Wymuszony aseksualizm?

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
rascal
ASiołek
Posty: 79
Rejestracja: 9 lut 2009, 02:21
Lokalizacja: dublin

Post autor: rascal »

piorun czy zrobill bys mi przysluge, i morze nie tylko mi i troszeczke zgebil Swoja mysl.Za co txs.
zapytaj Boga ile ma lat...

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun »

A o którą chodzi?
Czy o tą: "Jeśli kogoś coś zupełnie "nie kręci" to po prostu problem nie istnieje. Co innego jeśli zachodzi sytuacja "to mnie kręci, a nie mogę" "

Jeśli o tą, to sprawa jest bardzo prosta:
Niemożność zaspokojenie potrzeby rodzi cierpienie i frustrację
"Niemożność zaspokojenia potrzeby" nie może mieć jedna miejsca gdy tej potrzeby po prostu brak.
Mówiąc łopatologicznie - nie "czuję mięty" do nart, więc jakim problemem może być dla mnie brak nart i/lub kasy na wyjazdy narciarskie?

To samo z sexem: brak seksu dla osoby seksualnej to wielki problem i często źródło cierpień.
Ale w jaki sposób może to być problem dla ASa?

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo »

Oczywista sprawa - nie ma potrzeby, nie ma problemów ;)
PrzemAS pisze:czy tutaj określa się jednak pojęcie nie Aseksualizmu tylko Celibatu jeżeli mówimy o ludziach, którzy chcą być aseksualni?
Aseksualność = brak odczuwania pociągu seksualnego. Tylko tyle. Co kto robi ze swoim ciałem, to jego decyzja.

Nasza strona informacyjna
http://asexuality.org/pl/strona/pytania.htm

PrzemAS
ASiołek
Posty: 50
Rejestracja: 7 mar 2009, 22:58
Lokalizacja: mam wiedzieć?

Post autor: PrzemAS »

Gizmo

bo chodziło mi oto że ludzie mylą Aseksualizm z Antyseksualizmem i z Celibatem i chciałem mieć po prostu większą świadomość :)
Ale naprawde takie zjawisko jak Aseksualizm naprawde mnie wciągnęło i z tego co widze nie jest ono aż takie znane i nie jest aż tak pogardzane jak np. Homoseksualizm.

Ale Dziękuję Gizmo za kolejne ważne informacje :)
Sto lat życia
Bez współżycia!

Jabberwocky
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 4 maja 2008, 11:37

Post autor: Jabberwocky »

PrzemAS pisze:Ale naprawde takie zjawisko jak Aseksualizm naprawde mnie wciągnęło i z tego co widze nie jest ono aż takie znane i nie jest aż tak pogardzane jak np. Homoseksualizm.
Czy nie jest "aż tak pogardzane" mocno bym dyskutowała. W wielu kręgach przyznanie sie do homoseksualizmu jest akceptowane, akceptowanie homoseksualistów jest testem na tolerancję i może być powodem do dumy, ale już z aseksualistami tak nie jest. Kobieta ponad 30 letnia dziewica? Toż to tylko może być sfrustrowany moherowy beret.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2580
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar »

Ośmielę sie tylko zauważyć, że pod względem akceptacji faceci mają gorzej. Samotny student, który na imprezach nie wyrywa lasek na potęgę lub przynajmniej nie chwali się wyczynami łóżkowymi jest uważany, mówiąc delikatnie, za coś kompletnie porąbanego. W "dorosłym" życiu nic się nie zmienia.

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri »

w doroslym zyciu jest juz troche lepiej bo rzadziej moze sie z potykac ze znajomymi ktorzy sie pytaja czy kogos zarwales jednak pozostaje wtedy samotnosc :roll: cos za cos :roll:
jednak mnie nikt nie pyta o to :mrgreen:
tylko starzy mnie swataja

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2580
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar »

w doroslym zyciu jest juz troche lepiej bo rzadziej moze sie z potykac ze znajomymi ktorzy sie pytaja czy kogos zarwales jednak pozostaje wtedy samotnosc
... pod warunkiem, że samotność się lubi. Ja czasami lubię połazić gdzieś sam, ale mimo wszystko samotność czasem boli. No a poza tym pytania się zdarzają często, bo mam znajomych w postaci silnej grupy trójmiejskiego fanklubu DM, gdzie wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich ;)

Awatar użytkownika
Jaśka
młodASek
Posty: 24
Rejestracja: 14 sie 2007, 13:11
Lokalizacja: Bydgoszcz&Toruń&Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Jaśka »

Keri pisze:w doroslym zyciu jest juz troche lepiej bo rzadziej moze sie z potykac ze znajomymi ktorzy sie pytaja czy kogos zarwales jednak pozostaje wtedy samotnosc

Zawsze mnie zastanawiało co taki biedak odpowiada, gdy zadaje mu się tego typu pytanie.

Awatar użytkownika
Philosoph
fantAStyczny
Posty: 575
Rejestracja: 22 wrz 2009, 00:21
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kontakt:

Post autor: Philosoph »

Jaśka pisze:Zawsze mnie zastanawiało co taki biedak odpowiada, gdy zadaje mu się tego typu pytanie.
Nie czuje potrzeby sprowadzania do domu panny jazgotającej, że coś jej nie pasi. Moja gitara mogłaby na tym mocno ucierpieć*. :lol:
*W sensie rozbicia ją o jazgote.

Nie obrażając forumowych Pań oczywiście.
To taki awaryjny "odszczek" jak ktoś notorycznie wypytuje i nie chce się odczepić. :P
User of this number is currently dead. Resurrection in 5 minutes, please wait. * * * * Resurrection failed, please try again later.
If you have more troubles with resurrection, please contact with software developer (GodCorp®) in order to solve the problem.

Awatar użytkownika
Thanais
starszASek
Posty: 40
Rejestracja: 17 lut 2011, 17:15
Kontakt:

Post autor: Thanais »

Jaśka pisze:
Keri pisze:w doroslym zyciu jest juz troche lepiej bo rzadziej moze sie z potykac ze znajomymi ktorzy sie pytaja czy kogos zarwales jednak pozostaje wtedy samotnosc

Zawsze mnie zastanawiało co taki biedak odpowiada, gdy zadaje mu się tego typu pytanie.
Ja odpowiadam, że prędzej zrezygnuję z mężczyzny, niż zmuszę się do seksu. To dokładnie tak, jak przy zaproszeniu na ohydny posiłek - lepiej zrezygnować z jedzenia, niż zjeść i wymiotować.
Seks jest mi obojętny, bo całkowicie zbyteczny. Natomiast wymuszany seks staje sie wstrętny.

ODPOWIEDZ