A moze jestesmy bardziej wrazliwi?

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Sza_de
ASiołek
Posty: 89
Rejestracja: 2 sty 2007, 04:33
Lokalizacja: USA

A moze jestesmy bardziej wrazliwi?

Post autor: Sza_de » 20 sty 2007, 01:53

Witajcie
Ciagle mysle ,ze uda sie nam-Asom znalesc jakosc ceche wspolna.Czy sadzicie ,ze jestescie bardziej wrazliwi od ludzi z grupy seksualnej?Czekam z niecierpliwoscia na wasze posty.:)
"Nie szukaj prawdy, lecz przyjaciol"

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Re: A moze jestesmy bardziej wrazliwi?

Post autor: Agnieszka » 20 sty 2007, 08:47

Sza_de pisze: Czy sadzicie ,ze jestescie bardziej wrazliwi od ludzi z grupy seksualnej?
Nie.
Sądzę, że zarówno w grupie asów, jak i osób seksualnych, jest tyle samo wrażliwców co gruboskórnych.

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Re: A moze jestesmy bardziej wrazliwi?

Post autor: Gizmo » 20 sty 2007, 10:02

Myślę, że jako ASy mamy tylko jedną cechę wspólną - nie odczuwamy popędu seksualnego :wink:.

Awatar użytkownika
clouds clear
golAS
Posty: 1288
Rejestracja: 4 wrz 2006, 13:36
Lokalizacja: ZIELONA GóRA

Re: A moze jestesmy bardziej wrazliwi?

Post autor: clouds clear » 20 sty 2007, 10:15

Gizmo pisze:Myślę, że jako ASy mamy tylko jedną cechę wspólną - nie odczuwamy popędu seksualnego :wink:.
Otoz to :wink: :wink: :D
einmal ist keinmal

Awatar użytkownika
o`connor
mASełko
Posty: 113
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:51
Lokalizacja: opole
Kontakt:

Re: A moze jestesmy bardziej wrazliwi?

Post autor: o`connor » 20 sty 2007, 10:45

:xmrgreen: dokładnie! po co wrzucać nas wszystkich do jednego worka? niech żyje różnorodność! :D
przytul mnie życie...

Awatar użytkownika
uranium-knuckles
młodASek
Posty: 23
Rejestracja: 16 sty 2007, 15:08
Lokalizacja: Łódź

Re: A moze jestesmy bardziej wrazliwi?

Post autor: uranium-knuckles » 20 sty 2007, 19:54

ładnie powiedziane o'connor :D, ja w każdym razie nie uważam się za wrażliwca, a ty Sza_de?

Awatar użytkownika
Honzol
AStral
Posty: 1047
Rejestracja: 26 lis 2006, 20:44
Lokalizacja: Centralna Polska
Kontakt:

Re: A moze jestesmy bardziej wrazliwi?

Post autor: Honzol » 20 sty 2007, 20:36

mega wrazliwy i obojetny zarazem... poprostu - cold AS ice :mrgreen:
Obrazek
Obrazek
नमस्ते
Tyle jest Swiatow ile Ludzi na Ziemi... .. .

Awatar użytkownika
maneki neko
ciAStoholik
Posty: 306
Rejestracja: 15 wrz 2006, 21:14
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: A moze jestesmy bardziej wrazliwi?

Post autor: maneki neko » 21 sty 2007, 02:41

Pomyslalam sobie ze moze laczy nas w pewnym sensie nonkonformizm. Nie dlatego ze jestesmy aseksualni, ale dlatego ze to u siebie akceptujemy i zgadzamy sie byc w mniejszosci.

Sza_de
ASiołek
Posty: 89
Rejestracja: 2 sty 2007, 04:33
Lokalizacja: USA

Re: A moze jestesmy bardziej wrazliwi?

Post autor: Sza_de » 22 sty 2007, 00:58

uranium-knuckles pisze:
ładnie powiedziane o'connor :D
ja w każdym razie nie uważam się za wrażliwca, a ty Sza_de?
Ja zdecydowanie TAk.
"Nie szukaj prawdy, lecz przyjaciol"

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Re: A moze jestesmy bardziej wrazliwi?

Post autor: Gizmo » 22 sty 2007, 09:13

Sza-de, zastanawiasz się nad cechami nas - ASów, czy nad cechami nas - forumowiczów? Patrząc pod tym kątem, pewnie możnaby zauważyć wspólne cechy. Podejrzewam, że spora część tych często piszących osób jest raczej introwertykami niż ekstrawertykami - a introwertyzm to między innymi większa wrażliwość.
Sama jestem dość introwertyczna i wiem, że w tym czasie, kiedy siedzę w sieci, moi znajomi ekstrawertycy wolą biegać po klubach :wink: .

Logos
przedszkolASek
Posty: 8
Rejestracja: 22 sty 2007, 16:57
Kontakt:

Re: A moze jestesmy bardziej wrazliwi?

Post autor: Logos » 22 sty 2007, 17:52

wydaje mi sie ze my juz mamy wspolna ceche i wcale nie musimy byc bardziej wrazliwi w koncu jestesmy tylko ludzmi. owszem sam siebie uwazam za "wrazliwego_czasami" jak ogladam film albo czytam ksiazke, jednakze uwazam ze nie jest to cecha ktora mialaby nas laczyc. jestesmy aseksualni i tyle. :diabel:

Awatar użytkownika
Morietta
gimnASjalista
Posty: 17
Rejestracja: 28 kwie 2007, 19:44

Post autor: Morietta » 1 maja 2007, 19:56

Ja myślę,że jesteśmy trochę bardziej wrażliwi.U ludzi sexualnych spotyka się z tym,że często idą z nowo poznaną osobą do łóżka tylko po to by zapsokoić swój popęd,traktują drugie osoby przedmiotowo.U my jestesmy bardziej subtelni,aseksulanie romantyczni.Jak kogoś kochamy/lubimy to ze względu na jej osobowość,charakter,że po prostu jest a nie z powodu jej wyglądu.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 1 maja 2007, 20:24

Morietta pisze: Ja myślę,że jesteśmy trochę bardziej wrażliwi.
Podtrzymuję swoje zdanie z poprzedniego posta - wśród aseksualnych jest tyle samo wrażliwców i gruboskórnych co wśród seksualnych. Jedyna różnica to po prostu, jak to ładnie ujęła Gizmo, brak popędu.
Morietta pisze:U ludzi sexualnych spotyka się z tym,że często idą z nowo poznaną osobą do łóżka tylko po to by zapsokoić swój popęd,traktują drugie osoby przedmiotowo.
Przedmiotowo traktować człowieka można nie tylko poprzez zaciągnięcie go do łóżka - osoba aseksualna może wykorzystać nowo poznaną osobę w jakimkolwiek innym celu - dla kasy, dla znajomości, bo chce znaleźć się w kręgu takich czy innych osób.
Morietta pisze:U my jestesmy bardziej subtelni,aseksulanie romantyczni.
Też się nie zgodzę - seksualni mogą być równie albo i bardziej subtelni. Romantyczni też mogą być - wierz mi, wśród aseksualnych osób możesz znaleźć przypadki, które są niezdolne do miłości lub też które wcale miłości nie szukają, bo nie mają takich potrzeb. Tak samo wśród osób seksualnych możesz znaleźć takie, które stworzą niesamowite związki, na zasadzie pokrewieństwa dusz itp.
Morietta pisze:Jak kogoś kochamy/lubimy to ze względu na jej osobowość,charakter,że po prostu jest a nie z powodu jej wyglądu.
Seksualni też. Owszem, są przypadki, kiedy zależy im tylko na łóżku, ale naprawdę, w obu grupach jest tyle samo dobrych co i złych. Osoby seksualne też są naprawdę wrażliwe, tyle tylko że do tego w pakiecie mają popęd ;)
Nie jesteśmy żadną elitą, nie jesteśmy też lepsi ani bardziej tacy czy siacy :P

ewutek
kontrabAS
Posty: 600
Rejestracja: 5 wrz 2006, 12:19

Post autor: ewutek » 3 maja 2007, 14:02

Ze mnie to raczej typowy gruboskórny burak, nieczuły, bez serca. Więc jeśli mój wyjątek nie potwierdza reguły, to może ją obala... albo na odwrót? ;)

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 3 maja 2007, 14:46

ewutek pisze:Ze mnie to raczej typowy gruboskórny burak,
Pewnie robię się już nudna z tymi kulinarnymi motywami, ale burak to pychota :mrgreen: Jak przeczytałam 'burak', to od razu przypomniał mi się mój ukochany sok z buraków, marchwi i jabłek :kocha: *idzie po sokowirówkę*

ODPOWIEDZ