Perfumy

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Severa
gimnASjalista
Posty: 14
Rejestracja: 18 kwie 2011, 00:48

Post autor: Severa » 16 sie 2011, 00:20

Little Black Dress
"Możecie klaskać- komedia skończona." Ludwig van Beethoven na łożu śmierci.

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Re:

Post autor: dorosłe dziecko » 28 gru 2011, 01:39

beebep pisze:Jeśli chodzi o męskie perfumy to po prostu ubóstwiam w każdym wydaniu, niestety nawet jeżeli tak bardzo mi leżą, to nie są one dla kobiet, postanowiłam nie przekraczać tej granicy :)
A ja bez skrępowania używam męskich perfum. Bardzo lubię np. szarego Bossa, Chanel Allure Homme i Egoiste, Guerlain Homme, czy Bvlgari Aqua.

Co więcej czytając perfumeryjne fora widzę, że wiele kobiet używa tych zapachów, które im się podobają bez względu na to, czy etykietkowane są jako męskie, czy damskie. Co więcej są nawet panowie, którzy przyznają się do używania damskich perfum w rodzaju DK Black Cashmere.

Również wiele perfumiarskich nosów coraz częściej rezygnuje z przypisywania swoich dzieł do konkretnej płci.
Także uważam, że jeśli jakiś zapach Ci się podoba i pachnie na Tobie dobrze (tzn. tak, że Ci się podoba), to nie ma się czego bać. ;)
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2618
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Perfumy

Post autor: dimgraf » 28 gru 2011, 13:29

Ja kiedyś gdzieś tam czytałem, że rozgraniczenie na płeć w kosmetykach jest spowodowane raczej różnicami w samej skórze, ponoć są jakieś ale to już dermatologów trzeba pytać. Jeśli chodzi o same zapachy to nie rozumiem rozumiem podziału zresztą często się spotyka, że zapach konkretnej firmy jest dostępny dla obu płci ten sam, a różni się tylko zawartość np. inny rodzaj składnika przeciwpotnego dlatego jest w różnych opakowaniach.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2033
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Perfumy

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 9 sty 2012, 23:14

Lubię słodkie zapachy. Może nieco ulepkowaty, ale dla mnie niesamowicie miły jest Escada "Moon Sparkle".
Poluję na "Lolitę Lempicką", Trussardi "Inside", "Coco Mademoiselle".

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Perfumy

Post autor: Layla » 11 sty 2012, 16:11

wyrwana_z_kontekstu pisze:Lubię słodkie zapachy. Może nieco ulepkowaty, ale dla mnie niesamowicie miły jest Escada "Moon Sparkle".
Poluję na "Lolitę Lempicką", Trussardi "Inside", "Coco Mademoiselle".
Coco Mademoiselle jest wspaniały, słodki, elegancki, niestety na mojej skórze dziwnie pachnie, inaczej niż w flakoniku. Ale moja mama go używa. Bardzo podobny do niego jest So Elixir, jednak jak dla mnie jest za ostry, Chanel jest bardziej subtelny. Z bardzo słodkich zapachów przepięknie pachnie Prada Candy :kocha: Niestety miałam tylko próbkę, już się skończyła. Jeszcze dość słodko, ale jak dla mnie dusząco pachnie jeden z perfum Paco Rabanne, niestety nie pamiętam który :P
Co do moich ulubionych perfum to bardzo lubię Cacharel Noa, wersję klasyczną, wcześniej wspomnianą Pradę Candy, Hugo Boss Orange i Sunset i Naturelle. Aha, i jeszcze LaCoste Pour Femme. To chyba tyle na razie :)
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
meg
ASter
Posty: 694
Rejestracja: 24 mar 2011, 09:46

Re: Perfumy

Post autor: meg » 11 sty 2012, 16:49

Jako, że się nie znam to się wypowiem :mrgreen:

Zazwyczaj wystarcza mi zwykły dezodorant, ale na większe wyjścia podkradam perfumy rodzicielce. Chyba wychodzi ze mnie sknera, bo żal mi tych 2 stów żeby sobie je kupić na wyłączność :D
Jesteśmy ofiarami geografii. Kulturowo, intelektualnie, uczuciowo.

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2618
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Perfumy

Post autor: dimgraf » 11 sty 2012, 22:28

Ja generalnie jestem zwolennikiem "naturalnego" zapachu. Owszem czasem perfum należy używać ale kiedy nie muszę wolę pachnieć człowiekiem, a nie kwiatami czy czymś innym. Jeśli chodzi o to czego używam to pisałem o tym w ankiecie o dezodorantach, no i mogę dodać, że prócz wspomnianego dezodorantu używam aqua gel Nivea po goleniu (zapach nie pamiętam jaki bynajmniej słodkawy i łagodny).
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Re: Perfumy

Post autor: dorosłe dziecko » 12 sty 2012, 00:20

Layla pisze:Jeszcze dość słodko, ale jak dla mnie dusząco pachnie jeden z perfum Paco Rabanne, niestety nie pamiętam który :P
Obstawiam 1 Million albo Black XS.
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Re: Perfumy

Post autor: Motylciemny » 9 kwie 2013, 15:55

Lubię tez AROMADISIAC z avonu.
W tej chwili to już chyba unikat.
Ma w sobie nutę piernikową i różowy pieprz.

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2033
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Perfumy

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 1 lut 2014, 16:39

Angel Thierriego Muglera jest przepiękny. Lubię też Wish od Choparda, bardzo podobny zapach, ale tańszy, więc w zasięgu moich możliwości. Delikatne i pudrowe są też Valentina od Valentino.

Najokropniejsze z jakimi miałam do czynienia to Womanity, też od Muglera. Ostry, duszący, nieprzyjemny, ohydnie fizjologiczny. Przepocone bawełniane damskie figi (podobno perfumy te mają w sobie nutę fig, ale chyba nie chodziło o owoce, ich tam nie czuję :P) spryskane uprzednio dezodorantem Adidasa, takie są moje skojarzenia. W dodatku cholerstwo jest zabójczo trwałe, zostaje na ubraniu nawet po praniu, niestety, bo woń ta u mnie wywołuje ból głowy i mdłości. Na drugim miejscu smrodliwości są Si Lolita Lempickiej. Duszą niby gaz pie.przowy, dopiero po kilku godzinach od aplikacji pie.prz się ulatnia i zostaje przyjemna pudrowo-waniliowa nuta, ale wyczuwalna tylko blisko skóry.

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Perfumy

Post autor: Libra » 1 lut 2014, 18:21

Ja mam Halle - Halle Berry. Słodkawy, cięższy, raczej nie na lato. Lubię go gdy się już "przeżre", trochę wywietrzeje.
What's mooo?

Paul G
ASiołek
Posty: 85
Rejestracja: 14 lip 2013, 12:47
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Perfumy

Post autor: Paul G » 13 lut 2014, 22:39

Dziś zakupiłem nowe z Hugo Boss. Teraz czuję się jak wykąpane zwierzę tj. przyzwyczajam się do nowego zapachu, a nos mam czuły więc trochę to potrwa. Asymilacja do tego że to mój zapach, dziwne uczucie. Wolę zbyt często nie zmieniać marek kosmetyków.

CloudninowaSWQ
ASter
Posty: 635
Rejestracja: 25 kwie 2010, 14:06
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: Perfumy

Post autor: CloudninowaSWQ » 28 lut 2014, 22:43

Salomea pisze:A co to takiego? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Tak serio to używam perfum, czemu miałabym tego nie robić? Stosunek mam chyba raczej zwyczajny, jaki tylko może mieć człowiek do perfum, kupuję, używam , pachnę, więcej funkcji chyba perfumy nie posiadają.
:mrgreen: :lol: :wink:
Ja podpisuje sie pod tymi slowami i dodam,że jak chcę zaoszczędzić to przerzucam się na dezodoranty,choc wole perfumy bo są trwalsze.

Awatar użytkownika
Tinuviel
młodASek
Posty: 24
Rejestracja: 24 mar 2014, 12:24

Re: Perfumy

Post autor: Tinuviel » 27 mar 2014, 18:29

wyrwana_z_kontekstu pisze:Angel Thierriego Muglera jest przepiękny.
Nigdy nie zrozumiem jak te perfumy mogą się komukolwiek podobać :P Alien jest przecudowny, ale Angel to tragedia. Chociaż przyznaję, Womanity gorsze.

A ja mam problem, bo na mnie żadne perfumy nie pachną tak jak na papierku czy drugiej osobie :< Mam w domu muglerowskiego Aliena, Miss Dior i Euphorię forbidden i żadne nie pachną na mnie tak jak trzeba. Żałuję, bo gdybym miała pewność że będzie pachnieć odpowiednio, pognałabym do sklepu po Aliena Eau Extraordinaire. Wąchałam niedawno i mnie zachwyciły, no ale co z tego. :<

Ogólnie nie lubię cytrusowych i mocno słodkich zapachów, wolę te nieco cięższe, bardziej intrygujące. Z męskich lubię 1 milion od Paco Rabanne, do tego stopnia że sama bym ich chętnie używała. :P

Awatar użytkownika
Chaerin
ASiołek
Posty: 52
Rejestracja: 11 mar 2014, 19:43
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Perfumy

Post autor: Chaerin » 27 mar 2014, 19:26

Tinuviel pisze:
wyrwana_z_kontekstu pisze:Angel Thierriego Muglera jest przepiękny.
Nigdy nie zrozumiem jak te perfumy mogą się komukolwiek podobać :P Alien jest przecudowny, ale Angel to tragedia. Chociaż przyznaję, Womanity gorsze.
Chyba pierwszy raz trafiam na kogoś, kto ma takie samo zdanie jak ja w tym względzie :D

Też wolę cięższe zapachy, lubię lekko pudrową nutę. Moim absolutnym faworytem jest Shalimar Initial Guerlaina, niestety są tak rozpaczliwie drogie... ostatnie psiknięcie trzymam na specjalną chwilę chyba od pół roku. Na drugim miejscu stawiam Hypnotic Poison Diora.

Jeśli chodzi o męskie perfumy - dla mnie większość pachnie tak samo. Może przez tą jedną specyficzną, męską nutę, której nie cierpię, a która pojawia się bardzo często. Ale zawsze znajdą się te jedyne - Opium, YSL ;)

ODPOWIEDZ