artykul

Ogłoszenia o wywiadach, artykułach, książkach, filmach... Znajdziesz coś? Podziel się.
WendyKroy
pASibrzuch
Posty: 232
Rejestracja: 27 sty 2006, 20:18

artykul

Post autor: WendyKroy »

Wstręt do ekshibicjonizmu i pornografii, brak pożądania... Jak podkreśla Jean-Philippe de Tonnac w „Rewolucji aseksualnej”, abstynencja jest rosnącym zjawiskiem wśród trzydziestolatków.
Mają między 25 a 35 lat i żadnego życia seksualnego. Kilka lat temu to zjawisko określono w Stanach Zjednoczonych mianem aseksualności, w Holandii nazwano ruchem „bez libido”, teraz zaczyna się o tym mówić we Francji. – Wyszliśmy daleko poza lata 90., kiedy między zwierzeniami Catherine Millet i wyczynami Rocco Sifrediego, wyznawano szaleństwo we wszystkich kierunkach - twierdzi dziennikarz Jean-Philippe de Tonnac, autor „Rewolucji aseksualnej”.

Opublikowany w czerwcu 2004 roku sondaż Ipsosu zapowiadał już tę tendencję. 25 procent pytanych kobiet i 15 procent mężczyzn deklarowało życie w seksualnym ubóstwie. Co jeszcze bardziej zaskakujące - w populacji aseksualnych 26 procent ankietowanych wskazywało, że nieuprawianie miłości przez wiele miesięcy jest dla nich obojętne... - Aseksualność jest reakcją obronną wobec terroryzmu wszechseksualności - tłumaczy de Tonnac.

W wywiadzie cytowanym w książce pewien pastor podkreśla: „Seks nie jest już tabu, stał się totemem. Przeszedł od sekretu do ekshibicji”. Rzeczywiście, miliony zdjęć pornograficznych krążą codziennie w internecie i co trzeci nastolatek już je oglądał. Co z pożądaniem wobec tego nadmiernego erotycznego wyeksponowania i prawie całkowitego zaniku zakazów? - Pożądanie zawsze jest związane z pewną niemożliwością jego realizacji - filozofuje Jean-Philippe de Tonnac. - Zalew oferowanych zdjęć tylko je gasi. Inny przewrotny efekt: sławna „tyrania rozkoszy” (według tytułu książki Jean-Claude’a Guillebauda), która przemieniła „wolny dostęp do rozkoszy [...] w nakaz rozkoszy”. Stąd blokady, a nawet „obronna reakcja przeciw seksowi”, podkreśla Jean-Philippe de Tonnac.

Rzecznikiem hard-aseksualnych jest David Jay, 24-letni Amerykanin. Na jego stronie internetowej Aven, A-Pride Attitude (postawa dumy aseksualnej) wywołuje tysiące komentarzy. Jego slogan? „Aseksualność nie dotyczy tylko ameb”. - David Jay wyznaje całkowity brak pożądania, czyli dobrowolną, nie narzuconą czystość - tłumaczy dziennikarz. Nowy fakt: mężczyźni żądają od teraz „prawa do migreny” i, co więcej, do abstynencji. Zaczynają nawet zwierzać się na kanapkach psychoanalityków.

Paniczna reakcja

Psychiatra i psychoanalityk J.-D. Nasio jest zaskoczony tym, co od niedawna słyszy od młodych pacjentów w wieku 30 czy 33 lat, którzy jeszcze nie współżyli: - W ciągu czterdziestu lat praktyki nigdy czegoś takiego nie widziałem. Ci mężczyźni są przystojni, inteligentni, dobrze funkcjonują w społeczeństwie... Ale sama perspektywa uprawiania miłości z kobietą wywołuje w nich reakcję paniki.

Pierwsza przyczyna ich niepokoju – obawa przed byciem wyśmianym z powodu swojego wyglądu (do niedawna był to lęk wyłącznie kobiecy), bez wątpienia odziedziczona została po kobiecej obsesji odnośnie wyglądu. - W oczach mężczyzn kobiety stały się zbyt wymagające i agresywne w sferze seksualnej - analizuje psychoanalityk Hélene Vecchiali. (…) - Mężczyzna potrzebuje poczucia zaufania, akceptacji. Drugi powód niepokoju to wymóg sukcesu, kult efektywności, który przenika wszystkie aspekty życia społecznego.

W sferze seksualnej ten wymóg doskonałości żywi się filmami pornograficznymi. - Relacje małżeńskie są tak krótkotrwałe, że pierwszy stosunek stał się rodzajem „próby ognia” - analizuje Philippe de Tonnac. - Wcześniej dawano sobie czas, by się poznać, ocenić. Dzisiaj przechodzimy od razu do czynu. Rezultat? Ogromna presja w zaciszu łóżka, która może prowadzić mężczyzn do porażki, później do regularnych ucieczek... Jest to szczególnie prawdziwe u młodych. - Są dziećmi pokolenia ‘68, tego właśnie, które proklamowało ultrawolność seksualną – mówi J.-D. Nasio. – Większość, wychowywana przez nieobecnego ojca, żyła z wszechmocną matką.

Edypie, jesteś tu? Prawdopodobnie tak. Potwierdza to Hélene Vecchiali: - Nieświadomie kobieta, której obawiają się dzisiaj, przypomina im pierwszą kobietę w życiu, ich matkę, która również kazała im się rozliczać. (…) Stąd niepokój. I strategie unikania.

Symptomy głębokiego skrępowania

Niektórzy angażują się w pracę do upadłego, inni spędzają godziny w internecie na szukaniu rzadkiej perły... – Ale portale spotkań są kompletnym kłamstwem - zapala się Jean-Philippe de Tonnac. - W sieci nie chodzi o to, żeby spotkać rzeczywistą osobę, ale żeby zbudować sobie złudzenie. J.-D. Nasio oburza się: - W internecie druga osoba jest odrealniona, wyobrażona, odtworzona z różnych kawałków, aby być podobną do tej, którą chcemy widzieć... Portale izolują od drugiego, zamiast pozwolić na spotkanie. Do wyobrażenia sobie społeczeństwa onanistycznego jest stąd tylko krok. Jean-Philippe de Tonnac nie obawia się go zrobić: - Skłonność do „sex toys” nie nadeszła przypadkiem. Te przedmioty już nie hańbią...

Czy również kobiety dotyka ta seksualna anoreksja? Jak wyznaje młoda trzydziestolatka w książce Davida Fontaine’a: „Pożądanie gaśnie samo z siebie. Im mniej się uprawia miłości tym mniej ma się na to ochotę. Nie jest to takie straszne”. Ale również nie jest bez znaczenia. To raczej symptom głębokiego skrępowania. Żeby je zwalczyć, de Tonnac proponuje cofnięcie się w czasie: dlaczego nie odkryć rytuałów, galanterii, zalotów? - Miłość, to najpierw policzki, które się czerwienią, to wstydliwość, sekret... W średniowieczu mówiono o „szlachetnej miłości”, „miłości dworskiej”. Dzisiaj, robi się na odwrót, to znaczy przedmiot pożądania stawia się przed samym pożądaniem. Co sprowadza się, koniec końców, do podpisania wyroku śmierci na seksualność.

Niezbyt pocieszające... - Jeśli seksualność jest dla nich ważna, mężczyźni i kobiety powinni się w nią zaangażować - zachęca Hélene Vecchiali. Dzisiejsza aseksualność jest znakiem braku różnicy między tym, co męskie i tym, co kobiece. - Aseksualność blednie od tej obsesji upodobniania się. Innymi słowy, kobiety żądają równości z mężczyznami w sferze zawodowej i społecznej, ale powinny być ostrożne w poszukiwaniu podobieństw. Jeśli mężczyźni i kobiety toną w iluzji podobieństwa, seksualność jest w niebezpieczeństwie.

(Madame Figaro/Sophie Carquain/onet)
We are the nobodies
we wanna be somebodies
when we're dead,
they'll know just who we are

Awatar użytkownika
kibic
łASuch
Posty: 152
Rejestracja: 2 gru 2005, 10:31
Lokalizacja: Poznań

Re: artykul

Post autor: kibic »

Więc to prawda jak mówią, że nagość łatwo dostępna przestaje być atrakcyjna.
No i narastający fakt zamiany ról życiowych między kobietą i mężczyzną – zniewieściali faceci i zmężniałe babki.
Uff jak gorąco 8) .
wasz k i b i c

ODPOWIEDZ