Czego oglądać nie warto

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 578
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Czego oglądać nie warto

Post autor: Poison Ivy » 28 sty 2015, 16:16

Można tu ostrzegać przed filmami?

Nie idźcie na "Fotografa" Waldemara Krzystka - potworna nuda, pół filmu przespałam i teraz znajomi się ze mną śmieją.

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2179
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Re: Czego oglądać nie warto

Post autor: urtika » 28 sty 2015, 18:50

Na wielu innych forach istnieje taki wątek, niech więc na naszym też będzie.
Można pisać, na jakich filmach wynudziliście się, jakie filmy wam się nie podobały, jakie filmy zawiodły wasze oczekiwania.
Temat niech służy nie tylko ostrzeganiu innych forumowiczów, aby nie tracili czasu na oglądanie jakiegoś tam filmu, ale też dyskusji, bo co się komuś nie podoba może podobać się innym.
Quirkyalone

Awatar użytkownika
ivi
łASuch
Posty: 177
Rejestracja: 1 sie 2008, 21:14

Re: Czego oglądać nie warto

Post autor: ivi » 28 sty 2015, 20:53

A mi akurat się ten film podobał:) Proszę , ilu ludzi tyle opinii.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Czego oglądać nie warto

Post autor: Viljar » 28 sty 2015, 21:22

Zdecydowanie odradzam "Byzantium" Neila Jordana. Ktoś próbował nakręcić drugi "Wywiad z wampirem", ale trochę mu nie wyszło. Bohaterkami są dwie panie wampirki, z których jedna od kilkuset lat zarabia na życie, oddając swoje ciało (dziwne - tyle lat doświadczenia i niczego innego się nie nauczyła), a druga idzie do szkoły, opowiada wszystkim, że jest wampirem, a nauczyciele, zamiast albo postukać się w głowę, albo wezwać matkę na poważną rozmowę, patrzą na nią ze współczuciem i mówią "oj tak, to musi być straszne" - oczywiście z pełną powagą. Do tego parę scenek z efektami wizualnymi, które wykonywał chyba w Paincie jakiś programista, który dopiero się tego programu uczył. Klimatu też żadnego nie ma. A że dodatkowo jest nudny, to nawet na pokaz "Najgorszych filmów świata" się nie kwalifikuje.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Fajna dziewczyna
młodASek
Posty: 29
Rejestracja: 28 gru 2014, 10:50
Lokalizacja: Katowice

Re: Czego oglądać nie warto

Post autor: Fajna dziewczyna » 28 sty 2015, 21:55

wilk z wall street - katastroficzny obraz.

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2026
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Czego oglądać nie warto

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 29 sty 2015, 19:26

Nie rozumiem zachwytów nad "Love, actually". Wiem, ze nie mogę wymagać wiele od komedii romantycznej, ale ten film nie jest lekki ani zabawny, jest pełen topornego humoru i nieprawdopodobnie naiwnych sytuacji, w odróżnieniu od np. "Był sobie chłopiec". Nawet doborowa obstawa tego nie uratowała. Jedynie absurdalny wątek rockmena i płacząca Emma Thompson zasługują na uwagę, resztę scen oglądałam z zażenowaniem. Na Filmwebie ludzie się nad tą produkcją rozpływają i oglądają co święta. To ja zdecydowanie wolę Kevina. :D

Awatar użytkownika
VojciechSV
mASełko
Posty: 145
Rejestracja: 18 sty 2009, 12:32
Lokalizacja: Podlasie

Re: Czego oglądać nie warto

Post autor: VojciechSV » 1 lut 2015, 19:30

Wilk z Wall Street to katastroficzny obraz? O ile pamiętam to biograficzny obraz :wink: Chociaż była tam katastrofa statku i samolotu to zgadza się w sumie :D
enjoy the silence

Awatar użytkownika
Hebi
mASełko
Posty: 119
Rejestracja: 29 sty 2015, 20:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Czego oglądać nie warto

Post autor: Hebi » 2 lut 2015, 11:29

Serdecznie nie polecam "Dracula Historia Nieznana" (Dracula Untold). Historia jest w miarę ciekawa i spójna do punktu w którym Vlad staje się wampirem, potem... wszystko tak bardzo traci sens i jakąkolwiek logikę, że najgorszy film klasy Z by się nie powstydził xD
Wszystko jest trucizną,
decyduje tylko dawka.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Czego oglądać nie warto

Post autor: Viljar » 2 lut 2015, 11:43

Ten film jest o tyle ciekawy, że gdyby wyłączyć wątek wampiryczny, to byłby niemal w pełni zgodny z posiadaną wiedzą historyczną. Podobnie jak "Abraham Lincoln: Łowca Wampirów". Tyle że ten drugi film miał coś w sobie i pewnie do niego wrócę, a do "Draculi" - już nigdy.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Czego oglądać nie warto

Post autor: Layla » 2 lut 2015, 13:08

Hebi pisze:Serdecznie nie polecam "Dracula Historia Nieznana" (Dracula Untold). Historia jest w miarę ciekawa i spójna do punktu w którym Vlad staje się wampirem, potem... wszystko tak bardzo traci sens i jakąkolwiek logikę, że najgorszy film klasy Z by się nie powstydził xD
Zgadzam się. Do momentu przemiany w wampira jest nawet spoko. Nie najwyższych lotów, ale w porządku. A pozostała część fabuły... To się kupy nie trzyma :mrgreen: A szkoda, bo sam pomysł był fajny.
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
Fajna dziewczyna
młodASek
Posty: 29
Rejestracja: 28 gru 2014, 10:50
Lokalizacja: Katowice

Re: Czego oglądać nie warto

Post autor: Fajna dziewczyna » 2 lut 2015, 14:30

VojciechSV pisze:Wilk z Wall Street to katastroficzny obraz? O ile pamiętam to biograficzny obraz :wink: Chociaż była tam katastrofa statku i samolotu to zgadza się w sumie :D
dla mnie cały był katastrofą. Taki mokry sen studenta pierwszego roku ekonomii. cycki,koks,cycki, lamborghini, cycki,cycyki, oszustwa podatkowe i porno w korpo. aaaa i jeszcze słowo fuck, wypowiedziane w ilości przebijającej zawartośc fucka w scareface. no ale co kto lubi

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Czego oglądać nie warto

Post autor: Viljar » 2 lut 2015, 14:52

W moich oczach "Wilk z Wall Street" to śmiech przez łzy. Jeśli ktoś pracował w wielkiej korporacji, to wie, jakie to autentyczne. Ja nie pracowałem, ale znałem ludzi, co pracowali - prowadzili dość podobny tryb życia i podobnie jak bohater, byli wrakami w wieku 35 lat.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Czego oglądać nie warto

Post autor: panna_x » 7 lut 2015, 10:48

Hmm, ja mam różnie. Bo mam też filmy powszechnie uznawane za słabe, kiepskie, złe, które akurat bardzo mi się podobały, trafiły jakoś do mnie. Ale ja jestem dziwna, różne rzeczy mi się podobają.

A jakie nie? No przede wszystkim nie lubię filmów typu jakieś groźne zwierzęta lub zwierzęcopodobne istoty atakują- czyli cykl filmów o Anakondzie ( widziałam tylko 1), Mrówki w samolocie, Arachnofobia itp. Był też taki film, nie pamiętam tutułu, ale gra w nim młoda Scarlett Johannsonn, o zmutowanych pająkach atakujących małe miasteczko. Dla mnie był porażką.

Jest też parę filmów tego rodzaju, których nie widziałam, ale z samego opisu już nie chcę widzieć: Sharknado ( rekiny latające w powietrzu, bo przeniósł je huragan i atakujące w locie ludzi), film o skrzyżowanym z ośmiornicą rekinie, filmy w rodzaju starcie dwóch bestii- jak o prehistorycznym rekinie i wielkim krokodylu.

Inną taką totalną porażką był dla mnie film " Wielki Stan"- wiem, że to miała być komedia, film lekki i niewymagający, ale to mnie przerosło: gość ma iść siedzieć za różne przekręty finansowe, a że w więzieniach wiadomo co się wyrabia, to on zaczyna ćwiczyć sztuki walki, by się obronić przed gwałcicielami. Część filmu to właśnie te ćwiczenia ( pastisz kina wschodnich sztuk walki), a potem mamy jego pobyt w więzieniu. Humor raczej niewybredny, bardziej mnie zniesmaczył niż bawił.

Ach, i jeszcze : Borat, podpatrzone w Ameryce i Bruno z tym samym aktorem- też komedie, ale kompletnie nie w moim typie.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Czego oglądać nie warto

Post autor: Viljar » 7 lut 2015, 11:36

Filmy o atakujących zwierzętach, zwłaszcza zmutowanych, to bardzo specyficzna grupa produkcji, przeznaczona dla geeków. Ja mam całą kolekcję, ale nie każdy musi to lubić. Inna sprawa, że te filmy można podzielić na dwie grupy - kręcone przed erą komputerów i w po jej nadejściu. Te pierwsze w jakiś sposób prezentowały lęki trapiące wówczas ludzkość, ale te współczesne, jak wspomniane "Sharknado", są po prostu wygłupami. Kino klasy "B" powinno mieć budżet klasy "B" i wtedy wszystko gra ;)

Ja ze swojej strony mogę antyproponować "Istotę", skoro już jesteśmy przy nieudanych produkcjach SF. Mamy w filmie naukowców, którzy tworzą nowy gatunek stworzenia na drodze krzyżówek DNA różnych gatunków. Pomijając, że z naukowego punktu widzenia ukazane w filmie krzyżówki są - delikatnie mówiąc - idiotyczne (w "Parku Jurajskim" na przykład przynajmniej ogólne założenia trzymały się kupy), to w dodatku bohaterowie zachowują się nie jak naukowcy ważnego ośrodka, ale para radosnych studenciaków, co po raz pierwszy zobaczyli próbówki i chcą sprawdzić, co za ich pomocą da się zrobić. Są kompletnie nieodpowiedzialni, nieuważni i aż dziw, że w ogóle mają tę pracę. W dodatku w filmie jest sporo przemocy wobec zwierzątek, co w filmach akceptuję jedynie w przypadkach, gdy to zwierzę jest faktycznie niebezpieczne i jest "antagonistą".
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Czego oglądać nie warto

Post autor: panna_x » 7 lut 2015, 14:18

A co dokładnie znaczy określenie "geek"? Nie znam go.
Istotę zamierzałam obejrzeć, teraz się waham, zamąciłeś mi w głowie. :)
Ze swojej strony dodam jeszcze film, który ogólnie to może nie jest zły, ale mnie bardzo rozczarował i nie podobał mi się. To "Patriota" z Melem Gibsonem.
Od strony realizacji technicznej to wypada dobrze, wizualnie jest ok: kostiumy, gadżety, plenery, sceny batalistyczne.
Jednak ja nie mogłam zdzierżeć fabuły i scenariusza, następujących jego elementów:
- prosty podział na dobro-zło, czarno-białe, mało wyraziste i nieciekawe jak dla mnie postaci ( choć aktorzy zagrali nieźle, pod względem gry nie mam zastrzeżeń), oczywiście Amerykanie są dobrzy, a Brytyjczycy źli
- nadmiar patosu, przez co film dla mnie nieraz stawał się niezamierzenie śmieszny ( np końcowy bieg z flagą w zwolnionym tempie czy ta podniosła przemowa w kościele po której wszyscy nagle wyzbyli się wątpliwości i postanowili włączyć się do walki)
- dość rażące były dla mnie przekłamania historyczne w tym filmie Np. rodzina głównego bohatera taka zżyta i na przyjacielskich zasadach z ciemnoskórą służbą, mimo że wiemy jak wyglądało niewolnictwo i traktowanie tych ludzi, jak o nich myślano, jednak tutaj Amerykanie są dość mocno idealizowani
Podobnie jest z motywacją ich działań, w rzeczywistości poszło jak zwykle o kasę, Ameryka nie chciała płacić Anglii i tyle, ale w filmie pominięto aspekt finansowy i dorobili jakieś wzniosłe idealistyczne pobudki ich działań
- używanie taniego, ckliwego sentymentalizmu jak scena z dziewczynką, która zaczyna mówić do ojca
- zakończenie, mam na myśli ten na siłę happy end i hurra optymizm, główny bohater stracił dwóch synów i dom, ale co tam, wraca w rodzinne strony, a tam już praca wre, trwa odbudowa, uśmiechnięci ludzie przy pracy i radosna muzyczka w tle- film mógł być antywojenny, ukazywać tragizm i okropność wojny, ale przez to zakończenie tak nie jest w moim odczuciu, raczej mamy myśleć, że wszystko gra i wszystko dobrze się skończyło i będzie szło ku lepszemu.
No po prostu wkurzył mnie ten film, jak mało który- gdyby nie wizualna oprawa, to by sie go chyba nie dało znieść, a tak ratuje go trochę widowiskowość, rozmach no i niezła obsada. Ale treść, do niczego moim zdaniem.

ODPOWIEDZ