Potrzeba seksu - jedna z potrzeb najniższego rzędu..........

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Awatar użytkownika
Tribal
bobASek
Posty: 2
Rejestracja: 9 gru 2008, 18:56
Lokalizacja: Krk

Post autor: Tribal »

Zauważyłaś że większość komentarzy na onecie jest żałosnych? A przy takich artykułach dodatkowo denerwują mnie wpisy 13 latków oderwanych od gry komputerowej.
Chcialbym pociagnac ten off. Moj brak ma trzynascie lat i kiedy odciagne go od gier komputerowych to mowi bardzo sensownie.
Oczywiscie nie chce rozmawiac o rozsadku (badz jego braku) mojego brata, bo na przyklad trzynastoletni brak kogos innego moze byc debilem.
Ciezko mi po prostu uwierzyc, ze dzieciaki zajmuja sie w wolnym czasie wpisywaniem bezmyslnych/wulgarnych komentarzy :)

Obawiam sie, ze najwiecej tego typu bełkotu zrodzilo sie w umyslach dzieci nieco starszych, ot chodzby trzydziestoletnich.
Doroslosc to fikcja :)

EDIT: Lem wspominal o internecie i idiotach.
MAESTRO
Zbanowany
Posty: 20
Rejestracja: 8 sty 2009, 20:27

Post autor: MAESTRO »

Tribal

I tak i nie. Dzieciaki są na ogół szczere i mówią prawdę prosto w twarz ( nie myślą o konwenansach). Jednak brakuje im jeszcze doświadczenia i wiedzy. Doświadczenie przychodzi z czasem, wiedza także, wraz z latami poświęconymi na edukację. Seks - jako potrzeba najniższego rzędu....Zgadzam się , że jest to potrzeba niskiego rzędu, bez której można spokojnie żyć. Piramida potrzeb Maslova, która tak w ogóle jest jedną z teorii motywacji bardzo trafnie pokazuje i wyjaśnia potrzebę seksu jako tę najniższą. Przykład: w organizacji jednych pracowników motywuje do pracy piękny wystrój firmy, czyli tak zwany design, innych natomiast rozwój intelektualny i inwestowanie firmy w rozwój pracownika. Potrzeba spędzania czasu w pięknych wnętrzach to raczej niski poziom motywacji, natomiast nastawianie się firmy na rozwój intelektualny pracownika to wysoki poziom motywacji. Można spokojnie pracować także w miejscach mniej atrakcyjnych jeśli chodzi o design. Jednak czy można przez dłuższy czas być przydatnym dla firmy jeśli ktoś się nie rozwija i stoi w miejscu? Nie.
Podobnie jest z seksem. Bez seksu można żyć - bo to niska potrzeba, usytuowana na samym dole piramidy. Dzieciaki 13 - letnie raczej nie patrzą na to z takiego punktu widzenia, więc mogą wypisywać różne komentarze.
Awatar użytkownika
DAMA
Zbanowana
Posty: 221
Rejestracja: 6 lis 2008, 11:02

Post autor: DAMA »

Tribal dorosłość to nie fikcja. Dorosłość istnieje. Jednak wiek nie świadczy o dorosłości. Można jak najbardziej być "dorosłym dzieckiem" z trójką na początku. Dojrzałość, odpowiedzialność, a tym samym dorosłość to raczej kwestia osobowości a nie wieku.
Co do piramidy MASLOVA.....Myślę, że to nie tylko czysta, wydumana teoria kolejnego naukowca nie mająca nic wspólnego z prawdziwym życiem. Uważam, że doskonale sprawdza się w rzeczywistości i wyjaśnia wiele zachowań ludzkich. Tłumaczę sobie między innymi niską potrzebę seksu (albo ewidentny jej brak) właśnie poprzez piramidę. U każdego jednak ta piramida kształtuje się nieco inaczej....ale o tym była już mowa w tym wątku. Pozdrawiam :)
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka »

MAESTRO pisze:Bez seksu można żyć - bo to niska potrzeba, usytuowana na samym dole piramidy.
DAMA pisze:Tłumaczę sobie między innymi niską potrzebę seksu (albo ewidentny jej brak) właśnie poprzez piramidę.
Hmmm, u Maslowa potrzeba seksu jest na samym dole, ale nie oznacza to tego, co napisałeś, Maestro. Potrzeby z dolnego poziomu piramidy zgodnie z teorią Maslowa muszą zostać zaspokojone w pierwszej kolejności - jeśli nie zostaną zaspokojone, będą dominować nad wszystkimi innymi potrzebami i uniemożliwią ich realizację. Twierdzisz, że skoro potrzeba jest na dole piramidy, to można bez niej żyć - spróbuj w takim razie żyć bez jedzenia i picia :P
Inna zupełnie sprawa to zasadność umiejscowienia seksu na dole piramidy, ale skoro już się tam znalazł u Maslowa, to raczej dlatego, że uznał on tę potrzebę za elementarną i wymagającą zaspokojenia w pierwszej kolejności. Krótko mówiąc - w razie gdyby ktoś miał wątpliwości - nie twierdzę, że seks jest potrzebą z dolnego poziomu piramidy, jedynie nie zgadzam się z Waszą interpretacją dolnego poziomu, bo stoi ona w sprzeczności z tym, czego mądrzy ludzie uczyli mnie na studiach :P
Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona »

Agnieszko, jak Ty to robisz, że jak zwykle masz rację? Oczywiście dobrze prawisz, potrzeby niższego rzędu, fizjologiczne, gdy nie są zaspokojone, dominują nad wszystkimi innymi potrzebami, wypierają je na dalszy plan i decydują o przebiegu zachowania człowieka. Ja, co prawda, jestem prosta dziewczyna ze wsi, a to wiem :lol:
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.
MAESTRO
Zbanowany
Posty: 20
Rejestracja: 8 sty 2009, 20:27

Post autor: MAESTRO »

Agnieszko, mówiąc o potrzebach niższego rzędu nie miałem na myśli potrzeb fizjologicznych takich jak: jedzenie, czy sen. Bez tych potrzeb wiadomo,że nie można żyć. Zresztą o tym była już mowa o ile się nie mylę w tym wątku( prześledziłem temat dokładnie od początku). Niejaka koleżanka Joanna także zwróciła uwagę,że bez potrzeby jedzenia, czy snu żyć nie można. Oczywiście, że nie można. Jednak nie wszystkie potrzeby niskiego rzędu muszą być realizowane żeby móc normalnie żyć. W pierwotnej wersji teoria Maslowa rzeczywiście zakładała,że trzeba realizować kolejno wszystkie potrzeby od dołu do samej góry żeby zachodziła pełna harmonia. Z biegiem lat zaczęto się z tego wycofywać . Najnowsze teorie zarządzania mówią już coś innego. Mówią,że niekoniecznie wszystkie potrzeby muszą być realizowane w kolejności od dołu do samej góry. Przykład - bez seksu możemy normalnie żyć, prawda ? :)
Awatar użytkownika
DAMA
Zbanowana
Posty: 221
Rejestracja: 6 lis 2008, 11:02

Post autor: DAMA »

dziwożona pisze:Agnieszko, jak Ty to robisz, że jak zwykle masz rację? Oczywiście dobrze prawisz, potrzeby niższego rzędu, fizjologiczne, gdy nie są zaspokojone, dominują nad wszystkimi innymi potrzebami, wypierają je na dalszy plan i decydują o przebiegu zachowania człowieka. Ja, co prawda, jestem prosta dziewczyna ze wsi, a to wiem :lol:
Dziwożono nie chodzi o takie potrzeby jak jedzenie, czy sen. Niektóre potrzeby należące do tych dolnych muszą być zaspokojone,bo wynika to z samych potrzeb fizjologicznych. Wiadomo,że bez jedzenia nie można funkcjonować na dłuższą metę. Jednak potrzeby najniższego rzędu to nie tylko jedzenie,sen itd......jest ich wiele. Jedną z potrzeb jest właśnie seks. Chodzi o to,że nie wszystkie potrzeby z " dolnej półki" muszą być realizowane. Pisałam już o tym ( zresztą nie tylko ja) w tym wątku - mój komentarz po poście Joanny. Pozdrawiam. :)
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona »

Niestety, potrzeby seksualne muszą być realizowane, każda frustrowana potrzeba prowadzi do rozwoju nerwicy.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.
MAESTRO
Zbanowany
Posty: 20
Rejestracja: 8 sty 2009, 20:27

Post autor: MAESTRO »

Radzę czytać uważnie. Wszystko o czym pisze DAMA było już wyjaśnione w tym temacie. Wyjaśnienie tego o czym drogie PANIE piszecie jest na pierwszej stronie tego postu. I z tego co ja widzę, wyrażnie jest tam napisane, że nie dotyczy to wszystkich potrzeb niskiego rzędu. Zresztą na ten temat wypowiadał się też kolega Piorun. Bez niektórych potrzeb najniższego rzędu można spokojnie żyć,niektóre w ogóle mogą się nie ujawniać. Potrzebny jest Wam drogie Panie seks do normalnego funkcjonowania ?
Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka »

Ja bym to ujęła inaczej - z mojego punktu widzenia potrzeby seksu w ogóle nie ma w piramidzie :P

Natomiast co do tego, które potrzeby miałeś na myśli - jeśli skłaniasz się ku najnowszym teoriom zarządzania, to znaczy, że nie zgadzasz się z Maslowem. Maslow, o ile wiem, nie żyje, więc najnowsze teorie nie uwzględniają jego zdania w temacie, prawda?

I powtórzę: pomijam kwestię zasadności umieszczenia seksu w piramidzie. Ja żyję bez seksu i nie jest to dla mnie problemem, ale jest mnóstwo ludzi, dla których seks jest jak tlen i nie mogą bez niego żyć ;P Zresztą to nawet nie chodzi o to, czy można bez czegoś żyć, czy nie, ale o to, że niezaspokojenie potrzeb z dołu piramidy hamuje realizację potrzeb z wyższych poziomów. Owszem, statystyczny Kowalski nie umrze bez seksu, ale jego brak może spowodować u niego frustrację, rozdrażnienie, dekoncentrację i w efekcie doprowadzić do tego, że zaniedba rodzinę, pracę, że nie będzie mógł się skupić na samorealizacji, rozwoju osobistym itp.

I nie jestem dla Ciebie drogą Panią.
Awatar użytkownika
DAMA
Zbanowana
Posty: 221
Rejestracja: 6 lis 2008, 11:02

Post autor: DAMA »

dziwożona pisze:Niestety, potrzeby seksualne muszą być realizowane, każda frustrowana potrzeba prowadzi do rozwoju nerwicy.
Dziwożono nie muszą .....Mogą....a to jest różnica. Jakoś nie mam nerwicy, nie jestem sfrustrowana.... Teoria potrzeb Maslova jest jedną z koncepcji zarządzania, a te podlegają modyfikacji z biegiem lat. W ostatnich latach ta koncepcja jest inaczej interpretowana. To znaczy stwierdzono, że właśnie nie wszystkie potrzeby z "dolnej półki" muszą być realizowane żeby móc zacząć realizować potrzeby z "górnej półki". Potrzeb z " dolnej półki" jest mnóstwo i jest to temat, który trzeba rozpatrywać szeroko. Pozdrawiam. :)
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona »

Aseksualiści nie posiadają potrzeb seksualnych, dlatego nie muszą ich zaspokajać. Są także ludzie, którzy fizjologicznie nie mają dużej potrzeby snu. Wysypiają się po czterech godzinach. Ale ktoś, kto ma potrzebę snu większą i pozbawia się go, długo nie pociągnie. Asceci są ludźmi trochę specyficznymi. Taki tryb życia mają uwarunkowany fizjologicznie, nie każdy może być ascetą wchodzącym w kontakt z bóstwem. Smutna prawda.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.
Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka »

Może gdyby niektórzy aseksualiści rozejrzeli się poza swoje podwórka, zrozumieliby, że dla sporej części ludzkości seks JEST istotną potrzebą, którą trzeba zaspokoić w pierwszej kolejności.

Ja rozumiem, że rozpatrujecie piramidę przez pryzmat swoich doświadczeń i potrzeb, ale chyba zdajecie sobie sprawę, że nie każdy człowiek na świecie jest asem z tego forum?
MAESTRO
Zbanowany
Posty: 20
Rejestracja: 8 sty 2009, 20:27

Post autor: MAESTRO »

Agnieszka pisze:Ja bym to ujęła inaczej - z mojego punktu widzenia potrzeby seksu w ogóle nie ma w piramidzie :P

Natomiast co do tego, które potrzeby miałeś na myśli - jeśli skłaniasz się ku najnowszym teoriom zarządzania, to znaczy, że nie zgadzasz się z Maslowem. Maslow, o ile wiem, nie żyje, więc najnowsze teorie nie uwzględniają jego zdania w temacie, prawda?

I powtórzę: pomijam kwestię zasadności umieszczenia seksu w piramidzie. Ja żyję bez seksu i nie jest to dla mnie problemem, ale jest mnóstwo ludzi, dla których seks jest jak tlen i nie mogą bez niego żyć ;P Zresztą to nawet nie chodzi o to, czy można bez czegoś żyć, czy nie, ale o to, że niezaspokojenie potrzeb z dołu piramidy hamuje realizację potrzeb z wyższych poziomów. Owszem, statystyczny Kowalski nie umrze bez seksu, ale jego brak może spowodować u niego frustrację, rozdrażnienie, dekoncentrację i w efekcie doprowadzić do tego, że zaniedba rodzinę, pracę, że nie będzie mógł się skupić na samorealizacji, rozwoju osobistym itp.

I nie jestem dla Ciebie drogą Panią.
To o czym piszę jak najbardziej ma podłoże i wywodzi się z piramidy potrzeb Maslova, która podlegała z biegiem lat modyfikacji. Wszystkie inne koncepcje, które nawiązują do potrzeb z z "dolnej", czy z "górnej" półki wywodzą się z koncepcji Maslova. Widzisz mnie uczyli bardzo mądrzy ludzie, że jednak potrzebę seksu należy zaliczać do potrzeb najniższego rzędu i ja się z tym zgadzam. A z Tobą zgadzam się częściowo.
Awatar użytkownika
DAMA
Zbanowana
Posty: 221
Rejestracja: 6 lis 2008, 11:02

Post autor: DAMA »

dziwożona pisze:Aseksualiści nie posiadają potrzeb seksualnych, dlatego nie muszą ich zaspokajać. Są także ludzie, którzy fizjologicznie nie mają dużej potrzeby snu. Wysypiają się po czterech godzinach. Ale ktoś, kto ma potrzebę snu większą i pozbawia się go, długo nie pociągnie. Asceci są ludźmi trochę specyficznymi. Taki tryb życia mają uwarunkowany fizjologicznie, nie każdy może być ascetą wchodzącym w kontakt z bóstwem. Smutna prawda.
Dziwożono są ludzie w pełni seksualni, dla których seks nie jest priorytetową sprawą. Po prostu realizują się poprzez inne sprawy, a seks jest u nich gdzieś bardzo daleko w hierarchii potrzeb. Takich ludzi jest tak samo dużo jak i tych, dla których seks ma nadrzędne znaczenie. Absolutnie nie piszę tego tylko i wyłącznie na podstawie obserwacji swojej osoby. Ostatnio mój dobry kolega, w pełni seksualny dobitnie powiedział, że seks jest dla niego gdzieś na 20 - tym miejscu w hierarchii potrzeb. Spać musi codziennie, bo nie mógłby normalnie funkcjonować i pracować. Pozdrawiam :)
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
ODPOWIEDZ