Kanon lektur szkolnych

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Kanon lektur szkolnych

Post autor: Indiana » 11 wrz 2014, 13:21

stendai pisze:Nie rozumiem Ciebie, Indiana. Czyli co, czytasz książkę i nie obchodzi Cię to o co w niej chodzi.
Dobre książki mają to do siebie, że nie trzeba się zastanawiać, o co w nich chodzi. Jeżeli sie trzeba zastanawiać, o co w niej chodzi, to prawdopodobnie autor sam nie wiedział, o co mu chodzi i jest grafomanem. Niezrozumiałych rzeczy nie czytuję, przykro mi, że Cię rozczarowałam.
To, że jakiś osobnik ma problem z wyartykułowaniem swoich " refleksji", to już nie moja wina, trza było tyle nie chlać. :D
A dlaczego niezrozumiały słowotok miałabym cenić wyżej od przejrzystego wyrażania myśli ? Dla mnie piękne jest to, co jest przejrzyste, klarowne, rzeczowe...

alf86
ASiołek
Posty: 53
Rejestracja: 31 sie 2014, 01:55

Re: Kanon lektur szkolnych

Post autor: alf86 » 11 wrz 2014, 14:39

W liceum nawet lektur, które sobie wybrałem do ustnej matury nie czytałem :lol: Do pisemnej to postawiłem na kilka pewniaków i solidnie przeczytałem opracowania.

stendai
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 3 kwie 2014, 19:10

Re: Kanon lektur szkolnych

Post autor: stendai » 11 wrz 2014, 14:39

Indiana pisze:A dlaczego niezrozumiały słowotok miałabym cenić wyżej od przejrzystego wyrażania myśli ? Dla mnie piękne jest to, co jest przejrzyste, klarowne, rzeczowe...
@Indiana: Ok, to czytaj sobie Paolo Coelho, jak lubisz. Ja jednak wolę myśleć przy książce. Nie lubię rzeczy łopatologicznych, przy których nie trzeba myśleć, które są tak oczywiste, że nawet przez chwilę nie trzeba się zastanawiać. I nie ma czegoś takiego jak niezrozumiałe książki, są tylko takie których czytelnik nie zrozumiał.

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Re: Kanon lektur szkolnych

Post autor: klapouchy » 11 wrz 2014, 14:56

stendai pisze: I nie ma czegoś takiego jak niezrozumiałe książki, są tylko takie których czytelnik nie zrozumiał.
Obawiam się, że mogą być i takie, których autor nie rozumie.

Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Kanon lektur szkolnych

Post autor: Indiana » 11 wrz 2014, 15:01

stendai pisze: @Indiana: Ok, to czytaj sobie Paolo Coelho, jak lubisz.
Nie, nie czytam Paolo Coelho.
Ja tam wolę myśleć przy książce.
To da się czytać i nie myśleć ? :D

stendai
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 3 kwie 2014, 19:10

Re: Kanon lektur szkolnych

Post autor: stendai » 11 wrz 2014, 15:06

Heh, mam wrażenie, że specjalnie się czepiasz. Człowiek myśli w każdej sekundzie swojego życia, a więc zadawanie pytania jak powyżej jest dla mnie kompletnie bez sensu. Mówiąc: "trzeba myśleć" ma się najczęściej na myśli to, że trzeba się trochę zastanowić, żeby dojść do konstruktywnych wniosków. Książki, które mnie do żadnych refleksji nie skłaniają, które są jasne, przejrzyste i nudne nie będą mnie ciekawić. Analizowanie książek ma to do siebie, że na drodze analizy dochodzimy do rzeczy, które w pobieżnej, szybkiej lekturze umykają nam. Oczywiście metody analizowania lektur szkolnych są straszne, ale sama analiza jest dobra. Polecam wykłady Nabokova, Calvino czy Manna o literaturze.

@klapouchy: jasne, ale mówię o beletrystyce. w przypadku beletrystyki takie książki raczej się nie zdarzają. oczywiście mogę się mylić.

Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Kanon lektur szkolnych

Post autor: Indiana » 11 wrz 2014, 15:14

Człowiek myśli w każdej sekundzie swojego życia.
Jakiś konkretny człowiek czy każdy ? Bo jeśli masz na myśli konkretnego człowieka, np. siebie, to nie sposób się nie zgodzić. Natomiast rozciąganie swojego jednostkowego doświadczenia na ogół ludzkości jest, wydaje mi się, krokiem niezwykle śmiałym i zuchwałym.

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Re: Kanon lektur szkolnych

Post autor: klapouchy » 11 wrz 2014, 15:22

Indiana pisze:
Człowiek myśli w każdej sekundzie swojego życia.
Jakiś konkretny człowiek czy każdy ? Bo jeśli masz na myśli konkretnego człowieka, np. siebie, to nie sposób się nie zgodzić. Natomiast rozciąganie swojego jednostkowego doświadczenia na ogół ludzkości jest, wydaje mi się, krokiem niezwykle śmiałym i zuchwałym.

Indiania, każdy człowiek myśli, w każdej sekundzie. Nawet najprymitywnijeszy dres myśli komu tu przywalić, co by tu wypić, z kim by pobzykać itp.

Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Kanon lektur szkolnych

Post autor: Indiana » 11 wrz 2014, 16:14

klapouchy pisze:Nawet najprymitywnijeszy dres myśli komu tu przywalić, co by tu wypić, z kim by pobzykać itp.
Partykuła " nawet" użyta w tym zdaniu miała zapewne na celu wyrażenie Twojego wielkiego zdziwienia i niedowierzania spowodowanego jakąś nietypową sytuacją. I całe zdanie sugeruje, jakoby ogół społeczeństwa myślał komu tu przywalić i te de, natomiast na szczególne Twoje zdumienie i ekscytację zasługuje fakt, iż nawet najprymitywniejszy dres podziela owe pragnienia.
To jakiś absurd . :D :wink:

stendai
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 3 kwie 2014, 19:10

Re: Kanon lektur szkolnych

Post autor: stendai » 11 wrz 2014, 16:29

Ale przecież nie da się zaniechać czynności myślenia, jest to niewykonalne. o co chodzi? :>

Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Kanon lektur szkolnych

Post autor: Indiana » 11 wrz 2014, 16:53

Stendai :
specjalnie się czepiasz
Nie trzeba brać wszystkiego na poważnie, w końcu to tylko forum, niewinne przytyczki wzbogacają dyskusję.

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Re: Kanon lektur szkolnych

Post autor: klapouchy » 11 wrz 2014, 17:46

Indiana pisze:
klapouchy pisze:Nawet najprymitywnijeszy dres myśli komu tu przywalić, co by tu wypić, z kim by pobzykać itp.
Partykuła " nawet" użyta w tym zdaniu miała zapewne na celu wyrażenie Twojego wielkiego zdziwienia i niedowierzania spowodowanego jakąś nietypową sytuacją. I całe zdanie sugeruje, jakoby ogół społeczeństwa myślał komu tu przywalić i te de, natomiast na szczególne Twoje zdumienie i ekscytację zasługuje fakt, iż nawet najprymitywniejszy dres podziela owe pragnienia.
To jakiś absurd . :D :wink:
Absurdalna jest twoja erystyka. Nie miałem na celu niczego innego jak tylko udowodnienie, że każdy człowiek coś myśli i to w każdej sekundzie, nawet ci którzy uchodzą za stereotypowo bezmyślnych.

Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Kanon lektur szkolnych

Post autor: Indiana » 11 wrz 2014, 18:50

klapouchy pisze:
Nie miałem na myśli niczego innego jak tylko udowodnienie, że każdy człowiek coś myśli i to w każdej sekundzie, nawet ci którzy uchodzą za stereotypowo bezmyślnych.

Udowodniłeś ? Są i tacy, którzy twierdzą, że nie da się nie odczuwać popędu seksualnego, co starają się udowodnić w mniej lub bardziej wybredny sposób. Ludzie różne rzeczy starają się udowodnić, wychodząc ze zdroworozsądkowego punktu widzenia, że ich osobiste doświadczenie pokrywa się z doświadczeniem innych ludzi.
Są i tacy, którzy są święcie przekonani, że każdy człowiek myśli o seksie, wyjątek od którego nie ma reguły. No bo jak to możliwe, żeby nie myśleć kilka razy dziennie o seksie ? Tylko wejdź na forum i spróbuj przekonać takiego kolesia, że Ty nie miewasz takowych myśli, zostaniesz wyśmiany, wykpiony, zaatakowany ad personam, no bo przecież człeczyna ma swoje indywidualne doświadczenia w tym zakresie, więc wynika z tego, według zdroworozsądkowych zasad myślowych, że ogół istot ludzkich doświadcza dokładnie tego samego, co on. A tak w ogóle, he,he, to wszyscy ludzie mają te same przekonania oparte na uniwersalnych i stereotypowych przekonaniach panujących w społeczeństwie, a jeśli ktoś nie podziela tych przekonań to kłamie albo ma nie do końca równo pod sufitem. No bo jak to ? Przecież wszyscy ludzie podzielają te same przekonania i w głębi duszy pragną tego samego, co każdy, tylko się nie chcą przyznać - powie człeczyna nachyliwszy się nad czwartym kuflem piwska.

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Re: Kanon lektur szkolnych

Post autor: klapouchy » 11 wrz 2014, 19:32

Indiana
Popęd może nie występuje u każdego. Co do myślenia, może rzeczywiście masz trochę racji. Nie występuje ono zawsze u wszystkich. Podobno mistrzowie medytacji potrafią nie myśleć w ogóle. Ale medytacja to nie jest stan naturalny i mało kto potrafi dobrze medytować. W stanie naturalnym człowiekowi zawsze towarzyszą jakieś myśli, mniej lub bardziej głębokie. Co ciekawe nawet jak śpi. Sen też jest myślą. Nasza podswiadomość ciągle coś myśli nawet jeśli o tym nie wiemy. Myślenie jest od nas niezależne, dzieje się samoistnie.

Oczywiście, zawsze można zanegować pewne aksjomaty. Można powiedzieć, że myśl nie istnieje. Człowiek nie istnieje. Świat nie istnieje. Wszystko jest iluzją. Nie ma nic i nic się nie dzieje. Ale tego typu filozofowanie, zawsze będzie jedynie filozofowaniem i nie warto się tym zajmować.

Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Kanon lektur szkolnych

Post autor: Indiana » 11 wrz 2014, 20:05

klapouchy pisze:
Oczywiście, zawsze można zanegować pewne aksjomaty. Można powiedzieć, że myśl nie istnieje. Człowiek nie istnieje. Świat nie istnieje. Wszystko jest iluzją. Nie ma nic i nic się nie dzieje. Ale tego typu filozofowanie, zawsze będzie jedynie filozofowaniem i nie warto się tym zajmować.
Nie zaprzeczysz Rzeczywistości, ale z drugiej strony nie trzeba jej bronić. Sama się obroni. Rzeczywistość ma tą przewagę nad człowiekiem, że to nie ona cierpi, kiedy jest niespójna z ludzkim myśleniem. To człowiek cierpi i przechodzi katusze, kiedy jego myślenie nie jest zgodne z Rzeczywistością. :D

ODPOWIEDZ