Ateizm, religie, kościoły, księża, itp. itd.

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Awatar użytkownika
Zdzichu
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 22 sie 2012, 12:29
Lokalizacja: Wrocław

Ateizm, religie, kościoły, księża, itp. itd.

Post autor: Zdzichu » 30 mar 2013, 16:19

dimgraf pisze:Ateizm moim zdaniem to także rodzaj religii. Wiara w nieistnienie Boga.
Eee..?? Ateizm to po prostu brak teizmu, niewiara w bogów. Jak niewiara może być wiarą? :wink:

A co do tematu wątku, to uważam, ze w pewnych sytuacjach asy mogą być bardziej konkurencyjne od seksów, bo nie tracą energii na zachowania seksualne. Czy to jednak może czynić ich "lepszymi Hs"? Trudno powiedzieć...:roll:
@wyrwana_z_kontekstu SSie!

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: ASy lepszymi Homosapiens ?

Post autor: dimgraf » 30 mar 2013, 17:16

@Zdzichu czytaj ze zrozumieniem. Wiara w nieistnienie Boga jest oparta na takich samych przesłankach jak wiara w Jego istnienie. Ateizm w wielu przypadkach przybiera formę kultu/religii, dlatego też go nazywam religią. Zarówno wśród wierzących jak i niewierzących istnieje fanatyzm* dotyczący sfery wiary.

Tak samo jak aseksualizm. Nie jest to coś oderwanego od seksualizmu jest tylko jego formą (przeciwieństwem, formą przeciwną/odwrotną). Tak samo ateizm nie jest czymś oderwanym od religii (jest wiarą** w nieistnienie Boga/Bogów).

* postawa oraz zjawisko społeczne polegające na ślepej i bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów
** nadawanie dużego prawdopodobieństwa prawdziwości twierdzenia, w warunkach braku wystarczającej wiedzy

Sorry za offtop
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
Zdzichu
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 22 sie 2012, 12:29
Lokalizacja: Wrocław

Re: ASy lepszymi Homosapiens ?

Post autor: Zdzichu » 30 mar 2013, 17:47

@Dimi,
ale mi chodziło tylko o etymologie słowa ateizm, a nie twoje prywatne teorie na temat ateistów. Jak ktoś kiedyś powiedział: "Ateizm tak samo jest wiarą, jak niełowienie ryb jest hobby".
Niepotrzebnie cie zaczepiałem, ale po prostu sam jestem ateistą i...proponuje zakończyć w tym miejscu ten off, bo raczej nic dobrego z tego nie wyniknie :wink:

Pozdrawiam i życzę udanych Świąt! :)
@wyrwana_z_kontekstu SSie!

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: ASy lepszymi Homosapiens ?

Post autor: dimgraf » 30 mar 2013, 18:02

@Zdzichu, ale po co zaraz nerwy.

Argument: czegoś nie ma bo tego nie ma, jest takim samym argumentem jak: coś jest bo jest.
Twoje porównanie do hobby jest tak samo sensowne jak stwierdzenie, że bakterii nie było dopóki ich nie odkryto.

Nie wiem czego się boisz w dyskusji na temat wiary i niewiary. Zawsze możemy taką dyskusję wyodrębnić. To jest normalny temat do dyskusji.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
aburleksa782
mASełko
Posty: 125
Rejestracja: 2 mar 2013, 17:03

Re: ASy lepszymi Homosapiens ?

Post autor: aburleksa782 » 30 mar 2013, 18:14

Jestem ateistką i widzę sprawę tak samo jak Zdzichu. Niełowienie ryb nie jest hobby. Niekoniecznie lubię dyskutować z ludźmi wierzącymi, bo oni zawsze wmawiają mi wiarę w cokolwiek: a to wiarę w boga, której jeszcze nie odkryłam, a to w końcu wiarę w jego nieistnienie. To nie jest wiara, to jest przekonanie.

Dodałam w tym momencie swoje pięć groszy i nie chcę rozwijać dalej tego wątku.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Zdzichu
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 22 sie 2012, 12:29
Lokalizacja: Wrocław

Re: ASy lepszymi Homosapiens ?

Post autor: Zdzichu » 30 mar 2013, 18:42

@Dimi,
a gdzie ty u mnie widzisz jakies "nerwy"?
...Ateizm sam w sobie jest tylko określeniem na brak wiary w bogów i niczym więcej. I tylko o to mi chodziło (ateizm to "niewiara" - nie może byc więc "odmianą wiary") Jak ty chcesz dyskutować na tematy teologiczne, skoro nie rozumiesz znaczenia podstawowych terminów? :wink:

A tak poważnie, to ja juz się tyle "nadyskutowałem" (na racjonalista.pl, fronda... itp. itd), ze mnie wręcz odrzuca od tej tematyki. A poza tym z tobą trzeba by pewnie ze trzy dni najpierw ustalać, co kto rozumie przez co... :P

Także dzięki, ale też nie chcę kontynuować tego wątku jak Aburleksa782. Trzymaj się!
@wyrwana_z_kontekstu SSie!

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: ASy lepszymi Homosapiens ?

Post autor: dimgraf » 30 mar 2013, 18:54

To nie jest wiara, to jest przekonanie.
synonimy
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
Zdzichu
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 22 sie 2012, 12:29
Lokalizacja: Wrocław

Re: ASy lepszymi Homosapiens ?

Post autor: Zdzichu » 30 mar 2013, 19:26

dimgraf pisze:
To nie jest wiara, to jest przekonanie.
synonimy
O, a tu nieładnie postąpiłes. Ja czegoś takiego nie powiedziałem, a wygląda jakbyś odnosił ten cytat również do moich wypowiedzi (o etymologi słowa ateizm), z którymi nie ma on nic wspólnego. No chyba, ze to ja jestem nadwrażliwy, co jest bardzo prawdopodobne :D
@wyrwana_z_kontekstu SSie!

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: ASy lepszymi Homosapiens ?

Post autor: dimgraf » 30 mar 2013, 19:50

@Zdzichu jesteś trochę nadwrażliwy

Właściwie nie chce w tym temacie kontynuować offtopa dlatego zakładam osobny temat w którym wyjaśnię dlaczego uważam, że Ateizm to religia i tam jeśli się nie boisz dyskusji światopoglądowej bez przymuszania do konkretnych racji będziemy mogli kontynuować.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Wiara w niewiarę

Post autor: dimgraf » 30 mar 2013, 20:08

Tak właśnie. W okresie ważnym dla katolików chciałbym poruszyć kwestie czym jest wiara i religia.

W jednej z dyskusji na forum pojawiło się oburzenie ponieważ nazwałem ateizm religią - wiarą w nieistnienie Boga. Jednak czy aby na pewno to oburzenie jest słuszne?

Z definicji (słownik PWN):

Religia - zespół wierzeń dotyczących istnienia Boga lub bogów, pochodzenia i celu życia człowieka, powstania świata oraz w związane z nimi obrzędy, zasady moralne i formy organizacyjne
Wierzenie - poglądy, przekonania oparte na wierze
Wiara - przekonanie, że coś jest słuszne, prawdziwe, wartościowe lub że coś się spełni
Ateizm - pogląd zaprzeczający istnieniu Boga
Pogląd - sąd o czymś oparty na przeświadczeniu o prawdziwości lub fałszywości czegoś
Przeświadczenie - pewność w stosunku do kogoś, czegoś, wiara w prawdziwość, słuszność czegoś
Sąd - opinia o czymś
Opinia - przekonanie o czymś, pogląd na jakąś sprawę
Przekonanie - sąd, zdanie oparte na przeświadczeniu o prawdziwości, słuszności czegoś

Analizując powyższe definicję:
Ateizm to pogląd czyli sąd oparty na przeświadczeniu. Przeświadczenie to wiara w prawdziwość. Czyli ateizm jest sądem opartym o wiarę w prawdziwość nieistnienia Boga. Sąd czyli opinia, opinia czyli przekonanie, przekonanie czyli wiara - synonimy. A więc można powiedzieć, że ateizm to wiara. Tak więc czy ateizm to religia? Jeśli religia to zespół wierzeń - poglądów opartych na wierze, to zatem czemu nie można go nazwać religią?

Nie chodzi mi by w temacie kogoś przekonywać do wiary w cokolwiek. Raczej chce pomówić o samym zjawisku kultu ateistycznego jak i kultu religijnego, fanatyzmie i innych elementach światopoglądowych dotyczących sfery wiary.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
Zdzichu
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 22 sie 2012, 12:29
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wiara w niewiarę

Post autor: Zdzichu » 30 mar 2013, 20:31

To co zrobiłeś, to zwykłe manipulacje semantyką. Wybrałes sobie odpowiednie, wieloznaczne określenia, żeby dojść do z góry załozonych wniosków :wink:
Ja proponuje przytoczyć definicje teizmu, oraz przedrostka "a-"
Za Wikipedia:

- "Teizm (gr. θεoς theos – bóg) – wiara w istnienie boga, bogów lub bogiń, którzy są osobami ingerującymi w losy świata lub jest on ich dziełem[...]"

- "A- (an-) - charakter naukowo-techniczny; oznacza zaprzeczenie lub brak czegoś."

A na czym jest, czy też może być, oparty ateizm ("osobiste pretensje do Pana Boga", "wiara, że Pana Boga nie ma", czy racjonalnie umotywowany za pomocą aktualnej wiedzy o świecie, znajomości historii chrześcijaństwa i Koscioła katolickiego, itp.itd), to juz jest "insza inszość"...

No nic, dobrej nocy - mówiłem, że nie ma tu o czym gadać i lepiej to skończyc od razu...
@wyrwana_z_kontekstu SSie!

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Wiara w niewiarę

Post autor: dimgraf » 30 mar 2013, 20:53

@Zdzichu nie chce ciebie przecież przekonywać, że Bóg istnieje więc czego się tak boisz tej dyskusji?

I nie wiem czemu analizę terminów od razu nazywasz manipulacją. Nawet nie skrytykowałem ateizmu jako takiego.

Czym zatem jest religia skoro tak uparcie twierdzisz, że ateizm nie wpisuje się w definicję?
Użyj argumentów. Bo na razie mój argument odparłeś na zasadzie nie bo nie. Jeśli ateizm nie jest religią to czemu istnieje zjawisko "nawracania"?
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
Zdzichu
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 22 sie 2012, 12:29
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wiara w niewiarę

Post autor: Zdzichu » 30 mar 2013, 21:11

dimigraf pisze:Czym zatem jest religia skoro tak uparcie twierdzisz, że ateizm nie wpisuje się w definicję?
@Dimi, no przecież definicja religii jest akurat jasna:
Z Wikipedii:
"Religia – system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską, a określonym społeczeństwem, grupą lub jednostką. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym (doktryna, wiara), w czynnościach religijnych (np. kult czy rytuały), w sferze społeczno-organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i w sferze duchowości indywidualnej (m.in. mistyka).

Relacja jednostki do sacrum koncentruje się wokół poczucia świętości – chęci zbliżenia się do sacrum, poczucia lęku, czci czy dystansu wobec niego."

Co mam tu jeszcze dodać? Gdzie tu widzisz miejsce na ateizm? Ech, ale się uparłeś - nie wiem jak można nie rozumieć, że ateizm to nie wiara, lecz jej brak. "A - teizm", czyli brak teizmu, niewiara w bogów, no przecież to jest takie proste. Już tyle razy to tłumaczyłem, nie rozumiem jak mozna tego nie pojmować?

O! A w Swietego Mikołaja to wierzysz, ze go nie ma, czy nie wierzysz, że jest? :wink:
@wyrwana_z_kontekstu SSie!

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Re: Ateizm

Post autor: klapouchy » 30 mar 2013, 21:56

Zgadzam sie z Dimem, ateizm ma pewne cechy religii, a niektórzy ateisci zachowuja się wręcz jak inkwizytorzy.
Niektórzy chyba też wierzą w dogmat o nieomylności Dawkinsa.

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Re: Wiara w niewiarę

Post autor: klapouchy » 30 mar 2013, 22:01

a po co dwa takie same watki?

ODPOWIEDZ