stowarzyszenie asów

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
tom
ASter
Posty: 620
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:42

Re: stowarzyszenie asów

Post autor: tom » 25 sie 2013, 23:15

Tak, trzeba bardzo uważać. Ktoś, fałszywiec, mógłby się zapisać do stowarzyszenia, żeby się ustawić na całe życie. Konieczna byłaby rekomendacja 2 asów, lub 1 asa i 1 oziębłej (-ego).

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: stowarzyszenie asów

Post autor: dziwożona » 26 sie 2013, 06:53

Wystarczyłaby, moim zdaniem, rekomendacja jednej złośliwej i wyszczekanej. Z forum. Oczywiście.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2029
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: stowarzyszenie asów

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 27 sie 2013, 12:16

.

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: stowarzyszenie asów

Post autor: dziwożona » 27 sie 2013, 14:02

Tercet ZUA? Co to?
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: stowarzyszenie asów

Post autor: dimgraf » 27 sie 2013, 15:45

ZUA - Zuzanna, Urtika, Artemis
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: stowarzyszenie asów

Post autor: dziwożona » 27 sie 2013, 17:17

Urtika jest wiedźmą ("ta, która wie", więc lepiej jej nie podpadać), a dzięki Artemis mam całą kolekcję widokówek z przeróżnych miejsc :)
Mnie taki tercet nie jest straszny. Gorzej, jakbym to ja miała decydować, buachachachacha...
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
aloushka
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 20 sie 2013, 23:09

Re: stowarzyszenie asów

Post autor: aloushka » 27 sie 2013, 21:23

Jestem tu nowa i chyba powiem coś mało popularnego, ale uważam że wyznaczanie jakichś sztywnych granic w tak delikatnym temacie jak ludzka seksualność czy aseksualność zakrawa o fanatyzm. Są na to jakieś testy, badania? Myślę, że odcieni aseksualności i seksualności jest tyle, ilu jest ludzi. Osobom heteroseksualnym zdarzają się homoseksualne epizody, biseksualista może być zdolny do seksu z oboma płciami, a do miłości tylko z jedną... Są osoby aseksualne, które dla dobra związku są w stanie uprawiać seks - nie kręci ich to, ale i nie przeraża, a są asy, które nigdy nie przekroczą pewnej granicy. Wystarczy poczytać posty w którymkolwiek z kontrowersyjnych tematów. Różnimy się między sobą w każdej sferze, nie wiem dlaczego akurat sfera seksualności czy aseksualności miałaby być w jakiś precyzyjny sposób wydzielona i zdefiniowana. Człowiek każdego dnia odkrywa jakieś nowe rzeczy na swój temat. Nawet kolor oczu może się zmieniać w zależności od światła. Nie ma podziału na czarne i białe. Wystarczy spojrzeć na flagi mniejszości seksualnych - wszystkie są mniej lub bardziej tęczowe. Jeżeli ktoś twierdzi, że jest aseksualny, to znaczy że taki się czuje. To nie jest żadna wielka frajda, żeby jakieś dzikie tłumy zechciały nagle podszywać się pod asów i rezygnować z seksu, jeżeli go tak naprawdę lubią :)

A jeśli chodzi o zrzeszanie się, coming outy, walkę o równe prawa itp. to społeczeństwo zawsze dzieli się na aktywistów, społeczników, którzy są gotowi robić szum i osoby, które wolą spokojnie żyć sobie w cieniu - każdy ma prawo wyboru. Ja tam mogę robić szum :)

Pozdrawiam :ciasto:

CloudninowaSWQ
ASter
Posty: 633
Rejestracja: 25 kwie 2010, 14:06
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: stowarzyszenie asów

Post autor: CloudninowaSWQ » 9 cze 2014, 23:56

dimgraf pisze:Widząc oburzenie stroną na fejsie tak pomyślałem, że można by założyć stowarzyszenie osób aseksualnych, które by reprezentowało prawdziwe asy na zewnątrz. Jednak założenie organizacji wiąże się z ujawnieniem i tak myślę, że jest tu za mało osób zdolnych do publicznego przyznania się. Co sądzicie o pomyśle założenia takiej organizacji?
Mi sie wydaje to dobrym pomysłem,fakt,że moga byc problemy z odległoscią itd.ale skoro dla AA czy nawet homo powstały to dlaczego niby dla asów nie?Kiedyś też nie było dla homo a potem sie pojawiły jednak bez względu na wszystko.Gdyby było kilka tak by z innych województw też można bylo w miarę szybko się dostac na miejsce to by nie było źle.

Awatar użytkownika
Bella Wildrose
łASuch
Posty: 174
Rejestracja: 6 lip 2010, 20:42
Lokalizacja: Grudziądz
Kontakt:

Re: stowarzyszenie asów

Post autor: Bella Wildrose » 14 cze 2014, 21:57

Nadia__ pisze:Postronna osoba najpierw czyta, że aseksualizm to BRAK popędu płciowego, a zaraz potem, że w sumie jeśli masz libido niskie, a nie w ogóle go nie masz, to też możesz siebie nazywać aseksualnym, i w ogóle nie wolno nikogo dyskryminować i każdy ma prawo sam się określać, więc jeśli tylko masz ochotę nazwać się aseksualnym (bo niby pociąg odczuwasz, ale... i tu sobie wstaw sto różnych zawiłości), to tak, to właśnie jest aseksualizm.

Poważnie, to nie jest dezinformacja?
Nie, to nie jest dezinformacja. To jest tylko dezzrozumienie. Greye nie są tacy sami, jak osoby w pełni seksualne, ani nie są też tacy sami, jak osoby aseksualne. Jak ktoś tak nie ma, to nie zrozumie. Właśnie te "zawiłości", o których wspomniałaś, odróżniają greyów jako osobną grupę.
A mówiąc inaczej, KAŻDY jest seksualny, tylko każdy w innym stopniu. Samo posiadanie libido nie ma nic do odczuwania pociągu W STOSUNKU DO DRUGIEJ OSOBY. Jeśli odczuwasz jakieś napięcie, ale nie odczuwasz pociągu do ludzi, to masz powód do nazywania się aseksualistą.
W ogóle, co to komu przeszkadza, że ktoś nazywa się tak, a nie inaczej? To jego sprawa.
Obrazek
Obrazek

Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: stowarzyszenie asów

Post autor: Indiana » 14 cze 2014, 22:20

Bella Wildrose pisze: 
W ogóle, co to komu przeszkadza, że ktoś nazywa się tak, a nie inaczej? To jego sprawa.
Bo przeszkadza im własny ból istnienia, a że nie wiedzą z jakiego powodu ich pupa boli, to myślą, że z tego. :lol:

Awatar użytkownika
Bella Wildrose
łASuch
Posty: 174
Rejestracja: 6 lip 2010, 20:42
Lokalizacja: Grudziądz
Kontakt:

Re: stowarzyszenie asów

Post autor: Bella Wildrose » 14 cze 2014, 22:29

Indiana pisze:
Bella Wildrose pisze: 
W ogóle, co to komu przeszkadza, że ktoś nazywa się tak, a nie inaczej? To jego sprawa.
Bo przeszkadza im własny ból istnienia, a że nie wiedzą z jakiego powodu ich pupa boli, to myślą, że z tego. :lol:
Ahha :lol: To wiele wyjaśnia.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 578
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: stowarzyszenie asów

Post autor: Poison Ivy » 15 cze 2014, 05:51

Ja mogę to wytłumaczyć.
Odczuwasz popęd ekstremalnie rzadko (np. raz na dwa lata zdarza się taka sytuacja), ale z samego seksu nie masz żadnej przyjemności, jeżeli rzeczywiście do niego dojdzie. Może to jest jakaś mikroseksualność, ale ludzie są różni, a z drugiej strony potrzebują identyfikacji z grupą. Stąd tyle nazw i definicji - pomagają ludziom w poznawaniu samych siebie poprzez doświadczenia innych. Dzięki temu możesz mieć jako takie poczucie normalności. "Aha... nie tylko ja tak mam..."
Tak jak napisała Bella Wildrose - Grey nie jest ani w 100% seksualny ani w 100% aseksualny, pewnie jest zresztą z milion możliwości pomiędzy. Myślę, że konkretna identyfikacja tak naprawdę powinna należeć do osoby, której ona dotyczy. To są bardzo intymne i subiektywne kwestie.

ODPOWIEDZ