Zapuszczanie włosów

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Zapuszczanie włosów

Post autor: Layla »

AnaQ pisze:Ja z kolei praktycznie tylko w związanych chodzę, bo inaczej szopa mi się robi i wyglądają beznadziejnie... Jedynie w następny dzień po myciu jestem w stanie je jakoś ogarnąć.
A próbowałaś po umyciu nie rozczesywać, tylko lekko wytrzeć ręcznikiem i poczekać aż same wyschną? Bo moim włosom, po takim traktowaniu odechciało się ekscesów i nie wyglądają jakby miały bliski kontakt z elektrycznością, podobieństwa z górą siana też nie wykazują :P
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
AnaQ
ASiołek
Posty: 54
Rejestracja: 19 sie 2013, 10:30
Lokalizacja: prawie Kraków

Re: Zapuszczanie włosów

Post autor: AnaQ »

Layla pisze:A próbowałaś po umyciu nie rozczesywać, tylko lekko wytrzeć ręcznikiem i poczekać aż same wyschną? Bo moim włosom, po takim traktowaniu odechciało się ekscesów i nie wyglądają jakby miały bliski kontakt z elektrycznością, podobieństwa z górą siana też nie wykazują :P
Jak tylko jest ciepło to ich nie suszę suszarką. Jak są mokre to jakoś wyglądają, jak trochę podeschną to też, a jak całkiem wyschną to od razu muszę je wiązać. Nie wiem z czego to wynika. Prostownicy używam tylko wtedy, kiedy chcę iść w rozpuszczonych, bo w połączeniu z pianką i lakierem dają sensowny efekt, a zdarza mi się to tylko raz na ruski rok, więc włosów na pewno nigdy tym nie zepsułam. :roll:

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Zapuszczanie włosów

Post autor: Libra »

AnaQ, a jaki typ włosia masz? Falowana jesteś?

Bo cosik mam przeczucie, że tyś z gatunku tych co powinny mocno nawilżać, a kłak czesać tylko na mokro, aby puchu uniknąć.
What's mooo?

Awatar użytkownika
AnaQ
ASiołek
Posty: 54
Rejestracja: 19 sie 2013, 10:30
Lokalizacja: prawie Kraków

Re: Zapuszczanie włosów

Post autor: AnaQ »

Coś grzywko-podobnego mam falowane, reszta raczej prosta.
Być może faktycznie trzeba czymś nawilżać... Tylko odżywką czy jakimiś specyfikami domowej roboty?

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Zapuszczanie włosów

Post autor: Libra »

Regularne olejowanie daje dobre efekty + maska(Kallos latte fajnie nawilża). I czasami już w suche włosy warto wetrzeć odrobinę olejku(kroplę rozetrzeć na dłoniach dokładnie i tym kitę przejechać.)


Moje baby w rodzinie w łeb się pukały, że odwaliło mi z tymi odżywkami i maskami, jak kupiłam Tangle Teezer do czesania to rechotały że to zgrzebło dla konia: a teraz widzę, ze regularnie uskuteczniają wycieczki do mojej szafki z maskami, a i owo wyśmiane "zgrzebło" podkradają do czesania(magia: super czesze a nie ciągnie). Jak odżywki jeszcze zdzierżę, tak od Teezerka niech mi się odpierdykają.
What's mooo?

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: Zapuszczanie włosów

Post autor: dziwożona »

Odnośnie włosów. Libra. Ja już nie wiem, co mam zrobić.
Biorę odżywkę, wcieram w kłaki Faceta z Mojego Łóżka, potem go ślicznie czeszę i on jest piękny. Ale nafochany. I z tym fochem leci pod stół, tam coś sobie robi, nie wiem co, bo to szybka akcja, a następnie wychodzi i znowu wygląda jak kudeł. Ja już nie mam siły.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Zapuszczanie włosów

Post autor: Libra »

Dziwożoś, no ja nie wiem co z tym Twoim chłopem - mówisz, że on strzyżony. Może to kłak niesforny odrasta i dlatego tak łatwo się mechaci?
What's mooo?

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: Zapuszczanie włosów

Post autor: dziwożona »

No właśnie odrasta ładnie. Ale to, co nie było ogolone (nie wiem, kto go tak opitolił) to wygląda jak idź stąd i nie wracaj.
Jakby ktoś go zobaczył, to by powiedział, że o niego nie dbam :(
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Falka
pASsanger
Posty: 472
Rejestracja: 11 sie 2012, 19:55
Lokalizacja: Lublin/Podlasie

Re: Zapuszczanie włosów

Post autor: Falka »

Ja obecnie mam długie włosy za ramiona :D .
Nie próbuje nawet być normalna,
bo normalność to pierwszy syndrom
śmiertelnie groźnej choroby...
Gdy tylko czuję, że nadchodzi normalność
natychmiast szukam antidotum

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2033
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Zapuszczanie włosów

Post autor: wyrwana_z_kontekstu »

Falka pisze:Ja obecnie mam długie włosy za ramiona :D .
Ja też, ale chcę ściąć na boba, bo są cienkie.
Libra, a czy poleciłabyś Tangle Teezer do cienkich, dość rzadkich, półdługich i prostych włosów? Czy nie warto do takich weń inwestować?

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: Zapuszczanie włosów

Post autor: dziwożona »

Zobacz, Libra na jego tyłek, te kudły mu się tak, no nie wiem, jak to nazwać, stroszą? Jak oglądam norwegi w necie, to są takie puszki okruszki, a on? Kudeł! A jakby go tak opitolić od nowa i może wtedy? Bo to jest ta sierść z okresu bezdomności.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =1&theater
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Zapuszczanie włosów

Post autor: Libra »

wyrwanku, a masz problemy z rozczesywaniem? W sumie, dla mnie TT to wynalazek na skalę nobla, nie ciągnie, kłaków nie łamie a jak cudnie łeb masuje :P

dziwożoś, ja myślałam, że gorzej jest. Z opitalaniem bym się wstrzymała - z norwegiem to ja coprawda nic wspónego nie miałam, ale posiadałam ja psa rasy chińskiej, i jak mu opitolili z sierści łapeczkę do zabiegu to potem odrastajace futro długo nie miało prawidłowej "tekstury"- zamiast prawidłowego, gęstego, błyszczącego futerka, długo jakaś filcowata wełna rosła :P Myślę, że jak kocina sierść będzie zmieniała, to i te stare kudły wylezą, cierpliwości ;)
What's mooo?

migel
ciAStoholik
Posty: 349
Rejestracja: 8 sty 2013, 16:28

Re: Zapuszczanie włosów

Post autor: migel »

Jak już zetniecie te włosy, to możecie mi priorytetem je wysłać, zrobię sobie z nich perukę, ażeby przetrwać fazy EMO i BIBER. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Re: Zapuszczanie włosów

Post autor: Motylciemny »

Jak ktoś ma problemy z rozczesywaniem włosów to polecam produkty (maski,jedwabie)firmy STAPIZ,z lini SLEEK LINE.Nie są drogie a idealnie wygładzają włosy.Do tego mają śliczny zapach.

Awatar użytkownika
AnaQ
ASiołek
Posty: 54
Rejestracja: 19 sie 2013, 10:30
Lokalizacja: prawie Kraków

Re: Zapuszczanie włosów

Post autor: AnaQ »

migel pisze:Jak już zetniecie te włosy, to możecie mi priorytetem je wysłać, zrobię sobie z nich perukę, ażeby przetrwać fazy EMO i BIBER. :mrgreen:
moich Ci nie oddam! mama już je sobie zarezerwowała... z tymi fazami przejściowymi nie będzie najgorzej, jeżeli tylko włosy jakoś sensownie uczeszesz. Nikt Ci nie każe robić grzywki i ładnie ugładzać włosów :roll:

ODPOWIEDZ