tolerancja..

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: tolerancja..

Post autor: panna_x »

Mnie ogólnie wkurza podejście do praw kobiet, nie ograniczam tego tylko do Polski. Jest to moje idee fixe. Chciałabym się też w coś bardziej zaangażować związanego z feminizmem, jak na razie byłam na czarnych protestach, malowałam transparenty na nie, byłam na imprezie,z której dochód miał iść na wrocławskie centrum praw kobiet czyli ofiary przemocy domowej, pomagałam w zbiórce na rzecz filmu Siostry nt afgańskich działaczek na rzecz kobiet. Chciałabym porobić więcej w temacie. Zainteresowało mnie to. Sama jednak nie mam do końca pomysłu na to.

Nie ukrywam też, że mnie takie podejście lewicy do islamu irytuje. Kinga Dunin, czyli feministka, pisała, że Polki powinny wiązać się z muzułmanami a nie Polakami. Na co w końcu odpowiedział jej Jacek Tabisz, z racjonalistów polskich. Więc nie żadna katolicka konserwatywna prawica. A nawet on dostrzega tę przesadę.

Ostatnio czytnęłam gazetkę A-tak, typowo lewicowo anarchistyczną, gdzie był artykuł o imigrantach, oczywiście postulujący, że powinniśmy ich przyjmować, bo ponad 90% imigrantów we Francji czuje się związanych z tym krajem a na nabożeństwa chodzi regularnie koło połowy. I że szansa na śmierć w zamachu to jest jak w ruletce, ale choć tak jest, to poświęca się temu 5 razy więcej czasu antenowego niż ofiarom w Syrii, gdzie ginie 75% ofiar zamachów.

Tylko że ja nie wierzę, że ci imigranci w Europie to ci wojenni, naprawdę potrzebujący. Uważam, że większość to ekonomiczni lub nastawieni na branie socjału od państwa, uważam, że tamci wojenni nawet nie mieliby szansy, żeby się do Europy dostać na masową skalę. A że na granicy nie mają dokumentów, to jak się zweryfikuje, skąd są naprawdę? Każdy powie, że z Syrii.

Zresztą, jak mówiłam, co z tego, że większość jest ok. Wystarczy ta mniejszość, ułamek, procent, która jest zła. Na świecie jest 1,5 miliarda islamistów, to sami sobie policzcie, ile to osób jak złych będzie 1%. a może być więcej np 5 lub 7%. Mnie ten argument, że to mniejszość w ogóle nie przekonuje.

Tak samo nie rozumiem osób lgbt, z którymi się koleguję i lubię je, ale ta gadka o islamie mnie odstręcza. Oczywiście są za tolerancją. W ogóle tego nie rozumiem. Zwłaszcza, że w krajach islamskich, tych ortodoksyjnych jak Arabia czy Iran, jest kara śmierci za homoseksualizm, w łagodniejszej wersji więzienie. Może islamiści byli mili na Zachodzie, ale nie dlatego, że byli islamistami, lecz wg mnie właśnie dlatego, że nimi nie byli, przejęli laickie, europejskie wzorce odrzucając swoje. Gdyby byli islamistami z prawdziwego przekonania, to wg mnie nie byłoby tak miło i bezpiecznie.
Awatar użytkownika
Animalia
pASibrzuch
Posty: 274
Rejestracja: 15 lip 2018, 18:01
Kontakt:

Re: tolerancja..

Post autor: Animalia »

Na ogół też jestem tolerancyjna. Nic mi do cudzych wierzeń, wyglądu etc.
Obrazek
Obrazek
panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: tolerancja..

Post autor: panna_x »

Ja nie jestem, do cudzych wierzeń mam negatywne podejście, zwłaszcza, że te cudze wierzenia znacząco i negatywnie wpływają na życie innych, jak choćby kwestia antykoncepcji, aborcji w kościele katolickim, zakaz transfuzji krwi u świadków Jehowy, to, co ortodoksyjny islam robi z kobietami.

Dziś weszłam na fejsa i dowiaduję się, że w Arabii ścięto ostatnio aktywistkę na rzecz praw kobiet Isreę al-Ghomgham.


Ale oczywiście u nas na czarnych protestach mówi się, że trzeba walczyć z faszyzmem, pomagać imigrantom, bo to biedne kobiety i dzieci w obozach. Sama to słyszałam. Powiedzenie czegoś negatywnego na temat islamu nie jest dobrze widziane, wiem, bo mam lewicowych znajomych.
Kiedyś w mediach wrzawę wywołało zdjęcie dziecka, które utonęło, chcąc się dostać do Europy. Oczywiście, podchwyciły to media, grając na uczuciach odbiorców. Któż by nie chciał pomóc bezbronnym dzieciom, tylko skończony doopek. Taka była narracja lewicowych mediów, pomagajmy dzieciom i kobietom.
Jednak ta narracja upadła, bo się okazało, że wśród imigrantów przeważają faceci. Już nie można było mówić o ratowaniu dzieci. Wszelkie statystyki to podważyły. Zresztą, w tym artykule z A-taku sam autor przyznał, że wg statystyk jest więcej mężczyzn. Ale oczywiście znalazł już tego uzasadnienie, więcej facetów migruje, bo mają większą szansę przeżyć, dostać się do Europy, dostać pracę. Jak nie dało się już używać argumentów ( czy też emocjonalnej manipulacji) na temat dzieci i kobiet, to znaleźli inne wytłumaczenie dla przyjmowania imigrantów.

Jak chodzę na czarne protesty, byłam na kilku, to zawsze słyszę o imigrantach, o złym kościele katolickim, a ani razu nie słyszałam o złym islamie, o łamaniu praw kobiet w tamtych krajach, o uwięzionych, skazanych czy zabitych tam kobietach. Nie wiem, jak tamci, ale ja nie spotkałam się jeszcze w złej zacofanej prawicowej Polsce z publiczną egzekucją kobiecej aktywistki.

Bardzo mnie to wkurza, boli, bo moje poglądy skłaniają się ku feminizmowi, chciałabym popierać ten nurt i coś podziałać na jego rzecz. Boli mnie też zdanie, że każdy islamosceptyk jest prawicowy, brunatny i konserwatywny oraz że nie pomoże, gdy inny rodzaj skóry czy wyznania.
Ja jestem islamosceptyczką, a co do innych kolorów skóry, to owszem, mogłabym pomagać, ale dalej nie jestem za obecną natrętną tolerancją dla islamu. Moja pomoc polegała np na tym, że przyniosłam rzeczy do szkoły, kiedy w moim mieście robili zbiórkę na rzecz powstania szkoły w Laosie, wsparłam też finansowo koleżankę, która organizuje pomoc dla dzieci w Kambodży. Ale że to daleko i mało medialne, to nie ma większego znaczenia, ważne, że nie popieram islamu, który to temat jest na czasie, pewnie wg nich jestem rasistką i tyle. No i dobrze, mogą sobie nazywać wszystkim sceptyków brunatnymi rasistami jeśli chcą.

https://kobieta.wp.pl/sa-dwa-typy-polek ... 114714241a

a tu o kobiecie, która wyszła za muzułmanina. Oczywiście, gdy się zakochała, to też myślała w kategoriach, że nie wszyscy tacy są, jak się ich przedstawia, to krzywdząca generalizacja itd.
panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: tolerancja..

Post autor: panna_x »

https://polskatimes.pl/francja-marine-l ... r/13511316

to za krytykę islamu we Francji

U nas jak nie można czegoś mówić, to łamanie demokracji, a na Zachodzie walka z mową nienawiści.
Rzekomo nie można dyskryminować ani faworyzować żadnej religii. Ale obrażanie chrześcijan jest ok. Słyszałam o przypadku, że w lokalu w Belgii w toalecie były zawieszone obrazy Jezusa i Maryi. To jest ta tolerancja wyznaniowa. Obowiązuje tylko wobec biednych islamistów.

https://www.wprost.pl/zycie/10156404/ob ... autow.html
Za to nie można nic złego mówić na islam, bo faszyzm, mowa nienawiści, krytyka.

Ja jestem za świeckim państwem, wizerunki krzyże nie powinny być ani w urzędach ani toaletach, lecz kościołach, cerkwiach, kapliczkach, miejscach kultu. Niech będą dla tych, którzy wierzą w ich miejscach wiary. Bez urągania im i bez polityki. Państwo powinno być neutralne. Jak dla mnie nie jest neutralnością ośmieszanie jednej z religii i specjalne traktowanie innej.
Ale wtedy nie jest to dziwnym trafem dyskryminacja. Ciekawe, że sobie Mahometa i Aiszy tam nie zawieszą, tacy postępowi.


W Niemczech stawiają największy meczet w Europie w Kolonii, gdzie doszło do zbiorowych gwałtów w sylwestra.

Irytuje mnie to bałwochwalstwo islamu. Teraz 13 października ma być manifestacja w Katowicach antyfaszystowska, w imię tolerancji, walki z niechęcią do obcych. Tak się nazywa,a chodzi o niechęć do Arabów. Bo niedawno doszło w Kato do incydentu, że w tramwaju jeden gość powiedział arabsko wyglądającemu facetowi, że ich tu nie chcemy. Jakaś dziewczyna ujęła się za biednym pokrzywdzonym. Ten niby agresywny powiedział jej, że gwałcą kobiety w Niemczech, na co ona, że bardziej boi się jemu podobnych. Taka mądra.
Bardziej się boi, jak sobie mieszka w Polsce i nikt jej nic nie robi ani nie zabrania. Ciekawe, jakby bezpiecznie się czuła w islamskich krajach jak Irak, Iran, Arabia, gdzie nie mogą głosować, robić prawo jazdy ( weszło to dopiero teraz), seks przedmałżeński jest karany, a mąż wybrany przez rodziców. Może nic do niego nie czuć. Kobiety są obrzezane, żeby nic nie czuły z seksu. Ostatnio zabito też kilka kobiecych aktywistek w Iraku, bo emancypacja im nie pasuje. Kobieta ma łazić w hidżabie i nie mieć nic do gadania.


https://wiadomosci.wp.pl/irak-zginela-k ... 370465921a

Ale rzeczywiście, tam można czuć się bezpieczniej będąc kobietą. Zrobili z niej wielką bohaterkę, co to przeciwstawiła się złemu nacjonalizmowi.
Wiolonczela
przedszkolASek
Posty: 7
Rejestracja: 23 sie 2020, 09:31

Re: tolerancja..

Post autor: Wiolonczela »

Jestem tolerancyjna ale nie lubie gay parad I tego typu imprez. Odwracają one uwagę od istoty problemów i tylko potęgują nienawiść zlych ludzi.
Awatar użytkownika
Azshara
AS gaduła
Posty: 432
Rejestracja: 10 lip 2017, 19:38

Re: tolerancja..

Post autor: Azshara »

Wiolonczela pisze: 23 sie 2020, 10:00 Jestem tolerancyjna ale nie lubie gay parad I tego typu imprez. Odwracają one uwagę od istoty problemów i tylko potęgują nienawiść zlych ludzi.
Przecież gdyby nie te parady to w wielu krajach homoseksualiści nadal musieliby chować się po kanałach i nie przyznawać do swojej orientacji. Od tego się właśnie zaczęło naświetlanie problemów, bo od czegoś trzeba było zacząć. Na przykładzie naszego kraju widać właśnie jak szanowani byli ludzie nieheteronormatywni oraz jak zwracano uwagę na istotę problemu jeszcze przed marszami równości.

A że parady potęgują nienawiść złych ludzi, jest raczej nieuniknione. Wszystko może spotęgować nienawiść, jeśli dana grupa ludzi ma z czymś irracjonalny problem. Procesje katolików też mogą potęgować nienawiść złych ludzi, ale to nikomu nie daje prawa do agresji.
Senny
młodASek
Posty: 26
Rejestracja: 1 sty 2021, 05:30

Re: tolerancja..

Post autor: Senny »

Ja uważam się za osobę tolerancyjną, i tego brakuje mi u ludzi o prawicowych poglądach, do których mógłbym się zaliczać. Tego brakuje mi zresztą o lewaków też ;) W zasadzie tolerancja ma związek z poziomem świadomości danej osoby. Im on wyższy, tym i większa tolerancja. A może gadam bzudry (?).

Empatia pomaga wczuć się w rolę drugiej osoby (islamisty na ten przykład), wyobrazić sobie, co ta osoba czuje i co nią kieruję. Nie wszyscy posiadają tę umiejętność.. Poza tym myślę, że niektórzy są zwyczajnie źli.
Awatar użytkownika
Ren
przedszkolASek
Posty: 7
Rejestracja: 28 sie 2020, 18:36

Re: tolerancja..

Post autor: Ren »

Senny pisze: 2 sty 2021, 01:50 Empatia pomaga wczuć się w rolę drugiej osoby (islamisty na ten przykład), wyobrazić sobie, co ta osoba czuje i co nią kieruję. Nie wszyscy posiadają tę umiejętność..
O to to. Jakoś tak ogólnie mam wrażenie, że świat byłby dużo lepszym miejscem, jakby tak każdy na spokojnie przyjrzał się czemu druga osoba myśli/zachowuje się tak jak się zachowuje. Jednak większość z nas chce po prostu żyć dobrze a nie sobie utrudniać życie...

A ile razy widzę te niby skrajnie tolerancyjne osoby wyzywające katolików, osoby hetero i tym podobne, to aż mi się w głowie nie mieści. I do czego taka nienawiść ma niby prowadzić jak nie do dalszych podziałów...
Awatar użytkownika
Rosomak
ASiołek
Posty: 78
Rejestracja: 1 cze 2019, 07:50

Re: tolerancja..

Post autor: Rosomak »

W kwestii parad LGBT nie rozumiem jednej rzeczy.

Mianowicie osoby o poglądach lewicowych z reguły odrzucają dumę narodową. Mówią, że nie można być dumnym z bycia urodzonym np. jako Polak. Że to bez sensu, bo to żadne osiągnięcie tylko cecha wrodzona. Przy tym uważają, że bycie homoseksualistą również jest cechą wrodzoną. A jednocześnie popierają takie inicjatywy, jak np. Pride Week ("Dzień Dumy") lub Pride Parades ("Parady Dumy") - oczywiście dumy z bycia LGBT. To w końcu można być dumnym z cech wrodzonych, czy nie?

Ja osobiście uważam, że nie. I dlatego nie popieram ani dumy narodowej, ani dumy LGBT. Oczywiście narodowości czy orientacji seksualnej nie należy też się wstydzić - z tego samego powodu. Są to kwestie zupełnie neutralne. Duma/wstyd powinny dotyczyć jedynie tego, co zrobiło się samemu, w pełni świadomości i z własnej woli.

Jednak w Polsce sytuacja jest nieco inna. Mamy Parady RÓWNOŚCI, a nie dumy. I takie coś jak najbardziej popieram - tak długo, jak osoby LGBT będą walczyć o swoją godność, szacunek i równość praw. Ale jak zacznie się latanie po ulicy z gołymi tyłkami, publiczne smaganie pejczem, wykonywanie obscenicznych gestów na oczach dzieci - w tym momencie moje poparcie sie skończy. Jak ludzie mają potrzebę, by to robić, niech robią to we własnych domach lub specjalnych klubach - w tej kwestii jestem tolerancyjny i nic mi do tego. Ale w miejscach publicznych obowiązują jednak pewne standardy zachowań. Jak geje np. trzymają się za rękę czy normalnie pocałują - to w porządku, mają prawo. Ale jak zaczną w miejscu publicznym "lizać się" lub obnażać, to - no cóż - po prostu nie akceptuję tego. I nie ma w tym żadnej homofobii, bo nie akceptuję też tego w przypadku osób hetero. Po prostu jestem zwolennikiem równych praw dla wszystkich.

Należy tu jeszcze wspomnieć o celowych prowokacjach i profanacjach religinych, jak np. tęczowa Matka Boska czy wtykanie tęczowej flagi w figurę Chrystusa. Moim zdaniem to zupełnie niepotrzebne i szkodliwe dla idei tolerancji. Wiele osób LGBT stara się pokazać społeczeństwu, że są zupełnie normalnymi, porządnymi obywatelami - a tu nagle takie coś. To na pewno nie przysporzy sympatii, wręcz przeciwnie. I nie rozumiem, czemu akurat takie prowokacyjne akcje? Czy nie lepiej zrobić coś pożytecznego, o czym byłoby głośno w pozytywnym sensie? Niech np. kolektyw Stop Bzdurom zorganizuje akcję sprzątania nielegalnych wysypisk śmieci. Albo pomoc dla seniorów podczas pandemii. Albo czyszczenie grobów bohaterów narodowych. Czy tak nie byłoby lepiej?

Jest jeszcze jedna sprawa, bo często pojawia się zarzut, dlaczego osoby heteroseksualne "nie mogą" (?) organizować swoich parad, a LGBT już tak. Otóż nie miałbym nic przeciwko, gdyby osoby hetero zorganizowały paradę, na której domagałyby się dla siebie RÓWNEGO szacunku, jak wobec LGBT i TAKICH SAMYCH praw do małżeństwa i wychowywania dzieci. Niestety, najczęściej chodzi tu o publiczną manifestację homofobii i przedstawianie orientacji heteroseksualnej jako jedynej normalnej. Tego oczywiście nie popieram.
krychu_m
mASełko
Posty: 148
Rejestracja: 5 lis 2017, 20:27

Re: tolerancja..

Post autor: krychu_m »

Rosomak pisze: 17 sty 2021, 10:09 Mianowicie osoby o poglądach lewicowych z reguły odrzucają dumę narodową. Mówią, że nie można być dumnym z bycia urodzonym np. jako Polak. Że to bez sensu, bo to żadne osiągnięcie tylko cecha wrodzona. Przy tym uważają, że bycie homoseksualistą również jest cechą wrodzoną. A jednocześnie popierają takie inicjatywy, jak np. Pride Week ("Dzień Dumy") lub Pride Parades ("Parady Dumy") - oczywiście dumy z bycia LGBT. To w końcu można być dumnym z cech wrodzonych, czy nie?
Osobiście jestem dumny z bycia Polakiem i nigdy nie chciałbym być żadnej innej narodowości, ale trzeba rozróżnić dumę od pychy i zakłamania. Są ludzie którzy uważają Polaków za kogoś lepszego od innych, wykorzystują patriotyzm do własnych celów politycznych i po to żeby mieszać ludziom w głowach. Dla mnie podstawą dumy narodowej jest nie tylko fakt, że się tu urodziłem ale przede wszystkim fakt że stąd pochodzę, tu rodzili się zarówno moi rodzice jak i przodkowie. Jest również przepiękna kultura którą podziwiam. Co do dumy z bycia homoseksualną osobą (sam jestem asem) to uważam, że nie jest to żaden powód do jakiejś dumy podobnie jak w przypadku heteroseksualnych osób. Tak jest i tyle. Natomiast nie mam najmniejszej wątpliwości, że podobnie jak narodowość także orientacja jest często wykorzystywana w bardzo obrzydliwy sposób politycznie i propagandowo i to zarówno przez pseudo zwolenników jak i przeciwników równych praw. Ja także uważam że profanacja symboli religijnych jest wręcz bardzo szkodliwe dla osób o innej orientacji niż hetero, myślę wręcz że niektórych prowokacji dokonano świadomie, chcąc podburzyć jednych i drugich. Niektórym ludziom bardzo łatwo się z tym pogubić. Kiedyś jeden chłopak homoseksualny mówił mi że to przez wściekłość, ale ja uważam że owa wściekłość nie ma nic wspólnego z walką o równe prawa a bardziej z chęcią wyżycia się i wyładowania emocji. Ale to tylko moja opinia. Co do parad nie jestem ich ani zwolennikiem ani przeciwnikiem, ale podobne zdanie co do zachowań na tych paradach, jeśli jest one zgodne z normami społecznymi to ok. Taka jest moja opinia.

Pozdrawiam
Dolly
łASuch
Posty: 177
Rejestracja: 3 lis 2020, 18:54
Lokalizacja: Szczecin

Re: tolerancja..

Post autor: Dolly »

Ludzie to naprawdę dziwne istoty. Obojętnie jaką orientację, narodowość, religię czy kolor skóry by nie wymienić - zawsze robią z tego albo powód do dyskryminacji albo do wywyższania się. A przecież to żaden wstyd ani sensacja być innym niż reszta. Bo tak naprawdę WSZYSCY się od siebie różnimy, a to nic złego ani dziwnego. To jest w pełni naturalne. Co więcej - w różnorodności właśnie tkwi piękno. No bo... popatrzmy na taką tęczę. Składa się z sześciu, czasem siedmiu barw, każda z nich jest inna, wyjątkowa i na swój sposób piękna. Ale jak się je połączy - dopiero wtedy powstaje coś naprawdę cudownego. Tak samo jest z ludźmi. Oczywiście pod warunkiem, że włożą odrobinę wysiłku w to, żeby pojąć,że zamiast skupiać się na różnicach, należy się skupić na cechach wspólnych. W sumie wszyscy ludzie potrzebują mniej więcej tego samego - dachu nad głową, pożywienia, bezpieczeństwa, środków do życia, kogoś bliskiego... może ktoś sobie pomyśleć,że przysładzam, ale taka jest prawda.
ODPOWIEDZ