Walka za kraj

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 3 lis 2009, 09:40

A gdyby wojna wybuchła, oczywiście myslę tu o konwencjonalnym arsenale, czy poszlibyscie walczyć za kraj?
Tak mężczyźni, jak i kobiety- w Izraelu wszyscy od maleńkości wzrastają z karabinem w ręku... A u nas? Jakaś niełaska na militaryzm, albo mi się tak wydaje. Wiem, że Izrael to nie Polska :P , ale to ekstremalne porównanie przytaczam, aby uswiadomić nam naszą niegotowość bojową / w razie gdyby/.

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 3 lis 2009, 11:06

To pozostałość po Układzie warszawskim - armia miała być wierna i durna, a społeczeństwo rozbrojone i niezdolne do obrony.

Ale wracając do tematu

Jeśli chodzi o mnie to powiem: i tak, i nie

Nie poleciał bym walczyć w pierwszej linii, bo abstrahując od takich państw jak Andora czy Liechtenstein Polska ma raczej nikłą zdolność bojową i uważam że takie bohaterstwo po prostu nie ma sensu

Ale...

jeśli by co do czego doszło, kontynuował bym rodzinne tradycje :diabel:

Przypomniał bym sobie parę wrednych sztuczek, chętnie nauczył bym się paru innych... i zadbał o to by najeźdźca poznał znaczenie słowa STRACH i szybko uznał że Vietcong czy Mudżahedini to były grupki całkiem sympatycznych gości :diabel:

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 3 lis 2009, 15:02

A gdyby wojna wybuchła, oczywiście myslę tu o konwencjonalnym arsenale, czy poszlibyscie walczyć za kraj?
Odpowiedź brzmi nie. Moje życie jest zbyt cenne aby narażać je dla pustych frazesów i władców marionetek przyglądających się rzezi z bezpiecznej odległości. Wojna to nie rozwiązanie. A jeżeli państwo, w którym żyję tego nie rozumie, to gardzę takim państwem i nie chcę mieć z nim wiele wspólnego.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 3 lis 2009, 18:33

Czyli chłopaki z Westerplatte to frajerzy - dalej , kolejny "idiota" to Raginis, a kto Marionetka?Nie wspomnę o innych oszołomach... W sumie po co ... trzeba było ustapić Adolfowi - fajny gosc z niego był :x
Moje życie jest zbyt cenne aby narażać je
Rewelacja... - nie ma co kraju bronic! - W mysl idei - byle mój tyłek był cały, niech kopią po tyłkach dzieci i kobiety. Niech zarzynaja i gwałcą, ja się odwrócę, bo to takie niesmaczne, ewentualnie zwrócę uwagę - że to niehumanitarne. Ale wiesz co, wierzę, że gdyby Polskę zamieszkiwali tylko tacy mężczyźni - Tobie podobni, to kobiety stanęłyby do walki. Wierzę w to...

A swoja drogą, czy zastanowiłeś się nad tym, jak wysoko wrogi żołnierz ceniłby Twoje zycie? Chyba nie.

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy » 3 lis 2009, 19:17

Erneście! Czyli co? Nogi za pas i tam gdzie miło, ładnie i przyjemnie? Gdzie nikt ode mnie niczego nie wymaga? Gdzie sam dla siebie jestem wyrocznią? A lustra mówią tylko to, co ja chcę aby mówiły? Twoje życie jest zbyt cenne?! Twoje życie jest tyle warte, ile dajesz z siebie.

aknajilu
mASzkara
Posty: 187
Rejestracja: 27 paź 2009, 19:13

Post autor: aknajilu » 3 lis 2009, 19:26

...

beebep
ASter
Posty: 634
Rejestracja: 13 wrz 2009, 17:37
Lokalizacja: z kapusty:)
Kontakt:

Post autor: beebep » 3 lis 2009, 19:37

aknajilu pisze:
szarysmok pisze: Ale wiesz co, wierzę, że gdyby Polskę zamieszkiwali tylko tacy mężczyźni - Tobie podobni, to kobiety stanęłyby do walki. Wierzę w to....
Jakby trzeba było to i tak by stanęły.
No ba!!!
Chociaż mnie pewnie oddelegowaliby do pomocy medycznej (uznajmy, że już skończyłabym studia, nawet jeśli to te od zwierząt)... Jak dla mnie, warto poświęcić siebie by ratować innych - jeżeli stajemy do boju nie dla ojczyzny, to może dla rodziny, bliskich, którzy mieliby w niej żyć...

Jednak popieram
Ernest pisze:Wojna to nie rozwiązanie.
Nawet bardziej niż w 100% - jeżeli chodzi o obronę, to jest ona bardzo ważna, ale jeżeli np. moje państwo ma wypowiedzieć wojnę, być tym pierwszym - to jak dla mnie to głupota.... Chociaż my jako Polska zwykle się bronimy....
Obrazek

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 3 lis 2009, 20:18

To jest znowu teoretyzowanie, bo nikt nie wie, jak zachowa się w obliczu zagrożenia. Często - jak mi opowiadał dziadek - w czasie wojny było tak, że najwięksi chojracy za przeproszeniem robili w gacie, a bywało, że szarzy, niewyróżniający się ludzie dokonywali bohaterskich czynów. Siedząc w domu, w fotelu, można sobie fantazjować na temat tego, jak dokopie się wrogowi, ale to zawsze będą tylko i wyłącznie domysły.
Taka sobie jałowa dyskusja. Nikt z nas nie wie, czy silniejszy jest patriotyzm i poczucie honoru, czy chęć przeżycia za wszelką cenę. To można sprawdzić tylko w praktyce.

aknajilu
mASzkara
Posty: 187
Rejestracja: 27 paź 2009, 19:13

Post autor: aknajilu » 3 lis 2009, 20:26

...

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis » 3 lis 2009, 21:40

szarysmok pisze: Ale wiesz co, wierzę, że gdyby Polskę zamieszkiwali tylko tacy mężczyźni - Tobie podobni, to kobiety stanęłyby do walki. Wierzę w to...
I masz rację, w każdym razie ...póki my żyjemy, bo trudno mi oceniać ideały i wartości dzisiejszej młodzieży, której Ernest poniekąd jest przedstawicielem...
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy » 3 lis 2009, 21:42

Nie w tym rzecz, aby fantazjowac na temat, co by było gdyby... i machac bohatersko szabelką z wygodnego fotela. Ale umiec powiedziec siedząc w nim, że są pewne wartości, prawdy niepodważalne i bezdyskusyjne. Miec je w sobie.
Sprawdzenie w praktyce? Oby nigdy nie musiały byc temu poddawane.

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 3 lis 2009, 21:45

Ernest pisze:
A gdyby wojna wybuchła, oczywiście myslę tu o konwencjonalnym arsenale, czy poszlibyscie walczyć za kraj?
Odpowiedź brzmi nie. Moje życie jest zbyt cenne aby narażać je dla pustych frazesów i władców marionetek przyglądających się rzezi z bezpiecznej odległości. Wojna to nie rozwiązanie. A jeżeli państwo, w którym żyję tego nie rozumie, to gardzę takim państwem i nie chcę mieć z nim wiele wspólnego.
A ja stoje murem za Ernestem :roll: . Nie bede bronil kraju, choc zgadzajac sie z Agnieszka :P nie wiem jak bym sie zachowal ALE W SWOJEJ SPRAWIE! Pewnie za kraj bym nie walczyc ale za swoje zycie juz najprawdopodobniej :P . Ale to gdybanie, zreszta wiekszym tchurzem jestem niz sie wydaje skoro w czasie walki w szkole niezle mi szlo to w polowie dalem walkowera :shock: :P . Nie lubie sie bic a tym bardziej walczyc :P . Wole spokojnie zalatwiac sprawy i nawet sie za bardzo nie klocic :P

aknajilu
mASzkara
Posty: 187
Rejestracja: 27 paź 2009, 19:13

Post autor: aknajilu » 3 lis 2009, 21:46

...

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 3 lis 2009, 21:55

Lizzy pisze:Ale umiec powiedziec siedząc w nim, że są pewne wartości, prawdy niepodważalne i bezdyskusyjne. Miec je w sobie.
Sęk w tym, że nie ma niepodważalnych i bezdyskusyjnych prawd. Są za to wybory. I zawsze ktoś jest poszkodowany. Tak naprawdę z punktu widzenia moralności czy religii (chociażby katolickiej, ale nie tylko) należałoby chyba nie walczyć, tylko nadstawić drugi policzek (umrzeć czy poddać się?) :P

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis » 3 lis 2009, 21:57

aknajilu pisze:
Lizzy pisze:. Ale umiec powiedziec siedząc w nim, że są pewne wartości, prawdy niepodważalne i bezdyskusyjne. Miec je w sobie.
Świetnie to napisałaś. Właśnie tak.
Zgadzam się. I albo się je wyznaje, albo nie. Dalsza ideologia jest zbędna.
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

ODPOWIEDZ