pisze:Ja zaczynam "Metro 2033"
A ja już przeczytałem tę książkę. Bardzo mi się podobała.

Re: Książki

: 24 cze 2016, 12:40
autor: Masomka
"Ducha" Danielle Steel skończyłam wczoraj. Spodziewałam się czegoś lepszego.
Obecnie wgryzam się w "Zaginiony symbol" Dana Browna i jestem zachwycona. Uwielbiam tego autora za jego niesamowitą wiedzę, którą potrafi zgrabnie wpleść w akcję, a ponadto pokazać czytelnikowi drugie dno.

Re: Książki

: 22 gru 2016, 19:51
autor: asx
Skończyłam czytać "Wszystkie boże dzieci tańczą" Haruki Murakami :) Zaczynam "O miłości" Zbigniew Lew-Starowicz, Krystyna Romanowska :)

Re: Książki

: 8 sty 2017, 08:56
autor: bezemnie
Przyszedłem polecić The Foxhole Court.

Re: Książki

: 8 sty 2017, 16:50
autor: Libra
W 2016 przeczytałam o 20 książek mniej niż w 2015 - za to ciekawsze :) Zobaczymy jak będzie w tym. chyba wezmę się za jakieś wyzwanie czytelnicze.

Re: Książki

: 6 mar 2017, 17:59
autor: Słomiany Zapał
Obecnie czytam "Pisane krwią" Caroline Graham.

Re: Książki

: 4 cze 2017, 17:49
autor: Viljar
Warszawianka40+ pisze:Dla starszego pokolenia Lem jest kultowy bo ośmieszał totalitaryzm i zamordyzm, tajną policję, ogłupione społeczeństwo itd. Tam nie chodzi o podróże kosmiczne, lecz o ważne prawdy ogólnoludzkie. Jego książki pozostaną zawsze aktualne.
To będzie chyba lepszy wątek do kontynuowania tej rozmowy :)

Prawdy ogólnoludzkie przekazywali też i inni autorzy, w tym wymienieni przeze mnie Clarke, Asimov i Heinlein (a także - na swój sposób - Bułyczow), przy czym robili to w sposób niejednokrotnie bardziej przystępny, nie mówiąc o tym, że znacznie bardziej "science" w porównaniu do Lema. Pomijam oczywiście wspomnianego Bułyczowa, który w swoich opowiadaniach traktuje naukę w dość ciekawy sposób - najczęściej dla zwrócenia uwagi na moralność badań naukowych i niemożliwe do przeskoczenia różnice w mentalności społeczeństw na różnym stopniu rozwoju (genialny "Parowóz dla cara").

Natomiast co do ośmieszania totalitaryzmu i zamordyzmu przez Lema, to ciekawie kontrastuje z tym kilka jego opowiadań oraz "Podróż 26" Ijona Tichego. Do dzisiaj zastanawiam się, czy on napisał te rzeczy, bo ktoś mu przystawiał pistolet do głowy, czy chciał oszukać cenzurę, by dała mu spokój przy ocenie kolejnych utworów, czy tak ewoluowały jego poglądy?

Ale jednego Lemowi wybaczyć nie mogę - zajmowania się sprawami, w których był zupełnym ignorantem. Asimov pisał o podróżach szybszych od światła, nie wchodząc w szczegóły - po prostu założył, że kiedyś będą możliwe, ale nie chciał popełnić błędu i opisywać techniki zupełnie niezgodnej z prawami fizyki. Clark podszedł do zagadnienia z przeciwnej strony - znał się na temacie bardzo dobrze, wiedział, że takie podróże są niemożliwe, więc u niego podróży z prędkością nadświetlną nie ma. A Lem? Opisał astronautów naprawiających cementem i kielnią wyciek reaktora i wykreślających kurs między gwiazdami linijką na mapie. Gdyby to było w opowiadaniach dla dzieci, to w porządku, ale że w poważniejszej twórczości?

Re: Książki

: 4 cze 2017, 18:07
autor: Warszawianka40+
"Poważniejsza twórczość" Lema stawia pytanie o sens naszej cywilizacji, co ma ona do zaoferowania ("Solaris") Łatanie czegoś-tam cementem czy klepanie przez Trurla i Klapaucjusza nie ma znaczenia, chyba jako zabieg stylistyczny :D Lem dla koneserów :P