Czego nie lubicie w seksie?

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Czego nie lubicie w seksie?

Post autor: panna_x » 2 gru 2013, 10:02

No mnie tez może nie zachwyca kobieca anatomia, ale z racji ze sama jestem kobieta to jest mi jakos blizsza i latwiejsza do zaakceptowania. Troche trudno mi porownywac te dwie czynnosci jako ze dotad zadnej nie mialam watpliwej przyjemnosci wykonywac wiec mogę bazowac tylko na tym co mysle na te chwile. Także meska budowa jakos bardzo mnie odrzuca.
Poza tym dosc to egoistyczne z mojej strony, ale sama chcialabym być podmiotem takiej czynnosci, chcialabym się przekonac czy to byloby przyjemne dla mnie, jednak nie moglabym być wykonawcą dla kogos. A troche niezbyt oczekiwac ze ktos zrobi to dla mnie nic nie majac w zamian, także na razie stanelo na tym, ze nic z tym nie robię.
Jednak chcialabym doswiadczyc tylko takiej formy dzialania, zadnej innej nie.

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Czego nie lubicie w seksie?

Post autor: Libra » 2 gru 2013, 19:05

ale sama chcialabym być podmiotem takiej czynnosci, chcialabym się przekonac czy to byloby przyjemne dla mnie, jednak nie moglabym być wykonawcą dla kogos.
u mnie odwrotnie. Tak nie akceptuję tego co się z "wedżajną" dzieje gdy się rozkręci, że teraz nie ma mowy abym kogoś wpuściła "na parter " :lol:

W życiu bym nie pomyślała, że mogę kogoś pieści w ten sposób, ale okazuje się, ze podjście do sprawy się zmienia gdy do drugiej osoby uczucia żywione sa mocniejsze. Podoba mi się, że jemu się podoba. Niemniej pewna granica też jest, jak zaczyna coś za szybko oddychac to uskutecznia się szybka ewakuację z tamtych rejonów:P
What's mooo?

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Czego nie lubicie w seksie?

Post autor: dimgraf » 2 gru 2013, 19:10

A troche niezbyt oczekiwac ze ktos zrobi to dla mnie nic nie majac w zamian
Czy ja wiem. Myślę, że jakbyś dobrze poszukała to i na to by się znalazł chętny. Ewentualnie wymagałby jakieś opłaty za usługę (w gotówce rzecz jasna) :mrgreen: Możesz na próbę w jakimś serwisie ogłoszeniowym dać ogłoszenie, że szukasz kogoś kto zrobi Ci minetę i wtedy przekonasz się ilu będzie chętnych.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Re: Czego nie lubicie w seksie?

Post autor: Motylciemny » 3 gru 2013, 13:00

panna_x pisze: Poza tym dosc to egoistyczne z mojej strony, ale sama chcialabym być podmiotem takiej czynnosci, chcialabym się przekonac czy to byloby przyjemne dla mnie, jednak nie moglabym być wykonawcą dla kogos.
Dlaczego nie spróbujesz?
Facet szczególnie w początkowej fazie znajomości niezwykle dużo inwestuje w znajomość z kobietą,
która mu się podoba.Będzie chciał pokazać Ci jaki z niego fajny mężczyzna czy dobry kochanek itd.
Jeśli będziesz mu się podobać i choć trochę będzie mu zależeć
to zrobi Ci tę przyjemność.
panna_x pisze: także na razie stanelo na tym, ze nic z tym nie robię.
Jeśli będziesz tak czekać to zestarzejesz się i dostaniesz zmarszczek :)

panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Czego nie lubicie w seksie?

Post autor: panna_x » 3 gru 2013, 15:16

No wlasnie, ja z takich co wiecznie czekają : ) syndrom czekajacej ksiezniczki. Niby bym chciala, ale jakos nic nie robie- to może podswiadomie nie chce? Nie wiem.
Jakos tak zawsze bylam i jestem bierna w zyciu, szczególnie w sprawach damsko-meskich. Do internetu nie mam poza tym zaufania, jako ze każdy może napisac wszystko a prawda bywa czasami inna. Po prostu balabym się umowic z obcym facetem, on może napisac ze bylby chetny ale potem sprawy moglyby roznie się potoczyc, w tym negatywnym dla mnie sensie.
A placic za to, to dopiero bylaby groteska- osoba antyseksualna placaca za uslugi erotyczne: )

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Re: Czego nie lubicie w seksie?

Post autor: Motylciemny » 3 gru 2013, 15:51

panna_x pisze:No wlasnie, ja z takich co wiecznie czekają : ) syndrom czekajacej ksiezniczki.
Mężczyzna sam przez okno Ci nie wpadnie :)
panna_x pisze:Niby bym chciala, ale jakos nic nie robie- to może podswiadomie nie chce? Nie wiem.
Mi się wydaje,że bardziej uznałaś ,ze Ty też musisz coś zrobić aby on zrobił coś Ci.
I ten pogląd Cię hamuje.
Ale tak jak pisałam.Facet na początku daje i się stara jeśli mu zależy.
Oczywiście pomijam facetów zainteresowanych wyłącznie łóżkiem a nie związkiem.
panna_x pisze:Do internetu nie mam poza tym zaufania, jako ze każdy może napisac wszystko a prawda bywa czasami inna. Po prostu balabym się umowic z obcym facetem, on może napisac ze bylby chetny ale potem sprawy moglyby roznie się potoczyc, w tym negatywnym dla mnie sensie.
Akurat internetu to ja również nie polecam.
Ale możesz poderwać jakiegoś faceta w pubie czy na dyskotece.
Ale takiego który ma jeszcze siłę stać na nogach i trzymać swoje ciało w pionie :)
Możesz też udać się do biblioteki,zapisać na kurs tańca towarzyskiego bądz poprosić koleżankę aby umówiła Cię z jakimś swoim kumplem.

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Czego nie lubicie w seksie?

Post autor: Libra » 3 gru 2013, 19:03

Może ja starej daty, ale tak bez uczucia/ zaufania?
What's mooo?

panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Czego nie lubicie w seksie?

Post autor: panna_x » 4 gru 2013, 09:03

No, jeśli już to raczej tak. Bo ja nie chce się angazowac. Nie szukam zwiazku.

Awatar użytkownika
Kerrigan
ASiołek
Posty: 81
Rejestracja: 29 paź 2013, 16:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czego nie lubicie w seksie?

Post autor: Kerrigan » 10 sty 2014, 00:00

W moim przypadku seks był bez rewelacji, ale znośny jak były tylko pozycje: misjonarska i na jeźdźca twarzami do siebie. Pozycje od tyłu sprawiają że czuje się... pier...lona :( a będąc młodsza próbowałam seks odzwierciedlać w miłości, ale te pozycje tylne nie mają nic wspólnego z miłością wg mnie. Będąc brana od tyłu byłam/czułam jak pani lekkich obyczajów co najlepiej jak nie patrzy na faceta bo tak jej łatwiej to przeżyć i wziąć kasę. Seks oralny nigdy mi się nie podobał, zawsze szczęka mnie bolała i czułam nie smak w ustach, a kontakt wzrokowy z mężczyzną podczas tego sprawiał że czułam się poniżona, a jak miałam klękać w trakcie tego jeszcze to jedyne o czym w takim momencie myślałam to umrzeć :(

szczecinianin
łASuch
Posty: 189
Rejestracja: 29 mar 2013, 19:02
Lokalizacja: Szczecin

Re: Czego nie lubicie w seksie?

Post autor: szczecinianin » 20 sty 2014, 10:23

bardzo szczere wyznanie...

czyli nie jestes aseksualna od zawsze a z wyboru...

Awatar użytkownika
Aenyeweddien
pASibrzuch
Posty: 263
Rejestracja: 8 kwie 2013, 21:49
Lokalizacja: Łódź

Re: Czego nie lubicie w seksie?

Post autor: Aenyeweddien » 29 sty 2014, 22:17

szczecinianin pisze:czyli nie jestes aseksualna od zawsze a z wyboru...
To, że ktoś uprawiał seks nie znaczy, że nie jest aseksualny. Od urodzenia, z wyboru to jest celibat. Tak się musiałam przyczepić dla zasady, bez obrazy.

Do rzeczy, pozwolę sobie odnieść tylko do ostatnich postów.

Bliskie mi dość to co pisała panna_x. Też chciałabym się przekonać jakie to uczucie, czy byłoby mi przyjemnie, tak dla zwykłej fizycznej przyjemności. Choć w moim wypadku do zdecydowania się na takie doświadczenie konieczne jest duże zaufanie do tej drugiej osoby. Bo ja nie potrafię pozwolić się nawet dotknąć komuś komu nie ufam albo zwyczajnie nie znam. I tu chyba skorzystanie z usług prostytutki płci dowolnej ma nawet sens, zaufanie biznesowe... :D Nie wiem czemu ale śmieszy mnie ta myśl i wizja. Ale ciekawość jest silna. A tu takie propozycje... ]:->

Czego nie lubię w seksie... Należałoby powiedzieć chyba: a bo ja wiem? Choć na pewno nie lubię konsekwencji, tych społecznych. Są chyba dla mnie cięższe niż ryzyko chorób czy ciąży, bo przed tymi można próbować się chronić. A to, co ludzie o tobie pomyślą, co powiedzą, co zrobią... Out of control. I mnóstwo, mnóstwo hipokryzji, podwójnych standardów, jakichś kosmicznych wymagań. Musisz być doświadczoną dziewicą, która doskonale wie czego chce ale nie ma prawa przyznać się do tego partnerowi. Nawet jak nie chcesz to musisz jeśli jesteście w związku, on jest facetem, ma potrzeby, a ty się zmuś,poddaj się przyjemności, albo po prosu przetrwaj, od tego się nie umiera. A to, że nigdy nikt nie sprawi, że poczujesz się dobrze? Bywa, niektóre kobiety w ogóle nie mają orgazmów, a w ogóle to seks dla kobiety wcale nie musi być przyjemny, a może i nawet powinien trochę boleć bo wtedy jest moc. To tak trochę wszelkiego gówna jakie można usłyszeć. Jest tego znacznie więcej. I tego właśnie w seksie nie lubię najbardziej.
"Czyny niezaistniałe wywołują często katastrofalny brak następstw." - S. J. Lec

Awatar użytkownika
Heremis87
ASter
Posty: 655
Rejestracja: 18 gru 2013, 22:05
Lokalizacja: Śląski Rzym
Kontakt:

Re: Czego nie lubicie w seksie?

Post autor: Heremis87 » 30 sty 2014, 13:08

Mnie seks momentalnie nudzi i nie czuję go już na etapie gry wstępnej, poza tym choć może to śmieszne jest dla mnie niehigieniczny.
Rzekł Jezus: "Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!"
Ewangelia Tomasza 42

"Dla radowania się i bólu człowiek urodził się na ziemi. Jeśli to rozumiemy dobrze, bezpiecznie przez ten świat idziemy."
William Blake

Awatar użytkownika
zazu24
AS gaduła
Posty: 423
Rejestracja: 16 sty 2013, 11:00
Lokalizacja: Śląsk

Re: Czego nie lubicie w seksie?

Post autor: zazu24 » 30 sty 2014, 18:14

Heremis87 pisze:poza tym choć może to śmieszne jest dla mnie niehigieniczny.
Doskonale wiem, o czym mówisz.
mam problem. często bywam wesoła, ale nie pamiętam już, kiedy ostatnio byłam szczęśliwa.'

Awatar użytkownika
Ehmeh
ASiołek
Posty: 64
Rejestracja: 4 paź 2013, 21:44

Re: Czego nie lubicie w seksie?

Post autor: Ehmeh » 31 sty 2014, 00:22

...

Awatar użytkownika
Tinuviel
młodASek
Posty: 24
Rejestracja: 24 mar 2014, 12:24

Re: Czego nie lubicie w seksie?

Post autor: Tinuviel » 21 kwie 2014, 17:56

Nie lubię zezwierzęcenia. Jak się popatrzy na np. niektóre pozycje czy zachowania trzeźwym okiem, to to się niczym nie różni od zwierząt w okresie godowym. Ten sam prymitywny instynkt.
Nie lubię stawiania przez niektórych seksu na tym samym poziomie co jedzenie czy oddychanie, bo sorry - z braku seksu się nie umiera.
Nie lubię uważania seksu za sferę tak ważną, że można zakończyć związek tylko przez niedopasowanie, choć wszystkie inne aspekty wspólnego życia są absolutnie idealne.
Nie lubię tego, że seks jest obecnie wszędzie, na każdym rogu, a jak się nie ma ochoty o nim rozmawiać, to dostaje się łatkę "cnotki niewydymki".
Nie lubię wyglądu sfer intymnych obu stron. Mężczyzna wygląda dla mnie ładnie do momentu ściągnięcia spodni, kobieta - bielizny.
No i nie lubię samego aktu jako takiego, jest nudny, czułam się po nim źle, no i najczystsze to wszystko nie jest.

ODPOWIEDZ