aseksualnosc mozna leczyc

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Awatar użytkownika
Lucius
starszASek
Posty: 46
Rejestracja: 9 cze 2008, 12:42
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: Lucius » 14 lip 2009, 14:48

A i mam pytanie. Czy życie bez seksu jest rzeczywiście szkodliwe dla mojego zdrowia? A co z naturalnym regulowaniem się mojego organizmu (polucje np.) ?

Proszę nie pisać posta pod postem, tylko używać opcji "Zmień". Agnieszka

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 14 lip 2009, 16:36

Lucius pisze:Leczenie mojej aseksualności (czuję popęd, zauważam atrakcyjność innych, zero interesowania się seksem jako czyms ważnym w życiu, obrzydzenie wspólczesnym seksocentryzmem)wyglądałoby chyba tak: -puszczanie pornoli, - zmuszanie do kontaktów seksualnych itc.
@Lucius
A gdzie tak leczą?

Przyczyny dysfunkcji seksualnych to z reguły traumy, lęki, fobie, zahamowania. Żeby zlikwidować problem, specjalista próbuje dotrzeć do jego źródła. Oczywiście wszystko zależy od dobrej woli pacjenta - jeżeli on nie chce się zmienić, to nic z tego nie wyjdzie.

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 14 lip 2009, 21:08

hehe no i się źle wysłowiłam Embarassed
Ale chyba się na mnie nie gniewasz? :))
-puszczanie pornoli, - zmuszanie do kontaktów seksualnych itc. - czyli wpuszczanie w erotomanię- ciężkie uzależnienie.
W moim przypadku efekt byłby odwrotny od zamierzonego. Pornole są be! Henai też!
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Lucius
starszASek
Posty: 46
Rejestracja: 9 cze 2008, 12:42
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: Lucius » 14 lip 2009, 22:15

No nie leczą tak, chodziło mi o to, że żadnym innym sposobem nie nawróciliby mnie na ten współczesny, dziki proseksualizm. No właśnie , tylko ja nie mam z tego problemu.

Awatar użytkownika
ilon_7
przedszkolASek
Posty: 5
Rejestracja: 12 lip 2009, 21:54
Lokalizacja: Łódź

Post autor: ilon_7 » 14 lip 2009, 22:22

Ciekawa jestem jak wyglądałaby taka terapia? Może któryś z tych wybitnych seksuologów spróbowałby doprowadzić mnie do orgazmu :lol:
Wielu próbowało, ale jeszcze nikomu sie nie udało :mrgreen:
Może jednak lepiej jak Ci wybitni seksuolodzy pomogą katolickim księżom i zakonnicom bo przecież brak seksu jest taki niezdrowy. :wink:

Awatar użytkownika
Lucius
starszASek
Posty: 46
Rejestracja: 9 cze 2008, 12:42
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: Lucius » 15 lip 2009, 10:43

Może jednak lepiej jak Ci wybitni seksuolodzy pomogą katolickim księżom i zakonnicom bo przecież brak seksu jest taki niezdrowy. :wink:[/quote]

Dokładnie! :)

od nowa
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 3 lip 2009, 07:28

Post autor: od nowa » 15 lip 2009, 14:25

Ernest pisze:
hehe no i się źle wysłowiłam Embarassed
Ale chyba się na mnie nie gniewasz? :))

Nie, nie, tylko się zawstydziłam :)
Sex jest przereklamowany...

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 3 paź 2009, 23:23

Poszedłbym sie leczyć, gdybym wiedział, ze kuracja pomoże... I gdybym był pewny, że nikt nie zrobi z tego sensacji. Może i tajemnica lekarska obowiazuje, ale czy personel o tym wie... :? Cały?

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 4 paź 2009, 08:25

To aż tak wstydliwy temat? A niech się dowiedzą, niech sobie nawet poplotkują 3 minuty, pośmieją się i... zapomną za kilka chwil o Twoim istnieniu. To przykre (i wspaniałe zarazem), że ludzie myślą przede wszystkim o sobie. Problemy, życie, wygląd, (...) innych tak naprawdę schodzą na drugi plan, są ciekawostką, źródłem chwilowego zainteresowania.

Załóżmy, że spotkasz na ulicy roznegliżowanego człowieka, który zachowuje się bardzo podejrzanie, krzyczy i wymachuje rękoma. Być może zrobi na to na Tobie wrażenie. Kto wie? Może poświęcisz kilkanaście sekund swojego życia na skomentowanie takiej osoby w myślach, ale już za dwa, trzy dni pewnie zapomnisz o człowieku, prawda?

Trochę inaczej sprawa wygląda z rodziną i przyjaciółmi, chociaż czy aby na pewno? Czasem, kiedy tak sobie rozmyślam nad ludzką naturą to dochodzę do wniosku, że WSZYSCY mamy w sobie coś z egoisty. Nawet święci tego świata. Nawet Angelina Jolie. :P

szarysmoku - pozostaje mi trzymać za Ciebie kciuki :)
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 4 paź 2009, 08:45

To aż tak wstydliwy temat?
Tak, Ernescie, nawet bardzo... :oops: :( Dzięki za krzepiące słowa.

Awatar użytkownika
Zuzanna
AS gaduła
Posty: 427
Rejestracja: 30 sie 2009, 22:46
Lokalizacja: okolice Warszawy

Post autor: Zuzanna » 4 paź 2009, 09:45

Moim zdaniem, żaden psycholog nawet wybitny nie jest w stanie nikogo wyleczyć z prawdziwego aseksualizmu. Piszę prawdziwy bo z tego co czytałam na forum zrozumiałam, że można się pomylić w ocenie tego czy jest się asem czy nie.

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 4 paź 2009, 12:47

Ja też uważam, że w wielu przypadkach leczenie, nie będzie skuteczne, stąd mój pesymizm w tej sprawie :?

Awatar użytkownika
Jaśka
młodASek
Posty: 24
Rejestracja: 14 sie 2007, 13:11
Lokalizacja: Bydgoszcz&Toruń&Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Jaśka » 4 paź 2009, 13:52

Przecież nie wszystko jest białe lub czarne,a przyczyny aseksualizmu są różne. Niektóre mogą mieć swoje źródło na przykład w bolesnej przeszłości, choć jakby nie patrzeć, wtedy będzie to fobia lub inne schorzenie. Seksuolodzy powinni zatem lepiej przyglądać się odrębnym przypadkom, bo aseksualizm sam w sobie chorobą nie jest, zwłaszcza jeśli osoba mająca się z niego leczyć jest z nim w pełni pogodzona, i nie ma ze swoją seksualnością (a raczej jej brakiem) większych problemów.

Awatar użytkownika
Zuzanna
AS gaduła
Posty: 427
Rejestracja: 30 sie 2009, 22:46
Lokalizacja: okolice Warszawy

Post autor: Zuzanna » 4 paź 2009, 14:29

Zgadzam się z Tobą i myślę, że do seksuologa można pójść choćby po to, żeby uzyskać potwierdzenie, że się doszło do właściwych wniosków i prawdziwa przyczyna takiego stanu rzeczy nie tkwi w czym innym.

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 4 paź 2009, 14:41

Moim zdaniem, żaden psycholog nawet wybitny nie jest w stanie nikogo wyleczyć z prawdziwego aseksualizmu. Piszę prawdziwy bo z tego co czytałam na forum zrozumiałam, że można się pomylić w ocenie tego czy jest się asem czy nie.
Raczej nie używałbym określeń typu ,,choroba'' i ,,wyleczyć''. Chociaż uważam, że można się zmienić.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

ODPOWIEDZ