Czy artykuły na onecie nie stają się swoistą antyreklamą?

Ogłoszenia o wywiadach, artykułach, książkach, filmach... Znajdziesz coś? Podziel się.
Hermes
gimnASjalista
Posty: 10
Rejestracja: 26 lip 2005, 23:04
Lokalizacja: znad morza

Czy artykuły na onecie nie stają się swoistą antyreklamą?

Post autor: Hermes »

Odnoszę wrażenie, że ostatnie epatowanie tematem aseksualności na onecie robi tzw. "krecią robotę". Dlaczego? Wystarczy poczytać te chamskie i nietolerancyjne posty. Nikogo nie można zmusić, by rozumiał każdego człowieka, ale pewien poziom kultury powinno się zachować w każdej sytuacji. Czy to, że nie wszyscy dają się zmanipulować ogólnemu przekonaniu, że wszyscy muszą uprawiać seks, jest aż tak bulwersujące?
Jeśli nawet, to przecież nie jest powód do chamstwa i prostactwa!

Marek Mickiewicz

Re: Czy artyku³y na onecie nie staj± siê swoist± antyreklam±?

Post autor: Marek Mickiewicz »

No właśnie, artykuł na onecie dobił was, gdyż przedstawił to w sposób jaki przedstawia się ostatnio *** i lesbijki. Artykuł był błędem i teraz zamiast akceptacji ze strony innych w waszej "odmienności" będziecie zbierać lżenie i śmiechy...

Gość

Re: Czy artyku³y na onecie nie staj± siê swoist± antyreklam±?

Post autor: Gość »

Marek Mickiewicz napisał: będziecie zbierać lżenie i śmiechy...

Tak, zgadza się, i Ty masz udział w tym lżeniu i śmiechach. Zadowolony? Jeśli tak, to mamy do czynienia z osobą znerwicowaną.

Awatar użytkownika
NAIRIN
AS gaduła
Posty: 410
Rejestracja: 15 lip 2005, 08:14
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Czy artyku³y na onecie nie staj± siê swoist± antyreklam±?

Post autor: NAIRIN »

Marek, serdecznie Ci współczuję. Masz bardzo poważne problemy jeżeli próbujesz podnieść poczucie własnej wartości poprzed ubliżanie innym. Jesteś dla mnie nikim. Twoje posty są kretyńskie, choć pławisz się w pięknym słownictwie, używasz go do celów strasznych. Obrażanie drugiego człowieka, szukanie sensacji tam gdzie jej nie ma - straszne. Pisałeś gdzieś, że asy nie powinny istnieć, bo zaprzeczają naturze (którą jest rozmnażanie się), ale Twój ograniczony umysł nie przyjmuje do wiadomości, że nie chodzi o prokreację. Ja na przykład mam córkę i nie jestem jedyna. Gdybyś uważnie czytał, doszukałbyś się postów o sztucznym zapłodnieniu. Zupelnie nie rozumiesz, ale gadasz jak najęty. Idź stąd wreszcie i zajmij się czymś lepszym. A może po prostu sam jesteś asem? Homofobi zazwyczaj sami mają problemy z orientacją. Może z Tobą jest podobnie?

Nie odpisuj, bo i tak nie będę już czytać Twoich postów.

Awatar użytkownika
Ogrzyczka (nie-as)
pASibrzuch
Posty: 214
Rejestracja: 18 maja 2007, 20:15
Lokalizacja: Warszawa, fabryka czekolady :)

Post autor: Ogrzyczka (nie-as) »

Artykuły jak dla mnie są w miarę w porządku, a co ludzie piszą, nie wynika z artykykułów tylko z ich własnego chamstwa :/

edit: LOL!!! nie zauważyłam jakie to stare posty!! :mrgreen:

ODPOWIEDZ