Czy jestem aseksualna?

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Kalpurnia
starszASek
Posty: 42
Rejestracja: 3 cze 2016, 11:20

Czy jestem aseksualna?

Post autor: Kalpurnia »

Jestem w związku z drugą dziewczyną, nieco starszą ode mnie ale nasza intymność polegała raczej na przytulankach, lekkich pieszczotach, i to raczej z inicjatywy mojej "Lubej". Bardzo mi jednak na nie zależy, choć z takiego seksu nie miałam wielkiej satysfakcji. Myślałam, że jestem aseksualna, tym bardziej, że wstydzę się swojego ciała a szczególnie jego wstydliwych części . Pewnego razu , niedawno w trakcie naszych bliskich zabaw dostałam okresu i zobaczyłam na twarzy mojej partnerki grymas obrzydzenia. Zażądała ode mnie bym się "wyczyściła", myślałam początkowo, że mam się wysterylizować ale ona kategorycznie oznajmiła,- masz zrobić to co Angelina Jolie, masz się pozbyć macicy, masz być czysta. Ogarnęło mnie przerażenie, a jednocześnie straszliwe podniecenie, nieznane dotąd uczucie, zapowiedź rozkoszy. Postanowiłam się poświęcić, sama myśl mnie podnieca, choć straszliwie się boje. Uzgodniłyśmy, że zrobimy to razem, najlepiej na Ukrainie, tam takie zabiegi są legalne. Jeszcze nie wiemy ile to kosztuje ale tylko tym teraz żyjemy. Chyba nie jestem aseksualna?

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1166
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Nightfall »

Er... to co piszesz jest dziwne.

Powiedzialas, że wstydzisz się swojego ciała i chyba tu masz odpowiedź. Żeby czerpać przyjemność ze sfery kontaktów fizycznych dobrze jest być rozluznionym i akceptować siebie. W byciu asem nie chodzi o poczucie obrzydzenia swoim ciałem, tylko o brak odczuwania popedu seksualnego.

Co do pozbywania sie macicy: czy to jakiś żart?Lepiej idzcie na terapie i uczcie sie akceptowac swoje ciala. Usuniecie macicy wywroci wam gospodarke hormonalna do góry nogami, znam dwie kobiety, ktore musiały poddać sie takiej operacji, zeby przeżyć. Po operacji pozmienialy im sie charaktery, zrobily sie mega zlosliwe i upierdliwe.

Kalpurnia
starszASek
Posty: 42
Rejestracja: 3 cze 2016, 11:20

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Kalpurnia »

To nie jest żart. W krajach gdzie takie zabiegi są legalne, na Słowacji, na Ukrainie w Estonii w Holandii itd. nikt już z tego nie robi dramat. Profilaktycznie zrobiła to Angelina Jolie, ale też z innych całkiem powodów robią to sportsmenki, aktorki i celebrytki. Zrobiła to ostatnio Simona Halep, tenisistka rumuńska, a wcześniej aktorki Hollie Stevens, Sharon Ozbourne, Christina Applegate, wokalistka - Michelle Heaton. Twoje znajome musiały mieć zanim się "wyczyściły" już taką naturę. Oczywiście ma znaczenie ogromne - wiek w którym się to robi. Im wcześniej, tym lepiej. Bardzo wiele kobiet myśli, lub poddaje się sterylizacji. Sterylizacja jednak nie załatwia problemu miesiączki. Nie lepiej więc "iść na całość"?

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Keri »

W ogóle to jest dziwne.. :shock: Autorka ma problem natury psychicznej niż fizycznej. Ja zalecam specjalistę od głowy niż wycięcia macicy. Sorki, ze brzmi to obraźliwie ale brak mi słów czasami na ludzką głupotę. Bo jak inaczej to nazwać? Rozumiem jakieś choroby, czy jak to było w rodzinie pasożyty i trzeba było usunąć? Ale TUTAJ?

Robić coś dla partnerki bo ją to brzydzi... Obie macie nie ten tego.. :roll: Ja powiem tyle.. Róbcie co chcecie. Nie ja będę okaleczał własne ciało tylko dla 2 osoby bo ma takie widzimisie. Paranoja totalna.

Kalpurnia
starszASek
Posty: 42
Rejestracja: 3 cze 2016, 11:20

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Kalpurnia »

Przeważnie na tematy kobiece wypowiadają się mężczyźni, znawcy od wszystkiego. Sorry, ale to jest forum, dyskusja, dobra rada, nikt do niczego nikogo nie zmusza, nie namawia. To na czyn według Cibie miało by polegać poświecenie? Prawdziwe? Angelina Jolie na przykład w jednym ze swych wywiadów wyznała, że obawa przed rakiem to raczej był pretekst dla znajomych, dla bliskich , a tak naprawdę to był akt oczyszczenia,- katharsis - zerwanie z obrzydliwym porno światem, "Po wyczyszczeniu czyje się wolna i niezależna od grzesznych namiętności"- oświadczyła aktorka. Podziwiam ją za odwagę, za szczerość - jestem jej fanką.

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1166
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Nightfall »

No widać, że ta aktorka Cie bardzo inspiruje.

Kobiety, o ktorych pisałam musiały poddać sie operacji przez guzy. I bardzo było widać zmiane zachowań po operacji.

Co mogę napisać? To wasze ciała i nikt was nie powstrzyma przed zrobieniem takiej operacji. Dla mnie osobiście pomysł brzmi dość szalenie i widac, ze wzajemnie sie na to nakrecacie. Proponuje przejscie sie do dobrego terapeuty i podjecie pracy nad kompleksami i obrazem wlasnego ciała, a dopiero po tym ewentualna operacje ;)

Moze zapytam tak: co zmieni w Twoim zyciu usuniecie macicy?

Indiana
fantAStyczny
Posty: 557
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Indiana »

.

Kalpurnia
starszASek
Posty: 42
Rejestracja: 3 cze 2016, 11:20

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Kalpurnia »

Można się pozbyć macicy, tak ja migdałków, ślepej kiszki czy nerki do przeszczepu. Technicznie nie jest to obecnie trudne. Zresztą już w starożytności robiono to młodziutkim dziewczętom, które miały służyć w świątyni i musiały być "czyste". Ja oczywiście przekonując innych, próbuję przekonać siebie. Ale kusi mnie idea czystości, stan w którym już nie będę się musiała poddawać wstydliwym i wstrętnym czynnościom, żeby zatrzymać partnerkę. Podnieca mnie natomiast bardzo sam akt poświęcenia, uczucie mrowienia i spazmatycznych skurczy w dole brzucha na samą myśl o nieodwracalności decyzji. Moja partnerka jest teraz w wojsku, ale wiem że się nie wyłgam, a nawet nie chcę.Tylko się po prostu boję.

Awatar użytkownika
Słomiany Zapał
ASter
Posty: 602
Rejestracja: 2 lis 2015, 16:31

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Słomiany Zapał »

Jeśli chodzi o Twoje pytanie to to co opisujesz nie ma w ogóle nic wspólnego z aseksualizmem, jest raczej awersją do własnej fizyczności. Natomiast jeśli chodzi o tę operację - to się chyba nazywa histerektomia - wątpię, aby jakikolwiek lekarz podjął się tego, bo Ty odczuwasz dyskomfort. Osoby, które są dopuszczane do takiej operacji mają nowotwór lub jakieś inne schorzenia. To tak samo, jak w przypadku mastektomii - lekarz nie może usunąć kobiecie piersi, jeśli nie ma ku temu medycznych powodów - choroba. Straciłby prawo do wykonania zawodu z powodu okaleczenia pacjenta i uczynienia go bezpłodnym - histerektomia. Te znane osoby, które wymieniłaś miały chyba wykryty nowotwór - i z tego powodu mogły przejść taką operację. Skonsultuj się najpierw z lekarzem. Nie rób niczego w pośpiechu. Po takiej operacji może się też tak stać, że będziesz zmuszona przejść terapię hormonalną, ponieważ Twój organizm nie będzie już samodzielnie mógł wytwarzać kobiecych hormonów płciowych - to jest bardzo potrzebne. Żeby było jasne, ja Cię nie atakuję, ani nie chcę Ci dokuczać, po prost uważam, że powinnaś poczekać aż emocje opadną i na spokojnie tę sprawę rozważyć. Poza tym to zbyt poważna operacja, aby ktoś traktował to jak wycięcie migdałków. Tak sobie myślę, czy czasem nie masz traumy lub jakiegoś wyparcia, czy innej tego typu rzeczy? Dlaczego tak myślę? Piszesz, że podczas stosunku dostałaś okresu i partnerka się zaczęła Ciebie brzydzić. To trochę tak, jakbyś miała uraz po tym zajściu. Przynajmniej tak to zabrzmiało. Nie prościej byłoby po prostu nie bzykać się podczas miesiączki?
Mam nadzieję, że moja wypowiedź nikogo nie uraziła.
PS: Jeszcze raz powtórzę - najlepiej skonsultuj się z lekarzem. On Ci wszystko najlepiej wytłumaczy.

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Keri »

Kalpurnia pisze:Przeważnie na tematy kobiece wypowiadają się mężczyźni, znawcy od wszystkiego. Sorry, ale to jest forum, dyskusja, dobra rada, nikt do niczego nikogo nie zmusza, nie namawia. To na czyn według Cibie miało by polegać poświecenie? Prawdziwe? Angelina Jolie na przykład w jednym ze swych wywiadów wyznała, że obawa przed rakiem to raczej był pretekst dla znajomych, dla bliskich , a tak naprawdę to był akt oczyszczenia,- katharsis - zerwanie z obrzydliwym porno światem, "Po wyczyszczeniu czyje się wolna i niezależna od grzesznych namiętności"- oświadczyła aktorka. Podziwiam ją za odwagę, za szczerość - jestem jej fanką.
Ohh doprawdy? Dla mnie jesteś dziewczyną z kompleksami odnośnie swojego ciała oraz niedojrzała emocjonalnie dziewczyną. Z powodu swej partnerki, która Ciebie nakręca do tego zrobisz wszystko by jej było dobrze. ciekawe czy byś skoczyła z mostu gdyby Cię o to poprosiła? Wiesz. Głupcy się nie rodzą sami się sieją. Twoja decyzja jest głupia jeszcze ją argumentujesz jakimiś aktorkami celebrytkami, które też mają wodę w mózgu, robią sobie różne operacje i na końcu cierpią i żałują. A te które usuwają takie coś to tak jak wyżej napisały osoby i jak moja ciotka z rodziny CHOROBA! powodem usunięcia macicy. Żadna fanaberia, moda, czy dyskomfort osób 3.

Rób co chcesz guzik mnie to obchodzi bo to nie ja mam macicę *też z racji że facetem jestem ale ogólnie bo to twoja). Ja żałować tego nie będę. Asem też nie jesteś. Sorki że taki ton ale twój pomysł jest głupi i to jest też irytujące :x

I jeszcze jedna rzecz. Kto kogo nakłania? Sama chcesz znaleźć u nas POTWIERDZENIE słuszności twojej decyzji, którą już wstępnie podjęłaś.

Kalpurnia
starszASek
Posty: 42
Rejestracja: 3 cze 2016, 11:20

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Kalpurnia »

Nie jesteś aseksualny, nie jesteś kobietą, to co tu na tym forum robisz? Leczysz frustracje? Chętnie bym porozmawiała z dziewczyną z podobnymi problemami, a nie psychologiem-amatorem. Osiem procent kobiet poddaje się sterylizacji. Więc nie lepiej wyczyścić się całkiem. Kobieta miesiączkująca uważana była i nadal w niektórych społeczeństwach jest uważana za nieczystą. Więc ja i moja partnerka chcemy być czyste. Bardzo się oczywiście boję, ale coraz bardziej mnie ciekawi, jak to będzie później, po wyczyszczeniu. Razi mnie nadal trochę to określenie, ale nie ma lepszego.

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1166
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Nightfall »

Faktycznie, w niektorych kulturach kobieta miesiaczkujaca byla izolowana i uznawana za nieczysta. Ale w czasach obecnych, w naszej kulturze okres jest uznawany za cos jak najbardziej naturalnego. Raczej na tym forum nie znajdziesz drugiej pani, która chcialaby wykonać taką operację. A po "wyczyszczeniu", jesli nie bedziesz miała przez to problemow zdrowotnych, to twoje zycie bedzie wygladalo dokladnie tak jak obecnie, tyle ze nie bedziesz miala miesiaczki.

Indiana
fantAStyczny
Posty: 557
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Indiana »

.

Kalpurnia
starszASek
Posty: 42
Rejestracja: 3 cze 2016, 11:20

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Kalpurnia »

Mój problem jest oczywisty, a wpisy szanownych koleżanek i kolegów nie całkiem na temat. Nie czytacie być może uważnie lub sugerujecie się sprawami marginalnymi. Mnie absolutnie nie "ciągnie"do fizycznej miłości z kobietą, a już nie do pomyślenia z mężczyzną - więc jestem aseksualna, tak myślałam, ale wizja wyczyszczenia całkowitego, nawet z pochwą podnieca mnie straszliwie, więc nie jestem aseksualna być może. Spotkałam kiedyś w klubowej łaźni zawodniczkę z Ukrainy - zjawiskowo piękna. Miała chłopięcą sylwetkę, małe piersi i była po infibulacji. Jej wstydliwe miejsce wyglądało bardzo estetycznie, nawet podniecająco. Nic jej tam nie wystawało, właściwie po cipce pozostała mała blizna z małym "otworkiem" na dole. Pokazała mi się bez żenady, byłam zszokowana. Pierwszy raz poczułam podniecenie. Minęło od tej chwili kilka lat i gdy Luba zaproponowała byśmy się wyczyściły, przypomniałam sobie o tej Ukraińskiej sportsmence i jej słowa- gdy spytałam ją naiwnie co za operację przeszła, odpowiedziała mi- wyczyściłam się, mam teraz lepszą kondycję i spokój z "ciotą". Szok do dziś, więc myślę że należę do jakiegoś rzadkiego gatunku ale chyba jest nas więcej?

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Keri »

Kalpurnia pisze:Mój problem jest oczywisty, a wpisy szanownych koleżanek i kolegów nie całkiem na temat. Nie czytacie być może uważnie lub sugerujecie się sprawami marginalnymi. Mnie absolutnie nie "ciągnie"do fizycznej miłości z kobietą, a już nie do pomyślenia z mężczyzną - więc jestem aseksualna, tak myślałam, ale wizja wyczyszczenia całkowitego, nawet z pochwą podnieca mnie straszliwie, więc nie jestem aseksualna być może. Spotkałam kiedyś w klubowej łaźni zawodniczkę z Ukrainy - zjawiskowo piękna. Miała chłopięcą sylwetkę, małe piersi i była po infibulacji. Jej wstydliwe miejsce wyglądało bardzo estetycznie, nawet podniecająco. Nic jej tam nie wystawało, właściwie po cipce pozostała mała blizna z małym "otworkiem" na dole. Pokazała mi się bez żenady, byłam zszokowana. Pierwszy raz poczułam podniecenie. Minęło od tej chwili kilka lat i gdy Luba zaproponowała byśmy się wyczyściły, przypomniałam sobie o tej Ukraińskiej sportsmence i jej słowa- gdy spytałam ją naiwnie co za operację przeszła, odpowiedziała mi- wyczyściłam się, mam teraz lepszą kondycję i spokój z "ciotą". Szok do dziś, więc myślę że należę do jakiegoś rzadkiego gatunku ale chyba jest nas więcej?
Powtarzam kolejny. To nic związku z płcią i problemami kobiet. Ty masz problem z GŁOWĄ. Chcesz tylko rad kobiet bo szukasz od nich aprobaty i jakiegoś współczucia. Dostałaś odpowiedź. RÓB CO CHCESZ. Po co się dziewczyn pytasz? Dla mnie to co robisz to paranoja. To tak samo jak ja bym sobie jądra obciął bo mi przeszkadzają.

Pytasz się w temacie czy jesteś aseksualna więc Ci odpowiadam, że NIE. Temat pójdzie do moderatora o zamknięcie. Radzę skończyć ten wątek.

ODPOWIEDZ