“You think dating is hard? I’m a gay asexual trans* man.”

Ogłoszenia o wywiadach, artykułach, książkach, filmach... Znajdziesz coś? Podziel się.
Awatar użytkownika
Sniezny
mASełko
Posty: 137
Rejestracja: 25 lut 2021, 19:29
Lokalizacja: Dolny Śląsk

“You think dating is hard? I’m a gay asexual trans* man.”

Post autor: Sniezny »

https://medium.com/@becwhittall/you-thi ... 91a00b5ae7

Kiedy siedzieliśmy popijając domowe wino za pięć dolarów, skuleni pod grzejnikami naszego lokalnego pubu, James i ja skorzystaliśmy z okazji, aby odłożyć na bok stres związany z uniwersytetem i pogodzić się z bardziej soczystym tematem: naszym życiem miłosnym.
"Człowieku, mam już dość randek. Każdy facet, którego spotykam, na początku wydaje się być dżentelmenem, ale zanim się zorientuję, zmienia się w pieprzonego chłopca".
Patrząc mi prosto w oczy - mnie: białej, cis-płciowej, heteroseksualnej kobiecie - westchnął.
"Myślisz, że randki są trudne? Jestem gejem, aseksualnym trans mężczyzną".
Miał rację. Być może nie miałem szczęścia w miłości w tym roku, ale dla mnie znalezienie kogoś nowego na randkę było prostą sprawą ponownego pobrania Tindera. James grał w zupełnie inną grę w piłkę.

"Powiedzmy, że jesteś w takim pubie" - powiedział. "Jesteś kobietą; ludzie mogą powiedzieć. Siedzisz przy barze i podchodzi do ciebie facet - tak łatwo jest poznać ludzi. Podczas gdy ja siedzę w rogu i myślę sobie: 'Dobra, kto tu jest gejem? Kto tu pójdzie za kimś, kto jest niebinarny lub transgenderowy? To już zawęża. Dodaj do tego: 'kto tutaj nie będzie patrzył na to, co pakuję w spodnie i będzie w stanie spojrzeć poza moje fizyczne dziwactwa?'. W tym momencie w barze nie ma już chyba nikogo".
James przechodzi przemianę od około roku. Po raz pierwszy spotkałam go jako Monique, która prowadziła dość aktywne życie randkowe; ale od czasu ujawnienia się jako transseksualista, znalezienie kogoś, kto zaakceptuje Jamesa takim, jakim jest, na tak wczesnym etapie transformacji, okazało się trudne.
"Próbowałem korzystać z różnych aplikacji randkowych, ale okazało się, że są one naprawdę trudne. Ilość obelg, które dostałem w ciągu 24 godzin od założenia konta na Tinderze, ponieważ oznaczyłem się jako mężczyzna szukający innych mężczyzn, była niewiarygodna. Ludzie dopasowywali się do mnie tylko po to, by móc mówić nienawistne rzeczy. W ciągu kilku dni usunąłem aplikację i nigdy do niej nie wróciłem".
Podczas gdy Tinder wprowadził w listopadzie aktualizację pozwalającą użytkownikom na wybór z obszernej listy opcji płci lub przypisanie własnej, funkcja ta jest dostępna tylko w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Wielkiej Brytanii. Pomimo rosnącej dostępności aplikacji randkowych skierowanych do osób LGBTQIA+, Jamesowi nie udało się uciec od internetowego szykanowania.
"Kiedy mówiłem gejom, że jestem transgenderowy, typowa odpowiedź brzmiała: 'nie jesteś dla mnie wystarczająco męski'. Ponieważ nie mam ***, nie mam dla nich żadnego pożytku. Jak można być gejem bez odpowiedniego sprzętu?"
Ale według Jamesa, identyfikowanie się jako osoba transpłciowa w świecie randek online jest o wiele łatwiejsze niż bycie aseksualnym.
Podczas gdy nastąpił wzrost reprezentacji osób transpłciowych poprzez popularne programy telewizyjne takie jak "Orange is the New Black" i "Ru Paul's Drag Race", nie można tego samego powiedzieć o aseksualności.
"Nie ujawniam się wielu osobom jako aseksualna, ponieważ ich reakcją jest: 'oh, więc w zasadzie jesteś kloszardem'" - wyznała ze śmiechem James. "Jest to rodzaj niewidzialnej seksualności i istnieje wiele błędnych przekonań na ten temat".
Osoby aseksualne nie doświadczają pociągu seksualnego; jednak wiele z nich odczuwa romantyczną sympatię, często w stosunku do konkretnej płci i dlatego mogą identyfikować się jako hetero, biseksualne, homoseksualne lub inne (aby uzyskać więcej informacji, odwiedź Asexual Visibility and Education Network na www.asexuality.org).
Jednym z największych nieporozumień, z jakimi spotkał się James, szukając romantycznego, nieseksualnego związku z męską osobą, jest to, że nie jest on "wystarczająco gejowski".
"To tak, jakbym musiał biegać po ulicach machając flagą gejowskiej dumy, żeby potwierdzić, że jestem gejem" - powiedział.
"A ponieważ jestem trans, często muszę wyjaśniać, że bycie gejem oznacza, że interesują mnie mężczyźni - lub w moim przypadku ludzie, którzy są bardziej męscy niż kobiecy".
James donosi, że podczas gdy jego pociąg do męskości "zazwyczaj przejawia się jako tradycyjny gejowski mężczyzna", to romantycznie pociągało go kilka osób, które były kobietami o "niesamowicie męskim" wyglądzie. Patrząc wstecz, James mówi, że większość jego poprzednich partnerów nie była cis-płciowa i że umawianie się z kimś, kto jest nie-binarny może być czasem lepsze.

Podczas gdy aplikacje randkowe nie są be-all i end-all nowoczesnych randek, mogą one z pewnością pomóc ludziom takim jak James, którzy napotykają trudności w znalezieniu partnera za pomocą tradycyjnych środków. Kiedy poruszyłam temat aplikacji randkowej zaprojektowanej specjalnie dla osób o płci nie-binarnej, James zgodził się, że byłaby to "ogromna pomoc".
"Cała idea randek online polega na znalezieniu kogoś, kto jest podobnie myślący i przechodzi przez podobne doświadczenia jak ty. To jest ogromna rzecz, której ludzie szukają w partnerach" - stwierdził James. "Wyobraź sobie też, że wyjaśniasz to wszystko komuś, kto nigdy wcześniej nie zetknął się z osobami queer. Siedzieliby tam jak 'o cholera... jesteśmy dopiero trzydzieści minut na naszej pierwszej randce!'".
James zauważył jednak, że niebinarna aplikacja randkowa w żadnym wypadku nie będzie rozwiązaniem uniwersalnym. Z konserwatywną rodziną, która wciąż oczekuje, że przy pewnych okazjach będzie prezentował się jako Monique, James obawia się, że wprowadzenie innej osoby nieparzystej płciowo do jego życia mogłoby narazić je na ryzyko zwiększonej dysforii.
"Może jestem bardziej zaawansowany niż niektórzy ludzie, ale wciąż borykam się z problemami w sobie i w mojej rodzinie, którymi nie obarczałbym nikogo innego" - powiedział. "Ale jeśli znalazłbym kogoś, kto byłby na podobnym etapie akceptacji siebie takim, jakim jestem i kto mógłby mnie zaakceptować takim, jakim jestem teraz, wtedy tak, dałbym temu szansę".
Zapytany o to, czy czuje się tak, jakby potrzebował jeszcze bardziej zadomowić się w swojej przemianie przed poważnym randkowaniem, James potwierdził, że "proces stawania się samoświadomym i kochania siebie jest celem na całe życie".
"Nigdy nie przestanę próbować odnaleźć się w tym, kim jestem, ponieważ to, kim jestem, jest w pewnym sensie rewolucyjne. Po prostu istniejąc, rzucam wyzwanie ludzkiemu postrzeganiu rzeczywistości. Nigdy nie przestanę być zmuszony do ujawniania się przed ludźmi lub usprawiedliwiania się przed tymi, którzy nie chcą mnie zaakceptować. Ale poza oblaniem się brokatem, niewiele więcej mogę zrobić, żeby bardziej jawnie powiedzieć, że bycie tym, kim się jest, jest w porządku. Dobrze jest nie być normalnym".
"Im bardziej społeczeństwo odchodzi od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, którzy ją głoszą." - George Orwell
ODPOWIEDZ