DD TVN

Ogłoszenia o wywiadach, artykułach, książkach, filmach... Znajdziesz coś? Podziel się.
Nadia__
pASibrzuch
Posty: 245
Rejestracja: 25 lut 2010, 12:01

Re: DD TVN

Post autor: Nadia__ »

Molly pisze:Jeśli ktoś będzie rozgłaszał bzdury o chorobie...
Nie zgadzam się z takim sformułowaniem - "rozgłaszanie bzdur o chorobie". W ten sposób ograniczasz rozwój nauki, bo nie dopuszczasz dyskusji o tym, jak klasyfikować aseksualizm i jaką tu stosować terminologię. Z góry sugerujesz, że jeśli ktoś myśli o nazwaniu tego odstępstwa od normy chorobą, to gada bzdury, jest jakimś oszołomem i w ogóle nie warto na jego przemyślenia zwracać uwagi. Możesz się z nim zdecydowanie nie zgadzać, ale obal jego teorię argumentami, a nie nazywaniem jej "bzdurami".
Molly pisze:...to będzie więcej osób, które będą Cię namawiały na leczenie.
Z podobnym argumentem spotkałam się w temacie homoseksualizmu - uczmy dzieci, że homoseksualizm jest taką samą normą jak heteroseksualizm, żeby nie dyskryminowały homoseksualistów. Przecież homoseksualizm jest mniejszością, to niezaprzeczalny fakt. Więc dla mnie to jest stawienie problemu na głowie, zamiast uczyć dzieci tolerancji dla mniejszości, wmawiamy im, że kilka procent równa się 100%.

Awatar użytkownika
owieczka.aga
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 10 maja 2010, 18:25
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: DD TVN

Post autor: owieczka.aga »

Mam wrazenie, ze wszyscy bardzo krytycznie podeszliscie do tego artykulu, pewno, ze nie mozna go przyjmowac w 100%, ale przeciez nie mozna sie sugerowac komentarzami kilku osob i myslec ze maja racje!

Jestem osoba, ktora uwaza ze wszystko dotyczace zdrowaia wynika z naszego umyslu i kiedy nauczymy sie wielu rzeczy a przede wszystkim bedzeimy sluchac samego siebie to wiele mozna zmienic. I mowcie sobie co chcecie ale moim zdaniem wiekszoscproblemow wynika wlasnie z glowy. Nie zgadzam sie do konca z tym "ekspertem" ale powiem szczerze, ze cos w tym jest, jakas czesc prawdy... Nie chcialabym nigdy isc do seksuologa, ani brac zadnych hormonow, bo rozlegulowuje to organizm na maksa...

Mam jednak wrazenie, ze podchodzicie do tego bardzo agresywnie i sadzicie, ze nie mozna nam w ogole pomoc, ze wszyscy gow... wiedza itp... A moim zdaniem skądś sie bierze to, ze inaczej postrzegamy nietore sprawy. Naprawde z calym szacunkiem dla wszystkich tu osob (poznanych przeze mnie i tych jeszcze nie ;)) ale naprawde, niepotrzebnie palacie od razu taka agresja do tego artykulu i wielu innch. Kazdy ma prawo miec swoje (od strony eksperta) zdanie a dystans do samego siebie (z naszej strony) powinien pomoc krytycznie spojrzec na te i inne opinie o askesualizmie.
I'm

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2628
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: DD TVN

Post autor: dimgraf »

Aga zgodzę się z tobą ale też zgadzam się z oburzonymi (w końcu sam do nich należę :P). To nie jest kwestia jego zdania, bo oczywiście każdy ma prawo do posiadania swoich poglądów. To co mówił na podstawie listu to było ok bo opiniował problemy tej osoby która o tą opinię prosiła. Oburzenie zostało spowodowane jego opinią na temat osób aseksualnych i miejscach takich jak nasze forum. Uważam, że jeśli ktoś chce uchodzić za eksperta to powinien powstrzymywać się od opinii opartych na swoich domysłach bez ich weryfikacji. A sądzę, że pan doktor nigdy nie zajrzał na to forum (i podobne twory internetowe), ponieważ sami czasem odsyłamy do lekarza osoby, które sądzą, że brak przyjemności z seksu to aseksualizm. Zgadzam się, że kwestia naszego seksualizmu wynika z głowy, a nie z czegoś innego i mnie chodziło tylko o to, że żadna magiczna pigułka nie sprawi, że zmieni się moje podejście do seksu. Gdyby tak było to i homoseksualizm dało by się nią wyleczyć. Dodam, że ja nie należę do grupy zwolenników nazywania aseksualizmu orientacją. Jakby ktoś mnie pytał o orientacje to jestem hetero.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
Joan
mASełko
Posty: 123
Rejestracja: 14 maja 2008, 11:32

Re: DD TVN

Post autor: Joan »

Ech, no chciałam się wreszcie skusić i to obejrzeć, ale niestety filmik mi nie działa. Widocznie mojemu flashowi treści nie przypadły do gustu :diabel:
dimgraf pisze: Gdyby tak było to i homoseksualizm dało by się nią wyleczyć.
No i po co taki przykład, który sugeruje, że homo to zapewne "chory" hetero? :roll: Masz potem specjalistów którzy z asów robią "chorych" seksów.
AVEN cake isn't a lie :ciasto:

Awatar użytkownika
meg
ASter
Posty: 694
Rejestracja: 24 mar 2011, 09:46

Re: DD TVN

Post autor: meg »

Joan pisze:Ech, no chciałam się wreszcie skusić i to obejrzeć, ale niestety filmik mi nie działa. Widocznie mojemu flashowi treści nie przypadły do gustu :diabel:
hmmm mam to samo:/ Szkoda, ogólnie lubię oglądać takie bzety. A, że spływa to po mnie jak po kaczce, żaden "ekspert" mnie nie zbulwersuje :)
Jesteśmy ofiarami geografii. Kulturowo, intelektualnie, uczuciowo.

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2628
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: DD TVN

Post autor: dimgraf »

Joan pisze:
dimgraf pisze:Gdyby tak było to i homoseksualizm dało by się nią wyleczyć.
No i po co taki przykład, który sugeruje, że homo to zapewne "chory" hetero? Masz potem specjalistów którzy z asów robią "chorych" seksów.
Chodziło mi o absurd traktowania odmienności jako chorobę.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Nadia__
pASibrzuch
Posty: 245
Rejestracja: 25 lut 2010, 12:01

Re: DD TVN

Post autor: Nadia__ »

Ale chodzi Ci o to, że homoseksualizmu nie da się wyleczyć, więc nazywanie go chorobą to absurd? Bo jeśli tak, to przecież są też choroby nieuleczalne, więc to akurat wcale nie przekreśla takiego nazewnictwa.

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2628
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: DD TVN

Post autor: dimgraf »

Ale chodzi Ci o to, że homoseksualizmu nie da się wyleczyć, więc nazywanie go chorobą to absurd? Bo jeśli tak, to przecież są też choroby nieuleczalne, więc to akurat wcale nie przekreśla takiego nazewnictwa.
Chodzi mi, że nazywanie każdej odmienności chorobą jest absurdalne. Jeśli coś nie wpływa na nasze życie, nie skraca go, nie powoduje jakiegoś dyskomfortu, niesprawności, dysfunkcji czy w jakiś inny sposób uniemożliwia funkcjonowanie to jak to może być chorobą? No może za wyjątkiem ostatniej kwestii bo tu dochodzą kwestie odbioru społecznego. Mnie chodzi tylko o to, że jeśli ktoś występuje w roli eksperta nie powinien opiniować tematu bez jego pełnej znajomości. To tak jak ja jako informatyk powiem, że wszystkie komputery się psują bo wy z nich korzystacie. Oczywiście, że częstym powodem awarii komputera jest jego złe użytkowanie nie oznacza, że każda awaria. Tak samo uważam z aseksualizmem. Nie u każdego z nas musi być on skutkiem jakiegoś zaburzenia bo tak było w przypadkach z którymi miał kontakt. Generalizowanie jest szkodliwe i krzywdzące i osoba podająca się za eksperta nie powinna generalizować i nie tyczy się to tylko seksuologa, wyobraźcie sobie np. socjologa wypowiadającego się rasistowsko wobec wszystkich czarnoskórych czy coś takiego było by tolerowane? (oczywiście mowa o tym gdy występuje w roli eksperta nie prywatnie:P)
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Nadia__
pASibrzuch
Posty: 245
Rejestracja: 25 lut 2010, 12:01

Re: DD TVN

Post autor: Nadia__ »

Temat się rozkręca, więc żeby wszyscy wiedzieli, o czym mowa, zacytuję ten fragment programu.
Prokop czyta list: "Znalazłam w Internecie ogłoszenia strony, na której znaleźć można anonse osób seksualnych. Ponoć można tam znaleźć kobiety i mężczyzn, którym seks nie jest w ogóle potrzebny. Czy nie jest tak, że po prostu niektórzy nigdy nie będą czuli pociągu seksualnego?" Czyli chcą się spotkać bez tzw. kontekstu erotycznego.
Depko: Tutaj w pewien sposób mamy nawiązanie do tej pierwszej części, o której mówiłem, że pewne uwarunkowania społeczno-kulturowe będą determinowały naszą seksualność, ale również ważnym elementem jest ten pierwszy czynnik, o którym wcześniej mówiłem, mianowicie czynniki biologiczne. Czyli to jest ogólny stan zdrowia człowieka, a także zdolność do reagowania układu nerwowego na określone podniety, poziom wydzielanych hormonów. Niektóre osoby mogą mieć konstytucjonalnie* niski, bardzo niski poziom popędu seksualnego. Jeżeli jeszcze do tego nałożymy właśnie te uwarunkowania takie społeczno-kulturowe, to wypadkową tych czynników będzie sytuacja, w której nie odczuwamy podniecenia seksualnego ani potrzeby seksualnej. Potrzeba seksualna nie jest taką potrzebą, która jest niezbędna do przeżycia.
Prokop: Ale jak wynika z tego listu, być może dla niektórych osób stanowi problem takie uświadomienie sobie, że ja nic nie czuję, nie mam ochoty, nie mam potrzeby.
Depko: Zazwyczaj te serwisy takie dla osób aseksualnych to są takie serwisy, w których oni się jakby wspierają i próbują gloryfikować, taką afirmacją swojej aseksualności. Każdy ma prawo zrzeszać się w grupach, które czuje, że są dla niego odpowiednie.
Wellman: Dużo jest takich osób, które nie odczuwają popędu seksualnego albo w ogóle nie mają takich potrzeb?
Depko: Nie, takich osób jest bardzo mało, natomiast w tej chwili próbuje się z tej aseksualności ukuć teorię, że to jest czwarta płeć - heteroseksualność, homoseksualność, aseksualność i biseksualność. Tymczasem brak popędu seksualnego to nie jest orientacja seksualna, to jest pewnego rodzaju konstytucjonalne uwarunkowanie, kiedy my nie odczuwamy popędu. Gdybyśmy go odczuwali, to on by został ukierunkowany na określoną płeć, ponieważ go nie odczuwamy, jego nie ma. Zazwyczaj tak jest, kiedy rozmawia się z tymi osobami aseksualnymi i one zdecydują się na udzielenie sobie pomocy, na kontakt z seksuologiem, to wtedy albo okazuje się, że rzeczywiście jego hormony są bardzo niskie i można je przeregulować, albo gdzieś w okresie dojrzewania, dzieciństwa zaistniały jakieś czynniki traumatyczne, które mu tę seksualność w pewien sposób okaleczyły i po udzieleniu pomocy, takiej kwalifikowanej pomocy pomagam przełamać ten ...(tu nie rozumiem, co mówi)... Okazuje się, że ten popęd seksualny jednak się odnajduje.
* Konstytucja - w naukach biomedycznych oznacza genetyczne właściwości organizmu. Jej pochodną jest odpowiednia budowa ciała, stąd w ujęciu Kretschmera wyróżnia się typy konstytucjonalne nie tylko różne budową, lecz i właściwościami fizjologicznymi, w tym podatnością na pewne choroby. (Typ atletyczny miał mieć podatność na epilepsji i migrenę, leptosomiczny - szczupły - na schizofrenię i gruźlicę, pykniczny - przysadzisty - na depresję maniakalną i choroby związane z otyłością.)

Trochę mnie rozbawił ten list - "gdzieś coś czytałam, że podobno"... Jakbyśmy byli jakimś tajemnym stowarzyszeniem :-)

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: DD TVN

Post autor: chochol »

Nadia__ pisze:Temat się rozkręca, więc żeby wszyscy wiedzieli, o czym mowa, zacytuję ten fragment programu.
Okazuje się, że ten popęd seksualny jednak się odnajduje.
Jesteśmy uratowani :lol: . Zaczynam go już szukać po kieszeniach. :lol:
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Nadia__
pASibrzuch
Posty: 245
Rejestracja: 25 lut 2010, 12:01

Re: DD TVN

Post autor: Nadia__ »

Zaciekawiło mnie, jak wygląda taki wyczarowany przez seksuologa popęd płciowy. Załóżmy, że poznaję mężczyznę mądrego i dobrego, który się we mnie zakochuje i idę do specjalisty, żeby odkryć w sobie tę seksualność i móc się z tamtym związać. A tu po leczeniu okazuje się, że lecę tylko na jego wysokiego, umięśnionego i opalonego współlokatora z zabójczym uśmiechem. Z tym pierwszym nadal w sferze fizycznej nam nie wyjdzie, ten drugi nie interesuje mnie pod żadnym innym względem niż fizycznym, zostaję sama z niezaspokojonym popędem seksualnym, jestem sfrustrowana i studenci nabijają się ze mnie, że "chłopa mi brakuje" :P

Awatar użytkownika
Bella Wildrose
łASuch
Posty: 174
Rejestracja: 6 lip 2010, 20:42
Lokalizacja: Grudziądz
Kontakt:

Re: DD TVN

Post autor: Bella Wildrose »

Tak szczerze mówiąc, to moje pierwsze wrażenie nie było najgorsze - odnośnie tego, co mówi. Niestety, to przykre, ale takie jest właśnie zdanie osób z "zewnątrz" - to znaczy spoza miejsc takich jak to forum - o nas, aseksualistach. W ich umysłach to urasta niekiedy wręcz do formy jakiejś sekty, stowarzyszenia, którym nowa osoba jest zafascynowana i się wtapia w ten temat. Jeśli spróbujecie komuś ze swoich bliskich czy znajomych powiedzieć o tym forum i jeśli nie natraficie akurat na osobę otwartą, to sami się o tym przekonacie. Facet natomiast skomentował to tak, że każdy ma prawo zrzeszać się w dowolny sposób, więc jakby odniósł się do tej opinii - chociaż wygląda na to, że jest to również jego własna opinia.

Z pewnością irytujące jest jego stwierdzenie o tym, że "to nie jest orientacja", bo w tym momencie większość na pewno zrozumie to w ten sposób, że nie ma prawa istnienia. Jednak w pewnym sensie, ma rację. Wiele osób aseksualnych przykładowo nie lubi tej opcji "Interesują mnie..." na Facebook'u :) ponieważ jest to dla nich absurdalne - być zorientowanym na kobiety lub mężczyzn. Oczywiście zorientowani mogą być, ale nie w sposób seksualny. Tak więc, faktycznie ciężko mówić o orientacji seksualnej, bo to jakby oksymoron.

"Popęd seksualny jednak się odnajduje" - nic dziwnego, bo wszyscy mamy jakieś libido. Tylko u osób aseksualnych to libido jest jak bardzo cicha muzyka. Trzeba się w nią wsłuchać, żeby ją usłyszeć. Jeśli się nie wsłuchujemy, tylko ona po prostu sobie gra, a my jesteśmy pochłonięci czymś innym, to przestajemy ją słyszeć. Aseksualizm to nie jest jakiś stały punkt - zerowy. Więc trochę racji miał, że można jakąś cząstkę tego odnaleźć, ale oczywiście wykazał się brakiem profesjonalizmu, bo przeciętny widz pomyślał zapewne, że skoro jakoś mamy gdzieś tam to znikome libido, to zawsze to może przeobrazić się w, mówiąc prosto, nie wiadomo co! A tak raczej nie będzie.

Negatywne jest to, że mówił tak, jakby zalecał leczenie. I znowu tylko odrobina racji, bo jeśli ktoś jest z tym nieszczęśliwy i mu niedobrze i też chciałby być seksualny, to dlaczego miałby nie próbować farmakologii? Może to złe samopoczucie z aseksualizmem faktycznie jest tylko i wyłącznie jakimś problemem i wtedy OK. Tylko szkoda, że nie doszedł do wniosku, że po co leczyć osobę, która czuje się z tym szczęśliwa. OK, skoro jego zdaniem, coś gloryfikujemy i jesteśmy z tego dumni, to chyba nie jest nam źle i nie jest to oznaką choroby psychicznej czy jakichś psychicznych uchybień. Jesteśmy zatem jakimiś szczęśliwymi wariatami, którzy nie dają sobie "pomóc"? Taką "pomocą" można tylko wyświadczyć niedźwiedzią przysługę (jak w poście powyżej).

Reasumując, niby mądry człowiek, ale zjeał strasznie ten swój performens. Nie wspominając już o tym przejęzyczeniu o czwartej płci - bo to chyba było przejęzyczenie? Jeśli nie, to facepalm :)
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: DD TVN

Post autor: Layla »

Bella Wildrose pisze: Negatywne jest to, że mówił tak, jakby zalecał leczenie. I znowu tylko odrobina racji, bo jeśli ktoś jest z tym nieszczęśliwy i mu niedobrze i też chciałby być seksualny, to dlaczego miałby nie próbować farmakologii?
To jest chyba najbardziej denerwujące. Ja rozumiem, u kogoś to może być wynik traumy, to moim zdaniem powinno być leczone, żeby nie doprowadziło np. do depresji. Ale po co wciskać osobom, którym ich aseksualizm nie przeszkadza, leczenie farmakologiczne? Litości...
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
cube
mASełko
Posty: 104
Rejestracja: 17 gru 2011, 22:26
Lokalizacja: z wielkopolski

Re: DD TVN

Post autor: cube »

homoseksualistów też na początku chciano leczyć, ale w końcu wbito sobie do głowy, że jest to coś całkowicie normalnego i niewymagającego ingerencji w żaden sposób. wydaje mi się, że z nami będzie tak samo. poszumią poszumią i tyle.
www.pustamiska.pl
jedno kliknięcie to garść karmy dla zwierzaków ze schronisk

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2215
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Re: DD TVN

Post autor: urtika »

Nie wszyscy seksuolodzy uważają, że aseksualizm jest zaburzeniem, które trzeba leczyć. Oto na co się dziś natknęłam:

„ Moja kuzynka (32 lata) wyszła za mąż 4 lata temu i teraz cała rodzina czeka na potomka. Tymczasem ona przyznała mi się, że w jej małżeństwie nie ma w ogóle seksu. Oboje tego nie potrzebują, nie dążą do tego, jest im dobrze tak, jak jest. Mnie to dziwi. Czy to normalne, żeby małżeństwo z wyboru nie uprawiało seksu?”

Odpowiada seksuolog Ewa Żeromska:
„To nie jest częste zjawisko, dotyczy ok.2 proc. społeczeństwa, nie jest tez nienormalne. Jeżeli dwoje dorosłych ludzi, absolutnie świadomie nie czuje potrzeby uprawiania seksu, mają do tego prawo. Większość z nas lubi seks, ale dla osób aseksualnych nie jest on żadną atrakcją. Wręcz twierdzą, że seks jest nienaturalny i zupełnie zbędny. To jednak nie przeszkadza im kochać się platonicznie, czuć wzajemną bliskość, opartą na wspólnych wartościach i zainteresowaniach. Z naukowego punktu widzenia aseksualizm określa się jako brak odczuwania jakiegokolwiek pociągu seksualnego do którejkolwiek płci. Nie ma zatem potrzeby leczyć tych ludzi, bo nie są chorzy, tylko inni. Może jednak zdarzyć się, że nagle jedna ze stron poczuje „wolę bożą” i wtedy zapewne ich drogi się rozejdą.”
Źródło: ”Poradnik Domowy”, luty 2012, s. 112

Btw. Szczęściarze, że tak się dobrali. A może to ktoś z nASzego forum? Przyznać się. :>
Quirkyalone

ODPOWIEDZ