Astrolodzy, wróżki, itp. itd.

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
snowleo
łASuch
Posty: 172
Rejestracja: 2 maja 2014, 16:02
Lokalizacja: gg: 2367381

Astrolodzy, wróżki, itp. itd.

Post autor: snowleo »

Miałam dziś ciężki moment w rozmowie z obcym facetem... próbuję zrozumieć, dlaczego rozpadł się mój poprzedni związek. Poszłam do łódzkiego Astrologa. Przeanalizował moją sytuację. Potwierdził to, co mi wyszło z run dwukrotnie na przestrzeni kilku miesięcy - że to nie czas na działanie. Aż przeszłam do tego, co mnie najbardziej nurtowało... dałam dane mojego byłego partnera, nie mówiąc o nim za dużo... "Skorpion, wchodzący w Raka z potrzebą założenia rodziny". A więc zadecydowała biologia. Erotyczne zauroczenie moją następczynią wyszło też, włącznie z zaćmieniem zdrowego rozsądku. A potem padło: "Na jakich zasadach byliście razem? Towarzysko? Bo jakoś mi wasze układy nie pasują." "Trudno mi o tym mówić - jestem aseksualna" - wycedziłam przez zęby. Zrobił duże oczy, a ja musiałam tłumaczyć obcemu facetowi co to oznacza być aseksualnym bo myślał, że ja nawet platonicznie nie potrafię kochać (a tego we mnie jest aż nadto). Jak krowie na miedzy tłumaczyłam. I początkowo widziałam, że nie rozumie. Ale gdy przez łzy prawie powiedziałam, że najprościej ujmując po prostu najwidoczniej jestem wybrakowana - zaprzeczył. Resztę godzin spędziliśmy na normalnej rozmowie o wszystkim. Spytał nawet, czy nie chcę wrócić na matmę na studia. Dał mi wiele cennych wskazówek. Ale najdziwniejsze jest to, że przyjął do wiadomości, że może ktoś być odmienny i nie widziałam w jego oczach żenującego współczucia dla kaleki. Po prostu pierwszy raz spotkał się z takim przypadkiem.

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2243
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Re: Coming out

Post autor: urtika »

Dobrego astrologa żadna odmienność, łącznie z seksualną, nie powinna dziwić. Nawet takiego, którego wiedza jest na poziomie średnio zaawansowanym.
Quirkyalone

Awatar użytkownika
morowy
pASibrzuch
Posty: 257
Rejestracja: 15 paź 2014, 08:02
Lokalizacja: Laniakea

Re: Coming out

Post autor: morowy »

snowleo pisze: Poszłam do łódzkiego Astrologa. Przeanalizował moją sytuację. Potwierdził to, co mi wyszło z run dwukrotnie na przestrzeni kilku miesięcy - że to nie czas na działanie.
Niby mamy XXI wiek, ale średniowiecze ma się jeszcze świetnie :shock: Nie bierz tego do siebie, to nie moja sprawa i w żadnym wypadku nie chciałem cie urazić. Po prostu czytając twój wpis poczułem się jak Alicja po drugiej stronie lustra. No zatkało mnie i musiałem odreagować pisząc tego posta :P

Mam nadzieje, że wkrótce runy zmienią zdanie i stwierdzą, ze oto nadszedł ten odpowiedni czas do działania. To najpewniejszy sposób, żeby poprawić swoją życiową sytuacje (czyt. trzeba najzwyczajniej w świecie "zakasać rękawy" i...)

Łap usmiecha! :D
"Gdy moderator/-ka banuje użytkownika bez ostrzeżenia, a jedyny argument to argument siły - w tym samym czasie gdzieś na świecie umiera jedna tancerka brzucha albo panda w ciąży." - prawo internetu

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Coming out

Post autor: Layla »

morowy pisze: Niby mamy XXI wiek, ale średniowiecze ma się jeszcze świetnie :shock: Nie bierz tego do siebie, to nie moja sprawa i w żadnym wypadku nie chciałem cie urazić. Po prostu czytając twój wpis poczułem się jak Alicja po drugiej stronie lustra. No zatkało mnie i musiałem odreagować pisząc tego posta :P

Mam nadzieje, że wkrótce runy zmienią zdanie i stwierdzą, ze oto nadszedł ten odpowiedni czas do działania. To najpewniejszy sposób, żeby poprawić swoją życiową sytuacje (czyt. trzeba najzwyczajniej w świecie "zakasać rękawy" i...)

Łap usmiecha! :D
Mnie też zatkało czytając Twojego posta :roll: To, że średniowiecze ma się świetnie, widać w sumie po każdym kościele i każdej religii. Poza tym nie wiem co jest dziwnego w chodzeniu do astrologa/wróżek itp. Sama nie czuję takiej potrzeby, ale znam dużo poważnych, wykształconych osób, które z każdym dylematem lecą do wróżki :P Serio nie wiemczemu nagle zasłużyło to u Ciebie na miano średniowiecznego. No ale nie o tym temat.
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2580
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Coming out

Post autor: Viljar »

Robi się lekki offtopic, ale czuję się w obowiązku stanąć w obronie Snowleo. Sam jestem osobą wierzącą, miałem do czynienia z różnymi ugrupowaniami religijnymi i uważam, że o ile dana wiara/religia nie powodują żadnych widocznych szkód w postawie życiowej (jak przesądny człowiek, który nie tylko unika czarnych kotów, ale rzuca w nie kamieniami), to nie ma nic złego w tym, że pójdzie się po poradę do osoby zajmującej się pomocą dość niekonwencjonalną.

Poza tym, nawet jeśli osobiście nie wierzę w zdolności astrologów, to z mojego punktu widzenia kontakt z nimi może być czymś na kształt wizyty u psychologa, który coś doradzi, nakieruje... w tym nie ma nic złego.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
morowy
pASibrzuch
Posty: 257
Rejestracja: 15 paź 2014, 08:02
Lokalizacja: Laniakea

Re: Coming out

Post autor: morowy »

Layla pisze:Serio nie wiemczemu nagle zasłużyło to u Ciebie na miano średniowiecznego. No ale nie o tym temat.
Udziele odpowiedzi poprawnej politycznie: ...ponieważ średniowiecznych astrologów i wrózki, zastąpili juz dawno astronomowie i psychologowie, a przynajmniej tak mi sie do dzisiaj jeszcze wydawało :wink:
No ale nie o tym temat - przepr. za offtop.
Viljar pisze:Poza tym, nawet jeśli osobiście nie wierzę w zdolności astrologów, to z mojego punktu widzenia kontakt z nimi może być czymś na kształt wizyty u psychologa, który coś doradzi, nakieruje... w tym nie ma nic złego.
Jasne, a zamiast do kardiologa można iść do "leczącego dotykiem" miejscowego znachora..."w tym nie ma nic złego" :roll:
"Gdy moderator/-ka banuje użytkownika bez ostrzeżenia, a jedyny argument to argument siły - w tym samym czasie gdzieś na świecie umiera jedna tancerka brzucha albo panda w ciąży." - prawo internetu

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2033
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Astrolodzy, wróżki, itp. itd.

Post autor: wyrwana_z_kontekstu »

Urtiko, a może polecisz jakąś kompetentną wróżkę ze Śląska?

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2243
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Re: Astrolodzy, wróżki, itp. itd.

Post autor: urtika »

Wróżki mnie nie interesują i na ich kompetencjach się nie znam. Natomiast kilku astrologów, owszem, mogłabym polecić.
Quirkyalone

Awatar użytkownika
Patryk
bASyliszek
Posty: 1006
Rejestracja: 20 lis 2011, 00:47
Lokalizacja: Starogard Gdański, Londyn
Kontakt:

Re: Astrolodzy, wróżki, itp. itd.

Post autor: Patryk »

morowy pisze:
snowleo pisze: Poszłam do łódzkiego Astrologa. Przeanalizował moją sytuację. Potwierdził to, co mi wyszło z run dwukrotnie na przestrzeni kilku miesięcy - że to nie czas na działanie.
Niby mamy XXI wiek, ale średniowiecze ma się jeszcze świetnie :shock: Nie bierz tego do siebie, to nie moja sprawa i w żadnym wypadku nie chciałem cie urazić. Po prostu czytając twój wpis poczułem się jak Alicja po drugiej stronie lustra. No zatkało mnie i musiałem odreagować pisząc tego posta :P

Mam nadzieje, że wkrótce runy zmienią zdanie i stwierdzą, ze oto nadszedł ten odpowiedni czas do działania. To najpewniejszy sposób, żeby poprawić swoją życiową sytuacje (czyt. trzeba najzwyczajniej w świecie "zakasać rękawy" i...)

Łap usmiecha! :D
Od średniowiecza zmieniło się nie wiele. Większość ludzi wciąż cechuje poczucie wyższości, wszechwiedzy, pogarda i szyderczość..

Awatar użytkownika
morowy
pASibrzuch
Posty: 257
Rejestracja: 15 paź 2014, 08:02
Lokalizacja: Laniakea

Re: Astrolodzy, wróżki, itp. itd.

Post autor: morowy »

...oraz ignorancja i analfabetyzm :P (pisze się "niewiele")
"Gdy moderator/-ka banuje użytkownika bez ostrzeżenia, a jedyny argument to argument siły - w tym samym czasie gdzieś na świecie umiera jedna tancerka brzucha albo panda w ciąży." - prawo internetu

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2033
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Astrolodzy, wróżki, itp. itd.

Post autor: wyrwana_z_kontekstu »

urtika pisze:Wróżki mnie nie interesują i na ich kompetencjach się nie znam. Natomiast kilku astrologów, owszem, mogłabym polecić.

Tzn. uważasz, że nie mogą pomóc, przepowiadając przyszłość np. za pomocą tarota, że to blefowanie, czy po prostu nie znasz nikogo z tej branży?

A astrologa możesz polecić, jak najbardziej. Sprawdziło się to, co Ci powiedzieli, urtiko?

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Re: Astrolodzy, wróżki, itp. itd.

Post autor: klapouchy »

Podobno jest jakiś facet, który ufundował bardzo dużą nagrodę dla człowieka, który udowodni, że rzeczywiście posiada zdolności paranormalne. Niestety żadnemu to się do tej pory nie udało. Niestety nie pamiętam jak on się nazywa.

Ale zaciekawiło mnie to, że dwa razy wyszło jej z run to samo i astrolog to potwierdził. Ciekawi mnie też jak w TV widzę, gdy jasnowidz coś mówi do człowieka, a oni przytakują, że rzeczywiście tak jest.

Marsillya
przedszkolASek
Posty: 7
Rejestracja: 5 gru 2014, 20:18
Lokalizacja: Poznan, Poland

Re: Astrolodzy, wróżki, itp. itd.

Post autor: Marsillya »

klapouchy pisze:Podobno jest jakiś facet, który ufundował bardzo dużą nagrodę dla człowieka, który udowodni, że rzeczywiście posiada zdolności paranormalne.
James Randi :)

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2580
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Astrolodzy, wróżki, itp. itd.

Post autor: Viljar »

Inna rzecz, że Randi stosuje nieuczciwe metody rozpoznawania potencjalnych oszustw :) Mianowicie dysponuje pewną bazą tricków i odnosi je do absolutnie każdego doniesienia - nawet jeśli te w szczegółach różnią się od tego, co sam Randi chce obalić.

Gdybym ja miał takie umiejętności, to na pewno bym się z tym nie obnosił. Niech sobie żyje pospólstwo w błogiej nieświadomości (a może właśnie tak jest, he he :D ), a ja w tym czasie bym sobie używał. To więcej warte, niż wszystkie nagrody świata.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2033
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Astrolodzy, wróżki, itp. itd.

Post autor: wyrwana_z_kontekstu »

Snowleo, ale czy ta wizyta powiedziała Ci więcej niż np. u psychologa? Zachęta do studiów czy przypuszczenia na temat byłego chłopaka nie były jakieś trudne do przewidzenia, terapeuta też pewnie wysnułby podobne wnioski.
Czy mogłabyś Ty (albo inni odwiedzający astrologów) wypowiedzieć się, czy dostali coś więcej niż mgliste wskazówki?

ODPOWIEDZ