Strona 3 z 14

Re: [S!] masturbacja

: 25 paź 2005, 13:28
autor: Kruk
Lamer22 pisze:Ten wyjątkowy i zajefajny człowiem jak się go pytam co we mnie widzi to mówi, że ma MISJE, że musi mi służyć a poza tym mnie lubi i chce to robić!!
Lamer bez znaczenia dlaczego twój kolega chce być z tobą i olewa kobiety.
Problemem może być to że ty możesz chcieć poswawolić sobie z nim, a to nie będzie takie proste bo nie jest gejem, jak uleczyć go z hetero?
(poswawolić = stosunek homo "terminologia biblijna")

A z tą misją oznacza to co powiedziałem przedtem, on ci służy nazywając to misją.
Skąd o tym wiem bo ja mam tez idoli----- Oskar Schindler lub Klaus von Staufenberg
I pomaganie idolom nazwał bym misją a nie służeniem im.
Powiem szczerze nie mam innego pomysłu na wyjaśnienie.

Fatum innego. Mutanta, mówiąc słowem Kruka. Albo, jeszcze innymi słowy - fatum niedojrzałości. Nieprzystosowania, naiwności, młodzieńczego idealizmu, itd.


Alicja mówisz o mnie czy o koledze Lamera? Nie mogę się połapać.

Re: [S!] masturbacja

: 25 paź 2005, 16:06
autor: alicja
Ani o Tobie, ani o koledze Lamera. Ot, taka luźna refleksja nad możliwymi postawami ludzkimi. Trochę mnie może poniosło - tak to jest, jak się w nocy siedzi przed komputerem zamiast spać ;)

Re: [S!] masturbacja

: 25 paź 2005, 22:01
autor: Lamer22
ale jaja dzisiaj wyszły =]
on cierpi przez to, że nie moge go dotykać =]
tzn. on nie chce abym go dotykał i przez to cierpi czy jakoś tak =]
zaczynami sie podobac ta zwariowana znajomosc coraz bardziej

Re: [S!] masturbacja

: 26 paź 2005, 17:50
autor: Kruk
Gdybym był związany mentalnie z Staufenbergiem to i tak nie mógł bym z nim spać bo moja seksualność mi na to nie pozwoli. Czy kolega będzie wściekły że czasami poswawolisz sobie z innym gejem? (bez miłości tylko seks). Jeżeli pomysł mu nie będzie pasował to kolega jest w potrzasku, ściągasz go mentalnie jak Vampir a jednocześnie seksualność go odpycha.
A swoją drogą dlaczego kolega wybrał geja a nie heteryka mówił coś o tym? Ma to dla niego znaczenie?

Re: [S!] masturbacja

: 27 paź 2005, 10:02
autor: Lamer22
hmm wiesz, szczerze mówiąc to poza tym, że podobają mi sie faceci nic innego nie wyróżnia mnie jako geja =] dla niego to nie ma żadnego znaczenia kim jestem, mi on mówi, że liczy się dla niego moja dusza i tylko patrzy na moją duszę, pozwala mi siebie dotykać, przytulać itp. ale nie będę tego robił i nie zrobie bo wiem, że on tego nie lubi i nie chce.

Dziwna ta sytuacja, poza tym gdybym z kimś się przespał to on by się zabił (tak twierdzi). =]

Chciałbym mieć faceta, którego mógłbym chociaż wziąć na kolana pod warunkiem, że on by tego chciał, ale pewnie tego nigdy się nie doczekam =]

Re: [S!] masturbacja

: 28 paź 2005, 00:25
autor: Kruk
Lamer na studiach nauczyłem się że, jeżeli chce coś skonstruować to powinienem sprawdzić czy ktoś tego nie skonstruował przede mną, żeby nie wyważać otwartych wrót.
Ja nie potrafię ci pomóc, jestem technikiem a nie psychologiem. Poszukując swojego "świra" musiałem szukać w literaturze i znalazłem rozwiązanie, przypadek twojego kumpla pewnie też jest opisany w literaturze, tylko musisz się dowiedzieć jaka to książka, może na forum dla psychologów, jak puścisz im temat "miłości braterskiej" to momentalnie nakierują cię na właściwy trop. Psycholog uczy się przez ileś lat tylko jednego, i wie o co pytać, ja mogę czasami coś wiedzieć albo się domyślać, jednak w przypadku twojego kolegi, nie wiem co z tym zrobić.
To że twój kolega się tak zachowuje może mieć wiele przyczyn o których nie mam pojęcia.
Ja myślałem że jestem samotnikiem, bo jestem i tyle. I w tą stronę poszukiwałem. Okazało się że jest z 50 rzeczy którymi różnię się od innych.
A to kilka z nich (niektóre są zabawne):
Idąc ulicą nie rozpoznaję ludzi, nie mówię im cześć, dzień dobry ( ja ich nie widzę).
Nie pamiętam nazw ulic, nie wiem jakimi samochodami ludzie jeżdżą, nie pamiętam ich imion.
Mogę przejechać przez skrzyżowanie na czerwonym świetle, mogę zapomnieć że przyjechałem samochodem i wrócić piechotą do domu ( jak miałem 12 lat zgubiłem kota) myślami jestem w innym miejscu niż moje ciało .
Nie umiem matematyki a jednocześnie zdarza mi się rozwiązać zadanie nie posługując się żadnym ze znanych wzorów .
Patrzę na świat stojąc z boku, nie identyfikuję się z żadną grupą, czy ideologią lub wiarą.
Jeżeli kupuję skarpetki, majtki czy koszulki to kupuję od razu 30 par w jednakowym rozmiarze i kolorze (rano nie zastanawiam się w co mam się ubrać i łatwo prać łachy).
Widzę wszystko inaczej i nie mówię prawie nic, bo mogę przewalić tekst że ludzie nie wiedza co z tym zrobić.
Takich klimatów jest u mnie od diabła i ciut, ciut i to że jestem asem jest jednym z takich drobiazgów dodatkowych.
Nie opisze innych dodatkowych cech, bo to już kosmos.
A jednak jest opis że takie zachowanie to standard u mutantów.
I ty znajdziesz wyjaśnienie tej "miłości braterskiej".
Wiedz jedno twój kolega zachowuje się tak a nie inaczej, bo jest jakaś przyczyna, tylko ja nie potrafię jej znaleźć, bo widzę tylko jej skutki a nie to co powoduje takie zachowanie. Polecam literaturę psychologiczną, forum psychologów, albo eksperta. Jeżeli znajdziesz wyjaśnienie takiego zachowania, to nic to nie zmieni bo i tak seks was rozdziela i tu jest pies pogrzebany. A kolega lubi cię bo masz nad nim przewagę, możesz z łatwością połączyć się z innym gejem, a nie robisz tego, on to dostrzega i lubi cię jeszcze bardziej bo wie że chcesz być z nim pomimo tego że jego seksualność ci przeszkadza (jesteś dobry, łagodny czy jakoś tak ). Podobnie asy z tego forum kombinują że nie mogą się dotykać, uprawiać seksu itp.
A problem jest w tym że ich seksualność (a raczej jej brak ) uniemożliwiają im przebywanie z ludźmi seksualnymi (małżeństwo, lub coś w tym stylu), bo dzieli ich przepaść związana z uprawianiem seksu, a instynkt trudno oszukać. Wyjściem jest połączenie as-as podobnie gej-gej. O ile gejów jest dużo i nie ma problemu z doborem, to asy mają gorzej bo jest ich niewiele, a wybór lepiej ten niż żaden nie jest dobrym rozwiązaniem.

Re: [S!] masturbacja

: 24 sty 2007, 10:54
autor: shendi
nie na temat, ale nie mogłam się powstrzymać :wink:
Kruku, im więcej Twoich postów czytam, tym bardzie Cię lubię :D zawsze fascynowali mnie ludzie o niepospolitych poglądach i charrrakterkach (bez względu na płeć czy orientację), sama nie mieszczę się w wielu tzw. "normach"... (chociaż seksulności akurat to nie dotyczy - to mój facet jest ASem... na moje nieszczęście :P )
pozdro :medal:

Re: [S!] masturbacja

: 25 sty 2007, 13:05
autor: Ant
A wracając do tematu. Masturbacja?

Nie odczuwam potrzeby ;)

Re: [S!] masturbacja

: 31 sty 2007, 11:05
autor: tiger_mrrr
Mam w domu kolokcję fajnych sprzętów pomocniczych <hihi> :oops: , ale nie zdażyło się żebym kiedyś czegoś użyła. To jak pamiątki z różnych podróźy, stoją, fajnie wyglądają i trochę się kurzą, ale żeby je gdzies sobie wkładać? :P Nie odczuwam potrzeby :mrgreen:

Re: [S!] masturbacja

: 3 lut 2007, 17:36
autor: Kuba
tiger_mrrr pisze:Mam w domu kolokcję fajnych sprzętów pomocniczych <hihi> :oops: , ale nie zdażyło się żebym kiedyś czegoś użyła. To jak pamiątki z różnych podróźy, stoją, fajnie wyglądają i trochę się kurzą, ale żeby je gdzies sobie wkładać? :P Nie odczuwam potrzeby :mrgreen:
:mrgreen: tak trzymaj :!: :lol:

Re: [S!] masturbacja

: 4 lut 2007, 00:52
autor: Kuba
Teraz mi sie przypomnialo ze przeciez ja na 18ste urodziny dostalem dmuchaną lalę. Miala na imie Wanda i byla hitem na imprezce. Spuscilem z niej powietrze i czekala sobie w szafie lepszych czasow. No ale po jakims czasie poprostu ja wywalilem i niestety jako dziewica skonczyla na śmietniku. hehe..

Re: [S!] masturbacja

: 4 lut 2007, 15:30
autor: Ant
A ja niczego z takich rzeczy nie mam :P

: 8 maja 2007, 17:41
autor: zajka
a ja cośtam mam, ale i tak używam sporadycznie. wolę inaczej. a kiedy się masturbuję, nie myślę o nikim. tak jakby to nie wiązało się z seksem. taki mały paradoks. dla mnie to jedyny sposób na osiągnięcie orgazmu. z cudzą "pomocą" jeszcze nigdy mi się nie udało. i kiedy facet się tak dla mnie stara to jest najbardziej krępujące. i wtedy chcę żeby to wszystko już się po prostu skończyło. prawie skłamałam. orgazm potrafię przeżyć jeszcze tylko w jeden sposób - podczas snu. i wcale nie erotycznego...

: 10 cze 2007, 22:00
autor: rzaba
Próbowałem nie raz się masturbować i przyjemności z tego nie ma. Nie widzę potrzeby żeby to robić chociaż od czasu do czasu mam zmazy nocne. To już jednak działa samo więc nie moja wina ;) Przynajmniej wiem, że narządy są zdrowe... Może i niepotrzebne, ale lepiej żeby tam się nic nie działo. :D

: 22 cze 2007, 15:44
autor: Magda
Nigdy się nie masturbowałam, bo nie odczuwałam potrzeby. Mam nadzieję, że tak pozostanie :D