Przyczyny samobójstw

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Winkie » 11 lut 2012, 20:54

Myślę, że w tym wypadku można by mówić o współdziałaniu tych dwóch elementów, czyli poszukiwania swej drogi i kondycji psychicznej, która może bądź nie czynić z danego człowieka podatnego na treści przekazów z zewnątrz. Wydaje się, że jeśli chodzi o nastolatków to dużą rolę odgrywa to czy osoba ma przyjaciół, krąg zaufanych osób, czy ma poczucie, iż znajdzie się ktoś z kim można nie tylko dzielić czas, lecz także swe problemy. Można połączyć siedzenie z książkami w pokoju z wyalienowaniem, i wynikłego z niej poczucia bezsensu - co robi już podatny grunt na przekazy odzwierciedlające ten stan. "W końcu trafił się ktoś kto mnie rozumie" Nawet jeśli autor sam borykał się dajmy na to z chorobą psychiczną.

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Silencio » 11 lut 2012, 21:01

Autor książki wcale nie musi być wzorem. Dużo ludzi pisze o śmierci, porusza tą tematykę, samemu nie chcąc popełnić samobójstwa i to nie czyni ich chorymi. Tak samo dużo ludzi te książki czyta. Natomiast osoby podatne mogą się często utożsamiać nawet nie tyle, z rzeczywiście istniejącymi ludźmi, co postaciami fikcyjnymi, bohaterami seriali, opowiadań i tak dalej.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Winkie » 11 lut 2012, 21:12

Silencio pisze:Autor książki wcale nie musi być wzorem. Dużo ludzi pisze o śmierci, porusza tą tematykę, samemu nie chcąc popełnić samobójstwa i to nie czyni ich chorymi.
Choć może tak być. Przykładami tutaj są: Virginia Woolf, Sylvia Plath, niektórzy poeci jak Edward Stachura niekoniecznie piszący wprost o samobójstwie, bardziej jest to kwestią interpretacji tekstu poetyckiego.
Silencio pisze:Natomiast osoby podatne mogą się często utożsamiać nawet nie tyle, z rzeczywiście istniejącymi ludźmi, co postaciami fikcyjnymi, bohaterami seriali, opowiadań i tak dalej.
Tak, ale najlepsza literatura jest właśnie pisana na podstawie własnych przeżyć - szczególnie mocnych podejmujących kwestie życia i śmierci. Owszem, autor może wędrować przez Śródziemie, przemierzać Morze Wewnętrzne, czy wymierzać sprawiedliwość za pomocą colta, lecz to nadal jest mniej realne, jakby przynależne światu fikcji jako nieziszczalne. Natomiast kwestia samobójstwa jest sprawą delikatniejszej materii, bowiem nie wiemy co tak naprawdę dzieje się w czyimś życiu, życiu autora, więc realność samego samobójstwa jest większa, namacalna.

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Silencio » 11 lut 2012, 21:19

Najlepsza literatura nie musi być autobiografią i nie musi być pisana na podstawie własnych doświadczeń. Poza tym własnym doświadczeniem samobójstwa nie musi być wcale chęć jego popełnienia. Doświadczenia życiowe wpływają na twórców w bardzo różny sposób, ktoś, kto myśli o samobójstwie, niekoniecznie musi chcieć o nim pisać i odwrotnie. Myślę, że w przypadku osób nadwrażliwych na pewnym punkcie, nie ma większego znaczenia, czy jest to postać rzeczywista, czy fikcyjna. Zdarzają się przecież przypadki, gdy ktoś po przeczytaniu bardzo mało realnej książki (chociażby "Zmierzch", "Harry Potter"), jest przekonany o tym, że przedstawione w niej zdarzenia są prawdziwe. Fikcja miesza się im z realiami. A jeśli człowiek potrzebuje jakiegoś duchowego przewodnika, nie musi być to wcale "żywy" człowiek.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Winkie » 11 lut 2012, 21:54

Nie, pisanie na podstawie własnych przeżyć nie musi być od razu autobiografią. :wink: Mogą być to elementy własnych przeżyć, lęków czy nawet próby opowiedzenia się autora za pewną ideą, czy myślą. Najlepsza literatura to taka którą autor sam czuje, i kto wie - może i sam doświadczył, a więc autobiografia wtedy. Nie jest to oczywiście jedyny warunek tego, aby książka była bardzo dobra, ale dla czytelnika być może jest bardziej wiarygodna, bo autor "wie o czym pisze", a więc oddziałuje silniej. Też zależy to od wrażliwości, od samego gustu literackiego czytelnika, jednakże te cechy związane są bliżej już z osobowością odbiorcy, więc ktoś szukając w literaturze "przyjaciół" być może szuka też cząstki siebie, a gdy ją odnajduje to jak napisałaś - może przenieść swe życie to świata fikcji i utożsamiać się z bohaterem wymyślonym.
Silencio pisze:A jeśli człowiek potrzebuje jakiegoś duchowego przewodnika, nie musi być to wcale "żywy" człowiek.
Zgadzam się. :) I tu właśnie zachodzi obawa czy duchowy przewodnik nie zawładnie całkowicie człowiekiem. Przy utracie kontaktu ze światem obiektywnie istniejącym należałoby takiej osobie pomóc. No i znowu - czy wbrew jej, skoro ona sobie tego "nie życzy"?

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Silencio » 11 lut 2012, 22:07

No i znowu - czy wbrew jej, skoro ona sobie tego "nie życzy"?
Tak długo jak długo osoba sprawia zagrożenie nie tylko sobie samej, ale i otoczeniu, myślę, że nie jest to zasadne pytanie. A w przypadku, gdy fikcja miesza się z rzeczywistością, człowiek jest się w stanie posunąć do różnych rzeczy i myślę, że kwalifikuje się to już do miana zaburzenia czy wręcz choroby psychicznej. A jeśli patrzymy tylko na samobójców, chęć samobójstwa może wynikać z depresji - którą przecież też można leczyć, lub z innego rodzaju zaburzeń. Myślę, że są ludzie, którzy tak bardzo pragną śmierci, że jest tylko kwestią czasu aż spróbują ponownie. A są ludzie, dla których samobójstwo jest prawdziwie dramatyczną decyzją, ale w chwili jej podjęcia nie widzą odwrotu ani innego wyjścia i sądzą, że to dla nich jedyny ratunek, ucieczka od cierpienia. I do takiego człowieka wystarczy czasem wyciągnąć rękę, wskazać mu właściwy kierunek, pobyć z nim czy pokazać mu nowy cel w życiu, a ta myśl może się w nim więcej nie pojawić.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Winkie » 11 lut 2012, 22:40

Silencio pisze:Tak długo jak długo osoba sprawia zagrożenie nie tylko sobie samej, ale i otoczeniu, myślę, że nie jest to zasadne pytanie.
Mam pewne wątpliwości, bowiem w grę wchodzi tutaj prawo jednostki do wyboru, prawo do wolności i decydowania o sobie. To niekoniecznie musi być choroba psychiczna, ale sama chęć śmierci. Na tym określonym etapie życia, w takim stanie fizycznym (kiedy np. decyzja o samobójstwie powodowana jest ciężką, nieuleczalną chorobą). Jeśli jednostce nie pomaga się w życiu, nie wyciąga ręki dopóki ta nie zechce zakończyć swego życia, to czym jest właściwie takie życie? Z litości innych?... Człowiekowi nakazują, że "ma żyć", lecz zostawiają go samemu po odratowaniu, czy terapii. Tak się dzieje bowiem ludzie mają własne sprawy, mało czasu, i mało na świecie jest jednostek prawdziwie współczujących i bezinteresownych.

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Silencio » 11 lut 2012, 22:48

A ja nie mam wątpliwości, bo prawo jednostki do wyboru, wolności i decydowaniu o sobie, ma rację bytu tak długo, jak ten wybór, wolność i decydowanie o sobie nie zagraża drugiemu człowiekowi. Pisałam to odnośnie sytuacji, gdy ktoś ma zaburzenia psychiczne, rzeczywistość miesza mu się z fikcją i wówczas może stać się niebezpieczny dla swojego otoczenia. Nie stwierdziłam, że chęć samobójstwa musi być podyktowana jakąś chorobą psychiczną, ale czasem tak właśnie jest. Dlatego z pewnością udzieliłabym takiej osobie pomocy i nie wahałabym się zastanawiając, czy ona miała jeszcze ochotę pożyć, czy przypadkiem nie miała. Czasem jest tak, że ludzie robią coś pod wpływem impulsu, czasem jest to coś chwilowego albo coś, co da się przezwyciężyć. Odróżniam tu samobójstwo od eutanazji, bo uważam, że człowiek, który nie ma szans na wyleczenie, jest przykuty do łóżka, słaby, często samotny i zupełnie pozbawiony chęci do życia, powinien mieć prawo do takiego wyboru, ale po wcześniejszych rozmowach z ewentualnymi bliskimi, psychologami i tak dalej.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Winkie » 11 lut 2012, 23:36

Tak, jeżeli osoba nie miałaby pełnej świadomości, albo inaczej pragnienie popełnienia samobójstwa podyktowane byłoby raczej nieumiejętnością poradzenia sobie z problemami, albo tym wołaniem o pomoc, to należałoby pomóc takiej osobie. Tylko, że właśnie... Kto miałby to zrobić? Psychiatrzy którzy w taki, a nie inny sposób podchodzą do pacjentów? Zbyt mało jeszcze wiemy o ludzkiej duszy, umyśle, aby jednoznacznie stwierdzić, czy myśli samobójcze są objawem choroby psychicznej czy też tylko decyzją. Myślę zatem, że powinny obok myśli występować inne objawy jak wycofanie, brak dbałości o wygląd zewnętrzny, albo nadpobudliwość psychoruchowa, czy nieumiejętność logicznego myślenia, lęki i inne. Pomocą zatem dla osoby byłoby wskazanie jej dobrego psychiatry, o co jednakże trudno ponieważ jak to ludzie - są omylni, niczym ci seksuolodzy z artykułu w innym dziale. Jednej osobie pomogą, drugiej zaszkodzą.

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Silencio » 12 lut 2012, 08:16

Myślę zatem, że powinny obok myśli występować inne objawy jak wycofanie, brak dbałości o wygląd zewnętrzny, albo nadpobudliwość psychoruchowa, czy nieumiejętność logicznego myślenia, lęki i inne.
To nie musi się wcale wiązać z chorobą psychiczną. Osoba, chcąca popełnić samobójstwo i świadoma swojej decyzji, też może przestać dbać o takie "błahe" rzeczy jak wygląd. Ja brak logicznego myślenia i lęki, to też nie objaw choroby, może najwyżej zaburzeń, ale też niekoniecznie. Oczywiście, że mamy problem z wyszkoleniem psychologów i psychiatrów, że posługują się oni regułkami, schematami, często nie potrafią, a nawet nie chcą pomóc, chcą po prostu dostać kasę, coś przepisać i tyle. Natomiast tak czy inaczej, takim osobom trzeba przynajmniej próbować pomóc.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Winkie » 12 lut 2012, 13:55

Myślę, że niektóre z objawów mogą i są pewnie błędnie interpretowane. Sama sfera psychiki człowieka nie jest możliwa do określenia w takim samym stopniu jak np.w przypadku ciała, gdzie stosuje się tomograf, rentgen, badanie krwi. Tutaj nie ma jednoznacznych przesłanek, a więc i lekarze nieraz nadinterpretują bądź próbują doszukiwać się choroby, którą można by leczyć psychotropami. Czasami jednak wystarczy rozmowa, odpoczynek, trochę zainteresowania, a osoba zaczyna czuć się lepiej. Psychiatrzy (nie wszyscy, ale wielu z nich najczęściej publicznej opieki zdrowotnej) zbyt wielką wagę przykładają do medykamentów niż do samego pacjenta. Nie ma z ich strony zaangażowania i próby zrozumienia, dlatego i stosunek społeczeństwa do ich profesji i do osób korzystających z ich porad jest taki, a nie inny.

Awatar użytkownika
Maria
młodASek
Posty: 23
Rejestracja: 31 sty 2012, 12:53

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Maria » 12 lut 2012, 16:04

Ja uważam że tak na prawdę przyczyna samobójstw jest ogólna ale jedna dla wszystkich. W życiu człowieka "umiera" coś co go trzymało zawsze na świecie, dawało chęci i siły do dalszej egzystencji.Może jakaś osoba,przekonanie,marzenie? Każdy coś innego ale jedno jest wspólne - to zniknięcie.

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Silencio » 12 lut 2012, 19:57

Każdy coś innego ale jedno jest wspólne - to zniknięcie.
Jednak niekoniecznie, bo zostały tu już przytoczone przykłady samobójstw popełnianych a akcie desperacji, pod wpływem czy naciskiem jakiejś grupy albo przez manipulację. Nie zawsze jest to więc wynik traumy człowieka czy jego rzeczywistego braku chęci do życia.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: Winkie » 12 lut 2012, 20:18

Tak, możemy również mówić o czymś w rodzaju "honorowych samobójstw", którego zasady określono w kodeksie zwanym bushido - mowa tu o Japonii. Samobójstwa zmazywały hańbę, a więc postrzegane były odwrotnie niż to się miało w przypadku Europy tamtych czasów. I dzisiaj zachowała się w Japonii kultura nie potępiająca zbytnio samobójstw. Toteż czynnik kulturowy tez ma tutaj dosyć duże znaczenie.
W Europe państwem który ponoć ma największy odsetek osób popełniających samobójstwa są Węgry. Z czego to wynika? Nie wiadomo dokładnie, bo jest to mniej więcej ten sam krąg kulturowy co Polska.
Maria pisze: W życiu człowieka "umiera" coś co go trzymało zawsze na świecie, dawało chęci i siły do dalszej egzystencji.Może jakaś osoba,przekonanie,marzenie? Każdy coś innego ale jedno jest wspólne - to zniknięcie.
To najczęstsza przyczyna - desperację również można by podciągnąć pod "śmierć" czegoś w człowieku, np. nadziei na wyleczenie, świadomości że będzie się przez dłuższy czas zdrowym i samowystarczalnym.
Zależy to od osobistych preferencji człowieka, jego dotychczasowego stopnia niezależności i rodzaju kontaktów z otoczeniem. Jeżeli ktoś jest samotnym, a jeszcze dochodzi wizja powolnego długiego umierania, z postępującą utratą możliwości poruszania się, dbania o samego siebie - to nie ma co się dziwić, że ludzie wyjeżdżają do Szwajcarii w celu wykonania eutanazji, nie samobójstwa, lecz samobójstwa na życzenie.

motokogirl
młodASek
Posty: 22
Rejestracja: 7 kwie 2012, 22:39
Lokalizacja: opole

Re: Przyczyny samobójstw

Post autor: motokogirl » 6 lip 2012, 23:55

Winkie pisze:Nic dodać, nic ująć. Przyczyn może być wiele, a więc rozpoczynając ten temat zadam wyjściowe pytanie: czy przyczyna jest zawsze jedna, czy może być ich wiele? Ile czasu muszą się nawarstwiać, aby doprowadzić jednostkę do ostatecznego kroku jakim jest odebranie sobie życia?
na moim przykładzie: przyczyna może byc jedna.
przyczyn może byc kilka (jak sie skumuluja to ojjj!!)
ile czasu muszą się nawarstwiać? to zależy od ich ilości oraz od wytrzymałości psychicznej danej osoby.

Matka Śmiertka mnie nie lubi. Juz kilka razy odeslala mnie spowrotem.
Najgorsza jest świadomość, że jak coś* postanowię, to nic mnie nie powstrzyma.
PS. życie jest po to by je przezywać ;) śmierc zawsze przyjdzie , predzej czy później.

ODPOWIEDZ