"Alieny"

Ogłoszenia o wywiadach, artykułach, książkach, filmach... Znajdziesz coś? Podziel się.
Awatar użytkownika
Naolin
przedszkolASek
Posty: 9
Rejestracja: 28 cze 2006, 09:30
Kontakt:

"Alieny"

Post autor: Naolin » 5 lip 2006, 14:21

Próbowałam poszukać czegoś w necie o asach i trafiłam na stronę jakiegoś forum gdzie były m.in. takie wypowiedzi:

<Jestem naprawde tolerancyjna, ale nie tego...nie moge pojąć.
Czy nastały takie czasy, że ludzie ze swoich zaburzeń bedą robić styl życia ? ? ? >
<woooooow nie no qr..de heh nie pojmuje tego rowniez ..poprostu nieobejmuje tematu ..
dla mnie jest to poprostu nie do pojecia ze ktos nie ma ..potrzeby ;/ >
<no chyba dla takich osob tylko terapia przymusowa, a oni chcą robic z tego sposób na życie, przeciez to straszne >
<a swoja droga mhm musza to byc baaaaaaaardzo nieznosni niemili dla otoczenia ludzie ..mezczyzni ..to sie nazywa NIEODWRACALNE UDERZENIE SPERMY DO GLOWY byhehehe >
<Przypomniało mi się właśnie...
Moja mama zawsze tak mówi o swoim szefie...
Facet prowadzi firme zarabia miesiecznie kilkanascie tysiecy, jest starym kawalerem, chodzi w spodniach z dziurami, nie myje zębów, nieprzyjemnie pachnie...itd...Autentycznie, sama widzialam go na własne oczy. Jak ktoś przyjezdza do firmy to nie wierzy że on jest tam szefem...
I jedyną podnietą jaką on ma z zycia jest dokuczanie innym i plotkowanie.
Zreszta nie dziwie sie czemu jest taki aseksualny, jak o siebie nie dba zadna go nie chce to tylko pozostaje mu aseksualizm...Zalosni są tacy ludzie. >
<tak nalezy tylko wspolczuc takiemu...... nie wie co traci >
<ja nazywam takich ludzi inaczej: alieny odludzie >


Znalazłam również przy okazji i inny artykuł, który opisywał w jaki sposób można się wyleczyć z bycia gejem lub lesbijką (i to z jakim skutkiem!!!).
Asów pewnie nie można zrozumieć, bo przecież jak można wyleczyć się z czegoś czego wogóle nie ma (jeśli rozpatrzymy pod kątem orientacji seksualnej).

Szczerze mówiąc zdziwiłam się z lekksza że może być aż taka nietolerancja (taki ze mnie bobasek :wink: ). Przecież co komu to przeszkadza.
Tak naprawdę to długo myślałam (albo mi to po prostu wmawiano), że kiedyś mi to minie (jak mówiła mi ciotka: jak znajdziesz tego jedynego). Teraz już wiem że to bzdury i tak naprawdę to mi nie przeszkadza (no może tylko to poczucie alienacji).

Co Wy myślicie na ten temat?

carrie
przedszkolASek
Posty: 6
Rejestracja: 4 lip 2006, 12:50

Re: "Alieny"

Post autor: carrie » 5 lip 2006, 14:40

"woooooow nie no qr..de heh nie pojmuje tego rowniez ..poprostu nieobejmuje tematu ..
dla mnie jest to poprostu nie do pojecia ze ktos nie ma ..potrzeby ;/ "

Równie dobrze:
Dla mnie jest nie po prostu nie do pojęcia, że ktoś: nie lubi pomarańczy/nie je mięsa albo jest homoseksualny/biseksualny/ jest Żydem/Muzułmaninem/Murzynem...
i tak dalej, i tak dalej...


Jak zwykle. :/

Awatar użytkownika
Naolin
przedszkolASek
Posty: 9
Rejestracja: 28 cze 2006, 09:30
Kontakt:

Re: "Alieny"

Post autor: Naolin » 5 lip 2006, 15:43

No tak

Co się dziwić że dyskryminuje się ze względu na kolor skóry, płeć, orientacje seksualną, .......itd.
Przecież to takie normalne.

Jeśli ktoś mi powie że ma postanowienie że nie pije pomyśle sobie że za dużo sobie nadużywał, inny że od lat nie pali tzn. że był nałogowym palaczem, no a jeśli powie że od lat lub nigdy nie był z nikim tzn.
- biorąc pod uwagę zewnętrzny czynnik:
* brzydki - no to kto by chciał z nim
* ładny - chyba coś za dużo było albo ..... może jakiś aids itd.
- od razu myśl może jest chory ......... tzn. nie potrafi, albo jakiś psycholik lub inne takie.

carrie
przedszkolASek
Posty: 6
Rejestracja: 4 lip 2006, 12:50

Re: "Alieny"

Post autor: carrie » 5 lip 2006, 15:52

Naolin pisze:No tak

Co się dziwić że dyskryminuje się ze względu na kolor skóry, płeć, orientacje seksualną, .......itd.
Przecież to takie normalne.
Nie o to mi chodziło. To nie jest normalne, ale po prostu... Ludzie na każdą najmniejszą inność reagują skrzywieniem [Ale idiota, nie je mięsa, może chory? Blee...], a co dopiero jeśli chodzi o orientację.
Ludzie są tragiczni z tą dyskryminacją, ale nie wiem, czy kiedyś się zmieni ich system myślenia, że 'inne' to nie znaczy 'gorsze'...

Awatar użytkownika
Naolin
przedszkolASek
Posty: 9
Rejestracja: 28 cze 2006, 09:30
Kontakt:

Re: "Alieny"

Post autor: Naolin » 5 lip 2006, 16:00

ok, rozumiem

A z tą innością to myśle że ludzie boją się tylko tego czego nie rozumią lub nie potrafią zrozumieć. Tak naprawdę to człowiek nie potrafi wszystkiego pojąć dopóki sam nie znalazł by się w podobnej stytuacji (w kontekście orientacji byłoby by to troszkę trudne :wink: ). A sądze właśnie że dyskryminacja bierze się ze strachu.

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Re: "Alieny"

Post autor: Gizmo » 5 lip 2006, 20:10

Czy nastały takie czasy, że ludzie ze swoich zaburzeń bedą robić styl życia ? ? ?
Zaburzenia, styl zycia.. W necie mozna sie natknac na setki ignoranckich wypowiedzi. Nie przejmujcie sie ludzmi, ktorzy nawet nie widza roznicy miedzy aseksualnoscia a wstrzemiezliwoscia seksualna, aseksualnych wyobrazaja sobie jako zlosliwe, zakompleksione stwory zaniedbujace higiene osobista..
:wink:

carrie
przedszkolASek
Posty: 6
Rejestracja: 4 lip 2006, 12:50

Re: "Alieny"

Post autor: carrie » 5 lip 2006, 20:45

Taaa, i w dodatku taaakie brzydkie pewnie, dlatego nikt ich nie chce... I najlepiej pozamykać w zakonach.

WendyKroy
pASibrzuch
Posty: 232
Rejestracja: 27 sty 2006, 20:18

Re: "Alieny"

Post autor: WendyKroy » 6 lip 2006, 09:16

Niestety to media uwazaja, ze to nasz styl zycia. Myla single z wyboru, myla asexow, myla orientacje, zboczenia i dewiacje. Skoro w misyjnej telewizji roi sie od nietolerancji to o czym tu duzo pisac, czym wiecej prawicy w polityce i mediach tym gorzej beda nas traktowac.
We are the nobodies
we wanna be somebodies
when we're dead,
they'll know just who we are

Awatar użytkownika
Naolin
przedszkolASek
Posty: 9
Rejestracja: 28 cze 2006, 09:30
Kontakt:

Re: "Alieny"

Post autor: Naolin » 6 lip 2006, 10:00

Nie mówie, racja jest w tym, że media kształtują w pewien sposób wizerunek. Ale czy tak całkowicie...

Sądze, że ludzie sami decydują o swoim nastawieniu do innych. Oczywiście (niestety) ukształtowuje nas w pewnym stopniu nasze środowisko (rodzina, otoczenie itd.), ale to też do pewnego stopnia (lub do pewnego wieku).
Większość ludzi jednak są (jako, że człowiek to w końcu "zwięrze stadne") ograniczeni a granice stanowi przyzwolenie danej społeczności (jej nastawienie do życia, innych ludzi, opinie itd.).

Awatar użytkownika
kibic
łASuch
Posty: 152
Rejestracja: 2 gru 2005, 10:31
Lokalizacja: Poznań

Re: "Alieny"

Post autor: kibic » 7 lip 2006, 13:22

A ja znalazłem coś z drugiej strony kija.
http://kobieta.interia.pl/news?inf=718663&pge=1

Ciekawa zawartość tematów na dole strony.

Ale upał ufffff 8) .
wasz k i b i c

jago
bobASek
Posty: 2
Rejestracja: 4 wrz 2006, 11:11

Kim chcę być?

Post autor: jago » 4 wrz 2006, 16:11

Przez przypadek znalazłem to forum. Na onecie był news o jakiejś organizacji zrzeszającej aseksualistów, która wkracza do Polski. Zdziwiłem się bardzo, ale bardziej zaciekawiłem, bo szczerze mówiąc - nigdy nie słyszałem o aseksualistach. Wiem o homoseksualizmie, biseksualizmie czy transwestytyzmie, ale pierwszy raz przeczytałem o tym, że można nie tylko nie czuć pociągu do żadnej z płci, ale też nie odczuwać potrzeby uprawiania seksu. Nie chcę być tutaj jakimś nietolerancyjnym bubkiem. Mam prawie 18 lat, od roku jestem ze wspaniałą dziewczyną, Kasią. Jeszcze nie współżyjemy, ale gdy to kiedyś zrobimy, dla mnie będzie to wyraz miłości i oddania. Nie mówię, że w ogóle żyjemy we wstrzemięźliwości. Odczuwam do niej pociąg fizyczny, a pieszczoty to dla mnie najlepszy wyraz moich uczuć. Czytałem kilkanaście postów na tym forum i odniosłem wrażenie, że aseksualiści uważają, że dla ludzi o, powiedzmy, normalnyxh upodobaniach seksualnych, stosunek to tylko forma zaspokojenia swoich dzikich żądz i popędu fizycznego. Usprtawiedliwiacie w ten sposób własny brak zainteresowania miłością fizyczną. Nie chcecie uważać siebie za takie dzikie, niepohamowane bestie i stąd ten...nie wiem jakiego słowa użyć...może lęk, obawa przed zbliżeniem. Oczywiście nie można tej sprawy jednoznacznie osądzić nie wiedząc, ilu z aseksualistów próbowało już seksu i im "nie zasmakował', a ilu z nich od początku ma niechęć do jakiegokolwiek fizycznego wyrażania uczuć. Uważam jednak, jako dość ukształtowany już młody człowiek, że życie jest bardzo szare i smutne bez miłości w seksualnym znaczeniu tego słowa. Oczywiście powiecie, że miłośc można wyrazić na wiele różnych sposobów, jednak dla mnie to miłość niepełna, niedoskonała. Uważam, że najpiękniejszy dar dla małżeństwa to dziecko i tego zdania nie zmienię i sam będę dążył do takiego stanu w przyszłości. "Stereotyp" - powiecie? Chyba nie, bo przecież nie muszę robić tego, co wszyscy. Wy też nie musicie. "Nie będę ubierała spódniczek, dlatego, że wszystkie dziewczynki w moim wieku je noszą." "Nie będę grał w piłke, bo wszyscy moi koledzy grają w nią całe dnie". Podobnie z seksem,nie musicie tego robić, "bo wszyscy". Seks w dobrze rozumianym znaczeniu tego słowa, jako zbliżenie dwojga kochających się ludzi to moim zdaniem jedna z piękniejszych rzeczy na tym świecie. Może to trochę dziecinny argument, ale wyobrażcie sobie, że nie byłoby Was na świecie, gdyby Wasi rodzice się nie kochali. Niechęć do zbliżenia się do drugiego człowieka jest nie tyle dziwna, co skłaniająca do refleksji, czy ci, którzy nie muszą żyć z nikim tak blisko, akceptują do końca samego siebie...

Czekam na odpowiedzi aseksualistów. Jestem ciekaw waszych opinii a dyskusja to przecież najlepszy sposób na ich poznanie :wink:

WendyKroy
pASibrzuch
Posty: 232
Rejestracja: 27 sty 2006, 20:18

Re: Kim chcę być?

Post autor: WendyKroy » 4 wrz 2006, 16:52

jago pisze: Uważam, że najpiękniejszy dar dla małżeństwa to dziecko i tego zdania nie zmienię i sam będę dążył do takiego stanu w przyszłości.
I co z tego? Idz na forum BRAVO i tam to napisz
jago pisze: Seks w dobrze rozumianym znaczeniu tego słowa, jako zbliżenie dwojga kochających się ludzi to moim zdaniem jedna z piękniejszych rzeczy na tym świecie.
To co dla Ciebie jest piekne dla kogos innego moze byc obrzydliwe i zle
jago pisze: Może to trochę dziecinny argument, ale wyobrażcie sobie, że nie byłoby Was na świecie, gdyby Wasi rodzice się nie kochali.
Ja sie na stawi nie prosilam wiec co to za argument?
We are the nobodies
we wanna be somebodies
when we're dead,
they'll know just who we are

abc
młodASek
Posty: 24
Rejestracja: 4 wrz 2006, 16:09

Re: Kim chcę być?

Post autor: abc » 4 wrz 2006, 17:03

WendyKroy pisze: To co dla Ciebie jest piekne dla kogos innego moze byc obrzydliwe i zle
I odwortnie to co dla Ciebie jest obrzydliwe i złe dla innych może byc piękne. Czy dlatego bedziesz ich poniżać i uwazac się za kogoś lepszego??

abc
młodASek
Posty: 24
Rejestracja: 4 wrz 2006, 16:09

Re: "Alieny"

Post autor: abc » 4 wrz 2006, 17:11

Nie widze zwiazku z tym co napisałam z Twoją odpowiedzią, no trudno najwidoczniej jestem za mało inteligentna dla Ciebie ;) <ironia>

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Re: "Alieny"

Post autor: Agnieszka » 4 wrz 2006, 17:15

Abc wcale nie napisała, że poświęca się dla swojego chłopaka - to Wy tak to oceniłyście.
A to forum jest dla wszystkich - na AVEN (forum anglojęzycznych) spotykają się osoby aseksualne, wątpiące, seksualne i jakoś wszyscy potrafią kulturalnie dyskutować (oczywiście zdarzają się wyjątki, ale administratorzy potrafią nad nimi zapanować). Nikt nikogo nie odsyła na fora dla czytelników Bravo, dla osób psychicznie chorych, nie ocenia, nie potępia i nie poniża. Czyli wynika z tego, że można kulturalnie i z poszanowaniem odmienności - szkoda, że na tym forum nie bardzo to wychodzi.

ODPOWIEDZ