aseksualnosc mozna leczyc

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Awatar użytkownika
Philosoph
fantAStyczny
Posty: 575
Rejestracja: 22 wrz 2009, 00:21
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kontakt:

Post autor: Philosoph » 4 paź 2009, 17:52

Lucius pisze:A i mam pytanie. Czy życie bez seksu jest rzeczywiście szkodliwe dla mojego zdrowia? A co z naturalnym regulowaniem się mojego organizmu (polucje np.) ?
"Życie bez seksu szkodliwe dla zdrowia." - Byzydura. Może i udowodnili, że seks jakoś tam pozytywnie na coś wpływa, ale raczej nie udowodnili, że brak seksu szkodzi, szczególnie osobie, która nie czuje potrzeby, aby go uprawiać.

Polucja - może reguluje, a może nie. Podobno w naturze nic nie ginie, więc jak nie tak, to inaczej.
Ernest pisze:Henai też!
A wcale nie! Hentai są śmieszne! :lol:
Czasami, aż za bardzo. :lol:
szarysmok pisze:Ja też uważam, że w wielu przypadkach leczenie, nie będzie skuteczne, stąd mój pesymizm w tej sprawie :?
Terapia… Cóż, terapia (bo co innego mogłoby to być?), skuteczna terapia jest możliwa tylko wtedy, kiedy pacjent jest do tego pozytywnie nastawiony. Jeśli sam tego nie chce, nie jest zmotywowany to lipa po całości.

Tak mi przynajmniej mówił terapeuta do którego wysłała mnie Pani Psychiatra, bo jestem wrednym, antyspołecznym człowiekiem. Ale mi to odpowiada, więc terapeuta stwierdził, że On nie ma tu nad czym pracować, skoro ja sam tego nie chce.

Inna sprawa jeśli chcesz, ale co jeśli Ty… Zmuszasz się do chcenia? Wtedy to raczej odniesie mały skutek. A co do tego, czy ktoś się dowie. Każdego pracownika medycznego (pielęgniarkę, lekarza, sanitariusza) obowiązuje tajemnica zawodowa/lekarska, przynajmniej teoretycznie.
User of this number is currently dead. Resurrection in 5 minutes, please wait. * * * * Resurrection failed, please try again later.
If you have more troubles with resurrection, please contact with software developer (GodCorp®) in order to solve the problem.

beebep
ASter
Posty: 634
Rejestracja: 13 wrz 2009, 17:37
Lokalizacja: z kapusty:)
Kontakt:

Post autor: beebep » 4 paź 2009, 18:49

A wcale nie! Hentai są śmieszne! :lol:
Czasami, aż za bardzo. :lol:
Ojjj one są straszne xD po prostu widziałam brutalność w nich (w wielu tak jest wg. tego co słyszałam) - nie odpowiada mi takie traktowanie kobiety - z drugiej strony jakoś wcale nie przepadam za anime z tego gat.
Terapia… Cóż, terapia (bo co innego mogłoby to być?), skuteczna terapia jest możliwa tylko wtedy, kiedy pacjent jest do tego pozytywnie nastawiony. Jeśli sam tego nie chce, nie jest zmotywowany to lipa po całości.
No właśnie jaki sens jest zacząć leczenie bez odpowiedniego nastawienia - szczególnie, że większość osób,w tym ja - normalnie funkcjonują, skoro to w niczym nie przeszkadza to po co nawet zaczynać leczenie - strata czasu i pieniędzy (jeśli leczenie jest prywatne)...
Obrazek

Awatar użytkownika
Philosoph
fantAStyczny
Posty: 575
Rejestracja: 22 wrz 2009, 00:21
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kontakt:

Post autor: Philosoph » 4 paź 2009, 20:36

beebep pisze:
A wcale nie! Hentai są śmieszne! :lol:
Czasami, aż za bardzo. :lol:
Ojjj one są straszne xD po prostu widziałam brutalność w nich (w wielu tak jest wg. tego co słyszałam) - nie odpowiada mi takie traktowanie kobiety - z drugiej strony jakoś wcale nie przepadam za anime z tego gat.
To zależy... Samo Hentai ma też swoje kategorie, są bardziej lub mniej brutalne, a są też takie po prostu normalne. Te normalne mógłbym określić chyba jako... Nie wiem. Seinen/Josei w których jest też zawarta "ta" część życia. Lecz takich jest bardzo mało, a jeśli jest coś z gatunku "normalnych" to jakoś trudno doszukać się głębszej fabuły w tym. Ot animowany film, czysto erotyczny (nie porno).
Tak czy siak, jeśli pominie się dziwne brutalne hentaie z udziałem potworów z kosmosu (rzygać się od takich chce), to jednak są śmieszne. xD
beebep pisze:
Terapia… Cóż, terapia (bo co innego mogłoby to być?), skuteczna terapia jest możliwa tylko wtedy, kiedy pacjent jest do tego pozytywnie nastawiony. Jeśli sam tego nie chce, nie jest zmotywowany to lipa po całości.
No właśnie jaki sens jest zacząć leczenie bez odpowiedniego nastawienia - szczególnie, że większość osób,w tym ja - normalnie funkcjonują, skoro to w niczym nie przeszkadza to po co nawet zaczynać leczenie - strata czasu i pieniędzy (jeśli leczenie jest prywatne)...
Nie ma żadnego sensu. :wink:
User of this number is currently dead. Resurrection in 5 minutes, please wait. * * * * Resurrection failed, please try again later.
If you have more troubles with resurrection, please contact with software developer (GodCorp®) in order to solve the problem.

Adaś AS
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 10 cze 2010, 18:32
Lokalizacja: puszcza jodłowa

Post autor: Adaś AS » 16 cze 2010, 13:39

Skoro mowa o leczeniu to przytoczę tutaj moją historię.Jako nastolatek byłem bardzo mocno zaniepokojony tym ,że nie mam pociągu seksualnego do kobiet.Wszystko to było napędzane dodatkowo faktem brata bliźniaka który taki nie jest i wiecznym dopytywaniem się matki czy w ogóle mnie interesują dziewczynki.Będąc w liceum to wszystko było jeszcze piętnowane przez rówieśników.Byłem nieraz wyśmiewany ,że czemu nic nie robię w kierunku posiadania dziewczyny(uprawiania seksu).Jak w mękach ukończyłem tą piekielną szkołę i dalej odczuwałem wstręt do seksu i wszystkiego co z tym związane postanowiłem wybrać się do specjalisty-seksuologa. Pan doktór stwierdził ,że to zespół nie rozbudzenia seksualnego i i muszę czym prędzej rozpocząć współżycie seksualne ,a wtedy wszystko będzie ok.Tyle tylko ,że ja tego nie chciałem i dalej nie chcę.Tą całą niechęć lekarz oczywiście tłumaczył mi tym całym zespołem.Dziś po czasie już nie męczą mnie takie straszne rozważania na mój temat ,że jaki to nie normalny jestem ponieważ w wieku 22 lat nie uprawiałem seksu,nie mam na niego najmniejszej chęci i w ogóle.

Awatar użytkownika
Bella Wildrose
łASuch
Posty: 174
Rejestracja: 6 lip 2010, 20:42
Lokalizacja: Grudziądz
Kontakt:

Post autor: Bella Wildrose » 9 lip 2010, 18:30

Wszystko można "leczyć". Niekiedy jednak to "lecznie" jest tylko tłumieniem, "zamiataniem pod dywan". To starodawne sposoby. Na przykład w filmie "Mechaniczna Pomarańcza" przedstawiono chuligana, którego lekarze zaczęli uwrażliwiać na złe zachowania brutalnymi sposobami przymusu. W końcu został on "wyleczony". Potem jednak zaczęli go "leczyć" w drugą stronę - żeby był taki, jak przedtem, bo uznali, że popełnili błąd. Wmawianiem komuś, że jest taki, a nie inny można tylko zaszkodzić. To zmienianie człowieka na siłę, a nie przekonywanie go do pewnych idei i pomoc w odkryciu jego prawdziwej natury.

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 9 lip 2010, 18:49

Adaś AS pisze:Pan doktór
Błagam, powiedz, że napisałeś tak specjalnie i prześmiewczo...
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
Korat
ASiołek
Posty: 76
Rejestracja: 3 lip 2010, 22:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: Korat » 10 lip 2010, 01:20

Bella Wildrose pisze:Wszystko można "leczyć".
O tak, zgadzam się co do tego w stu procentach. Krew mnie zalewa jak widzę propagowanie różnych ideologii pod płaszczykiem nauki. Ludzkość przerabiała to już setki razy, jak choćby eugenika, albo moda z lat 60-tych gdy popularna była idea , że płeć psychiczna to tylko kwestia wychowania. Gdy przeczytałem o eksperymencie jednego seksuologa, który miał potwierdzić tę teorię, myślałem że się załamię. Oczywiście eksperyment zakończył się samobójstwem człowieka , którego wychowano w innej płci niż się urodził.
"Słowa prawdziwe nie są piękne
Piękne słowa nie są prawdziwe."

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 10 lip 2010, 05:44

@Korat, znam człowieka, który w teorię "płci nabytej" wierzy do dzisiaj. Tak, wiem, że to niewiarygodne.
Zgadzam się co do tego, że wszystko jest do wyleczenia. Przy czym wyleczenie aseksualności może się wiązać po prostu z napotkaniem właściwej osoby.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 10 lip 2010, 07:51

Tylko wtedy musielibyśmy dać aseksualność w cudzysłów, prawda? :)

Chociaż... w sumie. Niekoniecznie...
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Korat
ASiołek
Posty: 76
Rejestracja: 3 lip 2010, 22:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: Korat » 10 lip 2010, 10:04

Prawdę mówiąc to heteroseksualność też można "wyleczyć" i zrobić z człowieka geja albo asa. Szkoda , że nikt od tej strony do tego nie podejdzie. Mi nie jest wcale źle z faktem ,że nie mam ochoty na seks , tylko ludzie mają co do takiej postawy jakieś fobie.
"Słowa prawdziwe nie są piękne
Piękne słowa nie są prawdziwe."

Adaś AS
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 10 cze 2010, 18:32
Lokalizacja: puszcza jodłowa

Post autor: Adaś AS » 10 lip 2010, 13:05

Koni pisze:
Adaś AS pisze:Pan doktór
Błagam, powiedz, że napisałeś tak specjalnie i prześmiewczo...
Takie troszkę ironiczne określenie,chyba nikogo tym nie uraziłem?

Awatar użytkownika
Bella Wildrose
łASuch
Posty: 174
Rejestracja: 6 lip 2010, 20:42
Lokalizacja: Grudziądz
Kontakt:

Post autor: Bella Wildrose » 10 lip 2010, 14:40

Korat pisze:Prawdę mówiąc to heteroseksualność też można "wyleczyć" i zrobić z człowieka geja albo asa. Szkoda , że nikt od tej strony do tego nie podejdzie. Mi nie jest wcale źle z faktem ,że nie mam ochoty na seks , tylko ludzie mają co do takiej postawy jakieś fobie.
Ja dokładnie o tym myślę, kiedy słyszę o leczeniu mniejszości seksualnych. Ludzie mają tak ograniczone myślenie, że to się w głowie nie mieści :roll: Bo oni przecież nie mogą żyć bez seksu, więc jak to tak może być, żeby ktoś mógł. Taa, bo ja przecież potrafię pływać, to jak to tak może być, że ktoś nie potrafi.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Philosoph
fantAStyczny
Posty: 575
Rejestracja: 22 wrz 2009, 00:21
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kontakt:

Post autor: Philosoph » 10 lip 2010, 16:44

Korat pisze:Prawdę mówiąc to heteroseksualność też można "wyleczyć" i zrobić z człowieka geja albo asa. Szkoda , że nikt od tej strony do tego nie podejdzie. Mi nie jest wcale źle z faktem ,że nie mam ochoty na seks , tylko ludzie mają co do takiej postawy jakieś fobie.
Ja już podchodziłem od tej strony. Teoretycznie jeżeli jakąś chorobę da się wyleczyć to da się ją też wywołać, ale o zmianach orientacji we wszystkich kierunkach (i to długotrwałej, bez poczucia, że coś jest nie tak jak ma być), począwszy z eksperymentami na hetero -> homo -> bi -> as -> hetero, jeszcze nie słyszałem. :wink:
User of this number is currently dead. Resurrection in 5 minutes, please wait. * * * * Resurrection failed, please try again later.
If you have more troubles with resurrection, please contact with software developer (GodCorp®) in order to solve the problem.

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2179
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 25 gru 2010, 20:08

A oto przykład, jak kwestię uprawiania i nieuprawiania seksu przedstawia medycyna niekonwencjonalna. Niżej zacytowany fragment pochodzi z książki pt. Gdzie mieszka seks? której autorem jest Piotr Pałagin, rosyjski lekarz łączący wiedzę z zakresu medycyny akademickiej i psychologii z rozległą znajomością medycyny alternatywnej ( głównie homeopatii i irydologii):
Jeżeli człowiek nie cierpi z powodu braku seksu, jest szczęśliwy, cieszy się życiem, wtedy nie powinien się do niczego zmuszać. Tylko że do mnie trafiają ludzie, którzy cierpią. Brak seksu sprawia, że mają problemy ze zdrowiem lub nie dają sobie rady z agresją, złością, zazdrością, frustracjami. Oczywiście mogę z nimi na temat seksu nie rozmawiać, ale gdy widzę, ze jest ważną przyczyną ich dolegliwości, to jako lekarz muszę być wobec nich uczciwy i ten temat poruszyć. Często pacjenci deklarują, ze nie uprawiają seksu, bo nie chcą, ale jednocześnie wygłaszają komentarze, że seks jest brudny, poniżej godności człowieka. To znaczy, ze seksu bardzo chcą, tylko z jakiegoś powodu mają wewnętrzny zakaz.
Natomiast jeśli człowiek poradzi sobie ze swoją seksualnością i z braku seksu nie choruje – to wszystko w porządku. Nie męcz siebie czymś, czego nie chcesz, nie mów sobie, że z tego powodu jesteś gorszy. Wiem, że to bywa trudne choćby na skutek presji środowiska, tak jak w przypadku dziewczyn, które jeszcze swojej seksualnosci nie odkryły i uprawiają seks tylko dlatego, ze robią to ich kolezanki.”

I takie podejście mi się podoba.
Quirkyalone

Severa
gimnASjalista
Posty: 14
Rejestracja: 18 kwie 2011, 00:48

Post autor: Severa » 15 sie 2011, 23:33

"Często pacjenci deklarują, ze nie uprawiają seksu, bo nie chcą, ale jednocześnie wygłaszają komentarze, że seks jest brudny, poniżej godności człowieka. To znaczy, ze seksu bardzo chcą, tylko z jakiegoś powodu mają wewnętrzny zakaz."
Ja uważam że seks jest zwierzęcy i poniżej ludzkiej godności (tak jak rodzenie dzieci, robienie kupy itp.) a wcale nie chcę seksu, ani bardzo, ani nawet trochę i nie mam wewnętrznego zakazu. Ten lekarz się trochę pomylił moim zdaniem.
"Możecie klaskać- komedia skończona." Ludwig van Beethoven na łożu śmierci.

ODPOWIEDZ