Nałogi

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Awatar użytkownika
Nooki
mASełko
Posty: 131
Rejestracja: 22 sty 2007, 15:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Nooki » 6 kwie 2007, 00:12

Raczej nie za zbytnio.
Papieros i kawa codziennie rano,
Papieros po każdym jedzeniu...
i pod prysznicem.
Moim najbardziej zgubnym nałogiem jest to, że jak zdarzy mi się kiepski nastrój to pędzę do sklepu (jestem facetem) i kupuję... buty!
Mam 18 par butów. Taki fetysz!
8)
Now I know,
only I can stop the rain

Awatar użytkownika
Miglanc
ASiołek
Posty: 58
Rejestracja: 28 mar 2007, 11:27
Lokalizacja: z za biurka
Kontakt:

Post autor: Miglanc » 13 kwie 2007, 22:41

:shock:
Nooki pisze:Moim najbardziej zgubnym nałogiem jest to, że jak zdarzy mi się kiepski nastrój to pędzę do sklepu (jestem facetem) i kupuję... buty!
Mam 18 par butów.
no jak na faceta to ciekawostka, na czacie rozmawiałem z dziewczyną równie zakręconą tyle że ona miała już 64 pary. :lol:

A moje nałogi:
Palenie papierosów - już nie po około 15-16 latach trucia organizmu rzuciłem i od 1,5 roku mogę z spokojnym sumieniem mówić że nie palę.
Alkohol - kiedyś nawet spore ilości, obecnie sporadycznie.
Narkotyki - nie choć podczas choroby pompowali we mnie morfinkę i inne przeciwbólowe.
Kawa - prawie codziennie ale jak nie wypije to niema tragedii.
Muzyka, zakupy, w normie chyba nie mam nałogów. No może odrobinę za dużo czasu spędzam na siedzeniu przed komputerem i TV, ale to tylko jeśli nie mam innego zajęcia. :D
Pesymista to osoba, która z dwojga złego wybiera obydwa.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 14 kwie 2007, 07:56

Właśnie staram się strasznie powstrzymać przed zrobieniem kolejnych zakupów w internetowej księgarni, ale... nie mogę :( Oni mają Piaseckiego i nowy Pratchett wychodzi, i... i... widziałam aukcje z książkami Shuusaku Endo i Mishimy Yukio... :cry:

To jakiś spisek :shuriken:

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 14 kwie 2007, 16:35

hmm... chyba żadnych, chociaż ciężko mi jest wytrzymać bez muzyki. Dzień, dwa zniosę, ale tydzień to dla mnie już za długo, więc chyba jednak jestem uzależniona :) .
Pzdr.
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

ewutek
kontrabAS
Posty: 600
Rejestracja: 5 wrz 2006, 12:19

Post autor: ewutek » 15 kwie 2007, 22:13

Agnieszka pisze:Właśnie staram się strasznie powstrzymać przed zrobieniem kolejnych zakupów w internetowej księgarni
Ech, znam ten "ból" w 100%. Nie mogę się oprzeć pokusie, a już zwłaszcza gdy zobaczę upatrzoną pozycję (na pewnym znanym portalu aukcyjnym) tańszą o 6 zł! :( *wzdycha*

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 16 kwie 2007, 07:44

Dlatego ja wprowadziłam sobie Ewutku motyw z 'nagrodami' i 'prezentami'. Np. dzisiaj jest dokładnie pierwszy dzień drugiej połowy kwietnia i uważam, że to doskonała okazja do tego, żeby zrobić sobie prezent w postaci kilku książek. :mrgreen:
Albo mogłabym się nagrodzić za to, że szybko i sprawnie poszły mi w tym roku rozliczenia roczne. :diabel:

Awatar użytkownika
Morietta
gimnASjalista
Posty: 17
Rejestracja: 28 kwie 2007, 19:44

Post autor: Morietta » 1 maja 2007, 19:46

Nałogi : sen,książki,muzyka,rozmyślania.Lubię też wypić sobie od czasu do czasu :piwo:

Salomea

Post autor: Salomea » 1 maja 2007, 19:52

Ja mam nowy nałóg: mleko. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Morietta
gimnASjalista
Posty: 17
Rejestracja: 28 kwie 2007, 19:44

Post autor: Morietta » 1 maja 2007, 19:58

mleko? :wink: też kiedyś byłam uzależniona od tego napoju :wink:

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 1 maja 2007, 20:25

Salomea pisze:Ja mam nowy nałóg: mleko. :mrgreen:
A myślałam, że to się nazywa krew :P :diabel:

Salomea

Post autor: Salomea » 1 maja 2007, 20:28

Agnieszka pisze:A myślałam, że to się nazywa krew :P :diabel:
Krew już mi się znudziła. :P :mrgreen:

ewutek
kontrabAS
Posty: 600
Rejestracja: 5 wrz 2006, 12:19

Post autor: ewutek » 3 maja 2007, 13:58

Salomea pisze:Ja mam nowy nałóg: mleko. :mrgreen:
Salomea pisze:Krew już mi się znudziła. :P :mrgreen:
Krew z mlekiem? :rozowe: :mrgreen:

Salomea

Post autor: Salomea » 3 maja 2007, 14:16

Mleko tylko z miodem. :P
ewutek pisze:Krew z mlekiem? :rozowe: :mrgreen:


Może spróbuj jak to smakuje i napisz nam. :P :mrgreen:

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 3 maja 2007, 14:49

Salomea pisze:Mleko tylko z miodem. :P
I z masłem :P Standardowy napój mojego dzieciństwa - przy każdej chorobie mleko z masłem i miodem i/lub syrop z cebuli. Dzisiaj mleko piję tylko zimne :kocha: Albo w kawie. Albo w koktajlach :P

Salomea

Post autor: Salomea » 3 maja 2007, 14:57

Agnieszka pisze:I z masłem :P
Z masłem? Fuj !!!
Agnieszka pisze:Dzisiaj mleko piję tylko zimne :kocha:


Zimne najlepsze. :kocha: :kocha: :mrgreen:

ODPOWIEDZ