aseksualizm a praktyki BDSM

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: aseksualizm a praktyki BDSM

Post autor: Viljar » 5 mar 2015, 14:16

Oczywiście, że można to rozdzielić. W przybytkach dla miłośników BDSM wyjątkowo rzadko dochodzi do aktów płciowych i tylko wówczas, gdy wybiera się tam para. Sama "obsługa" nigdy nie spółkuje z klientami. Podobnie, jeśli są jakieś ogłoszenia w sieci, to również często pojawia się zastrzeżenie "żadnego seksu".

Aha, nie pytajcie, skąd wiem. Sam nigdy z czegoś takiego nie korzystałem i niech to wystarczy.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

qwerty_456
mASełko
Posty: 148
Rejestracja: 24 lis 2014, 21:52

Re: aseksualizm a praktyki BDSM

Post autor: qwerty_456 » 5 mar 2015, 16:24

Mój fetysz chyba należy do spektrum BDSM, ale jest mocno inny niż BDSM w rozumieniu klasycznym.
Nadmierny dobrobyt szkodzi równie mocno co złe doświadczenia.

szczecinianin
łASuch
Posty: 189
Rejestracja: 29 mar 2013, 19:02
Lokalizacja: Szczecin

Re: aseksualizm a praktyki BDSM

Post autor: szczecinianin » 10 mar 2015, 15:31

qwerty_456 pisze:
klapouchy pisze:Nie do końca fetysze i aseksualizm się wykluczają. Można być fetyszystą seksualnym, który potrzebuje fetyszu jako dodatku do seksu, a można fetyszystą aseksualnym, który potrzebuje jedynie fetyszu bez seksu. .
Można też być fetyszystą seksualnym, który potrzebuje fetyszu bez seksu; dzieje się tak, gdy seksualność zostanie odrzucona przez mechanizmy obronne.
w sumie się zgadzam choć tak bym tego nie ujął... ale bardzo ciekawie sformułowane stwierdzenie ;)

qwerty_456
mASełko
Posty: 148
Rejestracja: 24 lis 2014, 21:52

Re: aseksualizm a praktyki BDSM

Post autor: qwerty_456 » 1 kwie 2015, 14:02

szczecinianin pisze:
qwerty_456 pisze:
klapouchy pisze:Nie do końca fetysze i aseksualizm się wykluczają. Można być fetyszystą seksualnym, który potrzebuje fetyszu jako dodatku do seksu, a można fetyszystą aseksualnym, który potrzebuje jedynie fetyszu bez seksu. .
Można też być fetyszystą seksualnym, który potrzebuje fetyszu bez seksu; dzieje się tak, gdy seksualność zostanie odrzucona przez mechanizmy obronne.
w sumie się zgadzam choć tak bym tego nie ujął... ale bardzo ciekawie sformułowane stwierdzenie ;)
W Wikipedii jest to ujęte dokładniej
Parafilia a osobowość
Istnieją cztery zasadnicze możliwości reakcji osobowości na parafilię.

Afirmacja. Pogodzenie się osobowości z parafilią, zmniejszające do minimum konflikty wewnętrzne. Nadal mogą istnieć konflikty zewnętrzne.
Akceptacja. Częściowe pogodzenie się osobowości z parafilią. Nastawienie ambiwalentne. Ograniczona realizacja (np. tylko w wyobrażeniach masturbacyjnych). Skrywanie zachowań parafilnych przed otoczeniem. Równowaga chwiejna, niebezpieczeństwo łamania narzucanych sobie ograniczeń.
Obrona. Uruchomienie psychicznych mechanizmów obronnych. Tendencja do stłumienia parafilii lub seksualności w ogóle. Silny konflikt wewnętrzny. Parafilia albo cała seksualność jest odczuwana jako obca, niezintegrowana z osobowością. Może wystąpić przebieg progresywny (odchylenie patologiczne). Możliwe próby samobójcze.
Wyparcie. Odrzucenie parafilii przez osobowość, dzięki silnym mechanizmom obronnym. Pozorny brak konfliktów wewnętrznych. Możliwe wbudowanie w aktywność nieseksualną (np. sadysta stosuje kary cielesne jako "środek wychowawczy" nie uświadamiając sobie ich jako subiektywnie seksualnie go podniecających). Mogą występować nagłe, impulsywne wyłamania spod kontroli psychicznej, skutkujące zachowaniami parafilnymi (odchylenie patologiczne).
Nadmierny dobrobyt szkodzi równie mocno co złe doświadczenia.

szczecinianin
łASuch
Posty: 189
Rejestracja: 29 mar 2013, 19:02
Lokalizacja: Szczecin

Re: aseksualizm a praktyki BDSM

Post autor: szczecinianin » 5 kwie 2015, 10:17

dobrze psychologicznie ujęte choć w praktyce raczej trudni to rozdzielić i mamy do czynienia z "zmieszaniem" tego wszystkiego razem... tak mi się wydaje... np. jednego dnia akceptujesz, drugiego wypierasz, itp.

qwerty_456
mASełko
Posty: 148
Rejestracja: 24 lis 2014, 21:52

Re: aseksualizm a praktyki BDSM

Post autor: qwerty_456 » 28 sie 2015, 18:17

Ja myślę, że nie. Aseksualność to aseksualność, a wyparcie seksualności to zaburzenie, w wyniku którego m.in. jest się pozornie aseksualnym.
Nadmierny dobrobyt szkodzi równie mocno co złe doświadczenia.

panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: aseksualizm a praktyki BDSM

Post autor: panna_x » 19 wrz 2015, 08:32

szkoda, że takich klubów nie ma na Śląsku, w każdym razie ja o żadnym nie słyszałam ani nic nie znalazłam w sieci, może są zakamuflowane w sposób trudny do rozszyfrowania. A PRZEZ net to się opornie szuka, przynajmniej z moich doświadczeń.

Awatar użytkownika
ColdChris
pASibrzuch
Posty: 232
Rejestracja: 20 sie 2015, 12:51
Lokalizacja: Poznań

Re: aseksualizm a praktyki BDSM

Post autor: ColdChris » 19 wrz 2015, 14:33

Nie sądze aby były jakieś kluby, raczej hermetyczne grupy jeśli już, które kręcą różne filmy itp. Natomiast usługi świadczą raczej ludzie prywatnie, odpłatnie, ogłaszają się przede wszystkim w internecie.
Seek not the paths of the ancients; Seek that which the ancients sought

Awatar użytkownika
bejbi
ASiołek
Posty: 90
Rejestracja: 29 maja 2015, 08:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: aseksualizm a praktyki BDSM

Post autor: bejbi » 21 wrz 2015, 14:45

Jest forum BDSM, tam często ludzie nawiązują znajomości w tej materii. Lekki fetysz jest nawet fascynujący.

szczecinianin
łASuch
Posty: 189
Rejestracja: 29 mar 2013, 19:02
Lokalizacja: Szczecin

Re: aseksualizm a praktyki BDSM

Post autor: szczecinianin » 14 paź 2015, 17:30

bejbi pisze:Jest forum BDSM, tam często ludzie nawiązują znajomości w tej materii. Lekki fetysz jest nawet fascynujący.
a jaki fetysz ciebie fascynuje?

Pan_Prezes
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 12 maja 2016, 18:19
Lokalizacja: Łódź

Re: aseksualizm a praktyki BDSM

Post autor: Pan_Prezes » 16 maja 2016, 19:46

bejbi pisze:Jest forum BDSM, tam często ludzie nawiązują znajomości w tej materii. Lekki fetysz jest nawet fascynujący.

Uważam ze wszystko jest dla ludzi. Jeden lubi hodować pomidory , a drugi lubi jak mu nogi śmierdzą. Podobno związki sadystów i masochistów są najbardziej szczęśliwe. Jak jest naprawdę tego nie wiem bo nie próbowałem.
Jestem człowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce.

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1139
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: aseksualizm a praktyki BDSM

Post autor: Nightfall » 17 maja 2016, 10:30

Jak zwiazki statystów mają być szczewliwe? Mozna byc szczesliwym z kims kto sie zneca?

Rheda
pASibrzuch
Posty: 239
Rejestracja: 18 kwie 2015, 23:32

Re: aseksualizm a praktyki BDSM

Post autor: Rheda » 17 maja 2016, 13:31

Pan_Prezes pisał o związkach sadystów ORAZ masochistów. Masochiści lubią, jak się ktoś nad nimi znęca, więc taka para może być szczęśliwa, tak na logikę :P A tak przy okazji, z tego co wiem, to sadyzm BDSM nie polega na tym, że jest się psychopatą rodem z filmu klasy B, tylko specyficznie traktuje się kwestie seksualne. Zasady BHP są przestrzegane, ponoć ustala się słowo bezpieczeństwa, aby partner-sadysta wiedział, kiedy powinien zastopować. I chyba ustala się wcześniej, co w ogóle jest dopuszczalne.
PS. A związki statystów to już w ogóle osobny temat... :D

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1649
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Re: aseksualizm a praktyki BDSM

Post autor: Keri » 17 maja 2016, 14:37

Każdy ma swoje fetysze ;) Jak komuś to pasuje to niech pasi xD Co nam do tego ;) Ktoś po prostu lubi "emocjonujące" przeżycia i tyle xD "Ostrą" jazdę bez trzymanki :lol:

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1139
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: aseksualizm a praktyki BDSM

Post autor: Nightfall » 17 maja 2016, 21:31

Zrozumialam, że to ma byc zwiazek "zwyklej" osoby z sadysta. Zazwyczaj mam w nosie kto, co i z kim w zwiazku robi, dopóki jednej ze stron dzieje się z powodu drugiej krzywda fizyczna. Są pewne granice. Sadyzm to nie to samo co fetysz.

ODPOWIEDZ