Być na Facebooku

Tutaj moderatorzy nie zaglądają. Można śmiecić do woli ;)
Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2029
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Być na Facebooku

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 17 paź 2013, 21:44

.

Awatar użytkownika
Patryk
bASyliszek
Posty: 1003
Rejestracja: 20 lis 2011, 00:47
Lokalizacja: Starogard Gdański, Londyn
Kontakt:

Re: Być na Facebooku

Post autor: Patryk » 17 paź 2013, 21:49

dziwożona pisze:Upiekłam :) Ale smakowała gorzej niż myślałam. Dwa lata czkawką mi wracała.
Widzisz było lepiej w barze się poznawać :] Wilczyznę byś napoczęła i przeleciała barmana.

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: Być na Facebooku

Post autor: dziwożona » 17 paź 2013, 21:52

Nie mogę pić alkoholu.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Larwa
starszASek
Posty: 34
Rejestracja: 25 maja 2012, 21:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Poznam Dziewczynę z okolic Dolnego Śląska

Post autor: Larwa » 18 paź 2013, 23:01

wyrwana_z_kontekstu pisze:dla możliwości wtrącenia trzech groszy w dyskusjach na temat: "a mój chłopak..." i dla mnóstwa innych sytuacji, w których moja wyobraźnia powinna mieć jakieś zaczepienie w rzeczywistości. [...] Chcę fikcji.
To może zacznij pisać powieści? :roll: To chyba lepsze ujście dla wyobraźni niż wpychanie się w mitomanię.
Teraz poważnie, z Twoich postów wyłania się obraz ciekawej, inteligentnej osoby. Czemu ktoś taki przejmuje się opinią innych do tego stopnia by uzależniać od niej swoje samopoczucie? Popieram Patryka. Dla osób, które niby lepiej będą Cię traktować tak naprawdę nic nie znaczysz. Ci, którzy Cię znają, cenią i szanują będą Ci życzliwi niezależnie od statusu związku.
Oczywiście zrobisz jak zechcesz, ale zastanów się czy wymyślanie historii jak to cudownie spędziłaś weekend ze swoim chłopakiem naprawdę Cię uszczęśliwi? Taka substytucja może prowadzić do jeszcze większej frustracji.
Nawiasem mówiąc śmieszy mnie to jak zawarcie związku jest często postrzegane jako wspięcie się na wyższy szczebel hierarchii społecznej. To już nie bezpośrednio do Ciebie, Wyrwana, a ogólne spostrzeżenie a propos tego "patrzenia z góry".

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2029
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Być na Facebooku

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 19 paź 2013, 01:38

.

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2185
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Re: Być na Facebooku

Post autor: urtika » 19 paź 2013, 18:01

wyrwana_z_kontekstu pisze:Sytuacja jest trochę bardziej skomplikowana i nie chcę wchodzić tu w szczegóły.
Chodzi nie o to, jak postrzega mnie grupa moich znajomych, ale konkretna osoba z mojego otoczenia.
To z powodu jednej osoby cały ten cyrk? :-o
Niech zgadnę. Ta osoba myśli\rozpowiada innym, ze jesteś lesbijką, czy tak?
Quirkyalone

Awatar użytkownika
Patryk
bASyliszek
Posty: 1003
Rejestracja: 20 lis 2011, 00:47
Lokalizacja: Starogard Gdański, Londyn
Kontakt:

Re: Być na Facebooku

Post autor: Patryk » 19 paź 2013, 18:07

Wyrwana napisała, że chodzi o postrzeganie w oczach jakiegoś chłopaka, skróciła jednak posta.
Pokuszę się o przypuszczenie, że czuje do niego miętę :P

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2029
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Być na Facebooku

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 19 paź 2013, 18:48

.

Larwa
starszASek
Posty: 34
Rejestracja: 25 maja 2012, 21:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Być na Facebooku

Post autor: Larwa » 21 paź 2013, 19:37

Zdążyłam jeszcze przeczytać dłuższą wersję Twojego posta, który stawia sprawę w nieco innym świetle. Miałam okazję poznać (na szczęście z pewnej odległości) takich figo-fago, pożal się boże, łowców serc niewieścich. Nie dziwię się zatem Twojemu pomysłowi. Jedna uwaga: czy mając chłopaka stajesz się dla niego mniej atrakcyjną "ofiarą"?

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2029
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Być na Facebooku

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 22 paź 2013, 00:58

.

Awatar użytkownika
unloveable
starszASek
Posty: 43
Rejestracja: 10 sie 2014, 21:49

Re: Być na Facebooku

Post autor: unloveable » 13 wrz 2014, 11:52

Podobno jeśli ktoś nie ma konta na Facebooku, to nie istnieje. :shock: I tak jakoś egzystuje bez fb. :P

Awatar użytkownika
avalanche
ASiołek
Posty: 80
Rejestracja: 19 lip 2014, 22:16
Lokalizacja: Szczytno
Kontakt:

Re: Być na Facebooku

Post autor: avalanche » 17 wrz 2014, 18:33

JudytaDragon pisze:Nie mam fejsa i nigdy nie będę miała. Jest jak seks - niepotrzebny.
Jestem ciekawa, czy na studiach nie zmienisz zdania ;) Znam dużo osób, które się zarzekały, że nigdy nie założą konta na tym portalu, ale studia to jednak wymusiły - bo na grupach facebookowych ludzie udostępniają notatki, przekazują ważne informacje itd.

Wg mnie facebook znacznie ułatwia kontakty z osobami, które mieszkają daleko. Mam kilka takich znajomości na odległość i bez fb utrzymanie ich byłoby znacznie trudniejsze.

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Być na Facebooku

Post autor: Layla » 17 wrz 2014, 18:40

Założenie konta na fb w celu monitorowania sytuacji na studiach jest sensowne :P Sama tak zrobiłam. No i znajomi zawracali doopę :P
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

ODPOWIEDZ