Czy mamy epidemię aseksualizmu?

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
robaczek
gimnASjalista
Posty: 14
Rejestracja: 17 maja 2014, 18:19

Czy mamy epidemię aseksualizmu?

Post autor: robaczek » 26 maja 2014, 06:29

Kochany Asy, chciałbym poddać Waszej ocenie zjawisko upadku demograficznego. Czy przypadkiem w światowej populacji nie wzrasta liczba aseksualistów ?
Jak dobrze wiemy, liczba homoseksualistów jest mniej więcej stała, a jak to jest z asami?

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Czy mamy epidemię aseksualizmu?

Post autor: Layla » 26 maja 2014, 07:20

Nie mamy epidemii aseksualizmu, jest nas 1, może w porywach 2% populacji. Poza tym to nie choroba, więc nie można mówić o żadnej epidemii.
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

stendai
pASibrzuch
Posty: 203
Rejestracja: 3 kwie 2014, 19:10

Re: Czy mamy epidemię aseksualizmu?

Post autor: stendai » 26 maja 2014, 07:30

Aseksualizm jest w niektórych wizjach science fiction przyszłością dla wszystkich. Jednak nie wiem, czy możemy temu wierzyć. Niż demograficzny związany jest z rozpowszechnieniem antykoncepcji i zwiększoną liczbą osób bezpłodnych.

Awatar użytkownika
Valhalla
łASuch
Posty: 164
Rejestracja: 25 wrz 2013, 19:04
Lokalizacja: Piła

Re: Czy mamy epidemię aseksualizmu?

Post autor: Valhalla » 26 maja 2014, 11:17

Rozejrzyj się wokół. Świat kipi seksem, żyje seksem, sprzedaje i kupuje seks, gloryfikuje seks.
Może żyjesz na innej planecie. Moim skromnym zdaniem aseksualni - to mniejszość totalnych dziwolągów, wg seksualnej WIĘKSZOŚCI.
Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Re: Czy mamy epidemię aseksualizmu?

Post autor: DZIEWICA8 » 26 maja 2014, 18:31

To nie jest do końca tak, że wszędzie jest niż demograficzny. Ogólnie liczba ludności na świecie cały czas wzrasta i jest już dziś 7 miliardów ludzi na Ziemi. Tylko że niestety jest tak, że najwięcej dzieci rodzi się w ubogich krajach Azji i Afryki, gdzie mają małe szanse na przeżycie i w konsekwencji wiele dzieci umiera z głodu, albo na takie choroby, na które w bogatych krajach są lekarstwa i szczepionki. Natomiast w bogatych krajach rodzi się za mało dzieci. Może to wynikać z wielu rzeczy np ze zwykłego wygodnictwa, albo z z tego że ludzie najpierw chcą znaleźć stałą pracę, kupić własne mieszkanie, a dopiero potem mieć dzieci, a że o to jest teraz trudno, wiec odkładają na coraz później decyzję o założeniu rodziny.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

melodia
AS gaduła
Posty: 404
Rejestracja: 10 lip 2012, 15:38

Re: Czy mamy epidemię aseksualizmu?

Post autor: melodia » 26 maja 2014, 20:18

Może czy jest moda na aseksualizm? Lub czy aseksualizm to choroba zakaźna? Lepiej opuścić forum, bo można się zarazić do stopnia zaawansowanego i nie będzie odwrotu... A wtedy epidemia nieuleczalna. To gorsze niż rak. :mrgreen:

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Czy mamy epidemię aseksualizmu?

Post autor: chochol » 26 maja 2014, 21:29

robaczek pisze:Czy przypadkiem w światowej populacji nie wzrasta liczba aseksualistów ?
Oj wzrasta, ale ludzi błędnie określających się jako aseksy. Istna epidemia :shock: .Np. nie odczuwam przyjemności podczas stosunku - określam się jako aseksualna/y, nikt na mnie nie leci - jestem aseksualna/y, mam pociąg, ale nie uprawiam seksu - jestem aseksualna/y.

Tak trudno zrozumieć co to ten aseksualizm? Nie mam libido, nie mam "energii seksualnej" którą zamieniam na twórczość różnego typu, nie mam potrzeby spółkować z kimkolwiek, nie podnieca mnie boks/rozdeptywanie zwierząt/stopy.
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2033
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Czy mamy epidemię aseksualizmu?

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 26 maja 2014, 21:44

Dobrze, że jest na tym forum przynajmniej jedna true aska. ;]

Awatar użytkownika
Heremis87
ASter
Posty: 655
Rejestracja: 18 gru 2013, 22:05
Lokalizacja: Śląski Rzym
Kontakt:

Re: Czy mamy epidemię aseksualizmu?

Post autor: Heremis87 » 27 maja 2014, 09:07

W Japonii coś takiego ma miejsce: http://kobieta.wp.pl/gid,14236162,img,1 ... aid=112cc9
Tyle że to bardziej obojętność nabyta.
Rzekł Jezus: "Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!"
Ewangelia Tomasza 42

"Dla radowania się i bólu człowiek urodził się na ziemi. Jeśli to rozumiemy dobrze, bezpiecznie przez ten świat idziemy."
William Blake

Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Czy mamy epidemię aseksualizmu?

Post autor: Indiana » 27 maja 2014, 13:52

Epidemię to my mamy..... otyłości. Wybraliśmy Janusza Korwina Mikke i, faktycznie, jak byłam dzisiaj na mieście to miałam wrażenie, że jestem w Ameryce. A że u wielu kobiet wzrost estrogenu powoduje nimfomanię, to nie martw się robaczku, chętnych do gorących spotkań sam na sam nie zabraknie. :wink:

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2033
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Czy mamy epidemię aseksualizmu?

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 27 maja 2014, 16:42

Wybraliśmy Janusza Korwina Mikke i, faktycznie, jak byłam dzisiaj na mieście to miałam wrażenie, że jestem w Ameryce.
Jak poparcie dla Korwina będzie dalej wzrastać i ludzie dadzą pajacowi dojść do władzy, to niedługo będziesz mieć wrażenie, że jesteś w Bangladeszu.

stendai
pASibrzuch
Posty: 203
Rejestracja: 3 kwie 2014, 19:10

Re: Czy mamy epidemię aseksualizmu?

Post autor: stendai » 27 maja 2014, 17:33

A czym jest ten Bandladesz i co ma wspólnego z Korwinem?

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Re: Czy mamy epidemię aseksualizmu?

Post autor: DZIEWICA8 » 27 maja 2014, 17:42

A być może jest tak, że ludzie aseksualni i homoseksualni byli zawsze, tylko że dopiero teraz mogą się określić jako aseksualni i mogą żyć zgodnie z własną wolą. Kiedyś nie było Internetu i ludzie nie mogli szukać informacji, nie był też określonej definicji aseksualizmu i ludzie po prostu nie wiedzieli, że jest coś takiego.
Poza tym kiedyś młodzi ludzie nie mogli decydować o sobie i często było tak, że musieli ożenić się lub wyjść za mąż za osobę, którą im wybrali rodzice już w wieku kilkunastu lat.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Aenyeweddien
pASibrzuch
Posty: 263
Rejestracja: 8 kwie 2013, 21:49
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy mamy epidemię aseksualizmu?

Post autor: Aenyeweddien » 2 cze 2014, 14:22

Amm... Ale aseksualizm nie ma nic do demografii. Są osoby aseksualne chcące mieć dzieci. Są osoby homoseksualne chcące mieć dzieci. Orientacja seksualna i dzieci nie mają nic do siebie, może poza tym, że wiele osób użyje czyjejś orientacji seksualnej żeby mu/jej utrudnić posiadanie owych dzieci (no bo przecież kto pozwoli lesbijce na in vitro na przykład).

Ja uważam, że z powodu parcia społeczeństwa na seks oraz myleniu pociągu seksualnego z romantycznym mamy raczej zaniżoną liczebność osób aseksualnych. Skoro uprawia seks to nie jest aseksualny/a... i ktoś w to wierzy i się identyfikuje tak jak mu inni nie znający takiego słowa jak 'aseksualność' mówią. A jak nie uprawia to jest chory albo nikt go/jej nie chce. I ot, czwarta opcja dla orientacji jest tak bardzo niewidoczna, że niewielu ludzi wie, że może ją wybrać.

A zjawisko upadku demograficznego... Czy Ty wiesz ile kosztuje utrzymanie dziecka?! Że to robota na lat co najmniej 18?! Aby ludzie decydowali się na dzieci trzeba zapewnić im odpowiednie warunki. Zapewnianie warunków państwu nie wychodzi, na szczęście jest jeszcze antykoncepcja, ciekawe jak długo... Ktoś kiedyś wpadnie na to, żeby walczyć z niżem demograficznym zakazując sprzedaży kondomów...

I zawsze możesz zapytać Chińczyków jak się czują ze swoim przyrostem naturalnym jako naród. Aż tacy uhahani to oni nie będą...
"Czyny niezaistniałe wywołują często katastrofalny brak następstw." - S. J. Lec

stendai
pASibrzuch
Posty: 203
Rejestracja: 3 kwie 2014, 19:10

Re: Czy mamy epidemię aseksualizmu?

Post autor: stendai » 2 cze 2014, 17:45

Cieszę się, że nie żyję w Twoim świecie.

ODPOWIEDZ