Znikający ludzie

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko »

Hmm, moja odpowiedź na pytanie (spowiedź czy psychoterapia?), to oczywiście psychoterapia, ale co kto tam uważa, że mu pomoże, to niech to stosuje. :wink: Równie skuteczna może być też rozmowa z przyjacielem - niekoniecznie zawodowym psychoterapeutą. :wink:
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Znikający ludzie

Post autor: DZIEWICA8 »

Dziś wydaje mi się, że nie potrzebuję już wizyty u psychologa i psychoterapii, bo odkąd zrozumiałam i w pełni zaakceptowałam mój aseksualizm czuję się naprawdę o wiele lepiej niż kiedyś. Myśli samobójcze już od jakiegoś czasu mnie nie nawiedzają i potrafię szczerze cieszyć się życiem. Jednak chciałabym w pełni wrócić do Boga, bo kiedyś chodziłam często do spowiedzi i komunii i potrafiłam się żarliwie modlić. Przeważnie spowiadałam się z tych samych grzechów np. że źle życzę ludziom, że źle o nich myślę. Raz trafiłam na dobrego spowiednika, który mnie rozumiał i powiedział mi, że z moich grzechów wynika, że ja chcę być dobra, tylko coś mi w tym przeszkadza, czegoś mi w życiu brakuje. Rzeczywiście tak było. Ja nienawidziłam ludzi, bo czułam się od nich gorsza, czułam się skrzywdzona, wyklęta, nędzna i nic nie warta. Czułam, że ze mną jest coś nie tak, ale kompletnie tego nie rozumiałam. Teraz wreszcie zrozumiałam o co chodziło i czuję, że mogłabym już nie popełniać tych grzechów. Czuję, że ta spowiedź miałaby sens, bo rzeczywiście nastąpiła by u mnie poprawa. Tamte chyba nie miały sensu, bo ciągle popełniałam to samo mimo że przyrzekałam poprawę. Chciałabym całkowicie zamknąć tamten zły okres w moim życiu i czuję, że spowiedź by mi w tym pomogła. Jednak tak się nieszczęśliwie dla mnie złożyło, że ta przykościelna poradnia jest już zamknięta, bo jest to kościół akademicki, a studenci nie mają już zajęć na uniwersytecie. Mogę więc poczekać do października lub poszukać innej poradni. Jeszcze się nad tym zastanowię.

PS. Dziękuję Wam wszystkim bardzo za wsparcie dla mnie, to i każde poprzednie. Jesteście naprawdę kochani! :kocha: :serce:
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

ODPOWIEDZ