Walę tynki

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Walentynki to ja:

serdecznie p!@#$%^&!!!
44
38%
lubię :)
11
9%
traktuję obojętnie
61
53%
 
Liczba głosów: 116

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Walę tynki

Post autor: Libra » 18 lut 2015, 09:03

Viljar pisze: Współczujmy panom, którzy uwierzyli, że ich wybranki nie obchodzą Walentynek ;)

moja dobra koleżanka tak utrzymywała, biedaczyna uwierzył. Nie wiem czy dalej mają ciche dni :D

Ona mimo wszystko nastawiała się na wspólny wieczór, a ten się nie pojawił, ponieważ waz z z kolegami zakupili kiełbachy, trunków i urządzili sobie przedwiosennego grilla... ponoć ona była taka wściekła, ze aż swieciła :P
What's mooo?

Awatar użytkownika
Hebi
mASełko
Posty: 119
Rejestracja: 29 sty 2015, 20:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Walę tynki

Post autor: Hebi » 18 lut 2015, 14:03

Nie rozumiem wmawiania partnerowi, że nie lubi się czegoś a potem obrażania się, że ten słowa przyjął na poważnie :roll:
Osobiście mam neutralnie pozytywny stosunek do tego święta. Nie obchodzę go sama i nawet zgadzam się, że to tylko "głupie komercyjne święto", ale jednak miłe "głupie komercyjne święto" ;) Fajny powód, aby zrobić coś miłego z ukochanym/ą. Kochać należy cały rok, ale kolacja przy świecach co dzień byłaby nudna ;)
Wszystko jest trucizną,
decyduje tylko dawka.

Awatar użytkownika
bezemnie
łASuch
Posty: 173
Rejestracja: 10 sie 2015, 14:27

Re: Walę tynki

Post autor: bezemnie » 11 sie 2015, 22:10

Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Całą tę otoczkę kiczowatości, to święto jest urocze.
Amanita virosa

person: magic isnt real
me: ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆

Awatar użytkownika
Issander
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 18 sty 2008, 23:17
Lokalizacja: zagranico
Kontakt:

Re: Walę tynki

Post autor: Issander » 17 sie 2015, 21:55

.

Awatar użytkownika
Heremis87
ASter
Posty: 655
Rejestracja: 18 gru 2013, 22:05
Lokalizacja: Śląski Rzym
Kontakt:

Re: Walę tynki

Post autor: Heremis87 » 29 sie 2015, 06:06

W Walentynki szkoda mi tylko tylu żywych kwiatów... W ogóle jestem przeciwnikiem wręczania kwiatów jako prezentów.
Rzekł Jezus: "Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!"
Ewangelia Tomasza 42

"Dla radowania się i bólu człowiek urodził się na ziemi. Jeśli to rozumiemy dobrze, bezpiecznie przez ten świat idziemy."
William Blake

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1654
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Re: Walę tynki

Post autor: Keri » 22 gru 2015, 22:04

Issander pisze:Nie obchodzę żadnych świąt.
Tak Jest!

Awatar użytkownika
Słomiany Zapał
fantAStyczny
Posty: 577
Rejestracja: 2 lis 2015, 16:31

Re: Walę tynki

Post autor: Słomiany Zapał » 26 gru 2015, 21:28

Nie wiem. Obecnie to ja mogę obchodzić co najwyżej Dzień Singla(15 luty) :P Ale jeśli kiedyś, po wycałowaniu odpowiednio dużej ilości żabć, znajdę tego swojego rycerza to Walentynki będą mile widziane. Myślę, że miło tak się obdarować słodkościami :) Natomiast mówię stanowcze nie dla traktowania tego na poważnie. To jest przecież tylko zabawa. Nie rozumiem osób, które najpierw nie chcą obchodzić tego dnia, a potem się dąsają i traktują to wręcz, jak jakąś skazę na związku. Dziwne.
Swoją drogą przez całe swoje życie nie zdarzyło mi się spotkać ani jednej osoby, która by obchodziła Walentynki - ani wśród znajomych. rodziny, ani obcych ludzi. Nic. Zupełna pustka. Wszyscy mi opowiadają o osobach dźwigających dzielnie upominki dla ukochanej/ukochanego - spotkanych np. w autobusie. Gdzie więc jest ta komercja? Gdzie są te tłumy? Dla mnie to jest trochę, jak taka miejska legenda :lol: i wracając do początku mojej wypowiedzi - może dlatego dopuszczam do siebie myśl o spróbowaniu i zobaczeniu na własne oczy, jak to wygląda :oops:

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
AS gaduła
Posty: 411
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Walę tynki

Post autor: Warszawianka40+ » 14 lut 2019, 15:55

Dla wielu osób Walentynki są okazją do przypomnienia się osobie, która lubimy. Znam babcię, która wysyła wnuczkom (ok 7-10 lat) kartki walentynkowe... To miłe. Byłoby sympatycznie, gdyby w Walentynki można było przesłać kartkę z wyrazami sympatii dowolnej osobie bez podtekstów - rodzinie w tym 70-tetniej samotnej cioci, szef pracownikom, albo znajomym którzy od jakiegoś czasu nie dają znać o sobie. Można dać prezent swojemu kotu albo chomikowi (są nawet różne walentynkowe artykuły dla kotów, ale lepiej chyba kupić mu w sklepie weterynaryjnym coś, co się kotu przyda - odkłaczacz, karma na otyłość czy nerki itp.) Potraktowałabym Walentynki szerzej, i zupełnie aseksualnie - lubienie kogoś nie musi być seksualne. czyli wyzwanie dla idei aseksualizmu! To może być takie sympatyczne święto :D
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Walę tynki

Post autor: panna_x » 14 lut 2019, 22:30

Warszawianka40+ pisze:
14 lut 2019, 15:55
Dla wielu osób Walentynki są okazją do przypomnienia się osobie, która lubimy. Znam babcię, która wysyła wnuczkom (ok 7-10 lat) kartki walentynkowe... To miłe. Byłoby sympatycznie, gdyby w Walentynki można było przesłać kartkę z wyrazami sympatii dowolnej osobie bez podtekstów - rodzinie w tym 70-tetniej samotnej cioci, szef pracownikom, albo znajomym którzy od jakiegoś czasu nie dają znać o sobie. Można dać prezent swojemu kotu albo chomikowi (są nawet różne walentynkowe artykuły dla kotów, ale lepiej chyba kupić mu w sklepie weterynaryjnym coś, co się kotu przyda - odkłaczacz, karma na otyłość czy nerki itp.) Potraktowałabym Walentynki szerzej, i zupełnie aseksualnie - lubienie kogoś nie musi być seksualne. czyli wyzwanie dla idei aseksualizmu! To może być takie sympatyczne święto :D
Zgadzam się z Tobą. Ale tak chyba jest np syn koleżanki z pracy dał kartkę pani w szkole, słyszałam też o przypadkach, że dziecko dostaje coś od dziadków czy rodziców. Właśnie w związku z szerszym definiowaniem miłości ( nie tylko romantyczna). Z drugiej strony wiadomo, że wszyscy się obdarowują, bo marketing nakręcił koniunkturę, trzeba sprzedawać i każda okazja jest dobra ;) Taka trochę komercha, aczkolwiek w dobrym celu, na pewno pozytywnym. Popieram w sumie ten pomysł- jeśli komuś ma to poprawić humor, pomóc odnowić więzi itd to jest ok. Co do mnie, to ja w ten dzień chodzę na akcję one bilion rising czyli taniec na rzecz solidarności z ofiarami przemocy.

zewsząd i znikąd
pASibrzuch
Posty: 218
Rejestracja: 30 lip 2014, 11:07

Re: Walę tynki

Post autor: zewsząd i znikąd » 16 lut 2019, 03:22

Czy wspominałam już o tym, jak za życia Skarpy podarowałam jej walentynkę? Serduszko z napisem "Kocham Cię Skoczeńko"; przywiązałam do bramy, a skoczniowi podobno ją zachowali.

ODPOWIEDZ