Gwałt

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba » 18 lut 2009, 19:58

:D jeszcze się nie odważyłam. Nie wiem od czego zacząć, ale w końcu ją zapytam :)

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 6 lip 2009, 08:36

lygrys pisze:zasada jest prosta
"jak ktoś jest odemnie silniejszy to jestem ostrożny"
Czasem trudno ocenić czyjąś siłę i swoje możliwości. W sytuacji zagrożenia mogą wystąpić dwa scenariusze - paraliż ze strachu (i wtedy ofiara jest na przegranej pozycji) albo zwiększenie siły spowodowane furią/chęcią przeżycia za wszelką cenę. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia nie byłam, ale zdarzyły mi się kiedyś bójki na serio, więc akurat ja wiem, na co mnie stać. Walcząc w obronie swojego życia czy zdrowia nie zawahałabym się poważnie uszkodzić napastnika.
lygrys pisze:dziewczyny musicie poruszac sie po miescie jak w dżungli .
Znaczy się jak? Pełen kamuflaż, twarz umazana na czarno, zapas liofilizowanego żarcia, kompas i przemykanie się pod ścianami? :mrgreen:
lygrys pisze: miec oczy i uszy szeroko twarte i zawsze pamieatć o bezpieczeństwie. nie wracach samemu do domu jak nie potraficie sie obronić ,
Tak, najlepiej, jak jakiś silny facet nas odprowadzi. :roll: Gorzej, jeśli wolno biega... Przypomniała mi się zabawna historia, jak wracałam w nocy z dwoma kolegami z kina - oni młodsi ode mnie o rok. Akurat uciekał nam autobus, więc ruszyłam za nim biegiem, oni też. Ja złapałam autobus i prosiłam kierowcę, żeby nie odjeżdżał, bo koledzy jeszcze biegną :lol: Myślałam, że zaliczą zgon i będę musiała ich reanimować xD
lygrys pisze: umawiać sie z nieznajomymi w miejscach publicznych a nie w lesie (niestety są takie kobiety , pare lat temu był taki koleś z 3miasta co wyrywał dziewczyny na gg , ustawiał sie na randke w lesie a potem gwałcił z kolegami)
Hmm, nie słyszałam o podobnym incydencie... Pamiętam tylko jeszcze z czasów studiów plotki o jakimś gościu, który umawiał się z dziewczynami wieczorem na plaży w Sopocie, a potem je tam podduszał paskami od ich własnych torebek i wykorzystywał. I akurat w tym samym czasie kolega kolegi się ze mną umówił - właśnie wieczorem i właśnie na plaży. Od razu na początku spotkania mu powiedziałam: sorry, X., ale nie mam dzisiaj torebki, więc nici z podduszania. :lol: Trochę się zdziwił :D

Zgadzam się z tym, że należy być ostrożnym, ale bez popadania w przesadę... Ja w sumie - jak jeszcze wychodziłam z jaskini :mrgreen: - miałam skłonność do zachowań ryzykanckich, żeby nie powiedzieć: głupich. Z drugiej strony - jak już kiedyś chyba pisałam - tak naprawdę w większości sprawcami gwałtów są osoby, które ofiara dobrze zna i którym ufa. Chłopak, bliski kolega, sąsiad, kolega z pracy. Więc co w takiej sytuacji zrobić? Unikać wszystkich ludzi płci męskiej? :diabel:

Mnie w każdym razie zdarzyło się pójść na forumowe spotkanie w lesie (byłam jedyną dziewczyną), zostać zaproszoną do domu przez chłopaka, którego znałam chyba tydzień, pójść na nocną sesję RPG do domu kolegi, którego widziałam dwa razy na forumowych spotkaniach (na sesji było oprócz mnie 4 facetów), pojechać na tygodniowe wakacje do jakiegoś wygwizdowa z kumplem i jego kolegą, którego właściwie nie znałam (mieszkaliśmy w jednym domku) :P Żyję. Nic mi nie zrobili. Miałam szczęście? Pewnie tak :P Nie piszę tego, żeby się pochwalić, tylko żeby pokazać, że paranoja też nie jest dobrym rozwiązaniem.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 6 lip 2009, 14:58

lygrys pisze:mozna uciekać zygraziem . na serio , ja tak robie jak na raz chce mnie zaatakować kilku napstników . walka z grupą nie ma sensu , bo nie ma sie żadnych szans
Zygraziem? :diabel:

W sumie w centrum miasta też trzeba uważać - za mną kiedyś jakiś dziwny facet szedł we Wrzeszczu od Grunwaldzkiej przez Partyzantów. Koniec końców wolałam odbić do lasu, bo tam łatwiej zniknąć z pola widzenia osoby śledzącej niż w biały dzień na ulicy :P On pod tym lasem chyba zwątpił.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 6 lip 2009, 16:03

To następnym razem nie łaź za bogu ducha winnymi kobietami, bo może się to dość krwawo dla Ciebie skończyć. :diabel:

Lampart
ASiołek
Posty: 65
Rejestracja: 1 cze 2009, 22:17
Kontakt:

Post autor: Lampart » 8 lip 2009, 21:55

O rany strach sie bać :-) tyle przemocy :-)
Fakt faktem, za bezpiecznie nie jest na naszych ulicach :-)

A tak na marginesie istnieje taka nauka zwana wiktymologią - warto poczytać :-)

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 13 lip 2009, 22:20

Jeśli chodzi o mój stosunek do gwałtu, ofiar i sprawców to jest tak: Dla mnie dziewczyna może chodzić po ulicy nawet w kostiumie kąpielowym i nikt nie ma prawa jej zaczepić. A gwałcicielom kazałby odcinać pewne części ciała. Bez znieczulenia i czymś tępym. Nie mówiąc oczywiście o karze więzienia. Mam nadzieję, że jasno wyraziłem swoje stanowisko wobec stosownego wymiaru kary dla gwałcicieli...

A co do zachowania ofiar potencjalnych i faktycznych...
Znałem pewną studentkę, która była drobinką prawdziwą i niezależnie od pogody nosiła kurteczkę. A w kurteczce składany nóż. I pewnego dnia dwóch potężnych panów zaczepiło ją w nocnym pociągu podmiejskim relacji Warszawa-Tłuszcz. Skutek był taki, że jeden z nich uciekł na najbliższej stacji, a drugi zamknął się w toalecie i bał wyjść.
A na co dzień dziewczynka była dość nieśmiała i powolna...
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Post autor: Motylciemny » 13 lip 2009, 22:37

Viljar pisze:Jeśli chodzi o mój stosunek do gwałtu, ofiar i sprawców to jest tak: Dla mnie dziewczyna może chodzić po ulicy nawet w kostiumie kąpielowym i nikt nie ma prawa jej zaczepić. A gwałcicielom kazałby odcinać pewne części ciała. Bez znieczulenia i czymś tępym.
Dokladnie tak

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 14 lip 2009, 07:04

Ale to nie umniejsza skuteczności odcinania.
Wszystko zależy od tego CO się ucina i w jaki sposób :diabel:

Awatar użytkownika
AStronom
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 2 kwie 2009, 17:39
Lokalizacja: z nudów

Post autor: AStronom » 14 lip 2009, 07:11

Może edukacja seksualna i propagowanie wiedzy o ludzkiej psychologii zmniejszyłoby liczbę gwałtów? Jak mówią politycy, nie posiadam wiedzy w tym temacie. Ktoś wie jak jest na zachodzie?

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 14 lip 2009, 07:34

Edukacja, pobożna życzenia i modły nic nie pomagają. Zwiększenie kar tez nie
Jest za to bardo prosta metoda: 1% wzrost ilości sztuk broni krótkiej w społeczeństwie skutkuje zmniejszeniem przestępstw przeciw mieniu o 8%, przeciw zdrowiu (pobicia, wymuszenia rozbójnicze) o około 3% i gwałtów o 12-15%

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 14 lip 2009, 20:48

Motylciemny pisze:
Viljar pisze:
Jeśli chodzi o mój stosunek do gwałtu, ofiar i sprawców to jest tak: Dla mnie dziewczyna może chodzić po ulicy nawet w kostiumie kąpielowym i nikt nie ma prawa jej zaczepić. A gwałcicielom kazałby odcinać pewne części ciała. Bez znieczulenia i czymś tępym.


Dokladnie tak


tylko ze gwalt to nie tylko penetracja narządem połciowym. niektórzy przestepcy seksualni np. kobiety gwałca swoje ofioray ręką albo innymi rzeczami.
No więc właśnie. Aż chciałoby się rzec - śmieci należy odpowiednio segregować i UTYLIZOWAĆ. Tylko kimże jesteśmy, żeby decydować o czyimś życiu i śmierci?

PS Istnieje inne rozwiązanie. Pokuta dla przestępcy - ciężka, niewolnicza praca (oczywiście pod nadzorem, itd.)
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
AStronom
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 2 kwie 2009, 17:39
Lokalizacja: z nudów

Post autor: AStronom » 14 lip 2009, 21:09

Też tak myślę. Drogi powinni budować, zaprząc takiego do taczek, podatnik ma lżej, nie mówiąc o walorach edukacyjnych dla potencjalnych zbrodniarzy.

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 14 lip 2009, 23:34

i w trakcie budowy drog brac lopate i sie zadowalac? :diabel:
dobry sposob ;)

jedank w ogolnym przekonaniu gwalt jest tylko kobiet lecz jesli mezczyzn to jakis obszczy murek i niedojda co nie potrafi rzadzic swoim zyciem :roll: i by bylo jak z komedi Bareja s misja :P zamiast baba mnie bieje to baba mnie gwalci :P i ryk na sali :wink:
"a tu sie nie ma z czego smiac" ze smolenia :wink:

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 15 lip 2009, 14:47

... a powinni dostać dożywocie :evil:
A gdyby to ode mnie zależało, to co jakiś czas straszyłbym ich, że zamieniono wyrok na karę śmierci.

Po namyśle utwierdzam się w przekonaniu, że są jednostki nie zasługujące na to, aby żyć
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Pink Panther
starszASek
Posty: 36
Rejestracja: 14 lip 2009, 09:40
Lokalizacja: Łódź/ Katowice

Post autor: Pink Panther » 16 lip 2009, 14:32

heh sprawa nie do rozwiązania, też uważam że są jednostki na tym świecie które zasługują na śmierć... z drugiej strony nie urodziła sie chyba jeszcze taka osoba która mogłaby wziąść na siebie wydawanie wyroku kary śmierci, nigdy i nikomu nie dałabym takiego prawa, ludzie są omylni... wszyscy

Martwi mnie inna rzecz, że kobiety sie nie bronią ! a jesli już to tak że pożal sie boże...
wiedzieliście że na kursach samoobrony dla kobiet, panie mają problemy, żeby mocno i agresywnie zaatakować nawet głupiego manekina?? Nosz .... baby, samym krzykiem nic nie zdziałacie, chociaz niektóre to sie nawet głośno krzyknąc boją... żal!!

A teraz coś z życia, w wieku gimnazjalnym czyli wieki temu :lol: szłam sobie wieczorem (godz. 18) ze sklepu i z tyłu zaszedł mnie jakiś koleś, poszarpaliśmy sie zdrowo, raz ja wylądowałam na płocie, potem on... i pechem dla niego okazało sie że ja jako kurdupel ledwo połowy płotu sięgałam, za to jego kaptur był dokładnie na takiej wysokosci ze zeczepił sie od góry o płot... no i tam juz został :D na odchodne dostał po pysku kefirem 500ml, dzieki czemu szybko zlokalizowała go policja... był jedynym osobnikiem w okolicy który chodził bez kurtki (grudzień) skonczyło sie tak ze dostał 3 lata w zawiasach... a po ok 3 miesiącach spotkałam go na ulicy, z dziewczyną na ławeczce w czułych objęciach....
born to ride!! :]]

ODPOWIEDZ