Potrzeba seksu - jedna z potrzeb najniższego rzędu..........

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
MAESTRO
Zbanowany
Posty: 20
Rejestracja: 8 sty 2009, 20:27

Post autor: MAESTRO »

DAMA pisze:
dziwożona pisze:Aseksualiści nie posiadają potrzeb seksualnych, dlatego nie muszą ich zaspokajać. Są także ludzie, którzy fizjologicznie nie mają dużej potrzeby snu. Wysypiają się po czterech godzinach. Ale ktoś, kto ma potrzebę snu większą i pozbawia się go, długo nie pociągnie. Asceci są ludźmi trochę specyficznymi. Taki tryb życia mają uwarunkowany fizjologicznie, nie każdy może być ascetą wchodzącym w kontakt z bóstwem. Smutna prawda.
Dziwożono są ludzie w pełni seksualni, dla których seks nie jest priorytetową sprawą. Po prostu realizują się poprzez inne sprawy, a seks jest u nich gdzieś bardzo daleko w hierarchii potrzeb. Takich ludzi jest tak samo dużo jak i tych, dla których seks ma nadrzędne znaczenie. Absolutnie nie piszę tego tylko i wyłącznie na podstawie obserwacji swojej osoby. Ostatnio mój dobry kolega, w pełni seksualny dobitnie powiedział, że seks jest dla niego gdzieś na 20 - tym miejscu w hierarchii potrzeb. Spać musi codziennie, bo nie mógłby normalnie funkcjonować i pracować. Pozdrawiam :)
Podpisuję się pod tym obiema rękami ! Jest mnóstwo ludzi seksualnych, którzy mają gdzieś bardzo daleko potrzebę seksu umiejscowioną. Niektórzy mają za to bardzo silnie rozwiniętą potrzebę samorealizacji. Mnóstwo jest ludzi seksualnych , którzy traktują seks priorytetowo i mnóstwo jest ludzi ( także seksualnych), którzy mają potrzebę seksu bardzo minimalnie rozwiniętą. Także nie piszę tylko i wyłącznie na swoim przykładzie. Piszę na przykładzie ludzi seksualnych. Zresztą to jest sprawa udowodniona.
Awatar użytkownika
FRIDA
Zbanowana
Posty: 38
Rejestracja: 30 gru 2008, 07:39
Lokalizacja: z Polski

Post autor: FRIDA »

Zgadzam się z Damą,Maestro i całą resztą forumowiczów,którzy wypowiadali się na ten temat na pierwszej stronie tego postu ( m.in Piorun,Gizmo). Potrzeba seksu jest potrzebą najniższego rzędu, bez której można normalnie funkcjonować i wcale nie musi to prowadzić do żadnych nerwic,czy frustracji. Trzeba brać też pod uwagę to, że są ludzie, którzy mają niskie libido ( i są seksualni). Wśród ludzi seksualnych jest mnóstwo osób, którzy seks traktują jako coś mało ważnego, a już na pewno się przez to nie realizują. To kwestia wartościowania. Zresztą w chwili obecnej uczą nawet na studiach medycznych,że seks nie jest czymś bez czego nie można żyć. Spojrzenie na piramidę Maslova jest obecnie zupełnie inne niż na początku....Maslov w pierwotnej wersji zakładał rzeczywiście to o czym pisze Agnieszka. Jednak z biegiem lat wyciągnięto inne wnioski.
Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona »

Dzieci moje kochane, każda frustrowana potrzeba prowadzi do nerwicy, prędzej, czy później. Można przeczytać sobie o tym w każdym podręczniku do psychologii. Nerwica objawia się w różny sposób. To jest fakt. Z faktami się nie dyskutuje.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.
Awatar użytkownika
FRIDA
Zbanowana
Posty: 38
Rejestracja: 30 gru 2008, 07:39
Lokalizacja: z Polski

Post autor: FRIDA »

Dziwożona ...nie zgadzam się z Tobą. A ja mam podstawy żeby się z Tobą nie zgadzać i papiery oraz praktykę na potwierdzenie tego. Ok...zostań przy swoim zdaniu,a ja przy swoim. Może my się troszkę nie rozumiemy. Chodzi o to,że potrzeba seksu nie musi być tą nadrzędną,priorytetową i wcale u niektórych nie musi być zaspokajana. Ciekawe.....ten post z tego co ja widzę wisi tutaj już od długiego czasu i wtedy się nie odzywałaś, nie reagowałaś. Wiele osób zgadzało się z autorką postu....A teraz nagle się w tej materii odezwałaś. To nie ma żadnego podtekstu ? Ok....nie interesuje mnie to....nie chcę awantur....Dama i Maestro, Piorun i Gizmo mają rację. Piramida potrzeb Maslova to szerokie pojęcie i nowoczesne koncepcje zarządzania potwierdza też medycyna. Buziaki !
Awatar użytkownika
DAMA
Zbanowana
Posty: 221
Rejestracja: 6 lis 2008, 11:02

Post autor: DAMA »

Założyłam ten temat żeby każdy mógł się wypowiedzieć i wyrazić swoje zdanie oraz opinię. Moje zdanie oraz kilku innych osób jest takie, inni mogą mieć oczywiście inne zdanie. W końcu po to zakłada się temat żeby prowadzić dyskusję. Nie chodzi absolutnie o to żeby przeforsować na siłę jakiś pogląd. Dziwożona ma prawo myśleć jak myśli,inni mogą interpretować tę kwestię inaczej. Wszystko co napisałam w kwestii potrzeb z "niskiej" i " górnej" półki oparłam na nowoczesnej interpretacji piramidy Maslova. Na tym polega dyskusja żeby każdy mógł wyrazić własną opinię....Spory i negatywne emocje - zbędne. Pozdrawiam serdecznie Wszystkich. :)
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Post autor: Koni »

FRIDA pisze:Potrzeba seksu jest potrzebą najniższego rzędu, bez której można normalnie funkcjonować i wcale nie musi to prowadzić do żadnych nerwic,czy frustracji. Trzeba brać też pod uwagę to, że są ludzie, którzy mają niskie libido ( i są seksualni).
Ja to sobie tłumaczę tak: jakaśtam pani X jest seksualna, ale ma niskie libido. Ma ochotę na seks powiedzmy... raz na rok. W związku z tym nie odgrywa on ważnej roli w jej życiu, nie pojawia się w nim tak często, jak sen czy jedzenie. Jeśli jednak tak się zdarzy, że pani X przez dwa, trzy, pięć lat nie będzie uprawiać seksu, wtedy jej potrzeba (może niewielka, ale jednak) będzie niezrealizowana i to doprowadzi do frustracji i mniejszej chęci realizowania potrzeb z "wyższej półki".

Co sądzicie o takim rozumowaniu?
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.
Awatar użytkownika
FRIDA
Zbanowana
Posty: 38
Rejestracja: 30 gru 2008, 07:39
Lokalizacja: z Polski

Post autor: FRIDA »

Koni pisze:
FRIDA pisze:Potrzeba seksu jest potrzebą najniższego rzędu, bez której można normalnie funkcjonować i wcale nie musi to prowadzić do żadnych nerwic,czy frustracji. Trzeba brać też pod uwagę to, że są ludzie, którzy mają niskie libido ( i są seksualni).
Ja to sobie tłumaczę tak: jakaśtam pani X jest seksualna, ale ma niskie libido. Ma ochotę na seks powiedzmy... raz na rok. W związku z tym nie odgrywa on ważnej roli w jej życiu, nie pojawia się w nim tak często, jak sen czy jedzenie. Jeśli jednak tak się zdarzy, że pani X przez dwa, trzy, pięć lat nie będzie uprawiać seksu, wtedy jej potrzeba (może niewielka, ale jednak) będzie niezrealizowana i to doprowadzi do frustracji i mniejszej chęci realizowania potrzeb z "wyższej półki".

Co sądzicie o takim rozumowaniu?
Można i tak myśleć Koni. Jednak Koni, u wielu ludzi przede wszystkim rozwinięte są potrzeby wyższego rzędu ( samorealizacja,potrzeby duchowe ). Kiedy mówimy o potrzebach najniższych to oczywiście nie bierzemy pod uwagę takich potrzeb jak : sen, czy jedzenie,bo bez nich rzeczywiście nikt dłużej funkcjonować i żyć nie może. Wiele osób ( jak najbardziej seksualnych też) ma w bardzo wysokim stopniu rozwiniętą potrzebę rozwoju potrzeb z " górnej półki". Realizowanie górnych potrzeb wynika także z wartościowania na przykład -realizują się poprzez osiągnięcia w postaci rozwoju intelektualnego, zawodowego itd....Prześledziłam dokładnie ten cały post od początku do końca i wszystko już chyba na ten temat zostało napisane. Sama napisałaś na pierwszej stronie posta, że są ludzie, którzy realizują się tylko i wyłącznie poprzez życie seksualne....i ok- są. Jest mnóstwo takich, którzy mają bardzo rozwinięte potrzeby górne, natomiast potrzeby dolne są u nich minimalnie rozwinięte lub wcale mogą nie występować ( oczywiście nie biorę tutaj pod uwagę takich potrzeb fizjologicznych jak - sen, jedzenie ). U każdego ta hierarchia potrzeb wygląda inaczej. W początkowej wersji rzeczywiście Maslov zakładał ( jak napisała o tym DAMA ) w poście głównym, że aby dojść do potrzeb górnych trzeba najpierw zrealizować te dolne. Z biegiem lat teoria Maslova zaczęła ulegać modyfikacjom i obecnie uważa się, że niekoniecznie muszą być zrealizowane wszystkie potrzeby dolne żeby ostatecznie dojść do tych górnych. Oczywiście podstawą tych wszystkich potrzeb " dolnych" i " górnych" jest teoria Maslova, która została zmodyfikowana i w tej chwili inaczej się patrzy na naszą piramidkę.
Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona »

O tak, Koni. O to mi chodzi.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.
qwerty_456
mASełko
Posty: 148
Rejestracja: 24 lis 2014, 21:52

Re: Potrzeba seksu - jedna z potrzeb najniższego rzędu......

Post autor: qwerty_456 »

Uważam, że potrzeba seksu nie jest potrzebą najniższego rzędu.
Nadmierny dobrobyt szkodzi równie mocno co złe doświadczenia.
Lelaina
przedszkolASek
Posty: 5
Rejestracja: 17 cze 2015, 18:20

Re: Potrzeba seksu - jedna z potrzeb najniższego rzędu......

Post autor: Lelaina »

Też uważam, że potrzeba seksu nie jest potrzebą zupełnie najniższego rzędu... Przecież ktoś kto jest zmęczony, głodny czy niedożywiony nie ma ochoty na seks nawet jeżeli by chciał. Nie jest więc to najniższa "potrzeba fizjologiczna", co by tłumaczyło to, że człowiek jest w stanie żyć bez seksu jeżeli chce i żyje zdrowy. Brak seksu powoduje nerwicę jedynie u tych osób, które mając popęd, chcą ale się nie realizują seksualnie z różnych przyczyn Freud z resztą mniej więcej o tym pisał. Jednak gdyby ludzie nie odczuwali popędu seksualnego w ogóle to ludzkość by wyginęła. Każdy ma po prostu swoje indywidualne cele w życiu. Są ludzie realizujący się w życiu bardziej przyziemnie, dla których najważniejsze jest mieć dużo pieniędzy, są ludzie którzy opierają wartość na swojej seksualności, sprawności i efektywności w tej sferze... chcą mieć więcej partnerek/partnerów/dzieci... realizują się w tym przede wszystkim tak jak u zwierząt... więc są to potrzeby niskiego rzędu. Inni nie chcą po prostu się na tym skupiać w życiu choć mają libido, bo mają inne cele w życiu... chcą się w inny sposób realizować po prostu, inne sprawy są dla nich ważniejsze. Każdy ma swoje własne cele i priorytety.
ODPOWIEDZ