Przyczyny samobójstw

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Przyczyny samobójstw

Post autor: Winkie » 10 lut 2012, 12:29

Nic dodać, nic ująć. Przyczyn może być wiele, a więc rozpoczynając ten temat zadam wyjściowe pytanie: czy przyczyna jest zawsze jedna, czy może być ich wiele? Ile czasu muszą się nawarstwiać, aby doprowadzić jednostkę do ostatecznego kroku jakim jest odebranie sobie życia?

Awatar użytkownika
Wicherek
przytulAS
Posty: 774
Rejestracja: 1 wrz 2010, 06:56
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Wicherek » 10 lut 2012, 21:06

Może być jedna przyczyna, ale bardzo silna lub też kilka mniejszych. Ale chyba wszystkie sprowadzają się do poczucia bezsensu, braku chęci do życia, potem depresji, a w końcu do próby samobójczej.

Czytałam gdzieś, że najwięcej samobójstw jest popełnianych w poniedziałek, więc praca może być jedną z takich przyczyn...
<< Free hugs >> << Free hugs >> << Free hugs >>

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Winkie » 10 lut 2012, 21:15

A więc jeśli jest to proces długofalowy - stopniowa utrata chęci do życia, to w którym momencie uda się ocalić życie człowiekowi? W każdym? Czy do pewnego momentu? Zakładając, że próba była nieudana, to czy jest szansa na to, że dany człowiek nigdy już nie targnie się na swoje życie, skoro już wprowadził zamierzenia w czyn?
Wicherek pisze:Czytałam gdzieś, że najwięcej samobójstw jest popełnianych w poniedziałek, więc praca może być jedną z takich przyczyn...
Jeżeli nie cierpi swej pracy, jest dla niego katorgą, a w sama atmosfera jest dobijająca (donosiciele, mobbing,), to taka praca może prowadzić kogoś do nerwicy, depresji, innych zaburzeń psychicznych - a te mogą stać się przyczyną próby odebrania sobie życia.

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Silencio » 11 lut 2012, 07:36

Moim zdaniem przyczyn jest w większości wypadków więcej niż jedna. Zdarzają się owszem tak wielkie tragedie, że człowiek nie jest w stanie sobie z nimi poradzić i wydaje mu się, że to jedyne albo najlepsze wyjście, ale bardzo często niedoszli samobójcy mówią o tym, że takie myśli mieli już od pewnego czasu, bo to szkoła, czy praca, czy rodzice, ale jakiś tam konkretny impuls (na przykład zerwanie z kochaną osobą, rozwód), sprawił, że się na to zdecydowali. Słyszałam też coś o syndromie samobójcy, gdzie osoba, która pozornie nie daje żadnych znaków, że coś jest nie w porządku, może nawet sama o tym nie myśli, pod wpływem jednego, czasem błahego zdarzenia, jest w stanie targnąć się na swoje życie.
Zakładając, że próba była nieudana, to czy jest szansa na to, że dany człowiek nigdy już nie targnie się na swoje życie, skoro już wprowadził zamierzenia w czyn?
No to jest oczywiste ;). Nie każdy, kto raz próbował, zrobił to ponownie. Czasem nawet próba samobójcza jest formą zwrócenia na siebie uwagi, wołaniem o pomoc.

Awatar użytkownika
jaśmina
starszASek
Posty: 32
Rejestracja: 18 sty 2012, 10:43

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: jaśmina » 11 lut 2012, 11:30

Nie zawsze przyczyna jest jedna, a nawet jeśli to niesie ona z sobą wiele składowych i wtedy całość o tym decyduje. Dajmy tu też przykład śmierci bardzo bliskiej nam osoby - już sama śmierć jest bardzo silnym impulsem, ale idzie za tym także brak sensu i wiary w dalsze życie bez tej osoby, poczucie winy, osamotnienie, depresja itd.

Nie ma reguły ile czasu musi upłynąć. Wszystko zależy od naszej psychiki + intensywności bodźców. Są osoby, które są w stanie sobie poradzić (same albo przy pomocy innych osób), ale też zamknięte pozostawione sobie i odizolowane jednostki, którym w napotkanym nieszczęściu wydaje się, że śmierć jest ukojeniem i zakończeniem tego koszmaru który im się śni i wciąż nie kończy. Czasem nagłe, traumatyczne przeżycie ma decydujące znaczenie, a czasem problem się nawarstwia. Czasami też jak napisała Silencio, osoby próbują popełnić samobójstwo, by zwrócić na siebie i swój problem uwagę.

Zakładając ten proces długofalowy, to według mnie jeżeli dojdzie już do takiego momentu, że zapadnie ta świadoma decyzja o odejściu, to wątpię by ta osoba tak szybko zmieniła zdanie. Człowiek, który podejmie już jakąś decyzję, jest nieco spokojniejszy i czuje lekką ulgę, ponieważ nie musi się już wahać. Aczkolwiek niczego nie można przekreślać.
Nieudana próba samobójcza albo rodzi jeszcze większą frustrację, albo daje do myślenia.
Do twardego stąpania po ziemi nie nadają się buty z miekką podeszwą

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Winkie » 11 lut 2012, 16:13

Zatem czy możemy mówić o czymś w rodzaju "profilu potencjalnego samobójcy"? Zarówno Silencio jak i Jaśmina w swych wypowiedziach niejako podkreśliłyście, że decyzja jest składową wielu problemów w codziennym funkcjonowaniu i ma na nią wpływ kondycja psychiczna jednostki oraz jej relacje z innymi osobami. A więc, czy można określić, że np. osoby wrażliwe są "w grupie ryzyka", a samotność na dłuższą metę prowadzi do załamania? Czy też największy wpływ ma jednak otoczenie?
Silencio pisze:Czasem nawet próba samobójcza jest formą zwrócenia na siebie uwagi, wołaniem o pomoc.
jaśmina pisze:Czasami też jak napisała Silencio, osoby próbują popełnić samobójstwo, by zwrócić na siebie i swój problem uwagę.
Czy to nie aby zbytnie przywiązanie do innych ludzi? Można, owszem, dużo robić dla innych ludzi, ale czy samobójstwo jest aby na pewno dobrym rozwiązaniem?

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Silencio » 11 lut 2012, 17:28

A więc, czy można określić, że np. osoby wrażliwe są "w grupie ryzyka", a samotność na dłuższą metę prowadzi do załamania? Czy też największy wpływ ma jednak otoczenie?
Moim zdaniem nie można tego stwierdzić, jest to generalizowanie i posługiwanie się schematami, a tak naprawdę każdy samobójca jest inny i powodów do samobójstwa może być wiele. Trudno jest tak naprawdę określić czym jest "wrażliwość", bo ktoś, kto z zewnątrz wydaje się być twardy i zdaje się radzić ze swoimi problemami, wcale nie znaczy, że tak jest naprawdę. Każdy jest na swój sposób wrażliwy. Każdy też ma inny system wartości, co innego jest dla niego ważne. Jedna osoba straci pracę, będzie jej przykro, ale podniesie się, zacznie szukać nowej, dla drugiej praca będzie tak ważna, że popadnie w depresję i będzie jej trudno z tego wyjść. I tak jest właściwie ze wszystkim. Z otoczeniem także.
Czy to nie aby zbytnie przywiązanie do innych ludzi? Można, owszem, dużo robić dla innych ludzi, ale czy samobójstwo jest aby na pewno dobrym rozwiązaniem?
To nie jest zabijanie się dla drugiej osoby, ani samobójstwo dla drugiej osoby. To jest wołanie o pomoc, czasem podświadome. Nie pisałam o sytuacji, w której dajmy na to, Katarzyna chce nowy rower, a że nie może dostać, to udaje, że podcina sobie żyły. Chodziło mi raczej o to, że osoby, które czują się niedoceniane, samotne, pozostawione samym sobie, często robią takie rzeczy, oczekując podświadomie tego, że być może ktoś się nimi zainteresuje, jeśli zobaczy na przykład rany po samookaleczeniu. Czasem ci ludzie nie mają dość odwagi albo siły, by powiedzieć otwarcie o tym, co ich boli.

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Layla » 11 lut 2012, 18:22

Silencio pisze:
To nie jest zabijanie się dla drugiej osoby, ani samobójstwo dla drugiej osoby. To jest wołanie o pomoc, czasem podświadome. Nie pisałam o sytuacji, w której dajmy na to, Katarzyna chce nowy rower, a że nie może dostać, to udaje, że podcina sobie żyły. Chodziło mi raczej o to, że osoby, które czują się niedoceniane, samotne, pozostawione samym sobie, często robią takie rzeczy, oczekując podświadomie tego, że być może ktoś się nimi zainteresuje, jeśli zobaczy na przykład rany po samookaleczeniu. Czasem ci ludzie nie mają dość odwagi albo siły, by powiedzieć otwarcie o tym, co ich boli.
Zgadzam się, pomimo że wielu dziwnych ludzi chodzi po tej planecie, to chyba żaden nie jest na tyle nienormalny, żeby zabić się dla kogoś... Co najwyżej przez kogoś, ale to już inna sprawa. Często próby samobójcze są rozpaczliwą próbą zwrócenia na siebie uwagi. Czemu niektórzy tak postępują? Chyba dlatego, że czują się niepotrzebni, odrzucani, pomijani.

Przyczyn samobójstw może być bardzo wiele, to zależy od stanu psychiki jednostki, od sytuacji rodzinnej i sytuacji materialnej. Niektórzy mają większą skłonność do depresji niż inni. Zdarza się że do odebrania sobie życia prowadzi splot fatalnych wydarzeń. Niektórzy nie wytrzymują kiedy np. tracą pracę, a partner zamiast ich wspierać, odchodzi. Zdarza się że do samobójstwa popycha inwalidztwo lub choroby psychiczne.

Do tego jest jeszcze problem samobójstw masowych. Przepowiednie rychłego końca świata mogą spowodować napływ sekt, w których jednym z założeń jest śmierć zanim nastanie koniec świata. Jak powszechnie wiadomo sekty skupiają ludzi, którzy czują się samotni, nieakceptowani, ogólnie niezbyt szczęśliwi. Takimi osobami łatwo manipulować, a przy odrobinie wysiłku można ich nawet namówić na udział w "cudownym" rytuale, jakim jest zbiorowe samobójstwo.
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Silencio » 11 lut 2012, 19:13

Zgadzam się, pomimo że wielu dziwnych ludzi chodzi po tej planecie, to chyba żaden nie jest na tyle nienormalny, żeby zabić się dla kogoś...
Tu się nie zgodzę, myślę, że i takie egzemplarze się trafiły :).
Ale zgadzam się co do tych samobójstw masowych, ciekawym zjawiskiem są także tzw. "modne" samobójstwa, czyli gdy na przykład samobójstwo popełnia jakaś znana osoba, autorytet, ktoś cieszący się szacunkiem, podobno liczba samobójstw wzrasta, szczególnie w grupie jego odbiorców. Wydaje się, że samobójstwo może być tylko i wyłącznie aktem rozpaczy, ale prawda jest taka, że odpowiednie pranie mózgu jest w stanie wmówić człowiekowi wszystko i sprawić, że ten będzie w stanie uwierzyć w to, że jak 14 lipca o północy skoczy z dachu swojego domu to przeniesie się do świata cudów i baśni. Ludzie są podatni na manipulacje, ale to też często wynika z szeroko rozumianych problemów.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Winkie » 11 lut 2012, 19:35

W tym duchu podam przykład jak niegdyś (XIX wiek) młodzi ludzie masowo popełniali samobójstwa, czerpiąc "natchnienie" z dzieła "Cierpienia Młodego Wertera" Goethe. A więc samobójstwo może stać się i modą, a to już podpada pod snobizm niż pod chęć bycia odnalezionym przez innych, albo też pod chęć zrobienia "czegoś", kiedy na nic innego nie stać, a poprzez samobójstwo wpisze się w jakiś "nurt". To również niedostosowanie, co można odnieść i do sekt z postu Layli, gdzie ludzie spychają odpowiedzialność za swe czyny na silną jednostkę "guru" oraz "praniu mózgów", manipulowania opinią publiczną.

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Silencio » 11 lut 2012, 19:37

To niekoniecznie snobizm ;). Czasem to po prostu zbyt mocne utożsamianie się z czymś/kimś i wczuwanie się w jego rolę.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Winkie » 11 lut 2012, 19:46

Silencio pisze:To niekoniecznie snobizm ;). Czasem to po prostu zbyt mocne utożsamianie się z czymś/kimś i wczuwanie się w jego rolę.
Zrycie sobie psychiki np. poprzez czytanie określonych książek czy słuchaniu określonej muzyki, np. wykonawcy który za młodu popełnił samobójstwo?

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Silencio » 11 lut 2012, 20:06

Nie wiem, czy można sobie czymś takim "zryć psychikę". Uważam, że są ludzie, którzy są na to podatni. Tak samo osoby, które czytają jakąś historię w książce i zaczynają maniakalnie wierzyć w to, że jest ona prawdziwa albo, że grający w filmie aktor jest tą właśnie filmową postacią w rzeczywistości. Takie rzeczy się zdarzają :). Różne szaleństwa tkwią w ludziach.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Winkie » 11 lut 2012, 20:29

Pod "zryciem psychiki" rozumiem poruszanie się w obrębie jednego gatunku, czy nawet autora książek, gdzie np. przewija się motyw samobójstwa. Czytając, pewne rzeczy kodują się niezależnie od człowieka, gdzieś głęboko w jego jaźni i nie wiadomo kiedy ta jaźń, czy inaczej psychika zacznie funkcjonować wg nowych wzorców. Jeżeli czyta się w kółko o samotności, bólu, rozdarciu wewnętrznym, czy konflikcie ze samym sobą, a nawet o samych chorobach psychicznych to może się zdarzyć, że trafi to akurat na podatny grunt w życiu danej osoby - pewien trochę słabszy etap.

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Silencio » 11 lut 2012, 20:34

Ale tak czy inaczej ten podatny grunt musi występować. I tutaj trzeba rozróżnić, gdy tym podatnym gruntem jest rzeczywiście tylko ten jeden etap i młody człowiek szuka swojej drogi, ma problemy, wpada mu w ręce coś o takiej tematyce i zaczyna się tym niezdrowo fascynować, czy ta osoba ma ogólnie taką kondycję psychiczną, nazwijmy to w ten sposób, że cokolwiek by to nie było, przemówi to do niej mocno i sprawi, że zacznie postrzegać fikcję jako rzeczywistość albo zbyt mocno odbierać przekaz niektórych książek, muzyki i tak dalej.

ODPOWIEDZ